Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: God Of War 2
Forum PSX Extreme > Platforma > Sony > PS2
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27
segal258
Ale masz problem z tą moją pisownią tongue.gif Ale ogólnie to dzięki za info.
Sonotori
CYTAT(adamst85 @ 16 04 2008, 14:15) *
Elementy platformowe gorsze od księcia , ale nie oczekujmy, że taki kloc jak Kratos będzie wygimnastykowany jak Książe - ale i tak jest bardzo dobrze. Spodziewałem się tylko jatki - a tutaj Kratos, skacze, wspina się po ścianach, łańcuchach (w drugiej części buja się na nich), śmiga po krawędziach, pływa pod wodą (i to nawet całkiem sporo) - jest dobrze. No i bossów ma takich, że hohhohoho - zwykłe większe stwory spokojnie robiłyby za bossów w innych action adventure. Walka wg mnie jest także bardziej rozbudowana i wogóle przyjemniejsza niż w Księciu (do tego dochodzi jeszcze magia). Tak jak mówiłem, spodziewałem się młócki, a dostałem action adventure pełną gębą. Mimo, że to action adventure jak i Prince of Persia, ale to zupełnie inne gry - Książe jest nastawiony na akrobacje (do tej pory niedościgniony chyba), i zagadki, zaś GoW bardziej na walkę. Dla mnie GoW to gra wybitna - 9,5/10 a może i więcej. Skończyłem z wypiekami na twarzy.

Żeby nie było, iż mam coś do Księcia - jest to jedna z moich ulubionych gier, Pop SOT, GoW, ICO, Soul Reaver czy Beyond G&E - mieszczą się w pierwszej 10 moich Action Adventure 3D wszechczasów. Jeszcze nie zagłębiałem się w Shadow of C, Prince 3 czy Okami. Ale na pewno nie opuszczę, bo to mój ulubiony gatunek.

Pozdrawiam wszelkich miłośników GoW i PoP - gry wybitne i trzeba w nie zagrać mając ps2.

Tak się zastanawiam, czy ci, którzy krytykują platformowe momenty GoW, grywają w regularne platformery typu Jak, Rayman itd., itp.
Nowożytną trylogię Kniazia Babelskiego przeszedłem na PC, więc nie porównuję grafy wersji na PS2 z grafą GoW. Napiszę tylko, że PC-towe Ptaszki Czasu mają miejscówki niezapomniane, zapierające dech w piersiach (zwłaszcza w pamięci utkwił mi wodospad). Chyba po raz pierwszy na kompach zobaczyliśmy w grze soft lighting znany z Ico (inna rzecz, co była to bodaj pierwsza gra wymagająca karty z shaderami - co najmniej GF3 - pod tym względem 2 i 3 mają mniejsze wymagania sprzętowe). Co się tyczy tzw. gameplayu - PoP: TSoT jest grą łatwą w porównaniu z tradycyjnymi platformówkami. Patent z przewijaniem czasu sprawił, że gra prawie w ogóle nie frustruje, ale nie było to banalne ułatwienie i chyba w tej niebanalności tkwi sekret sukcesu PoP. Części 2 i 3 są trudniejsze (na normalu). W GoW są platformowe wyzwania na poziomie szanującej się platformówki, która to szanująca się platformówka nie powinna być łatwa (a i tak stanowią tylko dodatek do jatki). Z upodobaniem grywam w platformery i choć rzucałem mięchem przechodząc Hades, ogólnie rzecz borąc wspominam GoW dobrze. Gra nie tylko ma śliczną grafę, ale łączy w jedno ducha nawalanek z automatów, lube memu sercu wątki heroic fantasy, dopracowaną fabułę i sensowne zagadki.
Reasumując, jako hack & slash GoW jest grą mainstreamową. Poziomem trudności nie dorównuje DMC3. Nawet nie o to chodzi, że walki są łatwe (bywają dość trudne), tylko o to, że sejwować można częściej. PoP-y jako hack & slashe wypadają (wg mnie) tak sobie w porównaniu zarówno z GoW, jak i z DMC3.
PoP: TSoT najbliższy jest w mojej percepcji MGS2 (w pytę grafa i mechanika rozgrywki, niezgorsza fabuła, irytujący główny bohater) i... Raymanowi 2 (na PC, bo nie grałem w Raymana Revolution, czyli nieco podpakowaną wersję na PS2) jeśli chodzi o poezyjność i oniryczność.
Natomiast do wymienionych przez przedmówcę wybitnych tytułów action adventure dodałbym Beyond Good & Evil - podobnie jak Ōkami, jest to właściwie klon Zeldy, ale tak uroczy i unique, że nie zarzucam mu wtórności. Mam wielki szacunek dla Ubisoftu za to, że Raymany, PoP-y i BG&E wydał na wszystkie platformy stacjonarne (Raymana 2 jeszcze na NDS wskrzeszono - nie znam tej wersji, ale gra jest ponadczasowa tak czy owak).
Mam pytanie (może tę kwestię już poruszono, ale wątek jest tak rozrośnięty, a przy tym znaczna jego część dawno straciła świeżość, że liczę na wyrozumiałość): czy wersje PAL GoW i GoWII są wolniejsze od wersji NTSC?
P.S. Sorawka - widzę, że BG&E przedmówca jednak wymienił... To polecam bardzo Pitfall: The Lost Expedition (też produkcja multiplatformowa). Gra nie tylko może się równać z niezapomnianymi szlagierami Nintendo (Zeldy, Mariosy) jeśli chodzi o mechanikę rozgrywki, ale jest w dodatku niewymuszenie zabawna (forget about czereśniackie witze amerykańskie i animacja rodem z kreskówek Warnera w Jakach).
P.P.S. Ponieważ co młodsi użytkownicy mogą nie pamiętać Pitfalla z 8-bitowych czasów, zaznaczam, że to bohater nie mniej zasłużony od Księcia. Pitfall: The Lost Expedition nie jest może grą tak przełomową, za jaką wypada uznać Ptaszki Czasu, ale i tak warto weń zagrać.
Grigori
CYTAT
czy wersje PAL GoW i GoWII są wolniejsze od wersji NTSC?

