Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Silent Hill Orgins
Forum PSX Extreme > Platforma > Pocket i inne systemy > Sony PSP
Stron: 1, 2, 3, 4, 5
KOMODO
Nie wiem czy jest sens brac to pod uwage wszak SH ZAWSZE mial oszukanczy licznik wiec fakt faktem - SHO to nakrotszy sajlent ever.
_Milan_
zestarzalem sie, ta gra mnie straszy i przez to stresuje, wole cos lzejszego...

jestem pod koniec sanatorium, jakie jeszcze miejscowki beda? ( jesli beda i je zobacze ;] )
Shen87
Cholera dzis na wykladzie wlaczylem Silenta na chwile, ktos mi wczesniej wcisnal kit ze w "normalnym" wymiarze nie ma potworow w budynkach, niezle podskoczylem na krzesle jak sie na mnie pielegniarka ze strzykawka rzucila w sanatorium
Gresh
Chlopaki i dziewczeta - czy wy gracie w silenta na oryginalach czy tez na obrazach plyty.
bo ja dwoje sie i troje zeby ta gre w polsce legalnie na plytce dostac , a na forum od tygodnia sa juz posty
dotyczace ostatecznej wersji gry.

czy ktos z wam kupil ta gre w polsce ? jesli tak to u kogo / gdzie ?
_Milan_
ja mam babcie w japonii, co pare dni przysyla mi plytki -_-

no i fotki
http://www.masterconsulting.pl/files/babcia.jpg
Dante
dla tych co chcą kupić to np ebay
http://search.ebay.com/silent-hill-origins...3aQ20originsQ22
czesio83
CYTAT(_Milan_ @ 13 11 2007, 23:28) *
ja mam babcie w japonii, co pare dni przysyla mi plytki -_-

no i fotki
http://www.masterconsulting.pl/files/babcia.jpg


dobre laugh.gif bardzo biggrin.gif
ja mam cala rodzine w japoni odwiedzam ja co tydzien tylko fotek niemam laugh.gif
a gry to mi netem posylaja wink.gif
Snejk
i koniec. na liczniku 4:59. oczywiscie gralem przynajmniej 2 godziny dluzej. najlepsza gra na psp w jaka gralem hyh.gif
9/10
sa dodatkowe zakonczenia?
Dante
W grze są 3 zakończenia good bad iufo
Arekcore
po zakończeniu rewelacyjnego manhunt 2, właśnie wziołem się za SH, na dzień dobry jestem pod dużym wrażeniem ale nadal jestem zdania ze manhunt2 jest dużym konkurentem dla SH....... jak najwięcej takich tytułów, to wogóle już nie bede potrzebował stacjonarnej konsoli biggrin.gif
shy4
Eeee...ze co?? ze przeciwnicy nie widza nas?? ze gra bajecznie latwa??...chyba musicie miec jakas strasznie wczesna piracka wersje beta.....

Ja pykam od kilku dni na orginalce i przeciwnicy widza nas bez wzgledu na to czy latarka jest wlaczona czy nie to raz, jak juz nas upatrza to sa upierdliwi i non stop nas gonia to dwa, trzy w niektorych lokacjach sa non stop ich respawny,cztery jeden z bosow pojawia sie jako zwykly przeciwnik i potrafi nadszarpnac nerw.

Moze gra nie jest wybitnie trudna ale latwa tez nie, ot taka sobie.
Dante
Może po prostu słabo grasz bo jak się ma wyłączona latarkę to żeby wróg cie zaatakował musisz być dosć blisko więc np. na ulicach nie ma problemu a między przeciwnikami łatwo się manewruje.
Dark Serge
gra jest łatwa strasznie ... a szkoda - wyłaczasz latarke i zasuwasz ostro - a przeciwnicy dojrzą cię jak spróbujesz się zamachnąć albo otrzesz sie o nich - w teatrze biegałem prawie cały czas z wył latarka i bezproblemu omijałem te kukły..
bossowie to śmiech na sali... wyciągasz so masz najlepszego do strzelania i napieprzasz... jak się zblizy uciekasz w drugi kąt i robisz to samo... ech ale nie zawsze dostaje się to co się chce dostać.
Fajne sa tytuły po przejściu gry i bonusy za nie.
A zakończenie BAD też ciekawe jest wink.gif
czesio83
CYTAT(Dark Serge @ 24 11 2007, 23:09) *
gra jest łatwa strasznie ... a szkoda - wyłaczasz latarke i zasuwasz ostro - a przeciwnicy dojrzą cię jak spróbujesz się zamachnąć albo otrzesz sie o nich - w teatrze biegałem prawie cały czas z wył latarka i bezproblemu omijałem te kukły..
bossowie to śmiech na sali... wyciągasz so masz najlepszego do strzelania i napieprzasz... jak się zblizy uciekasz w drugi kąt i robisz to samo... ech ale nie zawsze dostaje się to co się chce dostać.
Fajne sa tytuły po przejściu gry i bonusy za nie.
A zakończenie BAD też ciekawe jest wink.gif



