CYTAT(alCatraz @ 17 06 2007, 19:56)

Walka z Ikarem to miejsce gdzie ps2 zaczyna czytać drugą warstwę płyty. Sprobuj wyjąć płytę i wsadzić spowrotem, może zaskoczy.
Nie zaskoczy, to nie PSX
alCatraz
17 06 2007, 22:56
CYTAT(Berion @ 18 06 2007, 01:02)

CYTAT(alCatraz @ 17 06 2007, 19:56)

Walka z Ikarem to miejsce gdzie ps2 zaczyna czytać drugą warstwę płyty. Sprobuj wyjąć płytę i wsadzić spowrotem, może zaskoczy.
Nie zaskoczy, to nie PSX

Gdzieś czytałem, że u niektórych taki zabieg pomaga, sam tego nie sprawdzałem bo nie miałem problemu z moją kopią GOW2 (dvd9)

inna rada: skołuj sobie save z gry zaraz po walce z ikarem (trochę lipna opcja bo sama walka + wstawka po niej są zaje****e)
konrado0905
18 06 2007, 16:22
to oryginalow tez sie tyczy
CYTAT(konrado0905 @ 18 06 2007, 17:22)

to oryginalow tez sie tyczy
No właśnie

Cholera, czyli oprocz triku z save'ami nic więcej nie wykminie ?
konrado0905
18 06 2007, 22:02
CYTAT(Aem @ 18 06 2007, 22:21)

CYTAT(konrado0905 @ 18 06 2007, 17:22)

to oryginalow tez sie tyczy
No właśnie

Cholera, czyli oprocz triku z save'ami nic więcej nie wykminie ?

mozna jeszcze zmienic egzemplarz konsoli
Egzemplarz konsoli nie ma potrzeby być wymieniany
alCatraz
18 06 2007, 23:18
CYTAT(Aem @ 19 06 2007, 00:21)

CYTAT(konrado0905 @ 18 06 2007, 17:22)

to oryginalow tez sie tyczy
No właśnie

Cholera, czyli oprocz triku z save'ami nic więcej nie wykminie ?

Jeżeli posiadasz oryginał to nie mam więcej pomysłów.
Jeżeli grasz na kopii zapasowej (bo oryginałka odpoczywa w szafie ofkoz

) to sprubuj jeszcze raz wypalić płytę tym razem z toxic dual layer patcherem (lub jeśli patchowałeś za pierwszym razem, to tym razem bez patcha). Co do płyt to polecam Verbatim DVD+DL wypalane 2.4x GOW1 i GOW2 śmigają jak marzenie.
Jak masz pytania wal na PM.
Songoku
25 06 2007, 13:47
przeszedłem juz GoW 2 dwa razy i teraz męcze go na poziomie tytan , jestem już po walce z Euryale i nie mogę pokonać tego kamiennego minotaura . Tego minotaura pokonałbym bez problemu gdyby nie te latające potworki . Macie jakąś taktykę na tą walkę ?
Grigori
25 06 2007, 17:50
Rage of the Titan, Młotek, trójkąt, trójkąt... na początek wbiegnij za niego (z prawej) i masz tam przynajmniej 6 darmowych hitów... jeszcze kilka więcej na Rage i po Minotaurze.
nie pisze recenzji bo mi za to nie płacą, ale gow2 to najlepsza gra, w ktora grałem:]
jedynym minusem jest czas gry, wiem , ze sa dodatki i sekrety ,ale gierka mi pekła za pierwszym podejsciem z zagadkami, ktore w ogole nie były ciezkie po 13 godzinkach. Bez filmikow ,jak juz wiem gdzie isc przejscie gry zajmie od 5 do 6 godzin jak nie mniej. Troszke mało tymbardziej ,ze słyszałem, ze trzeba 30 godzin zeby to przejsc
tak czy inaczej, gow 2 rzadzi i nie moge sie doczekac czesci 3
[InSaNe]
5 07 2007, 13:06
Mam pytanie : zatluklem Ikara i Atlas podniosl mnie do gory . Czy duzo jeszcze zostalo do konca gry?
Ps. Jak przejde, to moge komus opchnac Special Edition 3xA Palowskie .
jeszcze z dwie lokacje, z tym że w tej pierwszej trochę zleci
Staszku - Myślałem, że Okami to najlepsza gra w którą grałeś