To nie Tekken gdzie obcięcie klatek zniszczyłoby cały system. Czyli nie jest wolniejszy.
Sonotori
CYTAT(Grigori @ 10 05 2008, 00:20) *
CYTAT
czy wersje PAL GoW i GoWII są wolniejsze od wersji NTSC?

To nie Tekken gdzie obcięcie klatek zniszczyłoby cały system. Czyli nie jest wolniejszy.

Toteż myślę sobie, że to nie czasy PSX-a i coś takiego wywołałoby skandal (zwłaszcza że gra jest ewidentnie superprodukcją), ale zawsze jakieś szkło bolesne pozostaje...
Siwy_
wolniejsze chyba nie sa (a nawet jesli to i tak zadnej roznicy to nie robi), ale za to palowe gowy zostaly wykastrowane z progressive scana, a jak ktos ma dobry tv to to w sumie duzo
segal258
Elo gram w GoW na titanie i utknąłem w miejscu gdzie walczymy z tymi trójgłowymi psami co wypluwają małe. Ma ktoś jakiś sposób na to miejsce. Próbowałem już co najmniej 30 razy i ku.rw.a nie daje rady sad.gif Jeśli ktoś z was przeszedł to miejsce to napiszcie jaką mieliście taktykę.Z góry dzięki.
Seyfer
CYTAT(segal258 @ 10 05 2008, 21:06) *
Elo gram w GoW na titanie i utknąłem w miejscu gdzie walczymy z tymi trójgłowymi psami co wypluwają małe. Ma ktoś jakiś sposób na to miejsce. Próbowałem już co najmniej 30 razy i ku.rw.a nie daje rady sad.gif Jeśli ktoś z was przeszedł to miejsce to napiszcie jaką mieliście taktykę.Z góry dzięki.


Zrobiłem to systemem, pierwszego dużego cerberusa, pociągnąłem z tego czaru co w kamień zmienia (nie pamiętam nazwy bo dawno grałem) musisz zdążyć go zniszczyć zanim któryś z mały wyrośnie, jeśli zdążysz to już będzie łatwo ( bynajmniej ja to tak zrobiłem)
Siwy_
to jest w miare proste, druga walka z nimi, gdy pojawiaja sie jeszcze inni przeciwnicy(te mniejsze trole w zbrojach), jest o wiele trudniejsza imo (na titanie of course)

a z ta sprobuj tak jak radzi Seyfer, ja chyba tez tak je rozwalilem (nie pamietam juz)
Yap
Dobrze jest również chwytać te małe tałatajstwa i ciskać nimi w innych przeciwników. Grając na Titanie tak właśnie sobie radziłem, jak najwięcej chwytów.
segal258
Ale mi chodziło właśnie o tą walke gdzie są te trole w zbroi tongue.gif Ale spoko juz dalem sobie z nimi rade, teraz jestem w drodze to trzeciej sister of fate i mam problemy z tymi wszystkimi sku.rwys.ynami biggrin.gif Na chwile dałem sobie spokój ale zaraz wrócę i im naj.ebie biggrin.gif

