Zabawne jest to że Rayman - wydaje się być kultowy (Cóż dla mnie to prawdziwy bohater paltformówek, przed samym Mario

), ale jego przeszłość nie jest wcale aż tak bogata. Rayman zaczął jako gra edukacyjna (na PSX wyszedł Rayman: Junior - to nic innego jak PC-towy Rayman: Uczy Angielskiego) platformówka naprawdę niezwykła, nie była Bóg wie jak skomplikowana, sympatyczna - miała ten niesamowity klimat. Rayman 2 - To platformówa z krwi i kości, rzadnych głębszych skomplikowań - po prostu platformówa - biegamy, skaczemy, plywamy
Raymanem (i staramy się opanować sterowanie rakietą, ale w wersji na PC to mnie wkur**

), też miałem ten feeling jak przy jedynce. Rayman 3 - najbardziej wyczesana mogłoby się zdawać, klimat jej się zmienił - stał się bardziej taki ... baśniowy ?, poważniejszy ??, doroślejszy ??? (co nie oznacza że gra jest poważna

), i to może niektórym nie odpowiadać. Jak dla mnie magiczna seria, prawdziwa platformówka ! (a nie jakieś tam Ratchety, Jack&Daxtery

).
BTW - Pamiętam reklamy w TV z Raymanem !, pokazywali zwykłych ludzi tylko że... mieli przegrodę przy ramieniach, nogach, głowach. Zupełnie jak Rayman, była to reklamówka bodaj Raymana 2 z tego co pamiętam (tego z PSX), naprawdę zastanawiam się gdzie ulotnił się ten stary klimat tego potworka-helikopterka

.... ?.