Witek.bielsko
1 04 2006, 15:50
Elo, jeśli taki temat był to napiszcie i wykasujcie, ale ja sobie nie przypominam.
Chodzi mi o napisanie nazwisk waszych idoli z lat dzieciństwa, dorastania- ja zacząłem się interesować piłką około 1994-95 roku i moim wielkim wzorem zawsze był i będzie Jerzy Podbrożny, pochodzący z Przemyśla doskonały rozgrywający, który najlepsze lata spędził w Legii Warszawa, potem grał w wielu klubach Polski, Hiszpanii i USA. Moim zdaniem był to zawodnik, któremu bardzo trudno będzie któremukolwiek z obecnych polskich piłkarzy dorównać- właściwie podobny styl gry prezentuje tylko Szymkowiak. Później nadeszli inni lubiani piłkarze, ale żadnego nie darzyłem taką sympatią- obecnie trochę się to zmienia za sprawą dwójki ze Szczecińskiej Pogoni- Bataty, utalentowanego aczkolwiek kontuzjogennego i Julcimara, świetnego ale wciąż niedocenianego stopera.
Moim idolem z młodszych lat był Wojtek Kowalczyk. Świetna gra w LEGII, szkoda, że go szybko sprzedali, tak to by się ograł w polskiej lidze i wtedy by przeszedł do zagranicznego klubu. Kariera zmarnowana trochę przez kontuzję, ale i przez jego głupotę. Chyba zawodnika z takimi umiejętnościami jak on to nie ma jak narazie. Może Janczyk, może Korzym?
Jak to zwykle bywa w dzieciństwie, ci idole byli zmienni. Pamiętam jednak zamiłowanie do gry Gabriela Batistuty. Pamiętam, że mówiłem, że mój syn będzie miał tak samo na imię.
Z Polaków jedynie Citko wrzucił się w pamiętć, ale kto pod koniec lat 90 nie kochał Matka Citki?
hihihihih... Ronald De Boer
Ravelli - World Cup '94
Pierwszy większy idol to Denis Bergkamp(tyle że miałem już parenaście lat jak sie nim jarałem), to przez niego zacząłem kibicować Arsenalowi.
alienator
1 04 2006, 17:07
Patrick Kluivert
od ladnych kilkunastu lat del piero aka mistrz
od zawsze i na zawsze romario.atak ro-ro
Ölschmitz
1 04 2006, 17:44
Jurgen Klinsmann
Musiolik
1 04 2006, 18:03
Marc Overmars
Przeczytajcie uwaznie ,bo nie bede dwa razy pisac bracia! DIEGO ARMANdO MARADONA (obecnie narkoman i zwierzak) !!! Unikalna perla w skali swiatowej !!!! W szczytowym okresie potrafil przechodzic po 5 zawodnikow na boisku!!!!! Ronaldinho przy nim to kaleka !!!!!
Jeszcze niedawno moim ulubieńcem był Gabriel Omar Batistuta... już nie ma takich piłkarzy z takim uderzeniem, zabójczą precyzją(Adriano ? phi, on nie trafił jeszcze przewrotką zza pola karnego ;] )...
obecnie trenuje młodzików Fiorentiny - może kiedyś skończy studia i bedzie trenować seniorów...
romario, ronaldo, rivaldo - wielka trojca, lubie ich do teraz
Mój idol? Może nie z dzieciństwa, ale od dłuższego czasu Cuauhtémoc Blanco, czyli Blanco z reprezentacji Meksyku.

Obecnie gra w Club de fútbol América, ma 33 lata.
Bret Hart
1 04 2006, 20:37
No.1 Romario
a poza tym Sporo ich pamietam

Złota duńska jedenastka (Euro'92) Dahlin, Brolin, Ravelli - szwecja, Brazylia z lat 90-98 - głownie atak i pomoc oraz bramkarz Taffarel

Do tego Vialli, Batistuta, Maradona, Bierhoff, Klinsmann, A.Moeller, M. Sammer, Rudi V., Haessler(tzw "karzeł bundesligi" - <lol> , L.Mattheus (czy jak tam sie go pisze) Shearer, P.Ince, Van Basten, Bergkamp, z polakow to serbrna jedenastka 92 (barcelona-pamietam jak sie jarałem jak zmiażdzyli Australie

i dramatyczny finał) zresztą do tej pory sie zastanawiam dlaczego zaraz po tym sukcesie Wojcika nie posadzili na trenera kadry A.
il capitano
1 04 2006, 20:42
Jestem z Del Piero od początków jego kariery. Dla mnie to człowiek - MISTRZ
MÓJ NO.1 TO ... PELE OCZYWIŚCIE
NO.2 TO MARADONA
A NO.3 TO BONIEK
HHIHHIH
to ty stary musisz byc ;/
Dla mnie Eric Cantona jak grał w MU i może Hernandez z Mexico
Chodzi ci o tego Hernandyna Blondyna?,lol
Voeller, Matheus i "Batitusta"
Mackal21
11 04 2006, 13:11
Jurgen Klinsmann,Ruud Gullit
Roberto Baggio i Franco Baresi