bosowie 100% zgadzam padaka kukly dala sie omijac bo mialy opuznione reakcje ale te klatki w szpitalu jakos zawsze mnie trafialy huh.gif
fajne bonusy laugh.gif takie bonusy jak latarka z dynia/noktowizor albo czerwone slady i klimat idzie wpirdu
dodtkowe ubranka dresik ladny laugh.gif
BartX
Mam taki kłopot... jestem w Sanitarium, zbieram amunicję, ale nie mam broni (mniej więcej początek lokacji). Ominąłem ją czy tak powinno być?
Coati
wy tam troche wyzej... troszke mniej spoilerow prosze smile.gif

co do broni... znajdziesz po drodze smile.gif
BartX
Już znalazłem... dołuje mnie w tej grze ilość łażenia i kombinowania gdzie by tu pójść confused.gif
Coati
z tym akurat nie ma problemu smile.gif wystarczy kojazyc przedmioty z miejscami na mapie smile.gif
BartX
Dobra, ale tego nie umiem skojarzyć i nie mam zielonego pojęcia jak to przejść... Wyjąłem korek w łazience i wpadł tam klucz. Jak go zdobyć z powrotem? Nie mam pojęcia. Wiem, że ma to pewnie związek ze ściekami w East Pipe Room, ale nie wiem, jak go zdobyć sad.gif Jakieś pomysły?
Coati
CYTAT(BartX @ 26 11 2007, 23:31) *
Dobra, ale tego nie umiem skojarzyć i nie mam zielonego pojęcia jak to przejść... Wyjąłem korek w łazience i wpadł tam klucz. Jak go zdobyć z powrotem? Nie mam pojęcia. Wiem, że ma to pewnie związek ze ściekami w East Pipe Room, ale nie wiem, jak go zdobyć sad.gif Jakieś pomysły?

musisz zejsc do piwnicy i przejsc do rownoleglego swiata, kluczyk bedzie pod zniszczoną kratka sciekową
BartX
już tam byłem. nie znalazłem sad.gif mam rozumieć, że chodzi o świat z potworami? tongue.gif
Dante
TUTAJ JEST SPOJLER









Pierw schodzisz do damskiej toalety piętro nizej i spuszczasz wode.
BartX
Dzięki chłopaki tongue.gif
Tommo
dzis zagralem 1 raz i mam pytanie: da sie biegac? xD
bo cos ten typek wooolno lazi

w sumie gra moze byc chociaz dziwi mnie to ze miejscami sa ladne textury np w windzie ale sam typ wyglada do dupy i jest marnie animowany
Snejk
lol, nadus i trzymaj kwardat sorcerer.gif
szkieli
Mam problem w Silencie czy ktoś z was wie jakie kolory tabletek mam włożyć w 5 małych postaci?
ListuniO
masz pokój z celami w w której 3 drzwi są otwarte a dwoje drzwi zamkniętych... Jest tam notatka z instrukcją do tabletek i popatrz na przedmioty w celach... Najlepiej samemu główkować...
szkieli
Jeśli ktoś wiem niech pisze. Twoja odpowiedź listunio mi nic nie pomogła siedze juz pare godzin i nic.
_Milan_
w 1 pokoju klamka byla poparzona, ok... czyli lalke nalezy tez wybrac poparzona, i przyporzadkowac jej kolor tabletki z kartki opisujacej przebywajace osoby w pomieszczeniach.

naprawde, fajnie jest samemu rozwiazac to.
ListuniO
Oj stary... Jak teraz nie skumasz to tragedia....
Masz 5 pokoi.. w każdym pokoju (tym otwartym) są przedmioty charakterystyczne dla lalki z pudełka z tabletkami... Pierwszy pokój ma na stole żyletki więc lalka w pudełku z tabletkami ma wielką żyletke... W innym pokoju są talerze (bardzo dużo ) a lalka z pudełka jet wychudzona.... I obok tych pomieszczeń jest notatka na której kolorami odpowiadającymi tym tabletkom z pudełka jest napisane który pokój którą ma dostać tabletke... więc dajesz tabletke konkretnej lalce...
STRETCH
czy to normalne ze po zmianie fw save z gry jest pokazany jako uszkodzony?
Redmitsu
raczej nie ;d
STRETCH
w sensie w grze jest pokazany uszkodzony, nie moge loadowac. nie no beznadziejnie. da sie cos z tym zorbic?
.:marioo:.
Po zagraniu w Silent Hill Origins znowu naszła mnie sentymentalna chęć na dywagacje jak za dawnych dobrych czasów.
I od czasów SH 1,2,3 poczułem magię mojej ukochanej serii. Przede wszystkim gra jest bardzo dobra, widać że autorzy wzieli sobie do serca uwagi graczy i zrobili po prostu starego i dobrego SH ze wszystkimi zaletami jak i wadami.

