Primus... hmmm...slyszalem kiedys to slowo,mowili tak na kolege w podstawowie...
A tak serio,Primus jest gigantem , ich muzyka jest niokiełznana,szalona,trudna,pokręcona, i co tu dużo mówić, nie dla każdego.
Ja zaczynałem z 6 lat temu od płyty "POrk soda",pół roku mineło zanim się do nich przekonałem. To co Les wyczynia z basem to mistrzostwo,a w połączeniu z charakterystycznym wokalem i wspaniala reszta zespolu tworzy się zabojcza mieszanka.
Teledyski to nastepny powod by ich lubic,huehue, "Over the falls", "Wynona big brown beaver", i "Devil went down to Georgia" to tylko 3 z wielu ich dzieł sztuki.
Mam pytanie dla ludzi ktorzy ogladali dvd "Halucino -Genetics" , co to jest za instrument na ktorym ten czlowiek( Les-małpa

) gra pod koniec, po wspanialej solowce perkusisty?? Takiej psychodelii w zyciu nie widzialem!! To wyglada jak obciety gryf basowy bez progow, z wajcha na koncu,nie mam pojecia nawet jak tego szukac..
Primussucks