Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Bioshock
Forum PSX Extreme > Platforma > Microsoft > Xbox 360
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28
Mani
Mam pewien problem. Otóż czytałem na necie ze aby zdobyć ten ukryty achiev za przejście gry na HARD bez komor (gazowych?) trzeba je wyłączyć w opcjach.... ja tego tam nie widze. Bo jeżeli nie wyłączymy w opcjach komor to po "zabiciu" wgrywając loada nic nam to nie da gdyż gra ponoć nadpisuje save'y. JAK TO JEST WKOŃCU ?!
Diabeu
jeśli masz zassany update to masz taką opcję
Mani
czytałem na oficjalnym forum XO ze jest glitch i ta opcja moze sie wylączyc i wtedy dupa blada a najgorsze jest to ze jezeli sie wyłączy to nie wiadomo jak ją znów "ON". Na szczęscie po update narazie nie zniknęła.
Yahoosh
1/ Spisane wszyskie dialogi + fabuła łącznie, ładnie napisane, z dodatkowymi informacjami z poza gry jest pod :
http://www.gamefaqs.com/console/xbox360/file/931329/50049 .
Yo, bardzo Polecam, można zrozumieć wszyskie smaczki, wątki i połaczyć w całość z tym co się samemu domyśliło albo dowiedziało. Mogę przetłumaczyć część z tego jeśli komuś gra się spodobała, a czegoś nie dokońca zrozumiał lub nieumyślnie przeoczył (jadłem goracą zupę w czasie jednej z wypowiedzi Ryan'a i się ten plot summary nadał). Bioshock to potężna fabuła, napewno każdy co grał choćby w demo Bioshock'a pójdzie do kina. Ciekawe jak przetłumaczą nazwę, ("Zmutowana Utopia" ? / "Bilogiczny Wstrząs" ? a może "Plazmidem Po Łapkach" ?).

2:

po chwili przemyślenia można dojść do tego że Ryan wcale może nie umarł, mógł chcieć żeby to tak wyglądało w oczach głównego bohatera, a sam się z'resssurect'ował po cichu w najbliższym Vita-Chamber'ze, trzymał w sobie tonic "Natural Camouflage" i patrzył na nasze kolejne ruchy. Wiedział że Jack też nie może umrzeć, a jeśli znał nawet sposób - może nie chciał go zabijać, w końcu rodzina.

Vitachember działał tylko na specyficznych ludzi, o "falach genetycznych" np. Ryan'a, a więc też Jack'a :

Ryan also commissioned Suchong and his team of scientists to create a series
of Vita-Chambers, a device that could resurrect specified people, upon death,
through the use of plasmid reconstruction and quantum entanglement. Ryan had
the device tuned to his genetic frequencies only for the testing phase, which
it never left.


W taki sposób Bioshock 2 mógły być kontynuacją Bioshock'a

Bioshock 2:
my wypłyneliśmy na powierzchnię, Fountaine i inni "główni" szaleńcy umarli, my prowadzimy spokojne zycie na ziemi. W pewnym momencie otrzymujemy wiadomość np. od Tannenbaun że ma problemy... w Rapture, które po naszym odejściu się odbudowało, ludzi na nowo zaczeli przypływać ale pojawiło się inne zagrożenie:

a/ Wojsko chce zniszczyć Rapture z powodu broni o sile mogącej wywołać nową Wojnę Światową (plazmidy, do tego ulepszone)
b/ Wojsko chce zagarnąć siłą Rapture -||- dla powyższych plazmidów

c/ Ryan podwyższył cenę za abonament telewizyjny i opodatkował tlen - trzeba go powstrzymać !

d/ Locuści zrobili dziurę w kiblu i wykupili najlepsze apartamenty w Rapture (te z polami glofowymi) - trzeba ich powstrzymać ! masz wraz z M. Fenixem odzyskać jego M4 !

e/ Headcrab'y wypiły wszyskie tonicy i założyły ganga Zmutowane Kraby z Kosmosu - chcą zagarnąć całą galaktykę - trzeba ich powstrzymać!