Po pierwsze - długość gry, trochę przesadzili. Ja rozumiem że to gra na handhelda, jednak te 4h to po prostu skandalik mały, a zostało im jeszcze 1GB do zagospodarowania na UMD :\ Czemu tego nie wykorzystali?

Po drugie - fabuła, niby jest OK, jednak liczyłem na coś więcej. Historia miasta, powstanie kultu, wyjaśnienie istnienie Samaela itd. A dostałem po prostu kolejnego Silenta z nowymi pytaniami i zagadkami, hmmm... sam nie wiem czy to dobrze czy zle. Kwestia gustu.

Na plus zaliczam klimat który przypomniał mi stare dobre czasy spędzone z trzema pierwszymi Silentami. Climax załapał o co chodzi...i nie wydał jakiegoś gniota jak to można było wnioskować po pierwszych beta filmikach z gameplayu. Brawo dla nich za zrobienie gry dla fanów a nie dla siebie.
Gra ogólnie jest mało straszna, ale to przecież nie o to chodzi, nic już chyba nie pobije SH 1 i 2 w kwestiach klimatu, fabuły i strachu ale zawsze warto mieć nadzieję. Może przy okazji piątej części ( taa.. jasne)
Muzyka jak zawsze świetna, brak natomiast kawałków pokroju "Theme of Laura" czy chociażby utworu kultowego pt" Silent Hill". No ale nie zawsze Yamamoka musi być w największej formie, co widać tym razem. Najważniejsze że trzaski, zgrzyty itp.. powróciły tak samo świetne jak kiedyś.
Główny bohater i jego historia w porównaniu z Henry'm (sh4) wypada ciekawiej i bardziej ludzko, ma kilka durnych momentów, jednak ogólnie nie denerwuje.
Bardzo żałuję że nie odwiedziliśmy szkoły czy kurortu w Lake View, mimo tego nowe lokacje takie jak sanatorium czy teatr trzymają poziom poprzedniczek. Szkoda tylko że tak szybko je opuszczamy, mimo iż np. sanatorium czy szpital są przecież ogromne. Czym to jest spowodowane? Pośpiechem, brakiem pomysłów na zagadki czy po prostu lenistwem autorów? Szkoda.
Ja osobiście najlepiej się czułem zwiedzając same ulice miasta, i tu brawa dla Climaxu! Jest tak jak być powinno, bez zbędnych udziwnień. Czuć klimat jedynki. Nowe elementy w systemie walki, a nawet QTE nie przeszkadzają w odbiorze gry, choć młotek czy katana nie powinna się rozpadać po 4 uderzeniach:P
Potworki mi osobiście się podobają, jest nawet odpowiednik Piramidki, czyli Butcher. Choć pojawia się rzadko i nie robi takiego wrażenia jak PH, ale fajnie że jest. Takie nawiązanie do "dwójki"
Jeśli chodzi o design, jest b.dobrze, wystarczy że napiszę iż oświetlenie jest najlepsze z całej serii. Poprzedniczki na PS2 takiego nie miały. Ogólnie graficznie tak powinny wyglądać gry na PSP.

Generalnie gdyby nie czas gry i niski poziom trudności SH Origins byłby w moim rankingu porównywany do 1 i 2, niestety te dwa elementy psują całość. Mimo wszystko to dla fana pozycja obowiązkowa, bo to JEST pełnoprawny SILENT HILL ( w dłoniach) i w moim rankingu jest duuużo lepszy od "The Room"... Stawiam go na równi z częścią trzecią...
Bardzo dobre te Ciche Wzgórze, i mieści się w kieszeni.
_Milan_
chyba jestem jedyna osoba ktorej silent na psp wydawal sie strasznie dlugi, moze dlatego ze gralem z przerwami... przeciez tam byla kupa lokacji i lazenia. Ktory silent byl dluzszy niby?
hiacynt
Dla dzieci iso to może i gra krótka była. Ja miałem po przejściu na liczniku ok. 12h.
Coati
fajne okreslenie 'dzieci iso' podoba mi sie smile.gif

ale 12h na liczniku to chyba niemozliwe... gdyby sie mocno postarac to 5h gameplay'u mozna uciagnac.... mniejsza o to.