Jestem po misji, gdzie uratowałem Pegaza

Jest jakaś nowa lokacja. Pojawiły się jakieś pieski, zjechałem platformą na dół i co dalej ? Czy trzeba być aż tak szybkim, żeby wejść w te drzwi co się otwierają, gdy stanę na tym kółku ?
szkielety se wiszą, a wśród nich zwłoki, bierzesz te zwłoki, zjeżdżasz na dół, kładziesz trupa na podest i ciągniesz wajchę do końca, idziesz szybko przez otwarte drzwi
Eee ... Jak się uaktywnia młotek ? ;|
Jestem po walce z niewidzialnym kolesiem. Będzie już ze 30% za mną ?
CYTAT(Lipa @ 5 07 2007, 20:40)

Staszku - Myślałem, że Okami to najlepsza gra w którą grałeś ;)
no raacja, pisałem to 5 minut po zakonczeniu gryy i troszke mnie poniosło
okami zdecydowanie lepsze
Danilo1972
7 07 2007, 08:08
CYTAT(Lipa @ 7 07 2007, 00:02)

Eee ... Jak się uaktywnia młotek ? ;|
Jestem po walce z niewidzialnym kolesiem. Będzie już ze 30% za mną ?
SPOILERWalka z Perseuszem to jakieś 60-70% gry
CYTAT(Danilo1972 @ 7 07 2007, 09:08)

CYTAT(Lipa @ 7 07 2007, 00:02)

Eee ... Jak się uaktywnia młotek ? ;|
Jestem po walce z niewidzialnym kolesiem. Będzie już ze 30% za mną ?
SPOILERWalka z Perseuszem to jakieś 60-70% gry

E no bez jaj

Ja w tą grę gram dopiero max. 5 godz :| Poziom normal :| Szybko to jakoś idzie ...
Ps. A jak się ten młot uaktywnia ?
Danilo1972
7 07 2007, 11:35
Wciskasz start i masz wybór broni.
Później wciskasz R2 i zmieniasz na alternatywną.
CYTAT(Danilo1972 @ 7 07 2007, 12:35)

Wciskasz start i masz wybór broni.
Później wciskasz R2 i zmieniasz na alternatywną.
Tak jak myślałem ... R2 mi nie działa w padzie

Przejdę gre bez młotka

Zabiłem Ikara, jestem w piekle ? Latam sobie z platformy na platformę i wchodzę do jakiegoś pomieszczenia ... Co tam trzeba zrobić ?
Prince_Hellsing
7 07 2007, 15:17
Mam pytanko: Czym różni się GoW2 Special Edition od zwykłej? Co SE Ma w sobie?
CYTAT(Prince_Hellsing @ 7 07 2007, 16:17)

Mam pytanko: Czym różni się GoW2 Special Edition od zwykłej? Co SE Ma w sobie?
Wydanie podobne do dwuplytowego Silent Hill 2, czyli: tekturowy box i dodatkowa plyta (materialy - o powstaniu gry, wywiady, trailery).
10 minut temu skończyłem...a zacząłem o 9 rano. Po prostu wypas malina palce lizać. Za końcówkę Jaffe powinien dostać soczyste faki (utop się kolo!!!), ale całokształt jest jak najbardziej wyczesany.
Bezwzględność Kratosa, wszechobecne śmierć, krew i krzyki mordowanych postaci dają niesamowitego boosta. Poziom trudności został lekko wyważony względem części pierwszej, ale tak czy owak trzeba zabrać się za Titan Mode. Niektóre walki z bossami potrafią być nieźle frustrujące jednak po wpadnięciu na sposób można wszystko rozpłatać.
Nie wyobrażam sobie walki końcowej na poziomie Titan

. Klony z jedynki wysiadają...
Aha, nie ma na PS2 ładniejszej gry. Nie mam pojęcia jak czarnula (w moim przypadku srebrna konsola) generuje taką grafę. Szczękopad

.
Prince_Hellsing
8 07 2007, 08:40
Co lepiej kupić: GoW2 SE czy zwykłą? Nie wyrzucę kasy w błoto jak kupię Special Edition? Ciekawe są te dodatkowe materiały? Mam okazję niezbyt drogo kupić SE i tak się zastanawiam
CYTAT(Prince_Hellsing @ 8 07 2007, 09:40)

Co lepiej kupić: GoW2 SE czy zwykłą? Nie wyrzucę kasy w błoto jak kupię Special Edition? Ciekawe są te dodatkowe materiały? Mam okazję niezbyt drogo kupić SE i tak się zastanawiam

