Nie lubie zadnych MMORPG'ÓW ani tych innych gier, ktore wymieniliscie. Az tak uzalezniony to nie jestem, no poza PES'em, wpominam te czasy gdy pierwszy raz u kumpla zobaczylem ta gre na Playstation, uczylem sie grac, nie wychodzilo mi, ale gra mi sie podobala, kumpel jest o rok starszy to mial wczesniej PS, ja pozniej mialem komunie i uzbieralem okolo 1400zl, wszytko przeznaczylem na zakup PS, czego pozniej troche zalowalem, dobra majac juz PS, chodzilem do wujka z pleyakiem i gierczylismy w ISS, zawsze gralismy turnieje Brazylia, bylismy razem w zespole, pamietam jak sie zawsze klucilismy, czemu nie podalem, dlaczego nie strzelilem itd.

Gralismy na tym jego szajsowaty TV, do dzis go ma

Zreszta on nie ma nawet kablowki i ma 6 kanalow chyba

Pozniej zaczelismy z kumplami chodzic do videoboxu gdzie gierczylismy caly czas w ISS i w PES na PS2, zawsze sie skladalismy i gralismy po godzinie, po dwie, i tak pare razy dziennie, prawie codziennie, zawsze tylko w to gralismy, pamietam nawet jak szef zakupil GTA Vice City, ale my i tak tylko popatrzelismy jak to wyglada i zamawialismy PESa, gdy byl zajety gralismy w starsza czesc, wspominam chwile gdy wchodze do videoboxu, a tam juz nowa odslona PESa, niedowiezalem normalnie

To byly piekne czasy. Ale pamietam moment w zyciu, gdzie bylem fanem Fify

Niewiem jak to sie stalo, ale pamietam jak z tym kumplem, z ktorym chodzilismy grac do videoboxu to pozniej smialismy sie z innego kumpla ktory lubil PESa, a my go wysmiewalismy ze w PESie nawet sedziego nie ma, ale pozniej sie to zmienilo i zaczelismy ciurac w PESa, a pozniej sie zastanawialismy jak to mozliwe ze sie wysmiewalismy z PESa. Pozniej zaczalem grac w PES3, PES4, PES5 (mam oryginal bo gram w lidze) na PC. I taka jest moja historia z ISS, PES.

Aktualnie procz PESa ONLINE gram w CoD 2 przez neta, od premiery w to gram czyli przeszlo pol roku juz, bo premiera byla bodajze w pazdzierniku jak dobrze pamietam. W CoD ani w CoD: UO nie gralem ONLINE, ale postanowilem pograc w CoD 2 i nie zaluje, bo gram w to codziennie do dzis, nawet gram w clanie, ale nie mam oryginala

No to podsumowujac wspanialne wspominam chwile z PS, gdy ciuralem w MoH i inne gry z wujkiem. Ja lubie tylko prawdziwe gry, tzn sportowe, szczegolnie PES, GTA lubie, a wlasnie wracajac do GTA, to tez pamietam cudowne chwile spedzone przy tej grze, u tego kumpla ktorym ciuralem w PES, zobaczylem pierwszy raz GTA 3, bo we wczesniejsze czesci nie gralem, bo byla kamera z gory i to bylo dla mnie cos takiego jak strategia, a ja nie lubie strategii, pamietam jak blagalem tego kumpla zeby mi przegral GTA 3, mowil ze mi przegra za 50zl, wtedy jeszcze sie na tym nie znalem, wiec pomyslalem, czemu by nie, wkoncu o polowie taniej, ale teraz jak sobie pomysle zeby kupic pirata za 50zl to smiech na sali, a jeszcze pozniej sie okazalo ze on nie wiedzial jak to przegrac bo to byl oryginal, ale pamietam jak dostalem 100zl od mamy i pobieglem do empiku zakupic GTA 3 (watek fabularny przeszedlem caly), ahh to byl czasy, pozniej GTA Vice City (watek fabularny przeszedlem caly), no i na koncu GTA SA (nie przeszedlem calego watku fabularnego, ale ukonczylem gre w 50%) (przy GTA SA spedzilem okolo miesiaca, a katowalem je codziennie po parenascie godzin), NFS lubie, gry wojenne, gry typu Godfather czy Mafia, itd, nie lubie strategii, ani innych badziewi typu HL, Doom itd, poprostu nie lubie gier gdzie sa potwory, jakies statki kosmiczne, wymyslone bronie itd. Ja lubie tylko prawdziwe gry.
Pozdrawiam.