Wraz z Shepard'em i Freeman'em macie ochotę na plazmid-drinka i golonkę z mięsa kosmicznych Krabów.
xiii-13
Heh, dzięki smile.gif Może poczytam w wakacje.
Diabeu
jeśli chodzi o kontynuację to wybieram wariant c
Yahoosh
yo wariantów sequeli każdy by mógł wymyśleć po ileś tam, np.

fajnie by było jakby np. powstała "konkurencja" dla Rapture , początkowo wybudowana przez Ryan'a - postanowił zamiast rozbudowywac miasto "wgębić" się w solidny grunt pod Rapture i stworzyć tam Utopię rozrywki, hazardu i nielegalnych przyjemności. Oczywiście coś by poszło nie tak (teren został by odebrany Ryan'owi) , powstały by frakcje > mafia i plazmidowi-narkomani z podziemi przeci wysokopostawienym biznesmenom (którym przeszkadza w interesach podziemny park rozrywki) i ludność Rapture który chce walczyć o przywróceni "normalności" bezpieczeństwa i spokoju.
A po trzeciej stronie ludzkość z "Ziemi" wojsko i urzędnicy chcący przejąć wszyko i samemu brać profit i z Raptyre i tego drugiego. A my stajemy po jednej z 3 stron barykady, albo po żadnej (coś jak Merceneries ?) Zakończen by bylo conajmniej z 7 . Podchodzio by jeszcze bardziej pod Fallout'a.

Nie wyobrażam sobie strzelanki prequel'a, o czym on by mógł opowiadać ?
- RTS/Strategia budowlana > o budowaniu Rapture ? (może PartureSity2000 ? Command And Conquer The See ?)
- RPG, wykonywanie zadać dla ludności, główna fabuła wokół Fountaine'a (a'la Oblivion ?)

- Big Daddy Racer - Little Sister na grzbiecie BD, Ryan rakietą obwieszoną łańcuchami, Fountaine w mechanicznym wielorybie (robił w rybołóstwie)
Jack w wózku dla niemowląt, w końcu taki wiek
- Siekanka/Platwormówka, łazisz rebelianckim Big Daddy'm a'la Kratos, plazmidy zamiast magii, upgreadowane brodie i wiertło jako broń biała po dnie moża a'la Undertow.
- Sims'y z Little Sisters (bleach)

yo a może to pasuje bardziej pod toppick Bioshock 2 więc kończe. Wracając do Bioshock'a 1, mimo że gra jest niesamowita i uber' wszysko, minusy jakie zaistaniały to wg. mnie
- czemu przeciwnicy tak mało kozystają z plazmidów ? nawet bossowie
- czemu tylko Jack się odradza w Vita-Chamber'ze, przecież napewno ktoś z rodziny Ryan'a powinien się po drodze przewinąć
- mimo wszysko szkoda zabijać Bigg Daddy'ch, nie ma opcji ich uratowania i chjociaż jest to wyjaśnione z fabułą - szkoda.
- nie ma możliwości czytania gazet, wszysko się dowiadujemy z napisów na ścianach i zapisów chłosowych
- skąd wychodzą Big Dadd'zi ?


Pozdr, gra i tak dostaje u mnie 10 (mały) -
Diabeu
Ryan raczej nie miał rodziny, tego typu ludzie tego nie potrzebują
Gęsior
Szukam przetłumaczonych na język polski wszystkich pamiętników występujących w grze. Widział ktoś gdzieś?
Yahoosh
Niedługo polecą na gamefaqs'a, sesja spowalnia tłumaczenie.
Kame
co się dostaje za uratowanie wszystkich dziewczynek?
Yap
CYTAT(Kame @ 1 07 2008, 15:10) *
co się dostaje za uratowanie wszystkich dziewczynek?
Inne zakończenie. A za uratowanie iluś tam z kolei dostajesz Adama.
chris85
CYTAT(Yap @ 1 07 2008, 15:21) *
CYTAT(Kame @ 1 07 2008, 15:10) *
co się dostaje za uratowanie wszystkich dziewczynek?
Inne zakończenie. A za uratowanie iluś tam z kolei dostajesz Adama.


no i 100GS
Yahoosh
Za uratowanie wszyskich:

>najlepsze zakończenie
a/ sumując razem - niewiele mniej adama niż je harvest'ując
b/ niedostępnie normalnie plasmidy
c/ satysfakcję hyh.gif