Jak masz okazję kupić niezbyt drogo SE, to bierz i się nie zastanawiaj.
Nie umniejszając dokonaniom Shinobier'a na tych filmikach specjalnie się nie popisuje, głównie dlatego że Zeus jest banalny. Wystarczy wiedzieć co kiedy można.
Pazur pokazuje na swoich NUR'ach (no upgrade run) czy to z jedynki czy z dwójki ->
tutaj cała jego biblioteka. I tak największy skill to obrona tłumacza i Endurance Run.
Poziom God jest do wzięcia. Dziś skończyłem i paradoksalnie najtrudniejsze momenty w grze to nie bossowie, a dwa etapy gdzie po prostu frustracja sięga zenitu. Chodzi mi mianowicie o cerberusy plujące pieskami w połączeniu z zakapiorami z maczugami oraz motyw po siostrach gdzie trzeba dojść do obleśnej strażniczki (albo trzeciej siostry, nie za bardzo kumam jej istotę). Nakląłem się, że hey. Końcowy boss przy użyciu counterów potrafi być całkiem łatwy.
Poziom Titan pewnie dostarczy mi kolejnej frustracji, ale to nic w porównaniu z challenge'ami.
Tiglatpilesar
9 07 2007, 18:39
Challenge są łatwe. Największym wyzwaniem jest jednak Titan. W niektórych miejscach miałem duże problemy.
Ze dwa Challenge wcale nie są łatwe jeśli chce się je mieć na rangę Tytan. Ale i tak nie dorównują ostatniemu z jedynki.
A pierwsza walka o której wspomniał Yap faktycznie jest trudna. Polecam lać błyskami żeby Pupsy nie przeszkadzały i maksymalnie szybko poradzić sobie z dużymi. O ile pamiętam to tylko dwa mi urosły przy ostatnim podejściu. Technika Rage + młotek. Juggernauci potem to pikuś.
Drugi challenge - co to znaczy w górze? Że niby przeciwnik ma tam być czy ja? Wiem jak się podrzuca i tnie w powietrzu, ale tam są te zakapiory z maczugami i meduzy. Idąc dalej, podskakuję do góry, meduza mnie zamienia w kamień i jestem dead. Jakiś hint poproszę.
Ten jest najtrudniejszy. Musisz zabić przeciwnika w powietrzu żeby się liczył. Najlepsze (i właściwie praktycznie jedyne) wybicie to of course blok + X, w powietrzu daje radę albo blok + O albo blok + []. Jak wybijesz kilku to możesz sieknąć pioruny. Zawsze pierwsze wybijaj Meduzy. Jaggernautów najlepiej zmienić w kamień i młotkiem. Po jakimś czasie zaczną się pojawiać słabi żołnierze. Lecą na strzała w powietrzu. No i cierpliwość... a już szczególnie kiedy chcesz to na Tytana przejść.
Pisałeś jeszcze wcześniej o Siostrach.
Pierwsza, ładna, jest od kierowania losem;
druga, trupia, od przecinania linii przeznaczenia;
trzecia, wielka, tworzy linię.
Tiglatpilesar
9 07 2007, 22:52
Challenge nie sprawiły mi większej trudności. W jedynce były chyba trudniejsze (ostatni i ten gdzie trzeba było zabić wielu wrogów-ten właściwie był nudny). Na Titanie miałem za to problemy. DUŻE- tłumacz, mniejsze-Tezeusz, król barbarzyńców.
Grigori no ja spotkałem się z takim podziałem pracy:
Kloto-przędzie nić
Lachezis-mierzy jej długość (pewnie dlatego jest taka wielka...)
Atropos-przecina
W GoW-ie ich aparycja pasuje do wykonywanej czynności.
Patrząc jak Shinobier radzi sobie bez upgradowania zastanawiam się jakim cudem ja wykonując te same ruchy bronią zupgradowaną nie zabijam wrogów równie szybko

