Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Mass Effect
Forum PSX Extreme > Platforma > Microsoft > Xbox 360
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24
Gazi
CYTAT(komar737 @ 28 12 2007, 00:52) *
Kurde, czemu najlepsza zbroja w grze wyglada jak pidzama?


To przypomnij sobie jak one wyglądały w KotOR-ach ohmy.gif . Te różowe gogle wymiatały (nie wspomnę o dresikach ) laugh.gif .
Pelipe
CYTAT(Gooralesko @ 27 12 2007, 19:19) *
Od pierwszego poziomu. Co to za pytanie wogóle?

Taka, ze przy kazdej wizycie w Start--->Oddzial, przy talentach nic sie nie dodaje i tak mam 0 pkt.
A moze ja cos zle szukam, robie?

Przybilla
A nie masz automatycznego dodawania punktów ustawionego?
Pelipe
Dobra poradziłem już sobie ;].
Sory za kłopot.
Gazi
http://www.gamehot.pl/video-recenzje/523/m...video-recenzja/

Powiedzcie mi jak ta recenzja trzyma się prawdy ?smile.gif
Keymaker
Możecie mnie nazwa fanatykiem, ale ja tę reckę wyłączyłem po pierwszym zdaniu...Jestem posiadaczem tej gry od dwóch dni i jedyne co mogę powiedzieć, to że gra urywa i "zdanża" nie tracąc mocy smile.gif Jak komuś się podobał KOTOR, to ta gra również mu przypadnie do gustu.
Soul
http://rapidshare.com/files/79588630/Mass_...OnLine.pdf.html

Polski poradnik do ME (pdf)
Gooralesko
CYTAT(Keymaker @ 29 12 2007, 09:48) *
Możecie mnie nazwa fanatykiem, ale ja tę reckę wyłączyłem po pierwszym zdaniu...Jestem posiadaczem tej gry od dwóch dni i jedyne co mogę powiedzieć, to że gra urywa i "zdanża" nie tracąc mocy smile.gif Jak komuś się podobał KOTOR, to ta gra również mu przypadnie do gustu.

A trzeba było obejrzeć do końca bo mówią w tej recenzji samą prawdę. Skończywszy grę dwa razy mając za sobą 80 godzin spędzonych z ME muszę im z bólem serca przyznać rację w każdym aspekcie jaki poruszyli. Kto chce obejrzeć niech to robi śmiało bo recka jest bardzo przyzwoita.
komar737
Ja potrzebowalem troche wiecej czasu spedzonego z Efektem Masy. Teraz, po przejsciu gry zarowno laska jak i facetem, zolniezrem (tutaj lvl 60) jak i adeptem, renegatem jak i paragonem - dochodze do tych samych wnioskow co ci w recce. Moze i pozostalo mi kilka klas i mozliwosci do sprawdzenia ale wlasnie gram teraz nowa kariere szturmowcem i nie mam juz sil. Renegat +9

Ale to nie zmienia faktu, ze gierka jest kozacka - nie zaluje ani jednej zlotowki przenzaczonej na nia. Idealista +8
Iras
CYTAT(komar737 @ 28 12 2007, 00:52) *
Kurde, czemu najlepsza zbroja w grze wyglada jak pidzama?

Masz na myśli Predator L/M/H czy Kolosa?
Oen
Tak z ciekawości małe pytanie, czy w grze można się przełączać na kompanów z drużyny czy też niczym w Jade Empire jesteśmy przywiązani do głównego bohatera? tongue.gif
Czezare
Grywalny jest tylko glowny bohater...
jjot
ale za to mozemy wydawac kompanom rozkazy: isc tu, zlanezc kryjowke, zmienic bron, zaatakowac tego, uzyc konkretnego skilla.
t3xz
CYTAT(jjot @ 30 12 2007, 18:55) *
ale za to mozemy wydawac kompanom rozkazy: isc tu, zlanezc kryjowke, zmienic bron, zaatakowac tego, uzyc konkretnego skilla.