Za uratowanie części a cześci zharvest'owanie:
> Złe zakończenie z innym tonem głosu lektorki, zobaczysz

Za z'harvest'owanie wszyskich :
> Złe zakończenie
a/ Trochę wiecej Adam'a


PS: ciągle trwają prace nad polonizację nagrań głosowych, ale nie zostaną one umieszczone na gamefaq's gdyż z tego co wyczytałem "w językach innych niż ang. możn umieszczać tylko "ogólne" opisy/FAQ'sy/Opisy Przejścia, konkretnych na jakiś temat już nie. Napewno będą na forum smile.gif w niedługim czasie, pozdr.

Bylibyście uprzejmi... zaczekać? wink.gif
Kame
A nie ma dodatkowych broni itp?
BartX
No nie ma.
Soniak
Witajcie,
Odświeżę trochę temat.
Niestety, ale czas mojej 360 powoli dobiega końca (RoD itd.) zanim oddam ją do naprawy chcę poczęstować ją czymś dobrym. Wybór padł na Bioshocka - genialna gra, z genialną grafiką i udźwiękowieniem. Chciałbym dowiedzieć się od Was czegoś więcej o tej grze, o czym należy pamiętać podczas rozgrywki, oraz jakiś krótkich opinii. Co prawda demo przeszedłem już ze 20 razy, ale jak wiadomo nie oddaje ono choć w najmniejszym stopniu potęgi tej WSPANIAŁEJ gry.
Pozdrawiam i czekam na komentarze
signap
Gralem na PC bo wtedy nie mialem jeszcze 360 i powiem ze skonczylem ja do konca, grafika, klimat, siostrzyczki, tatuski to wszystko na +. Ogolnie BS to jedna z lepszych gier ostatnich lat. Zazwyczaj moce byly malo przydatke, najczesciej walilem pradem niz pszczolami czy wirkami. Zagrasz w fulla a nie bedziesz zalowal smile.gif
MasterShake
prąd i podpalenie na maxa, ew. zamrażanie i łom, więcej nie pamiętam, ale gra cudna.
Cold
To ja jako zwolennik otwartych przestrzeni i raczej ludzkich środowisk zdecydowanie Bioshock'owi mówię NIE! Nie kręcą mnie klimaty czterech ścian, wyobrażałem sobie to nieco inaczej, a jak dla mnie wyszlo coś na kształt Doom'a III (choć ten akurat był bardzo dobry). Pukawki jakoś nie przypadły mi do gustu - nic specjalnego, amunicji ciągle brak (wtedy sięgamy po plasmidy, które niewiele tak naprawdę pomagają - oprocz Telekinesis, czy Hypnotise Big Daddy), strzelając ze zwykłej amunicji musimy wpakować w gościa co najmniej dwa magazynki...
masterlag
Nie bardzo wiem jak ty grałeś skoro nawet na hardzie nie licząc początkowych momentów gry na brak amunicji narzekać nie można...
opall
@Soniak

taka prawda ze mozna grac na multum sposobow
tylko plazmidy
tylko bron
plazmidy + bron
to jakie wybierzesz bronie/plazmidy tez zalezy od Ciebie i zawsze bedziesz zadowolony- duzo zalezy od Twojej wyobrazni smile.gif
na poczatku przejdz sobie gre rozkoszujac sie fabula, otoczeniem i feelingiem -olej achivmenty!!!
Pozniej mozesz sobie wszystko nabic szczególnie ze gra dluga i trudna nie jest.
Jedna z lepszych gier ostatnich lat i powiem to raz jeszcze GRAJ JAK CI WYGODNIE I JAK TYLKO CHCESZ nie sugeruj sie wypowiedziami.
Diabeu
CYTAT(Cold @ 6 08 2008, 00:26) *
To ja jako zwolennik otwartych przestrzeni i raczej ludzkich środowisk zdecydowanie Bioshock'owi mówię NIE! Nie kręcą mnie klimaty czterech ścian, wyobrażałem sobie to nieco inaczej, a jak dla mnie wyszlo coś na kształt Doom'a III (choć ten akurat był bardzo dobry). Pukawki jakoś nie przypadły mi do gustu - nic specjalnego, amunicji ciągle brak (wtedy sięgamy po plasmidy, które niewiele tak naprawdę pomagają - oprocz Telekinesis, czy Hypnotise Big Daddy), strzelając ze zwykłej amunicji musimy wpakować w gościa co najmniej dwa magazynki...