Milan - mnie tez sie tak wydawalo i tez gralem z przerwami, jednak czas na liczniku mowi inaczej [ale i tak trzeba doliczyc do tego czas spedzony na przegladaniu mapy czy siedzeniu w menu]
hiacynt
Coati <-- Sprawdziłem przed chwilą save'a. Trochę widocznie przesadziłem, jednak licznik nie kłamie 10:07:20.
KOMODO
QUOTE(_Milan_ @ 9 02 2008, 11:43) *
chyba jestem jedyna osoba ktorej silent na psp wydawal sie strasznie dlugi, moze dlatego ze gralem z przerwami... przeciez tam byla kupa lokacji i lazenia. Ktory silent byl dluzszy niby?
Np. kazdy:). Niestety SHO to najkrotsza czesc serii, choc te 4 godziny ktore ktos tu rozpuscil to wierutna bzdura. Liczniki w SH, jak juz mowilem wielokrotnie klamia, a moze nie tyle klamia co licza sam czas spedzony na kierowaniu bohaterem. Wiadomo, ze nikt nie gra ze stoperem w reku, ale chyba nikt nie dal rady grze w "rzeczywistych" 4 godzinach. Mnie zajelo to jakies 7 h, licznik pokazal 4:30. Standard, nie wiedzialem tylko ze ktos naglosni to jako "rzeczywisty czas spedzony przy konsoli" a reszta bezmyslnie to podlapie nawet nie zastanawiajac sie ile czasu grali oni. Niemniej 7-8 h jakie wypada na gre poswiecic to dzis dosc oczywisty standard. Gry bywaja dzis krotkie, trzeba sie z tym pogodzic. I nie mowie tu o PSP, ale o wszystkich innych sprzetach. Takie czasy.
koso
CYTAT(hiacynt @ 9 02 2008, 15:28) *
Coati <-- Sprawdziłem przed chwilą save'a. Trochę widocznie przesadziłem, jednak licznik nie kłamie 10:07:20.


Bieganie jest pod kwadratem.

CYTAT(KOMODO @ 9 02 2008, 16:26) *
Np. kazdy:). Niestety SHO to najkrotsza czesc serii, choc te 4 godziny ktore ktos tu rozpuscil to wierutna bzdura. Liczniki w SH, jak juz mowilem wielokrotnie klamia, a moze nie tyle klamia co licza sam czas spedzony na kierowaniu bohaterem. Wiadomo, ze nikt nie gra ze stoperem w reku, ale chyba nikt nie dal rady grze w "rzeczywistych" 4 godzinach.


Sam jesteś bzdura ;> Grę można przejść w 4-4,5 godziny (czasu rzeczywistego) za pierwszym razem obwą(pipi)ąc absolutnie wszystko, a za drugim podejściem, więdząc którędy iść i co robić, na luzaku styknie 1,5-2h. A pewnie speed runnerzy łykają tytuł w mniej niż godzinę.
Dante
^^^ Przeciętnemu graczowi zajmie to więcej pewnie a jak ktos szuka smaczków i podróżuje po mieście to z 30minut dojdzie. Moze gra jest krótka ale dość intensywana no i na psp nie ma za dużo gier które nie wydaja sie jakoś nie za dłuie w porównaniu z poprzednimi tytułami na konsolach sony.
_Milan_
CYTAT(koso @ 9 02 2008, 18:20) *
CYTAT(hiacynt @ 9 02 2008, 15:28) *
Coati <-- Sprawdziłem przed chwilą save'a. Trochę widocznie przesadziłem, jednak licznik nie kłamie 10:07:20.


Bieganie jest pod kwadratem.

CYTAT(KOMODO @ 9 02 2008, 16:26) *
Np. kazdy:). Niestety SHO to najkrotsza czesc serii, choc te 4 godziny ktore ktos tu rozpuscil to wierutna bzdura. Liczniki w SH, jak juz mowilem wielokrotnie klamia, a moze nie tyle klamia co licza sam czas spedzony na kierowaniu bohaterem. Wiadomo, ze nikt nie gra ze stoperem w reku, ale chyba nikt nie dal rady grze w "rzeczywistych" 4 godzinach.