Niestety to miejsce przerosło moje umiejętności confused.gif Starałem sie już naprawde wiele razy ale nie dam rady. daje sobie z tym spokój . Szacunek dla wszystkich którzy to przeszedli. Jeśli wam sie zechce , to napiszcie jak to przeszedliscie to może jednak dam rade tongue.gif
kotlet_schabowy
Dziś skończyłem God of War 2.
Grałem jakieś dwa tygodnie, zazwyczaj nie więcej niż godzinkę naraz (po pierwsze lubię sobie "dawkować", a po drugie mam dużo innych rzeczy do roboty), łącznie około 16ście godzin. Więcej niż w "jedynce", ale jakoś za bardzo tego nie odczułem.

Na początek napiszę krótko : gierka mnie nie zmieliła. Niestety, chyba miałem za duże oczekiwania. "Jedynka" to była totalna miazga, więc po tylu opiniach na temat sequela chyba za dużo się spodziewałem. Uznaję, że na ocenę "10" zasługuje tylko GoW1. Oczywiście GoW2 to kozacka gierka, ale to już nie talkie uderzenie. Po kolei.

Historia i realia świetne, bardzo lubię mitologię i jej różne interpretacje. Fabuła jest ok, bez przesadnej wspaniałości (końcówka dobrze nakręcająca). Myślałem jednak, że postacie Tytanów będą bardziej rozwinięte.

Po świetnych epizodach w Rodos, "jaskini Tyfona" i tym pierwszym pałacu z wielkimi koniami (graficzna i architektoniczna miazga, czuć ogrom !) następne miejsca lekko rozczarowują. Okolice Meduzy są szare i nudnawe, w ogóle w dalszej części gry dominują już zamknięte pomieszczenia (pałace i pałace), końcówka też jest "szara". Poza tym w GoW1 czuć było większą różnorodność miejsc, taką jakby wielkość całego świata, odnosiło się wrażenie, że Kratos zwiedził różne odległe miejsca, a nie tylko następujące obok siebie i po sobie.

Gameplay to oczywiście majstersztyk. Fan poprzedniej części poczuje się "jak w domu". W sumie specjalnych zmian w mechanice zabawy nie ma, jednak jedną z ciekawszych nowości jest latanie na Pegazie. Te epizody są naprawdę świetne, szkoda, że jest tego tak mało (dziwne w sumie). Walk z bossami jest więcej, ok, ale ich design oceniam jako średni. Kolos z Rodos to oczywiście mistrzostwo, w ogóle jeden z najlepszych elementów tej gry, jednak Meduza, jakaś "ośmiornica" i w końcu siostry wypadają przy nim blado. Świetna za to jest walka z Perseuszem.
Co do systemu walki, to zaszło rzecz jasna kilka zmian. Przede wszystkim nie pasuje mi za bardzo nowa forma "parrowania". Po parry można albo zrobić "wybuchowy" atak, który ma średni efekt a do tego duży revovery time, albo nie zrobić nic. Brak tu znanego z GoW1 błyskawicznego po sparrowaniu kontrataku. Nowych broni tak naprawdę dobrze nie poznałem przy pierwszym skończeniu gierki. Młot jest ok, ale czuć brak możliwości robienia uniku z nim, natomiast halabarda wypada bardzo fajne.

Muzyka : świetna, ALE nie aż tak jak w "jedynce". Mało tu charakterystycznych nowych motywów, których chce się słuchać nawet poza grą (w GoW1 przynajmniej 5-6 utworów to masakra, mogę ich ciągle słuchać).

Wyszedł grubszy post, ale na taki zasługuje gierka. Ogólnie rzecz biorąc, choć może tak to nie zabrzmiało, GoW2 jest dla mnie przekozacki, mocno wciągający i ma wszystko to, co potrzebne świetnej grze. Nie zmiażdżył mnie jednak tak, jak się spodziewałem, ale to już kwestia mojego nastawienia. Teraz przede mną Titan Mode, Challange of the Titans i inne bajery. Może zapewnią mi mocniejsze doznania smile.gif.

