CYTAT(Sunderland @ 8 04 2008, 16:38)

Pewnie dlatego, że na pojedynczej płytce DVD GoW2 się nie mieści.
Powiem szczerze, że o ile w moim mniemaniu GoW to gra bardzo dobra to jednak w swojej kategorii nie jest numerem jeden.Zdecydowanie lepszym tytułem jak dla mnie jest trylogia Prince of Persiai. Dlaczego? Pomijając fakt, że przygody Kratosa to wizualny miód cud i w ogóle rycie bani to oceniając sam gameplay nie jest aż tak różowo (czytaj : jest wypaśnie ale nie idealnie).Elementy platformowe z deczka ssą (to nawet nie ta liga co Prince of Persia), historia jest w porządku, a system walki rajcujący.Sama walka z reguły to klepanie kilku kombinacji na krzyż i jazda z dodatkiem różnych mocy, w żadnym wypadku nie jest to odkrywcze, a jedynie sprawia satysfakcję dzięki wpakowaniu w każdy ruch Kratosa mega power'a.W Prince of Persia (od drugiej części poczynając) system walki sprawia większą radochę dzięki masie zagrań i możliwości kombinacji przeplatanej ze słyną akrobatyką księcia.Z drugiej strony bossowie w GoW zrywają beret i stanowią jedne z najlepszych potyczek w gatunku (bardzo pomysłowe i rozbudowane).Nawet muzyka mimo zatrudnienia do jej komponowania masy ludzi (ze dwie orkiestry) nie powala aż tak bardzo.Po prostu nie wpada w ucho.Podsumowując te moje wypociny : nigdy nie kumałem mega hype'u związanego z tą pozycją (GoW) bo o ile graficznie gra rozmiękcza organy wewnętrzne tak gra sama w sobie jest po prostu bardzo dobra.
Powiem tak. Dla mnie Prince of Persia SoT- to gra, która przywróciła mi wogóle ochotę od grania (trochę wiosen już mam), ze świetnymi zagadkami, akrobatyką księcia, architekturą poziomów, fabułą - no ogóline rozłożyła mnie na łopatki - 9,5/10 conajmniej. Ale niestety już druga część Popa mimo, że bardzo dobra - 8,5/10 wg, mnie - jest gorsza. Mroczny klimat ok, ale trochę monotonne levele (duuużo backtrackingu), mroczny książe taki sobie. Ukończyłem na 100% ale brakowało tego czegoś, tej iskry. Walka ok - własne comba można tworzyć...
Co do GOWa to nie zgodzę się, że to gorsza gra i tylko bdb. W moim przypadku - myślałem, że GoW to "tylko" slasher, młócka i nic więcej - dlatego przeleżał parę miesięcy na półce.Myślałem, tylko jatka, jatka i jatka. Fakt jatka jest pierwszorzędna, ale oprócz tego mamy naprawdę kapitalną fabułę, bdb zagadki jak na młóckę (np. z obracanym, owalnym pomieszczeniem). Dla mnie ideałem są zagadki w takich tytułach jak PoPSoT, ICO. SoulReaver 1,2) - ale GoW naprawdę nie ma się czego wstydzić. Świetna architektura poziomów (poziomy Minotaura czy wycieczka po Puszkę Pandory - właśnie tutaj zaczynają się najfajniejsze zagadki).
Elementy platformowe gorsze od księcia , ale nie oczekujmy, że taki kloc jak Kratos będzie wygimnastykowany jak Książe - ale i tak jest bardzo dobrze. Spodziewałem się tylko jatki - a tutaj Kratos, skacze, wspina się po ścianach, łańcuchach (w drugiej części buja się na nich), śmiga po krawędziach, pływa pod wodą (i to nawet całkiem sporo) - jest dobrze. No i bossów ma takich, że hohhohoho - zwykłe większe stwory spokojnie robiłyby za bossów w innych action adventure. Walka wg mnie jest także bardziej rozbudowana i wogóle przyjemniejsza niż w Księciu (do tego dochodzi jeszcze magia). Tak jak mówiłem, spodziewałem się młócki, a dostałem action adventure pełną gębą. Mimo, że to action adventure jak i Prince of Persia, ale to zupełnie inne gry - Książe jest nastawiony na akrobacje (do tej pory niedościgniony chyba), i zagadki, zaś GoW bardziej na walkę. Dla mnie GoW to gra wybitna - 9,5/10 a może i więcej. Skończyłem z wypiekami na twarzy.
Żeby nie było, iż mam coś do Księcia - jest to jedna z moich ulubionych gier, Pop SOT, GoW, ICO, Soul Reaver czy Beyond G&E - mieszczą się w pierwszej 10 moich Action Adventure 3D wszechczasów. Jeszcze nie zagłębiałem się w Shadow of C, Prince 3 czy Okami. Ale na pewno nie opuszczę, bo to mój ulubiony gatunek.
Pozdrawiam wszelkich miłośników GoW i PoP - gry wybitne i trzeba w nie zagrać mając ps2.