bylem, widzialem, uwierzylem.
Rayman na Wii bedzie wygladac nieco gorzej niz na next-genach, ale za to nadrobi grywalnoscia dzieki wlasnie Wiilotowi. to ze bedzie wygladac gorzej (co zrozumiale) wcale nie oznacza, ze bedzie brzydki. to co widzialem wygladalo naprawde ladnie. Gra skladac sie ma z 80 (jakos tak slyszalem na pokazie) mini gierek. ale nie beda to minigierki w stylu Wario Ware, ale nieco dluzsze produkcje.
Co widzialem:
- skakanie przez skakanke
- zamykanie drzwi krolikom siedzacym w toitoi'ach
- lanie soku przez szlauf (lewa reka pompuje sok, druga steruje strumieniem)
- FPP w stylu killer7 - poruszamy sie tylko przod i tyl i strzelamy przepychaczkami do zlewow do atakujacych nas zewszad krolikow
- gra rytmiczna w stylu DDR czy Donkey Konga (moze udaloby sie do tego wykorzystac bongosy?)
gra przesycona jest humorem i naprawde mam na nia ochote. jak zobaczylem kroliki w strojach Splinter Cella to zwariowalem