Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Ostatnio widziałem...
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35
Dante
A premiera nie jest dopiero dzisiaj ??(u nas)
Po necie krąży chyba tylko włska i niemiecka wersja
Mejm
The Guardian - Ashton Kutcher i Kevin Costner jako ratownicy wodni (Coast Guard). Mistrz i uczen. Stary wyjadacz i mlody wilk. Final oczywisty ale oglada sie przyjemnie. Warto tez dla scen treningu ratownikow. 6,5/10

It's All Gone Pete Tong - film o gluchym DJ'u Franki Wild'dzie. Milosnicy klubowej muzy pewnie go kojaza. Historia zaczyna sie momencie jego szczytowej kariery, dalej mamy utrate sluchu, powolne staczanie sie i ... . Warto film obejrzec chociazby dla swietnej roli Paul'a Kaye ktorego wiekszosc z was zapewne zna jako Mikke'a Strutter'a ze Struter Show (leci na MTV pl). Nikt tak fantastycznie nie wypowiada slowa "fuck". 7/10
MasterShake
CYTAT(Dante @ 27 07 2007, 17:22) *
A premiera nie jest dopiero dzisiaj ??(u nas)
Po necie krąży chyba tylko włska i niemiecka wersja

u nas dzisiaj ale myslalem ze ktos z neta juz ogladal. Bo to raczejw tym tygodniu trzeba isc bo pewnie dlugo tego grac nie beda ;f
_One_
Harry Potter i Zakon Fenixa - dla tych co nie mieli styczności z ksiązką, całkiem niezły mroczny film, momentami zabawny, z niezłymi efektami specjalnymi, i ostatnią walką, jakiej jeszcze w serii HP nie było. Dla tych co książkę czytali, (czyli mnie) film średni. Wszystko to co wyżej, + chaotycznie przedstawienie scenek, wszystko dzieje się zbyt szybko, i z wielu rzeczy zrezygnowano (w sumie co się dziwic, ksiązka ma ponad 900 stron, a scenariusz pewnie cos około 200)
Senshi
Harry Potter. Tak kiepskich dialogow to ja jescze nie uraczylem chyba w zadnym filmie. Ckliwe i nijakie. Pare smiesznych momentow dobre efekty specjalne.