Sam jesteś bzdura ;> Grę można przejść w 4-4,5 godziny (czasu rzeczywistego) za pierwszym razem obwą(pipi)ąc absolutnie wszystko, a za drugim podejściem, więdząc którędy iść i co robić, na luzaku styknie 1,5-2h. A pewnie speed runnerzy łykają tytuł w mniej niż godzinę.


koso, ty grales w jakas okrojona wersje, mialem na liczniku gry ponad 6 godzin, nie ociagalem sie , po prostu lazilem czasami wiecej. Mimo to jestem pewien ze posiedzen przy konsoli mialem z 7,8 za kazdym razem kolo 1,5 h grania.

to ze ktos przeszedl gre w rzecz. czasie 4,5 h to jakis bezsens, widac tak sie bal stworkow ze spier,dalal na oslep i cisnal X ;]

.:marioo:.
CYTAT(koso @ 9 02 2008, 20:20) *
CYTAT(hiacynt @ 9 02 2008, 15:28) *
Coati <-- Sprawdziłem przed chwilą save'a. Trochę widocznie przesadziłem, jednak licznik nie kłamie 10:07:20.


Bieganie jest pod kwadratem.


hahaha.gif icon_t_lol.gif Przepraszam nie mogłem się powstrzymać. Dobra riposta.
No może rzeczywiście przesadzamy, jeśli liczyć prawdziwy czas spędzony przy konsoli za pierwszym razem to można zaokrąglić do 6 godzin.
Chyba że ktoś po prostu jest wyjątkowym laikiem, to nigdy gry nie ukończy.
koso
CYTAT(_Milan_ @ 9 02 2008, 23:05) *
koso, ty grales w jakas okrojona wersje, mialem na liczniku gry ponad 6 godzin, nie ociagalem sie , po prostu lazilem czasami wiecej. Mimo to jestem pewien ze posiedzen przy konsoli mialem z 7,8 za kazdym razem kolo 1,5 h grania.

to ze ktos przeszedl gre w rzecz. czasie 4,5 h to jakis bezsens, widac tak sie bal stworkow ze spier,dalal na oslep i cisnal X ;]


A to zupełnie inna bajka - stworki są tak głupie, tępe i ociężałe, że się nie chce z nimi walczyć. Z wyłączoną latarką można biegać koło nich, ocierać się niemal, a one nawet nie zdążą się odwrócić. Gra sama zachęca, żeby nie walczyć, tylko je omijać - to największa wada SHO. Gdyby sobie z tym poradzono (szybsza reakcja, węższe korytarze), automatycznie czas gry znacznie by wzrósł.
KOMODO
Tak czy siak Koso - musisz mnie kiedys nauczyc tej sztuczki jak przejsc SHO za pierwszym razem w 4 h:). To skoro przy pierwszym podejsciu miales 4 h rzeczywistego czasu gry to ile wyniosl Ci "growy" czas (ktory pokazuje tylko czas kieddy kierujemy bohaterem i tego nie podwazysz;P)? 3 h?smile.gif Czego by jednak nie mowic Orinigs jest najkrotsza czescia serii, to nie podlega watpliwosci. I nieslawna "nowele" na GBA oczywiscie pomijam.
hiacynt
CYTAT(koso @ 9 02 2008, 18:20) *
CYTAT(hiacynt @ 9 02 2008, 15:28) *
Coati <-- Sprawdziłem przed chwilą save'a. Trochę widocznie przesadziłem, jednak licznik nie kłamie 10:07:20.


Bieganie jest pod kwadratem.



A myślenie pod kopułą. A może to tobie zaklinował się kwadrat. Redaktorzy chyba jednak inaczej podchodzą do gier, gdyby mogli pozwolić sobie na idealne poznawanie produktu, to nie wychodziliby z domu.
Prawda jest taka, że ja grałem, a nie wstukiwałem klawisze. A zasadnicza różnica między tymi dwoma rzeczami polega między innymi na tym, że jeśli gram w tytuł z gatunku horror to nie biegam od lokacji do lokacji jak kot z pęcherzem, tylko buduję nastrój poprzez dokładną eksploracje terenu, przyglądanie się wszystkim przedmiotom z otoczenia, wsłuchiwanie się w dźwięki.
des3
ktoś zna jakies równie udane horrory na psp jak SH???
tomsecret1993
Jżeli jesteś fanem survival horrorów, to niestety nie jest to konsolka dla ciebie. Jedyny godny uwagi tytuł to właśnie SHO. Dziwne, bo starsza siostra obfitowała w zacne straszaki wub.gif
Coati
pozostaje emu psx'a
BartX
Ale kto się dziś boi gier z PSX-a smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.