w skrócie - pływasz sobie sharkiem w płytkich wodach, w jakimś wąskim kanionie. trzeba dopłynąć do plaży i zjeść dzieci. po drodze co kilka metrów nadziewasz się na łódź z rybakiem-polującym-na-rekiny, do której podczepiona jest klatka z nurkiem-polującym-na-rekiny, a w pobliżu pływa zazwyczaj drużyna nurków-wspierających-nurka-polującego-na-rekiny. sharki jest szybki (tak na oko tnie wodę z prędkością 130km/h), w ogonie ma prawa natury i fizyki (potrafi unosić się na wodzie i zastygać w bezruchu, zawracać w miejscu) oraz wystawiać nad wodę tą... no... nie dupę - płetwę. może też kłapać szczęką, zamaszyście machać ogonem oraz taranować łodzie i wykonywać stelath killa (czemu rekin miałby wykonywać steath killa? - nie wiadomo, ale przecież wciąż poznajemy zachowania tych drapieżników, więc...). sharki nie atakuje bezmyślnie - przed wgryzieniem się w wątłe ciałko nurka-polującego-na-rekiny wybiera konkretną jego część: nóżkę, rączkę, główkę, buteleczkę z tlenkiem... nie ważne, że za sprawą kamery, perspektywy i ogólnej maleńkości nurka nijak nie widać co sharki namierzył, ale ponoć to świetny patent, twórcy sobie bardzo chwalą. co ciekawe jak się odgryzie nurkom-polującym-na-rekiny na przykład rączkę albo nóżkę, to pływają jeszcze szybciej niż z nieodgryzioną rączką czy nóżką - taki sharki jest straszny (a że madafaka cały w bliznach, to trzeba mu przyznać); z kolei jak się odgryzie obie rączki/nóżki, to generalnie tracą ochotę na pływanie i udają krwawiące boje sygnalizacyjne, tudzież bomby głębinowe. a, zapomniałbym - sharki ma specjalną rekino-wizję. rekino-wizja pomaga o tyle, że rozmywa połowę ekranu i nic nie widać. ale rekinom to ponoć pomaga, bo wówczas im się potencjalne ofiary (rybki, kraby, nurki-polujące-na-rekiny i łodzie rybaków-polujących-na-rekiny) jakoś tam rzucają na węch (stąd rekino-wizja) czy coś. no... i miałem jeszcze napisać co jak się do końca kanionu dopłynie - otóż na końcu tego kanionu jest boss: rybak-polujący-na-rekiny w łodzi, ale taki ze trzy razy twardszy niż te poprzednie (choć na oko taki sam). jak się go zje, to w wodzie pojawia się jeszcze, dla odmiany, nurek-polujący-na-rekiny - też niby taki sam jak wcześniejsze nurki-polujące-na-rekiny, ale tym razem w klatce-pod-napięciem. jak się podpłynie do niej, żeby nurka-polującego-na-rekiny ugryźć, to klatka robi bzzzzzt i prąd kopie sharkiego. że nie kopie przy okazji nurka-polującego-na-rekiny, to nie wiem jak to zrobili, ale śmierdzi mi to jakimiś cheat'ami. a, no i co trzeba zrobić, skoro klatka kopie prądem jak się podpłynie żeby ugryźć nurka-polującego-na-rekiny? trzeba podpłynąć żeby zamaszyście machnąć klatkę ogonem, a nie żeby ugryźć nurka-polującego-na-rekiny - wtedy klatka sharkiego nie kopie i bossy pokonane, ha! jak się bossy pokona, to się pojawia duża dziura w ścianie kanionu (mówiłem - sharki umie czarować) i można płynąć dalej... a dalej jest plaża! tłumy dzieci - sztuk trzy - się kąpią! trzeba je w kółko ścigać, one wtedy robią dużo plusku, uciekają (byle nie z wody - zresztą nie mają po co, bo po plaży też można je gonić), krzyczą "mommy help me!" i w ogóle jest strasznie (w tle przygrywa prawie poprawny motyw: tu-ru, tu-ru, tuu-ruu...). jest super. dalej nie grałem, bo papież przyleciał a tu rekin, dzieci-kadłubki wykrwawiające się w słonej morskiej wodzie i w ogóle...
ps: a z tym podtytułem to żartowałem... ;-)