.
Poziom Titan rozpoczęty. I znów, większe problemy sprawiają regularni przeciwnicy, a nie bossowie. Miałem do czynienia dopiero z posągiem, ale dziabnąłem go za pierwszym razem bez większego damage'u podczas gdy na poziomie God męczyłem go godzinę.
W jaskini Typhona najbardziej zajadliwymi bestiami są...harpie. Kuźwa, ale są irytujące kiedy nie chcą dać się złapać, dwa dashe i po mnie. Generalnie jest ciężko, ale do zrobienia. Boję się jak ognia tych dwóch fragmentów wcześniej wspomnianych.
Zastanawiałem się troszkę nad determinacją Kratosa. Jego szaleństwo i wizje przeszłości nie zostały tak dobrze zarysowane w dwójce, a jednak nienawiść do bogów wyrosła właśnie z faktu, że wcześniej nie wymazali wspomnień z jego pamięci. Brak jakichkolwiek wartości moralnych, sam gniew, upór i barbarzyńskie zachowanie względem wszystkich i wszystkiego. Jakie są motywy jego działań prócz zdrady Zeusa, który jednak w jedynce mu sprzyjał podobnie jak reszta bogów? Nienawiść do Olimpu wyrosła właściwie z jego arogancji i jest sam sobie winien, że tak się jego losy potoczyły. Gdyby w morderczym amoku nie zabił swojej żony i córki nie musiałby prosić bogów o zamazanie przeszłości.
Tak sobie dumałem o tym oglądając filmiki gdzie jest tylko: "upadek Olimpu", "Zapłacisz Zeusie", "Bogowie są żałośni", Zabić...".
PS. Zwróćcie uwagę na to jak wymawia się po angielsku Zeus

.
Grigori
10 07 2007, 11:55
CYTAT
Kloto-przędzie nić
Lachezis-mierzy jej długość (pewnie dlatego jest taka wielka...)
Atropos-przecina
No a jak się to ma w takim razie do przeznaczenia? Chyba nijak...
komar737
10 07 2007, 12:00
Co jak co, ale Lakhesis nadawalaby sie do czegos innego, if ya know, what I mean
Tiglatpilesar
10 07 2007, 15:58
Nić przeznaczenia oczywiście. Tak się zastanawiałem dlaczego Atropos nie mogła przeciąć nici Kratosa? Może siostrzyczki tylko plotły to co widziały, wiedziały, że Kratos je zabije. W sumie fatum nie da się zmienić, Kratosowi może się tylko wydawać, że je zmienił. Jak skończy Zeus właściwie wiadomo, Kratos powinien zginąć na pamiętnym klifie z jedynki.
W każdym razie ja to tak widzę.
Co do samej motywacji Kratosa to na pewno chodziło o "oszustwo" bogów z jedynki. Jednak według mnie Zeus nie dlatego zabił Kratosa, ze ten niszczył miasta. Znalazł pretekst, przestraszył się, ze jego syn jest mu nieposłuszny- wiedział, że go tak jak jego ojca obali potomstwo. W jedynce to pewnie też było powodem dlaczego sam nie skopał tyłka Aresowi.
[InSaNe]
10 07 2007, 18:36
CYTAT(Yap @ 9 07 2007, 19:09)

Poziom God jest do wzięcia. Dziś skończyłem i paradoksalnie najtrudniejsze momenty w grze to nie bossowie, a dwa etapy gdzie po prostu frustracja sięga zenitu. Chodzi mi mianowicie o cerberusy plujące pieskami w połączeniu z zakapiorami z maczugami oraz motyw po siostrach gdzie trzeba dojść do obleśnej strażniczki (albo trzeciej siostry, nie za bardzo kumam jej istotę). Nakląłem się, że hey. Końcowy boss przy użyciu counterów potrafi być całkiem łatwy.
Poziom Titan pewnie dostarczy mi kolejnej frustracji, ale to nic w porównaniu z challenge'ami.
Nie jestem jakims growym kozakiem, ale zawsze jak kupie gre, staram sie przechodzic od razu na najtrudniejszym poziomie trudnosci

