QUOTE(dureń @ 14 12 2006, 09:47)

A właśnie jak wykonać takiego b. mocnego serwa? Raz mi się udało. W tennisie .
Help

musisz trafic pilke w tzw. momencie szczytowym, czyli kiedy jest w najwyzszym punkcie.
timeing, timeing i jeszcze raz timeing.
QUOTE(naruto1991 @ 6 07 2006, 15:02)

Myślę, że pomysł z zastosowaniem "pilota" w grach sportowych to strzał w ?9?.
Dlaczego w 9? Ponieważ gracz po ciężkim dniu nie będzie chciał już zasuwać z pilotem w ręku po całym pokoju... no dobra może nie po całym, ale taka gra wiąże się ze zmęczeniem fizycznym i znużeniem psychicznym. Rozumiem można pograć 3-4 godzinki, ale na dłuższą metę po prostu nam się tego odechce. Ja osobiście wolałbym posiedzieć z pilotem. Chociaż jestem nastolatkiem i nie pracuję....

Lubię usiąść w fotelu ze szklaneczką..... wody mineralnej i rozkoszować się grą w PES5:)
Myślę, że napisałem wszystko na ten temat.
Dzięki

a ja mysle, ze piszesz tylko co Ci sie wydaje bo nie miales okazji sprobowac tego na zywo.
sprobowalem ze wrzesniu i wiedzialem, ze chce tej konsoli. i nie mam zamiaru naprowadzac Ciebie na 'jedyna i sluszna sciezke', bo przeciez nie kazdemu musi to odpowiadac.
NIEprawda jest, ze trzeba machac jak najety. w tenisa gram siedzac (moja dziewczyna tez), a baseball, kregle i golf mimo, ze wymagaja stania nie sa meczace. jedyna gra ktora spowodowala, ze sie niezle spocilem to boks (i DDR, ale to inna bajka).
najpiekniejsze jest to, ze moja dziewczyna choc probowala grac na GC to stroni od tego, a pada od X360 wrecz, jak to powiedziala, sie boi. bo przeraza ja obsluga. zarowno z samym Wii, jak i oczywiscie Wii sports nie ma tych problemow. sterowanie jest intuicyjne (oczywiscie nie zawsze) i radzi sobie z tym bez problemu, a wrecz sama do grania zacheca.
grajac w zelde, obie rece trzymam na udach i podnosze prawa tylko wtedy kiedy musze w cos przycelowac, lub lekka ja unosze zeby machnac mieczykiem. ale jak sie ktos uprze to cios mozna tez zadawac przyciskiem 'A'. w red steel podobnie, rece na udach i tylko prawa reka steruje delikatnie, a odrywa sie od ciala do strzelania. obie rece zas do krotkich wal na miecze.
i ciekawe jest to, ze o 23 wracam z treningu i zasiadam zeby pograc z dziewczyna w tenisa ze 1-2 godzinki.
ale to ja. chociaz nastolactwo mam juz za soba dawno.
ps. chcialbym zobaczyc jak Ty to robisz. w jednej rece trzymasz szklaneczke, a druga grasz w PES. ;-)