Podeszedlem do tej gry nie spodziewajec sie czegos specjalnego, po zapoznaniu sie z recenzją wiedzialem ze fajerwerkow nie bedzie. Temat greffitijakos tez mnie specjalnie nie kreci. Ale mile sia zdziwilem, ogolnie fajne giera, i wciaga, juz teraz wiem ze cvhyba dosc szybko ja skoncze. Fajny, wyczowalny klimat, niby przyszlosc, ale nie taka odlegla i mozna spokojnie czuc sie jak w terazniejszoci. Najbardziej ciekawy bylem walki, i powiem, ze The Warriors nadal jest niedoscignionym wzorem, ALE w ME'sGU tez mozna z przyjemnoscia sie poklepac, a walki jest tu tez sporo.
A samo malowanie, moze i jak na gre typowo o tematyce graffiti, jest troche uproszczone, ale dla mnie wystarczy.
Widac ze za gre wzieli sie ludzie z wyobraznią, intro mnie rozwalilo, swietnie zrobione i z mega klimatem, ktory utrzymuje sie w grze. Troche zabrakol "glębi" , tzn. duzo malowanie, troche mniej walki, i tak na okrągło. Nie skonczylem jeszcze gry!! wiec bardzo mozliwe ze cos sie jeszcze rozwinie, to wtedy to odszczekam
Trzeba wspomniec o muzyce, tutaj caly sztab profesjonalistow mowi sam za siebie. polecam