Dwa pytanka :
-kiedy w grze pojawia się Herkules Oo ? W spisie aktorów użyczających swoje głosy jest wymieniony.
-kiedy Atena osłoniła Zeusa przed atakiem, następuje dialog, a potem Kratos wraca do komnaty z lustrem i resztę znacie. Jak to się stało, że Zeus przeżył i cały i zdrowy zawędrował na Olimp ? Konkretnie : domyślam się, że po prostu przeżył, ale czemu Kratos go nie dobił ? Coś ominąłem ?
Ghost493
Wydaje mi się, że Kratos przeniósł się w czasie do miejsca przed walką z Zeusem
Solidny (pan)
Kotlet, to nie tylko kwestia nastawienia. Ja spodziewałem się cudu i uważam, że takowy dostałem biggrin.gif. Bossowie bardzo mi się podobali, a historia nakręciła jeszcze mocniej niż w jedynce (zwłaszcza końcowe sceny). Podróżowanie było imo bardzo podobne do tego z GoW. Dwie krótkie początkowe lokacje a potem do końca gry przebijanie się przez świątynię (GoW: statek, Ateny, świątynia Pandory; GoW: Rodos, góra Tyfona, wyspa Sióstr Przeznaczenia).
To nie oczekiwania sprawił, że się zawiodłeś, tylko trochę inny guścik, bardziej idący w strony Davida Jaffe'a niż Corego Barloga.
Dla mnie to po prostu lepsza pod każdym względem (no może poza dźwiękiem wbijania miecza w ciało tongue.gif) jedynka, czyli doszlifowany do granic megakozak.

Herkules miał być w grze, ale wycięli jego wątek (brak czasu chyba).

Przy okazji polecam dokument w postaci serii wywiadów "From Myth to Legend"
http://www.gametrailers.com/game/2567.html
ArkejD
Mam problem, dotarłem do takiego pomieszczenia z lodem na drzwiach i po środku jest statua co zieje ogniem, a dookola są symbole ksiezyca i jakies tam inne. Nie wiem co tam zrobić.
segal258
Musisz wejść na sufit i porozwalać tam takie kawałki lodu. Musisz przesunąć to co było za lodową ścianą tam pod jeden z tych promieni światła które spadają z sufitu tak by odbity promień spadał na dół(sprawdź wszystkie promienie bo nie pamiętam pod który trzeba było to przesunąć ). Masz tam też trzy pokrętła, musisz przekręcić je tak by w miejscu na które spada promien swiatła było takie metalowe coś co odbije promień na tą zamrożoną statue i wtedy będziesz mógł za jej pomocą odmrozić wszystkie ściany. Jak są jakieś błedy ortograficzne to mi ich nie wypominajcie proszę tongue.gif Po mojej wypowiedzi moze sie to wydawać skomplikowane ale tak naprawde takie nie jest.
ArkejD
Dzięki, robiłem te sople i dalej nie wiedziałem co robić.
segal258
spoko chętnie służę pomocą tongue.gif. A tak przy okazji jeśli ktoś z was przeszedł na poziomie titan to proszę o jakąś taktykę na droge do trzeciej sister of fate bo próbowałem już naprawdę wiele razy i nie doszłem nawet jeszcze do tych cyklopów pod koniec confused.gif . Jeśli macie jakąś taktykę na to, to proszę o pomoc. Z góry dzięki.


Pewnie zaraz ktoś napisze , że taktyka nie wystarczy tylko trzeba jeszcze umieć grać tongue.gif
Grigori
No bo trzeba. Ale taktyki nie zaszkodzi:
http://www.youtube.com/watch?v=eTu1YpZl9NU
Koleś jest jeszcze kozak bo robi to bez żadnego upgradu.
segal258
ohmy.gif Szacunek dla gościa. Może dlatego mi sie nie udawało , bo ja zawsze walczyłem dwoma mieczami. Upgradne młot i może mi sie uda. Dzięki za filmik, mam nadzieje , że teraz mi sie uda.
wiki1993
CYTAT(kotlet_schabowy @ 20 05 2008, 01:13) *
-kiedy Atena osłoniła Zeusa przed atakiem, następuje dialog, a potem Kratos wraca do komnaty z lustrem i resztę znacie. Jak to się stało, że Zeus przeżył i cały i zdrowy zawędrował na Olimp ? Konkretnie : domyślam się, że po prostu przeżył, ale czemu Kratos go nie dobił ? Coś ominąłem ?