Mamy 4 możliwości wydania tego rodzaju rozkazów: Krzyżak w dół to bodajże skrycie się za najbliższą osłoną, w prawo - zmasowany atak, w lewo - zgrupowanie do naszej postaci i jest jeszcze w górę, kiedy to możemy kazać się przemieścić w dane miejsce (interaktywny kursor, który przesuwamy po planszy).
Bronie i moce zmieniamy za pomocą buttonów LB i RB.. podczas czego następuje naprawdę miodne zatrzymanie czasu niczym w martixie. Choć oprócz zmiany broni podkomendnym nie używałem ich zbyt często. AI przynajmniej u mnie całkiem nieźle sobie radziło z korzystaniem z mocy biotycznych i technologicznych (zwłaszcza na wyższych levelach doświadczenia).
Tak więc jest to wszystko całkiem nieźle przemyślane.
Thomas_PL
Panie t3xz....
W jakim celu przepisujesz instrukcję (przecież opis rozkazów dla drużyny jest w niej) ?
Sasori
Może dla tych, co mają ją po włosku, albo w innym suahili?
t3xz
CYTAT(Thomas_PL @ 31 12 2007, 03:03) *
Panie t3xz....
W jakim celu przepisujesz instrukcję (przecież opis rozkazów dla drużyny jest w niej) ?

Lecę z głowy cool.gif
Po co? Jak ktoś dopiero się zastanawia nad zakupem to raczej nie ma dostępu do tego rodzaju informacji (sprawdzałem na google - raczej ciężko osiągalne).
Wafrzo
Wczoraj skończyłem Mass Effect i jak dla mnie to jest 10/10. Klimat tej gry, epicko poprowadzona, odkrywcza fabuła- wszystko urywa łeb przy kostkach. Graficznie gra jest dopracowana, planety do swobodnej eksploracji mają powtarzalny schemat, ale patrząc na Feros (odpadający statek gethów z budynku MIAŻDŻY), Ilos (dopracowane detale), czy chociażby końcową bitwę, dokładając do tego niesamowite twarze postaci, naturalne animacje i piękne efekty biotyczne (Lift na Colossusie oO), uzyskujemy piękną grafike. Spadki framerate'u, o których tyle sie mowi- naliczyłem (slownie) 4 razy- przy ataku wilków, dwie śnieżne planety i walka z małą bazą gethów. Co dziwne nie zdarzają sie one przy większych zadymach, ale zupełnie od czapy. 4 razy na całą gre? To jest nic. A zaliczyłem praktycznie wszystkie questy poboczne (oprócz zabójstwa bossa narkotykowego i telefonu do matki) i główne, zwiedziłem wszystkie planety, zaglądając w każdy zakatek w poszukiwaniu surowców. A co do wczytujących sie tekstur- czasem to wybija z klimatu delikatnie, ale kurde, jak sie wczytają to wygląda to przekozacko. A że wczytują się 2s? Straszne, naprawde.

Muzyka w grze podbudowuje niesamowicie klimat, odgłosy statków, w DDEX brzmi to zabójczo. Całe uniwersum stworzone na potrzeby gry mnie powaliło. Emocje, wybory, konsekwencje, nietuzinkowy klimat- biggrin.gif .

Za niedługo przejde tą gre jeszcze raz, spróbuje nowych klas postaci, mnie wciągnęło jak czarna dziura. Ta gra jest poprowadzona z takim delikatnym patosem, ale to dodaje jej smaku, genialny następca KOTOR'ów. Zadziwiło mnie podnoszenie największych przeciwników i łatwe rozwalanie przez to. Końcówka zbyt łatwa, Saren/Suweren upada po lifcie+kilku strzałach Carnage.

Ja czekam z niecierpliwością na kolejne części wink.gif
Thomas_PL
CYTAT
Może dla tych, co mają ją po włosku, albo w innym suahili?

Mogli kupić polską wersję.
CYTAT
o co? Jak ktoś dopiero się zastanawia nad zakupem to raczej nie ma dostępu do tego rodzaju informacji (sprawdzałem na google - raczej ciężko osiągalne).

