Ode mnie kilka tytułów na NES-a

Tiny Toons Adventures - wyszła co prawda część druga, jednak z platformówką miała niewiele wspólnego. W dwójce chyba tylko na ostatnim poziomie i na tym z pociągiem można było sobie normalnie poskakać - poza nimi było jeszcze jeżdżenie w jakichś samochodzikach, kolejka (z Kinią ^^), tor wodny (Sylwuś

) i... coś jeszcze?
Felix The Cat - przyjemnie się grało

Jackie Chan Action Kung Fu - bardzo fajna chyba, jedna z najlepszych na NES-a.
James Bond Jr - nad wyraz interesująca. Fajne poziomy, elementy logiczne, ograniczenie czasowe. No i przede wszystkim trudna.
Kickmaster - omg... to było coś!
Crossfire - stawiam na równi z Contrą.
Monster In My Pocket - chyba każdy zna podróbkę z Batmanem i Flashem

Rollergames - kto nie zna, niech sprawdzi.
Ultimate Stuntman - część złotej piątki, klasyk

Zen Intergalactic Ninja - najlepsza na NES-a!