No i czemu Kratos nie cofnął się znów w czasie, żeby uratować Atenę? Jej przecież nie chciał zabić, ba! On ŻAŁOWAŁ, że ją zabił... takie małe niedociągnięcie scenarzystów wink.gif
Tiglatpilesar
Zeus uciekł na Olimp, dlatego Kratos nie zdołał go dobić.
Kratos nie chciał zabić Ateny, ale AŻ TAK jej nie żałował. Bez Ateny zwycięstwo nad bogami będzie dużo łatwiejsze.
Yap
CYTAT(Grigori @ 20 05 2008, 18:21) *
No bo trzeba. Ale taktyki nie zaszkodzi:
http://www.youtube.com/watch?v=eTu1YpZl9NU
Koleś jest jeszcze kozak bo robi to bez żadnego upgradu.
Shinobier jest tym kolesiem, który pokonał klony w jedynce bez upgrade'ów ohmy.gif . Miło się ogląda jego zmagania z GoW 2 chapter po chapter'ze.
segal258
[q

No i czemu Kratos nie cofnął się znów w czasie, żeby uratować Atenę? Jej przecież nie chciał zabić, ba! On ŻAŁOWAŁ, że ją zabił... takie małe niedociągnięcie scenarzystów wink.gif
[/quote]


CYTAT(Tiglatpilesar @ 20 05 2008, 21:02) *
Zeus uciekł na Olimp, dlatego Kratos nie zdołał go dobić.
Kratos nie chciał zabić Ateny, ale AŻ TAK jej nie żałował. Bez Ateny zwycięstwo nad bogami będzie dużo łatwiejsze.


Panowie przecież kratos kiedy wrócił do tej komnaty to ona sie już rozpadała więc musiał się śpieszyć a nie zajmować się "pierdołami" tongue.gif
_Dreamcast_Fan_
Jedna z najlepszych gier jakie ukończyłem i zaraz po RE4 najlepsza na PS2. Grafika zamiata, grywalność i muzyka tym bardziej. Prawdziwy "must have" dla lubujących się w slasherach i po prostu posiadaczy czarnulki ;]
pawel_k
dzisiaj kupiłem GoW2 smile.gif co prawda miałem małą przygodę bo w Krakowskim empiku życzyli sobie za grę 209zł, a w Saturnie nie mogłem znaleźć, ale doświadczony zakupami w tym sklepie udałem się do sprzedawcy żeby sprawdził w systemie (kiedyś nie było Daxtera na psp na półkach - a w magazynie mieli 130 sztuk) - było 0 sztuk GoW i jedna GoW2 - po krótkim przeszukani półek udało się znaleźć grę pod jakimś Need For Speed czy czymś innym wink.gif

sama gra rewelacja, szkoda tylko że wycięto Progressive Scan z wersji PAL, na lcd gra wygląda bardzo dobrze ale nie rozwala tak jak na crt sad.gif zagrałem tylko chwilę, mniej więcej tyle co obejmowało demo - ledwo się powstrzymałem przed dalszym graniem wink.gif teraz gra poczeka sobie grzecznie na półce parę miesięcy na swoją kolej - niech najpierw przejdę "brzydsze" gry przed zmianą generacji wink.gif
Yap
Dziś w końcu po wielu próbach pchnąłem Tezeusza. Stanąłem teraz na konnym barbarzyńcy i nie wiem jak się za niego zabrać w momencie kiedy urośnie. No cóż, kolejny miesiąc prób. Na tytanie gra się znacznie ciekawiej.
pawel_k
przeszedłem dzisiaj GoW2 - jak kolega przyszedł do mnie i chciał zobaczyć tą grę to nie mogłem się powstrzymać żeby w nią nie zagrać wink.gif ale choć gra jest rewelacyjna to jednak dla mnie nie jest to gra na 10/10.

przede wszystkim nie jest to na tyle nowa jakość w porównaniu do pierwszej części żeby od razu stawiać ją znacznie wyżej. dla mnie to typowy sequel - więcej, mocniej, lepiej. ale na pewno nie nowa jakość więc nigdy nie dałbym jej 10/10.

poza tym sama historia jakby bardziej składna i sensowna była w GoW1. a szczególnie zakończenie - nie pozostawia niedosytu tak jak w GoW2.

