meczylem sie z tym bossem okolo godzine i dwadziescia minut, troche frustracja bo tyle rwal pojedynek, nie zebym powtarzal go kilka razy. teraz jak juz wiem co i jak to szybciej bym skonczyl. trzeba najpierw rozwalic "nogi" co umozliwi atakowanie korony, jak korona zrobi sie szara, mozna walic w leb i tylko te ataki umozliwiaja progres w walce, co jest meczace bo korona i reszta konczyn szybko odrastaja i trzeba czynnosci wykonywac od nowa. ja skonczylem majac postaci na 28 levelu, na 22 to raczej kiepsko, trzeba bylo sie bic z kazdym po drodze by nabic doswiadczenie, a nie walic na oslep do przodu

, poza tym trzeba miec tez dobey sprzet, supreme slacks znalezc mozna pod koniec i fajne odznaki kup se np. te co dodaja hp co kolejke.
co do samej gry to imo jest rewelacyjna i bije na glowe phantom hourglass, chociaz pewnie tylko dla fanow zaznajomionych z klimatem nintendo. dobrze, ze wymyslili kosmitow, bo skomplikowala sie fabula [jaka fabula?!?!], dobrze, ze nie ma sterowania stylusem, ze jest wszystko w 2d jak w supertsr saga, dobrze ze jest ten sam turowy system walki, swietnie sprawdzajacy sie zarowno w ataku [mnostwo nowych items <- esencja walk w tej odslonie gry] jak i w defensywie, kontry sa najlepsze jak juz sie wyczuje moment w ktorym mozna odbic cios, to nie ma nic przyjemniejszego!]. szkoda troche atakow wykonywanych wspolnie z poprzedniej czesci, no ale teraz mamy czworke bohaterow wiec sa nowe, rownie ciekawe. 16 godzin zajelo mi ukonczenie gry, dosyc sporo, zwazywszy na fakt, ze niemozliwoscia w tej grze jest zaciac sie. to jest wlasnie najlepsze, lamiglowek jest mnostwo, rozwiazesz je raz dwa ale i tak daja satysfakcje i radosc. pojedynki z bossami sa spoko, ciezko jest umrzec na amen o ile ma sie zapas muchomorow, sa za to dlugie i wciagajace, trzeba szukac w co przywalic. mario i luigi [ci dorosli] nawijajacy po wlosku to poezja hyhy. lebki tez, dprawiaja ze morda sie smieje, szczegolnie czerwony, ktory na wszystkim wyprobowuje swoj mlotek. po mojemu druga po serii pheonix wright gra w rankingu najlepszych na nintendo ds, no ale w malo gralem poki co to sie malo liczy ten ranking. ale zelde niszczy i tak.