Pomine fakt spoilowania przez ludzi na sali filmu i pierdzenia ;/ Kur.wa troche kultury ;/
wiki1993
Harry Potter i Zakon Feniksa- ja pier.dole, z IMO najlepszego tomu serii zrobili najgorszy film confused.gif Chociaż po obejrzeniu Czary Ognia w kinie też miałem mieszane uczucia, a teraz oglądam to na DVD cały czas (jestem fanem Pottera). Więc może z ZF też tak będzie wink.gif Ale trzeba przyznać, że parę scen było fajnych- pojedynek Voldemorta i Dumbledore'a był spoko, tak jak i przejęcie ciała Harry'ego przez Czarnego Pana. No i Luna Lovegood była świetna, trzeba przyznać smile.gif
aux
Wczoraj obejrzałem INLAND EMPIRE Davida Lyncha i dalej nie mogę dojść do siebie smile.gif Zastanawiam się czy tym filmem Lynch się skończył, czy może wręcz przeciwnie, dopiero zaczął. Inland Empire to film męczący, to film z gatunku takich że do końca wytrwają nieliczni (pierwsi widzowie odpadają po 15 minutach). Ja dotrwałem do końca z dwóch powodów, po pierwsze jestem w stanie obejrzeć wszystko (szukam najdłuższego filmu świata który trwa podobno 24 godziny z zamiarem obejrzenia go), po drugie byłem bardzo ciekaw jak film się skończy, zakończenie jest zabawne ale spodziewałem się lepszego. Sam pomysł na film Lynch miał bardzo dobry. Przedstawia się to mniej więcej tak: pewien Hollywoodzki reżyser (Jeremy Irons) postanawia na nowo nakręcić film który kiedyś był już kręcony ale zdjęcia przerwano bo wydarzyła się tragedia. Zatrudnia aktorów (rewelacyjna Laura Dern i przystojniaczek Justin Theroux którego lubię za rolę w klipie Hysteria zespołu Muse) i film rusza, ale szybko na planie zaczynają dziać się dziwne rzeczy. No i właśnie cały film wypełniają te dziwne rzeczy, bez składu i ładu, bez logiki, bez puenty, bez sensu. Psychodeliczna jazda na maxa. Laura Dern włóczy się po dziwnych miejscach, płacze, oprócz niej często widzimy na ekranie naszych polskich aktorów, doskonale wypadła Karolina Gruszka, dobry jest demoniczny Krzysztof Majchrzak, gorzej wypadł drewniany Peter J. Lucas, przez chwilę widzimy też św. Leona Niemczyka. Akcja toczy się często w naszych realiach, Łódź fajnie wypadła, zaśnieżone ulice + obskurne klatki schodowe budują dziwaczny klimat filmu. Szkoda tylko że Lynch kręci cyfrówką bo rzadko kiedy zachwyca nas jakieś ujęcie, poprzednie filmy mistrza zachwycały pięknem, IE piękne nie jest. Zastanawiam się jaką dać ocenę temu filmowi i dochodzę do wniosku że należały by się dwie oceny, 1/10 w kategorii film fabularny i 9/10 za chore wizje które często przypominały mi Silent Hill (grę, nie film). Jeden z mocniejszych punktów filmu to rodzinka królików które siedzą sobie w swoim mieszkanku, gadają, a z offu słyszymy śmiech publiczności zupełnie jak w jakimś sitcomie. Być może Lynch robi sobie z nas jaja, nakręcił długi jak cholera pokręcony video-art, a ludzie (nie wszyscy) zachwycają się i interpretują film na wiele sposobów. Ja tam nie widzę żadnej głębi w tym filmie. Być może wpadnę na coś za drugim i trzecim obejrzeniem.

Uprzedzam przed wyprawą do kina z dziewczyną, no chyba że chcecie się rozejść smile.gif
MasterShake
a toto z krolikami to juz duzo wczesniej nakrecil, tutaj wlasnie to dodal
Mejm
88 minutes - dokladnie tyle czasu ma glowny bohater na... No wlasnie na co? W filmie jest powiedziane ale ni w zab nie trzyma sie to kupy. Caly film nie trzyma sie kupy. Glowny bohater z zawodu jest psychologiem ale nie byle jakim. Pracuje w FBI. I zapewne jak kazdy taki psycholog ma pokazne biuro a raczej centrum dowodzenie z ktorego jego sekretarka przekazuje mu kolejne porcje informacji niezbedne do zlapania mordercy (seryjnego, a jak, a raczej jego nasladowcy). Przez caly film wiec widzimy jak bohater przemieszcza sie to tu to tam i wydaje polecanie sekretarce. Dodatkowo nekani jestesmy ch.ujowatym montazem oraz tak zawrotnym tempem akcji ze Szklana Pulapka sie chowa (ironia ofcorz). Final filmu to juz zupelne dno. Motyw nasladowcy jest tak zenujacy, ze nie idzie wytrzymac.
Ogolnie film slaby i szczerze go nie polecam. A najlepsze z tego wszystkiego jest to, ze role wyzej wspomnianego psychologa gra Al Pacino sorcerer.gif 3/10
Kmiot
Seraphim Falls - siakiś łestern. Brygada ściga jednego nieogolonego Brosnana. Ogólnie nudy na pudy. Film zaczyna się już w trakcie pościgu i człowiek nie wie za co go gonią i do niego strzelają, on też nie wie, ale twardo ucieka ("ktoś do mnie strzela to spier'dalam"). No to oglądam dalej, licząc na jakieś niebanalne rozwiązania, jakiś ciekawe powody pościgu i w ogóle odjazdowe akcje. A mamy szablonowo aż do bólu. Oni go gonią, a on pojedynczo się z nimi rozprawia w akcjach przypominające te od Rambo z pierwszej części. Szuka też oczywiście schronienia u jakiejś dobrodusznej rodziny będąc rannym, wcześniej samemu wyciągając sobie kulę i odkażając ranę. Sam powód pościgu też jest tak przewidywalny i banalny jak bananowe drzewa, że aż się skrzywiłem z niesmakiem.
Wyobraźcie sobie film konwencją przypominający "Ściganego", wstawcie tam Rambo z nożem i w kapeluszu, umieśćcie to w realiach dzikiego zachodu (lasy, pustkowia), ale zamiast skupić się na akcji, zróbcie z tego dramat i, tadam, macie Seraphim Falls.
Im dłużej się to ogląda tym nudniej.
Końcówka to już w ogóle spartolona.
Cerb
W koncu po jakis 10 latach dorwalem film "Edward Nozycoreki", nawet nie macie pojecia jak ja go chcialem obejrzec no i w koncu sie udalo. Co do samego filmu to mam slabosc do duetu Burton i Deep wiec moje wymagania zostaly spelnione w 100%, zaznaczam ze nigdy nie czytalem nawet zadnej zapowiedzi czy recenzji tego filmu, liczylem po prostu ze bedzie to dobry film w lekko zakreconym klimacie.
Dr. Oetker
nie ma co:] fajowy klimacik