ale mimo wszystko dawno żadna gra mnie tak nie wciągneła - grę przeszedłem w 4 wieczory, potrafiłem grać po 4-5h na raz, co mi się ostatnio zdarzało tyle grać, ale w miesiąc a nie na jednej posiadówce wink.gif

generalnie bardzo polecam, dla mnie mocne 9.5/10 i zdecydowanie czołówka mojej listy gier wink.gif ostra jazda bez zobowiązań, nie ten poziom pozytywnych emocji co na przykład SotC, bardziej jak intensywny romans niż miłość życia wink.gif

ogólnie całkowicie podzielam zdanie które napisał kotlet_schabowy w poście na samej górze tej strony wink.gif
Pabelek
Wie ktoś czy da się jakoś w GoW II ustawić położenie obrazu (screen adjustment w większości gier)? PS2 mam podłączoną kablem RGB i mam obraz przesunięty trochę w lewo, także po prawej stronie mam czarny, pionowy pasek. Szukałem w opcjach ale nic o położeniu obrazu nie znalazłem, jest tylko Widescreen: on/off confused.gif.
Grigori
Nie da się. W niewielu grach na ps2 jest ta opcja.
Yap
Rozkminiłem dziś Barbarian King'a. Dobrze, że check point jest po pierwszej fazie walki bo chyba bym się pociął gdybym miał cały czas powtarzać jedno i to samo. Teraz mam już młot i spokojnie spamuję sobie skok + L1 + triangle.gif . Gierka zaczyna nabierać uroku kiedy coś wychodzi.
firana140
yap a ty grasz bez upgradów czy jak?
Yap
Nie, mam drugi lvl ostrzy, life i magic podbite o jeden zestaw Gorgon Eyes i Fenix Feather. Cieszę się z każdego zaliczonego starcia na Titan'ie. Oglądałem filmiki kozaków i nie wiem jak oni do tego doszli, że ukończyli swoje NURy.
Grigori
CYTAT(Yap @ 9 07 2008, 00:09) *
Nie, mam drugi lvl ostrzy, life i magic podbite o jeden zestaw Gorgon Eyes i Fenix Feather. Cieszę się z każdego zaliczonego starcia na Titan'ie. Oglądałem filmiki kozaków i nie wiem jak oni do tego doszli, że ukończyli swoje NURy.

Jak oglądałeś filmiki Shinobera, to nie wiem czemu masz kłopoty z tym barbarzyńcą? O ile pamiętam jest jednym ze schematyczniejszych bossów.
Yap
Zobaczyć a powtórzyć to różnica. Poza tym Shinobier jest poza wszelką klasyfikacją. Wszystko czego się tyka jest rozkminione na cacy. Powolutku prę naprzód bo z młotem jest już troszkę lżej.
kotlet_schabowy
Dziś nareszcie skończyłem God of War 2 na poziomie Titan. Czas gry na liczniku to około 25 godzin, ale dodałbym do tego "na oko" jeszcze jakieś 3 godziny, które nie zapisały się, bo z braku sił wyłączałem konsolę.
Ogólnie : niektóre momenty to była prawdziwa męka, czuję satysfakcję, że mi się udało wykonać to "zadanie", ale nie wiem, czy grając kiedyś w GoW3 będę próbował najwyższego poziomu trudności. Za słabe mam nerwy (choć nic nie rozyebałem w czasie przeprawy).

W sumie jestem gotów stwierdzić, że GoW2 na Titanie to cięższa przeprawa niż "jedynka" na God. Wtedy zdarzyło mi się tylko raz zatrzymać na dłużej (walka z Aresem 3 dni, ale to dlatego, że za pierwszym wygranym razem konsola mi się zacięła), natomiast tutaj takich momentów jest więcej. Największy hardcore :
- ochrona tłumacza (jednak po "odkryciu" przydatności Atlas Quake jest już w miarę ok)
- korytarz przed Clotho (Endurance Run), masakra, szczególnie pierwszy etap.
Oprócz tego kilka, kilkanaście innych akcji powodowało u mnie skoki ciśnienia (Zeus, Lahksesis), ale udawało mi się bez wyłączania PS2.

Paradoksalnie, mimo większego trudu, zaliczenie Titana nagradza gracza w mniejszym stopniu, niż w GoW 1 (tam były to m.in. świetne filmiki). No ale najważniejsze, czyli duma z samego siebie, jest porównywalna smile.gif. Warto wspomnieć, że gra pokazuje swoje "drugie oblicze", inne niż przy pierwszym jej skończeniu i choć nie jestem zwolennikiem "growego masochizmu", to akurat w przypadku tej serii warto się zapoznać z najwyższym poziomem trudności.