Oczywiście...ale przecież mogłeś napisać coś w stylu "polecenia dla team'u: ruch, atak, kryj się, za mną"...po co opis który przycisk odpowiada za którą komendę?
CYTAT
Spadki framerate'u, o których tyle sie mowi- naliczyłem (slownie) 4 razy

Gratulacje...jesteś jednym nielicznych którzy naliczyli tak mało...oczywiście istnieje również możliwość że jesteś ślepy i/lub masz niskie standardy względem płynności gry.
CYTAT
A co do wczytujących sie tekstur- czasem to wybija z klimatu delikatnie, ale kurde, jak sie wczytają to wygląda to przekozacko.

Świetnie...jeszcze twórcy gry usłuchają takiego durnia i dodadzą loading tekstur w Mass Effect 2 jako dodatkowy efekt graficzny wink.gif
CYTAT
A że wczytują się 2s? Straszne, naprawde.

Potrafią się wczytywać 10s. Czy to zle? Tak to BARDZO ZLE! To gra KONSOLOWA! Ma działać płynnie i bez takich cudów jak loadingi tekstur.

Wafrzo
Istnieje również możliwość, że przesadzacie. Dropy są- fakt, ale nie ma ich tyle, zeby przeszkadzały. Mnie przeszkadzały 4 razy, pare razy było wolniej ale moze brakowało 1 klatki, dwóch.

Doczytujące sie tekstury to jest aż taki problem, ze gra wygląda brzydko? Nadrabia to wszystkim innym jesli chodzi o grafike. BTW nie zdarzyło mi sie, zeby wczytywały sie dluzej niz 2-3s, serio dry.gif
Gooralesko
CYTAT(Wafrzo @ 31 12 2007, 18:14) *
Istnieje również możliwość, że przesadzacie. Dropy są- fakt, ale nie ma ich tyle, zeby przeszkadzały. Mnie przeszkadzały 4 razy, pare razy było wolniej ale moze brakowało 1 klatki, dwóch.

Doczytujące sie tekstury to jest aż taki problem, ze gra wygląda brzydko? Nadrabia to wszystkim innym jesli chodzi o grafike. BTW nie zdarzyło mi sie, zeby wczytywały sie dluzej niz 2-3s, serio dry.gif

Po tym stwierdzeniu które pogrubiłem widze, że nie wiesz o czym mówisz. Ale spoko.
Zeratul
CYTAT(Gooralesko @ 29 12 2007, 14:53) *
CYTAT(Keymaker @ 29 12 2007, 09:48) *
Możecie mnie nazwa fanatykiem, ale ja tę reckę wyłączyłem po pierwszym zdaniu...Jestem posiadaczem tej gry od dwóch dni i jedyne co mogę powiedzieć, to że gra urywa i "zdanża" nie tracąc mocy smile.gif Jak komuś się podobał KOTOR, to ta gra również mu przypadnie do gustu.

A trzeba było obejrzeć do końca bo mówią w tej recenzji samą prawdę. Skończywszy grę dwa razy mając za sobą 80 godzin spędzonych z ME muszę im z bólem serca przyznać rację w każdym aspekcie jaki poruszyli. Kto chce obejrzeć niech to robi śmiało bo recka jest bardzo przyzwoita.

ej sorry, skorzystalem z twojej rady i nie wylaczylem po pierwszym zdaniu, ale gdy uslyszalem, ze fabula jest malo finezyjna, to juz nie wytrzymalem. Ogolnie recenzja biedna i slaba... jasne koles pare aspektow porusza na ktore mozna troche ponarzekac, ale ogolnie niech lepiej idzie grac w wiedzmina, bo chyba nie lubi klimatow scfi. Do tego jego glos pozostawia wiele do zyczenia...

robie drugi walkthrough i teraz gram najwieksza bicza w galaktyce ktora nie ma litosci... jest ostro smile.gif
no i tym razem robie wszystkie poboczne.
Thomas_PL
CYTAT
Doczytujące sie tekstury to jest aż taki problem, ze gra wygląda brzydko?

Wiesz...trochę dziwnie wygląda Liara lub Shep bez brwi smile.gif
CYTAT
Nadrabia to wszystkim innym jesli chodzi o grafike.