Uwielbiam takie dziełka Burtona, ktory z kolei ma słobosc do Deppa, bo angazuje go w wiekszosc produkcji. Nawet w Gnijacej Pannie Młodej podkładał głos głownemu bohaterowi.


Zastanawiałem sie nad Charlim i fabryka czekolady, jest Depp, jest Burton, ale jakos sam nie wiem, nie moge sie dotego zabrac. Opłaca sie?




Colio
Opłaca się, tylko nie oczekuj mrocznych klimatów z poprzednich filmów. Jest Depp, jest czarny humor, jest za(pipi)iście wykreowany świat. Czuć łapsko Burtona na tym filmie.
Cerb
Gdzies na forum byla juz dyskusja o "Charile i fabryka czekolady" i chyba nie bylo osoby ktorej film by sie nie podobal, polecam obejrzec.
Dr. Oetker
Fajnie, dzieki:]


a ostatnio widziałem Wojownicze złowie ninja<TMNT> i jestem...

zachwycony. Nie tego sie spodziewałem, do filmu podchodziłem z 3 razy, zawsze konczyło sie na napisach 'warner bross' :P. Wczoraj sie przemogłem i jestem w stanie stwierdzic, ze dawno nie widziałem filmu, ktory przerósłby moje oczekiwania. Fanem turtlesow nigdy nie byłem, ale ta komputerowa kinowka mnie przekonała.Troche humoru, fajna animacja, ogolnie film, od ktorego nie mozna wymagac dzieła sztuki a na pewno sie nie przejedziemy.
Dante
Inland Empire
Wow. Czytałem gdzieś że Lynch nie miał scenariusza do tego filmu i jest on zlepkiem scen które ułożyły siew sensowna(?) całość. Tym razem film jest w dużym stopniu polski i akcja dzieje sie po części w Łodzi i mówią po polsku co jest chyba bonusem dla nas. Samej fabuły nie chce zdradzać ale powiem tyle ten film może was odrzucić i w kinie nie wysiedzicie prawie trzy godziny. Je żeli ktoś nie lubi Lyncha lub schizowych klimatów niech nie ogląda bo będzie się tylko męczył a i nic nie zyska bo ten film na pewno nie zachęci do oglądania podobnych produkcji niezainteresowanych. Cholernie dużo ujęć twarzy od czoła w dół tutaj jest (może tylko mi to przeszkadza ale nie lubię czegoś takiego). Co do samej fabuły to powiem tylko tyle jak ktos za pierwszym oglądaniem wszystko zrozumie to gratuluje bo ja muszę jeszcze raz na spokojnie bez towarzystwa oglądnąć Inland Empire żeby je do końca pojać (a i jak oglądacie film to uważnie).
jjot
Evan Almighty- jedynym plusem filmu jest obsada i niejakie nawiazanie do Bruce'a Almighty'ego. Cala reszta to pomyj, moim skromnym zdaniem, przygotowany tylko i wylacznie z okazji powoli zblizajacych sie wyborow w USA. Kto obejrzal calosc, ten wie o co mi chodzi.
Obsolete
CYTAT(jjot @ 1 08 2007, 19:18) *
Evan Almighty- jedynym plusem filmu jest obsada i niejakie nawiazanie do Bruce'a Almighty'ego. Cala reszta to pomyj, moim skromnym zdaniem, przygotowany tylko i wylacznie z okazji powoli zblizajacych sie wyborow w USA. Kto obejrzal calosc, ten wie o co mi chodzi.