Jakby ktoś jeszcze chciał jakieś rady, to piszcie, ale chyba wszystko już tu było powiedziane (osobiście nie czytałem podpowiedzi na forum, okazyjnie na gamefaqs i raz czy dwa razy w filmikach na YT, co i tak nie zdarzyło mi się przy GoW1). Powodzenia.
pawel_k
podziwiam i gratuluję smile.gif ja nic poza easy nie ruszałem wink.gif
segal258
Szacunek dla ciebie, ja próbowałem titana i doszedłem do tego korytarza przed trzecią sister of fate i po około 25 próbach nie wytrzymałem i skończyłem próbować , i tak się ciesze że doszedłem tak daleko(niektóre momenty jak właśnie wspomniana wczesniej ochrona tłumacza to hardcore po prostu).W GoW 3 chyba nie będe narażał moich nerwów na takie wyzwanie tongue.gif
blizzball
czy gow 2 działa z padem od psone?
adamst85
Witam po dłuższej przerwie.

Dwa dni temu ukończyłem GOW2. Cóż mogę powiedzieć? Dawno nie miałem takiej zajawki - gierka kapitalna - obok ICO i Kolosów - GoW1 i 2 to moje ulubione gry na ps2. Kratos powrócił w chwale!!

Plusy:
+ Kratos jest jeszcze większym s(pipi)ielem niż w 1 - niektóre fatale na bossach powodują opad szczeny,
+ grafika - najlepsza grafika na ps2 bez dwóch zdań, animacja postaci, wszystko dopieszczone aż miło popatrzeć na lśniące zbroje czy odbijające się otoczenie w posadzce,
+ duuużo naprawdę fachowych i wieeelkich bossów i subbossów, do tego różnorodność potworów. Walki z bossami naprawdę trzymają poziom (grałem na normalu) są wymagające ale nie powodują łamania pada (przynajmniej na normal)
+znowu mamy bardzo dobre zagadki i pułapki - akurat wyważone w takim stopniu jakim lubię (na szczęście!! zawsze się boje, że odpuszczą je na rzecz jeszcze większej jatki)
+muzyka pompująca adrenalinę do żył
+ piękne miejscówki!!! naprawdę z całej gry tylko średnio przypadły mi do gustu lokacje lodowe, ale oprócz tego - no uczta dla oczu. Monumentalne zamczyska, klimatyczne bagna, posągowate koniska, a wędrówka na łańcuchu z powrotem do zamku powoduje wytrzeszcz oczu.
+ otoczka mitologiczna, klimat, fabuła, praktycznie cała reszta.

Minusy:
- filmiki na silniku gry prezentują się średnio - a szczególnie zęby Ateny hehehe
- lot pegazem także nie ekscytuje ażtak jak cała gra - na szczęście krótki - chociażparę quicktimów ma fajnych

Moja ocena 10/10. Dawno nie miałem takiej zajawce przy grze, że nawet ogladając film myślałem tylko, żeby znów się dorwać do przygód Kratosa. W ostatni dzień gry zrobiłem maraton 8,5h non stop! Niby nic dziwnego, ale graczem jestem już starym (vide avatar) i rzadko aż takich wypieków dostaję. Spędziłem nad GoW2 ponad 17h (na liczniku) w rzeczywistości będzie chyba więcej (niektóre motywy przechodziłem po dwa razy bo siostra i kumpel chcieli zobaczyć). Kapitalna gra action adventure - trafiająca idealnie w moje oczekiwania - 10/10! Kratos w jeszcze lepszej formie. Heh teraz jak gram w inne siekaniny to mi brakuje jak cholera wszelakich finisherów ala GoW...

Uff - kurcze mam zamiar zakupić x360, ale muszę także pomyśleć o ps3 bo Kratosowi w GoW3 nie odpuszczę!.

Pozdrawiam
Yap
CYTAT(kotlet_schabowy @ 13 07 2008, 00:09) *
Jakby ktoś jeszcze chciał jakieś rady, to piszcie, ale chyba wszystko już tu było powiedziane (osobiście nie czytałem podpowiedzi na forum, okazyjnie na gamefaqs i raz czy dwa razy w filmikach na YT, co i tak nie zdarzyło mi się przy GoW1). Powodzenia.
Jestem w trakcie (po rozwaleniu Barbarian Kinga, mam teraz walczyć z "ujeżdżanymi" cyklopami). Zgłoszę się wink.gif .


CYTAT(segal258 @ 13 07 2008, 12:47) *
Szacunek dla ciebie, ja próbowałem titana i doszedłem do tego korytarza przed trzecią sister of fate i po około 25 próbach nie wytrzymałem i skończyłem próbować.
Endurance Run...najbardziej wymagający moment zdaje się. Z dobrą taktyką i młotem można sobie jednak poradzić. Mam nadzieję, że nie będę próbował 25 razy tongue.gif .


