CYTAT(kotlet_schabowy @ 28 12 2007, 01:43)

Pod choinkę dostałem Jak and Daxter, więc teraz pykam właśnie w tę gierkę. Większą opinię napiszę po jej skończeniu, w temacie konkretnie jej dotyczącym, teraz jedynie powiem tak : graficznie w sumie spodziewałem się czegoś lepszego (wiem, że to 2001 rok), może powinienem poustawiać coś w TV, ale strasznie jaskrawe kolory są, kiedy w grze jest dzień, to zielony aż razi po oczach. Oprócz tego mocny aliasing. Po drugie, brak napisów do chooja Wacława ! Jak ja tego nie znoszę. Znam angielski dobrze, właściwie wszystko, co przeczytam, rozumiem, ale ze słuchu naprawdę ciężko jest tak płynnie kapować. Wiadomo, że wiem, o co chodzi, ale jakieś niuanse mi odpadają, no i muszę czasie dialogów podgłaśniać TV. Poza tymi, jakby nie było, szczegółami, gra niezła, nie wybitna, tak na "8", przynajmniej narazie (jestem tuż przed przekazaniem 20 Power Cellów na rzecz tego pojazdu antygrawitacyjnego), gra się przyjemnie, ale świadomość, jak szybko to leci, trochę tej przyjemności odbiera (grałem dopiero dwa razy, na oko po godzince, a już mam 20 %, przy czym raczej szukam po planszach wszystkiego co się da). Tak czy inaczej, jest ok, myślę, że jeszcze się rozkręci, a masterowanie gry przyniesie dodatkową frajdę.
tez niedawno kupilem, jestem troche dalej niz Ty i o ile z ta grafika i kolorami zgodzic sie nie moge tak pod tym:
brak napisów do chooja Wacława ! Jak ja tego nie znoszę. Znam angielski dobrze, właściwie wszystko, co przeczytam, rozumiem, ale ze słuchu naprawdę ciężko jest tak płynnie kapować. Wiadomo, że wiem, o co chodzi, ale jakieś niuanse mi odpadają, no i muszę czasie dialogów podgłaśniać TV. Poza tymi, jakby nie było, szczegółami, gra niezła, nie wybitna, tak na "8"
sie podpisac musze ratchet byl duzo lepszy, przeszedlem go 2 razy pod rzad bez przerwy na inne gry a jaka mimo, ze nawet raz nie zaliczylem to sobie przerwe zrobilem i w co innego pogrywam
nie zmienia to jednak faktu, ze zapewne pozostale czesci kupie