W Bioshocku jest ładniejsza woda wink.gif
Wafrzo
CYTAT(Gooralesko @ 31 12 2007, 18:26) *
CYTAT(Wafrzo @ 31 12 2007, 18:14) *
Istnieje również możliwość, że przesadzacie. Dropy są- fakt, ale nie ma ich tyle, zeby przeszkadzały. Mnie przeszkadzały 4 razy, pare razy było wolniej ale moze brakowało 1 klatki, dwóch.

Doczytujące sie tekstury to jest aż taki problem, ze gra wygląda brzydko? Nadrabia to wszystkim innym jesli chodzi o grafike. BTW nie zdarzyło mi sie, zeby wczytywały sie dluzej niz 2-3s, serio dry.gif

Po tym stwierdzeniu które pogrubiłem widze, że nie wiesz o czym mówisz. Ale spoko.


Jeśli spada do 10 klatek na sekunde to jest hardkorowy drop, jak spada o 5 klatek to też przeszkadza, ale to, ze co jakis czas zabraknie 1 klatki i szarpnie to mnie nie przeszkadzało na tyle, zeby sie nie wczuc w klimat. Dużych dropów nie miałem wiele. Tyle ode mnie.
t3xz
Znajdzie się kilka planet (zwłaszcza tych z szalejącą burzą śniegową), gdzie ilość klatek trzyma poziom średniej jakości PCeta odpalającego dzisiejsze najbardziej wypasione graficznie pozycje.
Nie rozumiem gdzie Bioware straciło na optymalizacji silnika graficznego pod tą grę. Nic tak naprawdę oczopląsnego się na ekranie nie dzieje, a to co się dzieje przypomina niektóre pozycje z PSXa. Ale tam w porównaniu do tego jeszcze można było przymknąć oko, bo każdy wiedział iż deweloperzy wyciskają ósme poty z jej bebechów. W Mass Effect kompletnie nie jestem w stanie usprawiedliwić niedbalstwa programistów, czy też po prostu kolokwialnego położenia lachy na aspekty czysto techniczne.
Zeratul
Microsoft naciskal zeby gre wydali szybciej... gdyby nie to pewnie zas by premiere przelozyli
Black medusa
Microsoft zapewne naciskał na wcześniejsze wydanie , skoro gra była już gotowa. Jak była gotowa widzimy grając. Każdy może się wypowiadać i wiele dyskutować, jednak klimat pozostał zachowany, czyli na konkretnym poziomie. Dropy animacji ? - widziałem, nie czułem bo grałem smile.gif
t3xz
Jeżeli ktoś za bardzo nie rozwodził się nad questami pobocznymi to może tego tak nie odczuł. Achiev Completionist natomiast wymaga przeglądnięcia prawie wszystkich gwiazd i układów w grze, tak więc kilka rzucających niekorzystne świadło na ME planet się znajdzie ( już pomijam jedną z 3 rodzaji budowli na każdej z nich wink.gif ) .
Black medusa
Jednemu dropy przeszkadzać będą zawsze a drugi w odpowiedniej chwili zmruży oczy wink.gif . Ważne jest to , że mało kto odkłada grę ze względu na animację bo w początkowej fazie gry wygląda to całkiem nieźle (tylko nieźle lub aż nieźle) a później jest już tylko klimat lub zmruż oczy wink.gif .. Podsumowując : takie dropy to nie dropy a jeden lubi leżeć na Hawajach a drugi jak mu skarpetki śmierdzą - tak btw smile.gif
Sasori
W sumie można porównanie pociągnąć dalej - co z tego, że zalatują nam skarpetki, skoro wylegujemy się na rajskiej plaży?

Dropy-sropy.

Skończyłem wczoraj ME po raz czwarty, chwilowo ostatni. Licznik gry wskazuje coś koło 150 godzin, pewnie trochę więcej, nie pamiętam dokładnie. A nie zdążyłem jeszcze pograć żadną z technicznych klas.