jak wypadl glowny aktor? Bo po "Malej Miss" pokazal, ze umie zaje biscie grac;]


Widzialem to Trio z Belleville (or smth) przed chwila i w sumie calkiem ok, ale troche za krotkie. Chamsko w 5 minut zamkneli cala fabule;f
Cerb
Czarownica (Bewitched) - nawet zabawna komedia z Nicole Kidman i Willem Ferrellem (idealnie dobrani aktorzy). Cudow nie ma sie co spodziewac ale na wieczor film jak znalazl. Ot takie 7/10 jest kilka niezlych gagow.

Ils (Them) - mocny thriller, dosc krotki (1 gdzina 13 minut) - oparty na faktach autentycznych. Akcja dzieje sie w Rumuni, a ponizej wklejam kawalek recenzji :

"zaczyna się standardowo: samochód, w środku matka krzycząca na pindrzącą się córkę, kłótnia, komóreczka i telefon do ojca... Standardowo też prowadząca matka nagle wali po hamulcach, samochodem rzuca, całość ląduje niegroźnie na drzewie. Matce się wydawało, że kogoś na drodze widziała. Samochód nie chce zapalić, matka zagląda do silnika. Zza zasłaniającej wszystko klapy córka słucha tylko poleceń "zapal" czy "spróbuj teraz". Polecenia przestają napływać, córka zaniepokojona idzie sprawdzić, o co chodzi. Matki nie ma."

Co by nie pisac to film po prostu straszy, obrazem (genialny montaz i zdjecia), dzwiekiem (masakra) i sama historia ktora ma zakonczenie i nie pozostawia niedomowien, no ale to film oparty na faktach wiec...Szczerze powiem ze byly w tym filmie momenty ze myslalem ze wykituje ze strachu.

http://www.horror.webd.pl/filmy/recka.php?id=1135

Polecam i daje 9/10

2razyjot
CYTAT(Obsolete @ 2 08 2007, 00:51) *
jak wypadl glowny aktor? Bo po "Malej Miss" pokazal, ze umie zaje biscie grac;]


Cienko, nie mial jak sie popisac. Jego najczestrza reakcja to rozkladanie raczek w gescie niemocy i przerysowane miny - film jak napisal jjot taki sobie, historia jest tylko tlem do tego zeby w tym filmie familijnym pokazac zwierzaki i jak koles buduje arke ... Mozna poogladac z dzieciakiem i pokazac mu palcem "loooo, tu jest szop", ja ogladalem z kobita i bardziej czepialiismy sie scenariusza i zalowalismy ze nie ma Carreya nizli ubawili.
Mejm
CYTAT(Cerb @ 2 08 2007, 01:33) *
Ils (Them) - mocny thriller, dosc krotki (1 gdzina 13 minut) - oparty na faktach autentycznych.