a ile pocisków z tych 2 magazynków trafiło w cel? zresztą już starożytni rzymianie wiedzieli że jak pacniesz wroga w łeb odpowiednio mocno to ten się przewraca
Soniak
No coś w tym jest, bo w demie wystarczył 1 strzał w głowę i przeciwnik padał na glebę, bez urazy Cold ale może nie odróżniasz części ciała? smile.gif
Cold
CYTAT
a ile pocisków z tych 2 magazynków trafiło w cel?
Strzelałem z dwóch metrów więc co najmniej 80-90% było trafionych, strzleałem Tommy Gun'em z podstawowych naboi do Leather Head Splicer na poziomie Medium. Możliwe, że nie były to pełne dwa magazynki, ale półtora na pewno.

CYTAT
bez urazy Cold ale może nie odróżniasz części ciała?
Strzelałem po jajach tongue.gif A tak na poważnie, pewnie, że mówię o torsie, ze względu na odrzut karabinu i ze wszględu na sytuację ciężko było mi trafić w łeb.
Soniak
Hehehe, no to możliwe że nie mogłeś go ubić... Zwracam honor
Gooralesko
CYTAT(Cold @ 6 08 2008, 20:32) *
Strzelałem po jajach tongue.gif A tak na poważnie, pewnie, że mówię o torsie, ze względu na odrzut karabinu i ze wszględu na sytuację ciężko było mi trafić w łeb.

A widzisz trzeba bylo zainstalować upgrade Tommy Guna i nie miałbys odrzutu wink.gif
signap
CYTAT(Cold @ 6 08 2008, 00:26) *
To ja jako zwolennik otwartych przestrzeni i raczej ludzkich środowisk zdecydowanie


to widze ze mala liczba gier cie zainteresuje
Cold
sinap, większy nacisk kładę na "ludzkie środowiska", lubię sci-fi (Star Wars, Doom), ale hybryda lat 60tych z patentami nierealnymi mnie nie odpowiada. Albo przeszłość albo pryszłość, co prawda Bioshock jest świetnym tytułem, bo składa się na to doskonały pomysł, fabuła i ładne złożenie całości. Tytuł zwyczajnie nie trafił w moje gusta.

Lista tytułów o jakich mowię:
Call of Duty, Medal of Honor, Far Cry, GRAW, GoW, Fallout 3, Army of Two, Battlefield, Frontlines, Half- Life, Hitman, Kane & Lynch, Rainbow Six, The Club - to zdecydowana większość dobrych gier z tego gatunku.
Krzys PL
Co z tym tłumaczeniem? Projekt umarł czy przerwa wakacyjna ?
Cerb
Demo Bioshocka na PC i na X360 przeszedlem kilka razy, bardzo mi sie spodobalo wiec nabylem pelna wersje na X'a. Niby wszystko z ta gra jest ok, klimat, muza, niezla grafa, sterowanie. Mimo to gra jest dla mnie nudna na maxa, robilem kilka podejsc ale dzis po dotarciu do momentu gdzie znajduje sie aparat fotograficzny tylko ziewnalem i gra wyladowala w pudelku a jutro pewnie na allegro. Dla mnie brak tam jakiejs spojnosci i poukladania, za duzo jest tego przegladania pudeł, smietnikow, kas itp. czlowiek kreci sie w kolko po tych poziomach bez ladu i skladu. Hackowanie na poczatku fajne ale po 20 razie to idzie dostac pierdolca. Walki sa latwe, za malo skillowe (na normalnym poziomie trudnosci), bronie klimatyczne ale nie dajace satysfakcji z ich uzywania, plazmaidy to co innego i najwiecej korzystalem wlasnie z nich i poczciwego klucza francuskiego. Cold dobrze to porownal do Dooma III ktory tez wywolal u mnie reakcje odobna do Bishocka, poodbijalem sie od scian, poziewalem i delete.