ME jest absolutnym hitem i kiepem ten, kto tego nie widzi.
waldusthecyc
ME jest jedyną grą której zazdroszczę xboxowcom... na ps3 bym ją chętnie zobaczył :-)
Ozi
CYTAT(Sasori @ 2 01 2008, 11:43) *
Skończyłem wczoraj ME po raz czwarty, chwilowo ostatni. Licznik gry wskazuje coś koło 150 godzin, pewnie trochę więcej, nie pamiętam dokładnie. A nie zdążyłem jeszcze pograć żadną z technicznych klas.

Ja wlasnie jestem w połowie czwartego podejścia do ME, jeszcze troche zabawy i 1000 stuknie ale ja nie o tym miałem.

Po tych kilkudziesięciu godzinach z ME stwierdzam, że (imo) Inżynier to najfajniesza klasa w grze (warto wcześniej skończyć gre żołnierzem żeby zamiast z pistolem latać ze szturmowcem). Żołnierz to typowy czołg, "niewrażliwość on" i nawalamy z tego co mamy pod ręką; granie nim dużo od jakiegokolwiek FPP sie nie różni. smile.gif Adept to generalnie killer tyle biotyka na sondy jest praktycznie bezużyteczna. Zostaje Inżynier doskonale radzący sobie ze wszystkimi rodzajami przeciwników.

Tak to widze. ;]
Gooralesko
W ME trzeba wręcz korzystać z umiejętności swoich kompanów. jak grasz biotykiem to musisz mieć w zespole inżyniera lub straznika. Ten trzy osobowy team musi się uzupełniać - wtedy jest największa frajda w grania.
Sasori
Ano pewnie tak jest, właściwie to kiedy tylko mogłem, to brałem Tali do ekipy. Hakowanie AI, hehe.

Do pełnego tysiąca nie dobiję, nie teraz. Obrzydziłbym sobie ME do reszty, katuję to non-stop od dnia premiery :] A zostały acziwy za Liarę i Garrusa, rzecz wymaga więc podejścia sumiennego. Zostanie na odświeżenie ME tuż przed premierą Fallouta.
wolek92
Zakupiłem tę gierkę i nie żałuje ... naprawdę bardzo dobra. Jedna z najlepszych gier tego roku. Mam ok 7h na liczniku, a dopiero wyleciałem z Cytadeli. Bawię się grą, misje poboczne i te sprawy. No i ... eee nie chce mi się pisać, idę grać hyh.gif
Slupek88
Podobnie jak Wolek, zacząłem grać, wczoraj, mam 7,5 godziny i dalej męcze subquesty na Cytadelii. Gra nie do opisania, jestem pod ogromnym wrażeniem, nie chce mi się wymieniać zalet i wad, bo te są każdemu znane, jedynia kwestia polskiego tłumaczenia-REWELACJA !!! Jak na razie parę drobnych literówek, nie znaczących, wracam grać do tego arcydzieła.
Thompson
Zacząłem grę i gram zdaje się na średnim poziomie trudności. Uzupełnienie się grupy na takim poziomie ma jakieś znaczenie? Śmigam aktualnie sobą(szturmowcem) oraz Ashley (słabość jakąś do niej mam ;p) i Garrusem. Da radę tak grać?
wolek92
No raczej ... tłumaczenie rzeczywiście jest super, fajnie się gra w gry w j.polskim smile.gif. Nie to, że angielskiego nie znam (heloł włoc jor neim smile.gif ) - wręcz przeciwnie, dobry nawet jestem ... ale polski to polski biggrin.gif

PS: Ja gram na Veteranie
Ozi
MASA SPOILERÓW! WŁAŚCIWIE CAŁY TEKST TO JEDEN WIELKI SPOILER!!! hyh.gif









Tak siedzę kolejny wieczór przy ME i jakoś tak "tkło" mnie żeby skrobnąć troche o przemyśleniach jakie mnie naszły podczas grania.