God pekl i nie nastreczyl wiekszych trudnosci . Najwieksze mialem podczas zmierzania do Kloto (z tymi walkami pare razy pod rzad), reszta byla w miare latwa .
Ostatnia walka jedna z prostszych (nie wiem w ogole z czym mieliscie trudnosci?), jest schematyczna jak cholera . Jak Zeus zostaje otoczony przez te ogniki to po prostu odpalacie "Rage of the Titan" (tak to sie nazywa? i nie ma co zbierac
Po przejsciu na God, poziom Spartan (normal) jest po prostu banalny . Za Titan sie nie bralem, juz mi sie nie chce tego 3ci raz przechodzic .
Co do Challenge'ow, to owszem, sa ciezkie i trzeba sie ostro napocic, zeby to ukonczyc . Ja utknalem na 3cim - zamienianie 25 wrogow w kamien . A i Yap, jezeli chodzi o ten 2gi challenge, to koledzy sie staraja pomoc, ale imo jest to sposob nieefektywny
Najprosciej wybijac wrogor do gory skrzydlami Ikara (L1+X) i krecisz mlynki . Wczesniej najlepiej oslabic kolesi paroma ciosami i 2 razy pioruny (nie pamietam nazwy), jak sie pokazuje nad lbem kolko to wybijasz wrogow do gory skrzydlami i krecisz w powietrzu mlynki . Idzie bezproblemowo .
Ps. Dla zainteresowanych : stosownym temacie w Pchlim Targu, moje ogloszenie o sprzedazy God Of War II Special Edition .
Uruchomiłem Youtube i już wszystko wiem odnośnie challengy. Natomiast motywy z gry są jak najbardziej do przejścia, ale te dwa starcia wspomniane wcześniej przeze mnie przyprawiały mnie o hiper kuźwicę. Etap, o którym piszesz to Endurance Run. Jest obłędnie wymagający. Nie wyobrażam sobie tego motywu na Titanie (który nawiasem mówiąc już zacząłem).
Walka z Z.U.S.em jest schematyczna na maxa. Odbijanie jego ataków to podstawa. Jedyny fragment, który przysporzył mi kłopotów ma miejsce po stracie miecza na rzecz króla bogów.
Dwa dni ćwiceń i już jest całkiem nieźle

.
Tiglatpilesar
10 07 2007, 23:59
Zna ktoś taktykę na satyry? Gram kolejny raz i kolejny raz po pojawieniu się tych kozłów przyjemność z gry ulatuje. Szkoda, ze nie można ich brutalnie zabić (brakowało mi tego w jedynce, liczyłem, że poprawią w dwójce). Ich to najchętniej bym żywcem wypatroszył.
Przytrzymaj

i tnij ich w powietrzu ile wlezie. Zaraz po wylądowaniu są jeszcze chwilkę zamroczeni więc od razu trzymaj

i powtarzaj akcję do zgonu. Najlepiej, żeby był tylko jeden ale jeśli będziesz miał szczęście podrzucisz obu.
Grigori
11 07 2007, 11:47
Lol, wcale nie trzeba czekać na O nad głową Satyra (bo i tak się nie pojawi), można złapać go od razu i w zależności ile ma życia będzie albo rzut z damage'm albo naprawdę piękny brutal... było o tym kilka razy już.
Tiglatpilesar
11 07 2007, 11:58
Kiedy jest jeden to najczęściej łapię go kółkiem i tak do oporu, najgorzej kiedy dookoła łażą jakieś przeszkadzajki.
Grigori tego brutala nie widziałem, ale dzieki popróbuję.
Brakuje mi kilku ciosów z jedynki. Tam to przytrzymanie kwadratu działało bardzo dobrze.
Grigori
11 07 2007, 14:54
CYTAT(Tiglatpilesar @ 11 07 2007, 12:58)

Kiedy jest jeden to najczęściej łapię go kółkiem i tak do oporu, najgorzej kiedy dookoła łażą jakieś przeszkadzajki.
Grigori tego brutala nie widziałem, ale dzieki popróbuję.
No mi właśnie o to chodziło. Kratos powala go na ziemie i wbija mu jego halabardę (?) w korpus. Przecież część przeciwników jest instant-grabable i nie trzeba czekać na kółko nad głową. (Satyry, Wraithy, Pupsy...)
wiiboxstation
11 07 2007, 15:11
Dokładnie pamiętam że było to miłe zaskoczenie po tym jak odkryłem że można go tak załatwić
yo!
utknąłem - zabiłem Perseusza, ( tego co na hak sie nabija:D ) spycham tamten posąg z tarczą na dół, na tą platforme przesuwam i obnok jest dziwkgnia
okragła - jak krece to to idzie do gory, ale za szybko opada by sie tam dostać

Nie wiem co dalej robić
help!
tam chodzilo chyba o odbicie promienia tarcza... ale glowy nie dam bo daaawno gralem
Tiglatpilesar
12 07 2007, 20:21
Jeden promień trzeba odbić tym posągiem, drugi złotym runem. Zanim posąg zjedzie na dół trzeba wspiąć się po drabinie i odbić drugi.
o wlasnie!
kurde, ze sam na to nie wpadłem ;]
dziekowa
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.