oprawa jest śliczna. pozbawiona wszelkich fajerwerków, minimalistyczna, wręcz ascetyczna - ale śliczna, na swój sposób. postacie odrobinę większe niż w pierwowzorze, doszły standardowe dla kopanin animacje przerywnikowe (wlepianie kartek, scenki po golach, etc), które - tu ciekawostka - przedstawiane są w cell shadingu; całość nieco przerysowana, karykaturalna - bardzo pozytywnie.
grywalność i klimat przetrwały próbę czasu - gra wciąga jak przysłowiowe bagno, ma spore szanse zdeklasować we/pes w roli multiplayerowych/zlotowych pożeraczy czasu. choć przesycona jest humorem, należy do tytułów trudnych (by nie rzec hardcoreowych) - wzorem pierwowzoru, sędziowie nie znają litości (kartki sypią się za najdrobniejsze przewinienia) a piłkę prowadzi się... jak piłkę, czyli wypełniony powietrzem balon *nie przyklejony* do nóg zawodnika - nagły zwrot równoznaczny jest z pozostawianiem piłki samej sobie a gwałtowne manewry, przeprowadzane nieumiejętnie, z jej ucieczką spod nóg. podania trzeba dobrze wymierzać (nie mówiąc o samych strzałach), piłkę rozważnie prowadzić, właściwie dysponować siłami zawodników (każdy ma pasek energii/staminy) - nie ma autopilota, autocelowania... ;-) wreszcie ;->
licencji brak (nazwiska poprzekręcane, co ważniejsi zawdnicy odtworzeni na swoje podobieństwo); w demie dostępne dwie drużyny (anglia, argentyna), brak ingerencji w ustawienia/taktykę, ale wątpię by tą kwestię skiepszczono. czekam z niecierpliwością na wersję na... 360 (hd + live, szykuje się must have).


