CYTAT(tk @ 27 03 2008, 12:33)

edit: chociaż nie, mnie po prosty melodic death już nie bardzo jara, jak ktoś lubi to powinna podejść.
Tylko, że In Flames od dekady grają jakiś syf, cięższy, melodyjniejszy rock/nu metal. Przynajmniej moim zdaniemn na taga
melodeath nie zasługują. Niby pierwsze płyty to poziom, jedne z ważniejszych dla tej hybrydy co
gothenburg metal się zwie, ale porównując In Flames w szczytowej formie do takiego Dark Tranquillity w spadkowej, to ci pierwsi muzycznie nie istnieją.
Melodyjnego death'a też już praktycznie nie słucham za największym wyjątkiem wspomnianego DT oraz AT THE GATES - te zespoły mają do zaoferowania coś, czego inne podobne nie posiadają i są po prostu dla mnie ciągle zaje.biste. Może jakiś mały renesans takiej muzyki w ogóle se kiedyś zafunduję, poprzypominam sobie jak grają CoB, Norther, Kalmah, Arch Enemy, In Flames nawet. Muszę mieć tylko pewność, że nie bede żałował.