Szkoda, bo naprawde liczylem na cos wiecej. Wybieralem miedzy Half Life 2 a Bioshockiem i teraz zaluje ze nie wzialem tego pierwszego, no ale to sie nadrobi.
[InSaNe]
Dla mnie to dosc dziwne, bo u mnie wrecz przeciwnie - ta gra przywrocila radosc i przyjemnosc z gry . Absolutnie najwyzsza polka i najlepsza gra roku 2007 dla mnie hyh.gif I nigdy nie zapomne, jak ja kupilem na dwie minuty przed zamknieciem MediaMarkt pewnego wrzesniowego wieczoru smile.gif
FaithlessGod
Zgadzam się zpoprzednikiem. Dla mnie Bioshock to przede wszystkim dobrze opowiedziana historia. Ostatnio trudno o coś takiego w FPS'ach. Kompilacja tych wszystkich pomysłów (plazmidy, hackowanie itp.), powykręcanych wrogów (Big Daddy zamiata!) oraz jeszcze bardziej rypniętych w czerep NPC'ów daje czadu! Według mnie absolutny hit!

Myślę, że te przeszukiwanie wszelkich pudeł i ciągłe hackowanie faktycznie może się znudzić dla kogoś, kto szuka przede wszystkim akcji. Dlatego nie dziwię się Cerbowi, bo podejrzewam, że właśnie tego oczekiwał od Bioshock.
Diabeu
po prostu Cerb lubi jak go za rączkę prowadzą, aktualnie tłukę HL2 i zdeka mam dosyć tego tunelowego dymania po planszach
opall
i jak tu wlasne opinie pisac jak juz wszyscy powiedzieli co w glowie mi siedzi smile.gif

CYTAT([InSaNe] @ 15 09 2008, 00:53) *

Dla mnie to dosc dziwne, bo u mnie wrecz przeciwnie - ta gra przywrocila radosc i przyjemnosc z gry . Absolutnie najwyzsza polka i najlepsza gra roku 2007 dla mnie hyh.gif I nigdy nie zapomne, jak ja kupilem ....


Tak samo u mnie. Pamietam jak mi ja w dniu premiery UPS przywiozl to sie cieszylem jak dziecko(bez wahania zamowilym wersje kolekcjoonerska bo jak byla ankieta co ma zawierac taka wersja to jeszcze sam glosowalem na OST i figurke:). Gra na ktora czekalem z wywieszonym jezorem ( i spelnila wszystkie moje oczekiwania z nawiazka), gra ktora zawladnela moim czasem podczas sesji egzaminacyjnej i co najwazniejsze gra ktora przypomniala mi jaka przyjemnosc mozna czerapc z grania i z konkretnego wczucia sie w klimat.
Absolutny numero uno 2007... a jak bym lepiej sie zastanowil to chyba najlepsza gra w jaka w zyciu gralem ( zastanawial bym sie jeszcze nad Final Fantasy 7).... serio


CYTAT(Diabeu @ 15 09 2008, 11:07) *
po prostu Cerb lubi jak go za rączkę prowadzą, aktualnie tłukę HL2 i zdeka mam dosyć tego tunelowego dymania po planszach


I znowu musze to powiedziec- tak samo u mnie. Half Life 2 troche mnie rozczarowal i na razie polecial na polke- czeka na lepsze czasy:). jeden szeroki tunel i to wszystko. Do tego oczekiwalem spojnej fabuly na miare pierwszej czesci a z tego co dotychczas gralem ( jakies 2/3 gry) to czuje sie jakby ktos po prostu przypadkowo pokleil levele. Bioshock fabularnie i sposobem przedstawienia akcji niszczy i zjada na sniadanie HL2- moim skromnym zdaniem.
Cerb
CYTAT(Diabeu @ 15 09 2008, 11:07) *
po prostu Cerb lubi jak go za rączkę prowadzą, aktualnie tłukę HL2 i zdeka mam dosyć tego tunelowego dymania po planszach