Po pierwsze - tematyka questów. W mojej subiektywnej opinii najfajnieszy i najciekawszy pod względem wyboru jaki trzeba dokonać jest quest dotyczący ciała szeregowiec Bathii. Niestety po dogłebniejszym zapoznaniu się z resztą pobocznych questów można odnieść wrażenie że BioWare odrobinę przesadziło. Mam dziwne wrażenie, że starano się wepchnąć wsio co kontrowersyjne - mamy tematykę homoseksualizmu, rasizmu, jest i eutanazja. Nie ma aborcji ale jest kwestia zasadności badań prenatalnych w odniesieniu do chorób genetycznych. hyh.gif Do tego niestety większość (jak nie wszystkie) z tych questów rozwiązuje sie w kilka sekund; troche to naciągane. W zdecydowanej większości nie przekonują mnie też wygłaszane przez głównego bohatera kwestie po których npc-e decydują się na zmianę podjętych wcześniej decycji - pierwszy z brzegu przykład, quest z zakładnikiem porwanym przez biotyków. Skoro decydują się na jego uprowadzenie to zmiana decyzji po tym jak głowny hiroł rzuca jakiś banał o tym, że tylko zakładnik może im pomóc jest śmiesznie nieprzekonywująca. Po genialnym pod tym względem Kotorze spodziewałem się od ME znacznie więcej.

Skoro już wspomniałem Kotor to pociągnę trochę dalej to zagadnienie. ;] To co w moim przekonaniu było największym plusem Kotor-a w ME wypada bladziutko - chodzi mi o naszą drużynę. Na próżno szukać w ME tak ciekawych postaci jak Jolee Bindo czy HK-47. Wrex odrobinę przypomina Canderousa ale generalnie to siódma woda po kisielu. Same postaci w Kotorze były ciekawe, dobór drużyny nierzadko miał niemały wpływ na dialogi i questy a ich historie były zdecydowanie ciekawsze niż to ca funduje nam ME. Sami przyznajcie; Rycerz Jedi szmuglujący towary przez galaktykę - nie dość że brzmi niedorzecznie to jeszcze miało kapitalną argumentację. Oj brakuje tak misternie zbudowanych rysów charakterologicznych w ME. Nie zrozumcie mnie źle - pielgrzymka Tali, genofagium Krogan czy Dr. Heart to nie są nudne i wymyślone na prędce historie, widać, że scenarzyści BioWare poświęcili im trochę czasu - brak im jednak odrobiny geniuszu jaka cechowała historie postaci z Kotora. Wrex robi wrażenie, przyznaję - tyle że jest to efekt osiągnięty efekciarskimi metodami. hyh.gif Morda zakapiora, głos o tonacji dzwonu Zygmunta i mamy międzygalaktycznego zabijakę. HK-47 czy nawet Canderous jako "bad ass" z naszej drużyny wypadali w tej roli bardziej przekonująco.

Jako, że nie grałem w Kotor II nie mogę odnieś do zastosowanego tam rozwiązania (z tego co słyszałem hyh.gif ) tzn. że drużyna zmienia swój charakter razem z główną postacią - moge tylko napisać, że w momencie kiedy przeczytałem w jakiś tam zapowiedziach kontynuacji Kotora o tym "usprawnieniu" odeszła mnie ochota na zakup dwójki. Pewnie i gra była fajna ale ten aspekt jak dla mnie położył cały hype jakim miałem nadzieje się szprycować przed dostaniem w łapska tej gry. Dlaczego o tym wspominam? A bo w ME ten aspekt gry nie ma praktycznie żadnego wpływu na rozgrywkę, ba, w tej kwestii zrobiono krok w tył. W Kotorze każda postać miała swoje własne kwestie do konkretnej sytuacji - i choć postacie wygłaszały je zawsze w tych samych momentach gry to i tak wrażenie było kapitalne. Jak w życiu, ilu ludzie, tyle opinii. W ME niezależnie od tego kogo weźmiemy do drużyny wygłaszane podczas wypełniania pobocznych zadań kwestie są identyczne. Identycznie komentuje kłamstwo npc-a przepełniona miłością do świata biotyczka, identycznie płatny zabójca. Zdarzają się oczywiście wyjątki ale tylko w sytuacjach naprawdę skrajnych; odniosłem wrażenie, że tylko nad Wrexem popracowano w tej kwestii.