moi dwaj wielcy idole z lat młodzienczych
Najpierw Marek Citko a potem i zresztą do teraz Allesandro Del Piero...
Henry Hill
11 04 2006, 14:45
Od 1996 roku Del Piero i zawsze tak będzie
Kluivert, Overmars oraz Batistuta

edit: i Rivaldo
Del Piero
Jak Pan wyżej

.
Cr3aTiVe
28 04 2006, 10:10
Alex Del Piero on wygrywa wszystko
sir_ryszard
3 05 2006, 23:40
Moim idolem z dzieciństwa jest Roy Keane. Prawdziwa "czerwna legenda" . Wieczny wojownik. Piłkarz który gra bardzo twardo, zdecydowanie. Jest prawdziwym kapitanem, przewodnikiem grupy, jak na wycieczce szkolnej. Prowadzi dzieci za rączkę i każe iść po chodniku, nie po ulicy(-_-). Wzór do naśladowania dla wielu piłkarzy. Zawodnik z charyzmą, z wolą walki,z uporczywością z zaciętością, z 'zębem". Achhhhhhhhhh....Roy, Roy, Roy.... Brakuje mi Ciebie na stadionie "w piekle"
Obsolete
4 05 2006, 00:26
w sumie Marco Van Basten, przez tego kolesia zainteresowalem sie pilka i logiczne, ze jako dzieciak obralem sobie druzyny "do kibicowania" w ktorych on gral - tzn AC Milan i repra Holandii...a ze nie zwyklem zmieniac sezonowo upodoban..;]
PEPE Guardiola i Frank de boer
oraz CAMPOS(jak mial na imie??) [Jorge:) - Kubaa] filigranowy bramkarz z meksyku z kozackimi bluzami
Arturo3h
19 05 2006, 19:30
Alvaro Recoba i Luis Figo (od przejścia do REALU oczywiście

) !!!! Dla mnie <the best> do dziś....
ONLY AND FOREVER FORZA INTER & HALA MADRID !!!
Tylko i wyłącznie Del Piero !!!
Koeman, Weah, Baresi, R. Baggio, Leonardo, Chilavert (za wolne) , Ronaldo z czasów Barcelony...
Mazur13
19 05 2006, 21:07
Redondo,R.Baggio,Batistuta,Maldini,Chilavert to moja pierwsza piątka
Paweł Sz.
19 05 2006, 21:12
Mam trzech tych najulubienszych...

A mianowicie:
Rivaldo, Zidane, Del Piero...

Szkoda, ze każdy po 30-stce na dzien dzisiejszy...;|.
Mendrek
19 05 2006, 21:17
1. Edwin Van Der Sar.
2. Gianfranco Zola.
3. Dennis Bergkamp.
Rivaldo, Kluivert....
na mś 1998 ronaldo, ale później przestał być moim idolem...
krzystofik
20 05 2006, 11:56
zdecydowanie Patrick Kluivert i Jari Litmanen jak grali razem w Ajaxie. Wtedy ten klub to byla potega. Nie to co teraźniejszy Ajax
Z naszych polskich to Krzysztof Warzycha. Miał instynkt stzelecki jak lew na polowaniu.
Grizzly
20 05 2006, 18:57
Van Basten, Rijkaard, Gullit. Wszyscy oczywiscie z okresu gdy sukcesy odnosil Milan

EDIT: Dzieki Adi_G
QUOTE(Grizzly @ 20 05 2006, 19:57)

Van Basten, Rejkard, Ghulit (nie kojaze dokladnie jak to sie pisze

). Wszyscy oczywiscie z okresu gdy sukcesy odnosil Milan

tak się pisze
QUOTE(Adi_G @ 20 05 2006, 22:46)

QUOTE(Grizzly @ 20 05 2006, 19:57)

Van Basten, Rejkard, Ghulit (nie kojaze dokladnie jak to sie pisze

). Wszyscy oczywiscie z okresu gdy sukcesy odnosil Milan

tak się pisze 
van basten , ghulit ,rejkard byli super a do tego jeszcze koeman i jego niesamowite wolne , od jego czasów kibicuje barcelonie w której jeszcze czarowali romario i stoichkow!
ja kiedyś też byłem za Barcą (mam nawet jeszcze szalik orginalny) ale się nawróciłem

pamiętam właśnie tylko koemana i jego zabójcze strzały z połowy boiska
Witek.bielsko
29 05 2006, 19:18
QUOTE(krzystofik @ 20 05 2006, 12:56)

Z naszych polskich to Krzysztof Warzycha. Miał instynkt stzelecki jak lew na polowaniu.
Święta racja- nawet tydzień temu widziałem go na żywo- grał w meczu charytatywnym "Polska Kadra Gwiazd"- "Bielskie Orły w Bielsku- Białej". Mecz wcale nie był taki piknikowy, PKG wygrała 8-0, a Warzycha zdobył 5 bramek. Naprawdę niesamowity zawodnik- czterdziecha na karku, a techniki, boiskowego sprytu i przede wszystkim instynktu strzeleckiego mogą zazdrościć najlepsi obecni napastnicy extraklasy...
Only the ONE - Roberto "The GOD" Baggio

i wszystko jasne

nie ma co pisać...w 1994 roku sam doprowadził Ragazzi'ch do finału i ..sam go zwalił

ale grał pięknie ...już takiego piłkarza nie będzie
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.