Akurat Bioshock byl jedyna gra w jaka gralem w ktorej jest strzalka pokazujaca gdzie isc. A co do HL2 to gralem juz w niego na piecu ale nie mialem okazji ukończyć wiec zrobie to na x360. Tutaj jestem pewien ze sie nie zawiode. Wracajac do Bio i fabuly to naprawde moze sie podobac (sam pomysl i miejsce akcji uwazam za rewelacyjne) ale cos mi tu ewidentnie nie zagralo. Porownujac do CoD4 gdzie fakt gralo sie krotko ale na tyle intensywnie ze jak odpaplilem gre rano chwile po tym jak wygrzebalem sie z barłogu a skonczylem siedzac w samych gaciach przed monitorem i poczulem sie doslownie zmielony - to Bioshock jest po prostu nudny, powolny i zdecydowanie za malo w nim akcji moze jakis przerywnikow filmowych ktore by bardziej nakrecaly zeby grac dalej. No i ta wszechobecna klaustrofobia, takiej ciasnoty i upakowania gratow na kazdym z poziomow to juz dawno nie widzialem, a jeszcze jak mialem obwachiwac kazdy smiec lezacy na ziemi to naprawde poczulem sie zmeczony.
Diabeu
nie porównuj przygodówki ze strzelaniną, zaprawdę powiadam ci kumie że gra na hard z wyłączonymi vita chamberami dodaje do pieca - nie lecisz wtedy z mordą na wroga tylko szukasz sposobu by zrobić to szybko i bez strat własnych
w cod to nie masz czasu po dupie się podrapac takie tam tempo

a strzałkę możesz wyłączyć, o wiele lepiej się wtedy gra, hl2 daje radę tyle że ciągle idziesz korytarzem - o to mi chodziło
MasterShake
CYTAT(Cerb @ 15 09 2008, 17:08) *
zdecydowanie za malo w nim akcji moze jakis przerywnikow filmowych ktore

imo to właśnie potęgowało klimat tego. Ja lubię gry w ktorych caly czas cos sie dzieje ale bioshock mnie wciągnął jak mało co
bountyhunter
Mnie tez BS grywalnosciowo rozczarowal, fabula mnie urzekla, jest wspaniala, ale kiedy wychodzi na jaw schemat z gry ( czyli idz tam, zabij 5 splicerow, wez to, wroc sie gdzie byles i zabij splicery, ktore sie cudownie zrespawnowaly ), to gra mnie zaczela powaznie nudzic i tylko modlilem sie, by jak najszybciej sie skonczyla. BS to dobra gra, ale cos nie zagralo. Jest troche za bardzo rozwleczona, gra mogla by byc krotsza, lecz bardziej intensywna. Strzelanie z broni w ogóle nie daje satysfakcji, plazmidy sa w wiekszosci bezuzyteczne, a pod koniec naprawde zaczely mnie denerwowac jeki splicerow, kiedy slyszalem, ze znow sie gdzies tam zrespawnowaly... Jednak gra troche za bardzo przereklamowana, za duzo po niej oczekiwalem.
Gooralesko
CYTAT(bountyhunter @ 15 09 2008, 23:47) *
Mnie tez BS grywalnosciowo rozczarowal, fabula mnie urzekla, jest wspaniala, ale kiedy wychodzi na jaw schemat z gry ( czyli idz tam, zabij 5 splicerow, wez to, wroc sie gdzie byles i zabij splicery, ktore sie cudownie zrespawnowaly ), to gra mnie zaczela powaznie nudzic i tylko modlilem sie, by jak najszybciej sie skonczyla. BS to dobra gra, ale cos nie zagralo. Jest troche za bardzo rozwleczona, gra mogla by byc krotsza, lecz bardziej intensywna. Strzelanie z broni w ogóle nie daje satysfakcji, plazmidy sa w wiekszosci bezuzyteczne, a pod koniec naprawde zaczely mnie denerwowac jeki splicerow, kiedy slyszalem, ze znow sie gdzies tam zrespawnowaly... Jednak gra troche za bardzo przereklamowana, za duzo po niej oczekiwalem.