I ostatnia sprawa - fabuła głownego wątku. Instytucja Widma - ok, Saren jako schwarzcharakter - ok, napięte stosunki na linii Rada - Ludzkość - ok, Żniwiarze i Cykl - na Boga NIE! Podczas pierwszego rozwiązania zagadki na Ilos i rozmowy z AI zostawionym tam przez Proterian jakoś umknęło mi wytłumaczenie "dlaczego" cykl w ogóle się odbywa. Przy drugim podejściu już uważniej czytałem cała tą rozmowę i miałem potężne uczucie rozczarowania. Bo tak / kto to wie / nie zastanawiaj się nad tym (niepotrzebne skreślić). Nie będę się nad tym rozwodził bo niektórym pewnie to wytłumacznie wystarcza - ja tam nie lubie jak mnie się zbywa takim zakamuflowanym "Nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz". hyh.gif

Nie mogę sie pozbyć wrażenia, że przy Kotorze BioWare miało znacznie ułatwione zadanie jeśli chodzi o "dopieszczanie" gry. Dostali do dyspozycji całe doskonale już ukształtowane uniwersum Star Wars, mogli więc skupić się na detalach - historii postaci, questach i fabule. W przypadku ME zadanie było zdecydowanie trudniejsze i jak to bodajże Mazzi ujął w recenzji stworzenie takiego spójnego i zbalansowanego świata to nie w kij dmuchał i Oscar z to dla Bioware. Niestety cała para poszła własnie w tworzenie tego świata; fabuła, questy i postacie zostały potraktowane po macoszemu.

Pozostaje mi tylko napisać na koniec że w przypadku tej własnie firmy "po macoszemu" oznacza solidną 8 z plusem w 10-cio stopniowej skali więc nie ma co biadolić tylko grać bo to jedna z najlepszych gier na X360 i zdecydowanie najlepszy action rpg na tą konsolę.
t3xz
CYTAT(Ozi @ 3 01 2008, 04:30) *
...i Cykl na Boga NIE! Podczas pierwszego rozwiązania zagadki na Ilos i rozmowy z AI zostawionym tam przez Proterian jakoś umknęło mi wytłumaczenie "dlaczego" cykl w ogóle się odbywa. Przy drugim podejściu już uważniej czytałem cała tą rozmowę i miałem potężne uczucie rozczarowania. Bo tak / kto to wie / nie zastanawiaj się nad tym (niepotrzebne skreślić). Nie będę się nad tym rozwodził bo niektórym pewnie to wytłumacznie wystarcza - ja tam nie lubie jak mnie się zbywa takim zakamuflowanym "Nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz". hyh.gif

Zaraz zaraz... gdzieś w grze dokładnie jest powiedziane, że w dużym skrócie Żniwiarze wykorzystują organiczną ludzkość jako swoje bateryjki. Po 50000 lat dzięki ciągle odbudowywanej przez kolejne pokolenia - Cytadeli, wracają z pustki kosmosu i wyczerpując wszelkie natworzone surowce, powtarzają cykl w swojej nieskończonej egzystencji.

edit: http://en.wikipedia.org/wiki/Alien_races_i..._Effect#Reapers
Gooralesko
CYTAT(Ozi @ 3 01 2008, 02:30) *
I ostatnia sprawa - fabuła głownego wątku. Instytucja Widma - ok, Saren jako schwarzcharakter - ok, napięte stosunki na linii Rada - Ludzkość - ok, Żniwiarze i Cykl - na Boga NIE! Podczas pierwszego rozwiązania zagadki na Ilos i rozmowy z AI zostawionym tam przez Proterian jakoś umknęło mi wytłumaczenie "dlaczego" cykl w ogóle się odbywa. Przy drugim podejściu już uważniej czytałem cała tą rozmowę i miałem potężne uczucie rozczarowania. Bo tak / kto to wie / nie zastanawiaj się nad tym (niepotrzebne skreślić). Nie będę się nad tym rozwodził bo niektórym pewnie to wytłumacznie wystarcza - ja tam nie lubie jak mnie się zbywa takim zakamuflowanym "Nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz". hyh.gif