CYTAT(adamst85 @ 17 07 2008, 10:17) *
Moja ocena 10/10. Dawno nie miałem takiej zajawce przy grze, że nawet ogladając film myślałem tylko, żeby znów się dorwać do przygód Kratosa. W ostatni dzień gry zrobiłem maraton 8,5h non stop! Niby nic dziwnego, ale graczem jestem już starym (vide avatar) i rzadko aż takich wypieków dostaję. Spędziłem nad GoW2 ponad 17h (na liczniku) w rzeczywistości będzie chyba więcej (niektóre motywy przechodziłem po dwa razy bo siostra i kumpel chcieli zobaczyć). Kapitalna gra action adventure - trafiająca idealnie w moje oczekiwania - 10/10! Kratos w jeszcze lepszej formie. Heh teraz jak gram w inne siekaniny to mi brakuje jak cholera wszelakich finisherów ala GoW...

Uff - kurcze mam zamiar zakupić x360, ale muszę także pomyśleć o ps3 bo Kratosowi w GoW3 nie odpuszczę!.

Pozdrawiam
Ta cyferka w avie to rok urodzenia? Ja grając w GoW'a czy inne tytuły mam polane jak dziecko...I NIE WSTYDZę SIę TEGO GOD DAMN IT!!!!!!!!!!!!! laugh.gif

Dwójeczka daje radę na maxa. Nawet teraz po dwóch latach potrafię wrócić do niej i próbować pchnąć Titana. A zatrzymałem się na Tezeuszu w zeszłym roku wink.gif .
Grigori
Endurance Run...
Jak zrobisz to w mniej niż 25 podejść to szacun. Imo niewykonalne. Satysfakcja po skończeniu jest jednak murowana. cool.gif
bor
Aja myslalem, ze gierka nie jest trudna biggrin.gif Na jakim poziomie graliscie ?
Grigori
My tu mówimy o Bardzo Hardzie.
Yap
Pokonałem dziś Cerber'a (uciekł z Hadesu skurkowaniec icon_twisted.gif ). Rozwaliłem go po swojemu więc raczej bezpiecznie, ale to co z nim zrobił Shinobier po prostu zakrawa na absurd. Ja wiem, kolo żyje graniem i po prostu jest dobry we wszystkim, ale próbując skopiować choć drugą fazę z RotT ginąłem szybciej niż zaczynałem. Dobry jest strat z łukiem: ciśniemy triangle.gif x2 i zaraz pod koniec animacji drugiego uderzenia wciskamy na ułamek sekundy L2, po którym to znów 2x triangle.gif . Tym sposobem nie marnuje się czasu na powtórne zamachnięcie się Kratosa.

PS. Walka po rozwałce drzwi prowadzących do siostry Meduzy jest świetna icon_chainsaw.gif .
adamst85
CYTAT(Yap @ 17 07 2008, 13:28) *
Ta cyferka w avie to rok urodzenia? Ja grając w GoW'a czy inne tytuły mam polane jak dziecko...I NIE WSTYDZę SIę TEGO GOD DAMN IT!!!!!!!!!!!!! laugh.gif

Dwójeczka daje radę na maxa. Nawet teraz po dwóch latach potrafię wrócić do niej i próbować pchnąć Titana. A zatrzymałem się na Tezeuszu w zeszłym roku wink.gif .



Muszę Cie rozczarować, ale cyferka w nicku to nie rok urodzenia. Zresztą mówiłem o avatarze a nie o nicku. Ja też przy GoWach bawiłem się jak dziecko więc mamy coś wspólnego hehehe. Pozdrawiam. AHa - jakie dwa lata? Przecież wyszło na początku 2007 - czyżbym przepił pół roku?? :-)
MYSZa7
Mam jedno pytanie odnośnie God Of War 2.
Czy oryginalna gra w wersji PAL pójdzie mi na starszej większej PS2?
Ghost493
A dlaczego ma nie działać huh.gif ?
MYSZa7
CYTAT(Ghost493 @ 24 07 2008, 15:30) *
A dlaczego ma nie działać huh.gif ?

Grając w pirata gra zawieszała mi się,gdy doszedłem do połowy gry wink.gif Powodem było to,że stara PS2 nie chciała przeczytać dwuwarstwowej płyty DVD wink.gif
segal258
Ja gralem w pirata i mi sie nie zacinało:P

A gralem na starej wersji ps2.
Figaro
Ale miałeś pewnie tragiczne filmiki (jakość). Chyba. Bo zwykły pirat ciął się na połowie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.