QUOTE
White to umowmy sie tak, ze kupisz, zobaczysz, ze nie jest "wywazona" i nie bedziesz gral (jak sie zadeklarowales:) no a po co Ci gra w ktora nie bedziesz gral, nie? Wiec mozesz mi ja przyslac i juz - po klopocie! zgadzasz sie?
Jasne, dorzucę jeszcze głowę meduzy w prezencie.
QUOTE
ta perspektywa kurcze np. jak Kratos sie wspinal do Pandory (nie pamietam dokladnie bo dawno nie gralam) jak ten Tytan byl (po pustyni - a swoja droga to czajenie tych meduz na glos tez wypas pomysl jak dla mnie) z lancuchami, takie brazowe otoczenie ( jesli teraz grales to bedziesz wiedzial). no i ta perspektywa mnie poraza. jak chodzi po mostach i sa widoki, tak fajnie sie to wszystko przesuwa i wlasnie w tej zapowiedzi tez byl taki moment, wiec w grze na pewno ich nie zabraknie!! jupi:)
Racja, niektóre momenty rozwalały Np. wspomniana przez Ciebie pandora- wbiegam na most, kamera oddala się pomniejszając Kratosa do rozmiarów mrówki, ukazując budowlę w całej okazałości- czad! Albo widok na pole bitwy- miasto, tysiące latających strzał i siejący pożogę Ares (chociaż jego design nie przypadł mi do gustu- ot, zwykły kolos z brodą. Z początku myślałem że to jakiś tytan, na którego będę musiał się wspiąć- w stylu SotC

). Jedyną lokacją która mi się nie podobała była arena walki z Aresem. Nie widać było ich wzrostu, jakby walczyli w kałuży, sic!
A co do wabiących głosem Syren- całkiem fajny pomysł (fajny design miały te syreny), ale pustynia mnie denerwowała (musiałem przeczesywać tą niemałą lokację wzdłuż i wszerz oraz wytężać wzrok w poszukiwaniu tych cholernych skrzynek).
QUOTE
P.S. ja tam god mode nie smialam nawet probowac. ten blad musze naprawic
Heh, powodzenia. Warto, chociażby dla bonusów (no i własnej satysfakcji). Jeśli dałeś radę jakiemuś DMC na DMD, tu też powinieneś (chociaż momentami jest harkorowo- dwa, trzy ciosy i po Tobie. Grr, te meduzy).
Jeśli przejdziesz 2. fazę ostatniego pojedynku, możesz nazwać się prawdziwym bogiem wojny

(wciąż próbuję, jak na razie najlepszą taktyką wydaje się "kwadrat, kwadrat, kwadrat (hold)", w trudnych momentach Army of Hades, raz Rage of the Gods. Niestety, najdalej doszedłem do momentu pojawienia się Kratosów z mieczami- wtedy przegrywam. Ale dam radę- DMD w DMC3 padł, to też padnie. Chociażbym miał to przepłacić amputacją kciuka

).