Utrzymanie w tajemnicy prawdziwych motywów Żniwiarzy jest potrzebne dlatego, że żadna organiczna istota nie jest wstanie zrozumieć czemu powtarzają cykl (Ta sama zasada działa w przypadku ogarnięcia wielkości wszechświata przez umysł człowieka). Żniwiarze w uniwersum ME są kreowani na prawdziwych, fizycznych bogów a co za tym idzie ich cele i motywy są trudne do okiełznania. Myśle, że to jest powód dla którego Bioware nie wytłumaczyło tej zagadki w pierwszej części trylogii.
zolwik777
Pewnie jest tak, że Żniwiarze osiągają jakoś zeje.bistą korzyść z tego, czy coś, może im jest takie w(pipi)enie wszechświata potrzebne do egzystencji raz na jakiś czas, by podładować akumulatorki. I tak sobie wpier.dalają, a później idą se, by wychodowała się nowa zwierzyna w stopniu najbardziej opłacalnym, a oni odpoczywają bo bolą ich brzuszki.
Whatever, gra cudna.
2razyjot
Mam pytanie, czy jest w grze PL lokalizacja - moga byc i same podpisy? chytry_.gif

@ ArkejD - dobry z matematyki jestes, lol!
ArkejD
było 50025 razy - są pl napisy
wolek92
Mam problem z questem "Korsarze" gdzie trzeba się udać na Xavin (Mgławica Koński Łeb, Strenuus), trzeba znaleźć brata Garotha. Niestety na planecie Xavin nie moge wylądować sad.gif HELP !!!
Sasori
Obok planety dryfuje statek kosmiczny, musisz najpierw go zbadać.
Slupek88
Jestem po zrobieniu wątku w Noverii (szczyt 15), i po uratowaniu pani archeolog Liary. Gram na normalu, robię większość zadań dodatkowych w Cytadelii, i nie tylko ale wkurza mnie mój poziom doświadczenia, to znaczy mam 18 lvl. Mniej więcej to połowa gry a tu taki poziom, załatwiam wszystkich przeciwników itd. Stąd pytanie, gdzie można łatwo, albo teź nie ale dobrze ponabijać lvl. , zdobywać punkty doświadczenia. I drugie pyatnie, podobne, tylko tym razem chodzi o kasę, gdzie można łatwo, na czym, na kim? natrzepać siana, bo praktycznie każdy przedmiot u jakiegoś sprzedawcy, czy to w sklepie, kosztuje tyle, że nawet popatrzeć mnie na niego nie stać.
kicek_
Nie przypominam sobie jakiegoś miejsca do expienia lepszego od innych, ale odwiedzając planety i robiac zadania dodatkowe lvluje sie całkiem szybko. O kasę niema sie co martwić, na początku sprzedawaj niepotrzebne rzeczy. Potem wraz ze wzrostem lvlu będziesz dostawał coraz lepszy i co za tym idzie droższy sprzęt, po sprzedaniu którego przekroczysz milion. A po pierwszym milionie nawet nie zauważysz kiedy licznik z kasa zablokuje sie na kilku dziewiątkach i zaczniesz z nudów kupować sprzęt klasy Spectre dla wszystkich wink.gif
Thomas_PL
Pierwsze przejście biggrin.gif ?
Prosty sposób na kasę: nie kupuj żadnego uzbrojenia (z wyjątkiem Spectre Gear), zbroi itp.
Najlepsze zdobyczne wyposażenie zostaw dla siebie i dla swoich kompanów. Resztę sprzedaj.
Wierz mi...problemem nie jest brak kasy, ale jej nadmiar smile.gif
Podczas obecnego przejścia chyba nawet naruszyłem maksymalną ilość gotówki (chyba 9999999) tongue.gif
Slupek88
Dziekówa, teraz czym więcej misji, ląduje, na każdej planecie, rosnie w miare szybko lvl., i kasa też. Po prostu na początku rósł dosyć wolno.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.