Ee tam. Te twoje "wady" dopiero przy drugim podejściu zauważyłem. A przypierwszym byłem skoncentrowany maksymalnie na zbieraniu pamiętników audio i odsłuchiwaniu ich oraz na lizaniu każdej ściany by wszystko odkryć co było do odkrycia. Ale fakt gra może nużyć jak ktoś szybkiej akcji oczekiwał (a'la COD). W innym wypadku - same pozytywy. Gra zabija klimatem, ma niezłą fabułę, niesamowite miejsce akcji i... duet Big Daddy-Little Sister
il capitano
CYTAT(Diabeu @ 15 09 2008, 11:07) *
po prostu Cerb lubi jak go za rączkę prowadzą, aktualnie tłukę HL2 i zdeka mam dosyć tego tunelowego dymania po planszach


Dodać trzeba, że Epizody są bardzo krótkie, sam się zawiodłem nieco na HL2 z tego też powodu, samo HL2 przelazłem na starym iXie a różnicy między wersją 360tkową nie widzę, podciągnięta rozdziałka.

Bioshock to dobry tytuł ale dla mnie z nieco (znowu) bezpłciowym bohaterem, leci przed siebie i wstrzykuje plazmidy i hackuje co 2 metry (NUDA), zaliczyłem i gra czeka na wymianę.
Kroolik
Cerb, a gdybyś zamiast chodzić przemieszczał się motorem to byłoby 10/10 c'nie? smile.gif
Ja się zbieram do ponownego przejścia Bioshocka. Mnie wcale nie nudzi.
Diabeu
Kobik, bohater to gracz, wie tyle samo co "postać na ekranie" czyli nic
muszę przyznać że jak rozwiązała się kwestia liściku z intro to poczułem się spełniony - kapitalnie to wszystko zostało wykombinowane
Cerb
CYTAT(Kroolik @ 16 09 2008, 14:13) *
Cerb, a gdybyś zamiast chodzić przemieszczał się motorem to byłoby 10/10 c'nie? smile.gif

Nie znoszę gier wyscigowym w ktorych jezdzi sie motocyklami, sprawdzilem wiekszosc i kazda z nich to crap ktoremu nie dalbym wiecej jak 2/10, jedynie replaye z Tourist Trophy lubilem ogladac. Widze ze bountyhunter wymienil jako wade jeki splicerow, ja mialem tego dosc po pierwszej godzinie grania.
Gooralesko
Cerb - kwestia gustu i oczekiwań od danej gry. To wszycho. Ty miałeś inne ocxzekiwania, a mi Bio podpasował idealnie.
signap
Bioshock dostaje po pierwszych godzinach gry 10 za calowsc ze wzg na klimat lecz gdy dluzej sie w niego gra (2-3 raz) to dostrzega sie troche niedorobek/uproszczen,itp
Sam wymienie
- przeszukiwanie - wiekszosc rzeczy ktore znajdziemy sa zbedne typu alkochol czy papierosy (cos tracimy gdy je wezmiemy) bo je zazwyczaj bralem przez przypadek czy jakies duperele jak ruki, srobki,itp do amunicji (ktorej sie ma nadmiar) ale zawsze jest jakis wybor
- bronie - duzo ale malo z nich korzystamy, osobiscie sam korzystalem z shotguna, klucza, tommiego i granatnik - reszta mi sie nie przydala
- ilosc przeciwnikow - z 5 rodzaji genofagow wink.gif + 2 dadys - troche malo
- poziom trudnosci - hard nie jest trudny wink.gif, wersja PS3 ma dostac dodatkowy poziom trudnosci chyba pt Surival
- ilosc poziomow - sa klimatyczne ale jak na miasto to malutko a nawet bardzo
- hakowanie - po ilus tam to sie robi nudne wink.gif
- plazmidy i toniki - pare potrzebnych a reszta zbedna/nieprzydatna (ogien, lod, elektrycznosc - tylko z tych korzystalem)
Yahoosh
luźna riposta co do 'uproszczeń:

- przeszukiwanie - jeden z lepszych pomysłow, przeciwnicy przeważnie noszą byle duperele, ale zawsze czymś mają wypchane kieszenie. Nie ma jak czasami w grach - tylko co dla fabuły, tylko co potrzebne, tylko co na później. Właśnie te winko pod pachą, pare śrubek, bandaż na ciężką chwile itd. to jest rzecz którą mieszkaniec Rapture nosi eghm "by przetrwać i nie zwariować" lol . Brakuje jeszcze durexów w portwelach, opakowaniach po cukierkach i metalowych zapalniczek i było by jak w real'u.
- bronie - lepiej więcej jak mniej, przyznam że żeby przejsć grę wystarczy podstawowy plasmid i klucz francuski (napewno w sieci sa tacy co tak zrobili, ba sa tacy co samą telekineza ukończyli grę, szkoda że nie ma pierdnięć jak w GTA2 to by były speedrun'y na pierdząco).
Dopiero na grze bez vita-chember'ów okazuje się jak bardzie różne typy amunicji, broni i upgread'y się przydają by nie tylko upolowac Tatuśka ale wogóle powalczyć z bandą szalenców o naboje do pistoletu.
- ilosć przeciwnikow - jest ich rzeczywiście z 6, ale każdy reaguje inaczej, robi co innego jak cię spostrzeże - przykładowo jeden trzyma dystans i rzuca homemade granatami z pudełka, druga zeskrobuje tynk hakami ze sufitu i zeskakuje za twoimi plecami by ściągnąć metkę z twojego ubrania, trzeci - Copperfieldz - nika i rzuca fireballem z jeszcze innej pozycji. Lepsze to niż szarża ala kamikaze albo ciągłe ścieranie farby plecami.
- poziom trudnosci - to jest ból, ale sam przyznałeś że dodali tryb Surival, czyli w X360 Hard minus VC, dodac grę na żetony i można postawić w salonach w sekcji "hardcore".
- ilosc poziomow - rzeczywiście dano nam przyjemnosć zwiedzenia tylko skrawka metropolii, ale dzięki temu jak sam powiedziełeś jest bardzo ciekawie i dobracowanie, nie to co np. w Gotfather'ze
- hakowanie - dlatego później prawie za free (dodawane z płatkami sniadaniowymi) są autohack'i
- plazmidy i toniki - korzystałeś z 3 tych, a ja nie używałem z lodu i ognia wogole, tylko z telekinezy, ale nie dał bym za żadne skarby skasować żadnego z obecnych plasmidow, najchętniej bym zobaczył dodatek z podwojoną ich ilością. Przeciez zgraja os + Daddy po twojej stronie i można prazyć popcorn, odlożyć joy'a i wpatrywać się w Rapture'ową wersję rugby.

Ogólnie zupełnie się z toba zgadzam... i nie zgadzam momentami, pozdro Signap wink.gif .
signap
Ja nie twierdze ze przez te elementy ktore wymienilem gra jest slaba - ciagle oceniam wysoko lecz po 3 przejsciach pewne elementy mnie nudzily wink.gif. Nie w mowisz mi ze w smietniku mozna znalesc cala flashe/paczke papierosow/czy ammunicje do granatnika wink.gif takie rzeczy to tylko w Rapture. Skoncz BS na Hardzie bez VC :} a tak pozatym to nawet gdy gralem na mediumie i ktos mnie zabil wczytywalem save - nie bawilem sie w durne VC, mogli odrazu dac godmode
Yahoosh
bo to jest godmode tongue.gif
-członkowie klanu "NIE TYKAM ALKOHOLU bo nie lubię" uroczyście co roku wyrzucają alkohole do śmietników
-całe paczki papierosów rzucają do koszy pacjenci dr. Filderhsteinn'a, pomaga to im rzucić palenie raz na zawsze
-a amunicję do granatnika może mieć każdy Amerykanic jesli udało mu się zarejestrować granatnik, nie ma już miejsca pod poduszką bo wszysko zajmują naboje do shotgun'a i laski dynamitu- to wyrzuca do kosza.

oczywiście to żarty, ale Rapture to nie jest też normalne miasto, nienormalne warunki potrzebują nienormalnych metod, skoro ludzie chodzą po ścianach, znikają w przestrzeni i tworza gorące kule w celu zabicia innych, to jaki sens się przejmować czy schowali na później naboje do szafki czy do śmietnika ? Rapture to wariatkowo z ostrymi zarzędziami xp.

A BS skończyłbym bez VC na hardzie ale koleś który ma mi oddać chyba wyniósł się do Mexyk'u bo nie mam z nim kontaktu.

PS: można wyłaczyć VC po ściągnięciu darmowego dodatku. Pozdro
orion50
jestem po 2 h grania i powiem jedno : WYPAS jedna z najlepszych gier w jakie grałem ever
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.