Zacheciles mnie. Lubie horrory a ten mi jakos umknal. I jeszcze jedno "fakt autentyczny" to maslo maslane. Sam "fakt" wystarczy.
Cerb
CYTAT(Mejm @ 2 08 2007, 10:44) *
CYTAT(Cerb @ 2 08 2007, 01:33) *
Ils (Them) - mocny thriller, dosc krotki (1 gdzina 13 minut) - oparty na faktach autentycznych.

I jeszcze jedno "fakt autentyczny" to maslo maslane. Sam "fakt" wystarczy.

No fakt ale ze wzgledu na pore o ktorej pisalem posta to wnioskuje ze mialem male zacmienie umyslu wink.gif . Dzis obejrzalem go sobie jeszcze raz i zdecydowanie polecam sluchawki lub zestaw kina domowego, elementy straszace to w 50% obraz i w 50% dzwiek.
Mastachi
CYTAT(Cerb @ 31 07 2007, 10:28) *
W koncu po jakis 10 latach dorwalem film "Edward Nozycoreki", nawet nie macie pojecia jak ja go chcialem obejrzec no i w koncu sie udalo. Co do samego filmu to mam slabosc do duetu Burton i Deep wiec moje wymagania zostaly spelnione w 100%, zaznaczam ze nigdy nie czytalem nawet zadnej zapowiedzi czy recenzji tego filmu, liczylem po prostu ze bedzie to dobry film w lekko zakreconym klimacie.

Pamietam jak bylem maly to sie na nim poplakalem smile.gif A ostatnio tez sobie go odswierzylem i kilka innych filmow z deppem. Edward to klasyk nad klasykami i do tego mloda winona wub.gif

TMNT - za.je.bisicie mi sie podobaly. Nie wiem czy ze wzgledu na sentyment z dziecinstwa czy wykonanie. Wypasny film. Teraz czekam na polska wersje, zobaczymy jak im wyjdzie dabing.
jjot
CYTAT
jak wypadl glowny aktor? Bo po "Malej Miss" pokazal, ze umie zaje biscie grac;]

hmm nie moge mu nic zarzucic. za to jego rodzina, wspolpracownicy, Bog, zwierzeta i cala reszta obsady az gra na nerwach. omijac z daleka.
wortigern
Ocean's 13 - Lepszy od 12 i na rownym poziomie co 11. Fabuła wmiare, skok całkiem spoko i humor na wysokim poziomie. Jak dla mnie 8/10

PS. Moment w ktorym Rusty i Danny ogladaja Ophrę w pokoju hotelowym zabił mnie całkowicie xD
banny
KURVA pisałem recke Death Proofa i mi wcieło confused.gif

no napisze po krótce:

film imo bardzo dobry, muza spoko, dialogi są ok, chociaż niektóre nudza poprostu, laski niezłe a same akcje z Death Proofem tytułowym MASA

POLECAM, musze jeszcze raz obejrzeć, ten ryk fury to cos pięknego :love:


9- / 10
wortigern
a mi sie srednio podobał, na film składają się dłuugie 2 akcje i tyle. Rozumiem ze ten film miał być inny i w ogole, tak udało się ale mnie to nie przekonało. Poza tym stuntman mike to debil a nie twardziel i to mnie wkurzyło. Ot taka ciekawostka bo jak ktos nie obejrzy tego to raczej nic nie straci. 7,5/10 - głównie za klimat, brak szpuli tongue.gif i czardżera
Shen87
ostatnio ogladalem film "Motel" , niedawno chyba do kin w Polsce wszedł, nikomu nie polecam, nudny i przewidywalny , 1/10 bym mu dal bo dawno sie tak nie meczylem na zadnym filmie.
kotlet_schabowy
Ostatnio oglądnąłem :
The Fountain (źródło), pisałem conieco w temacie o Aronofskym, film jak dla mnie nietypowy, w sumie dołujący, ale klimatyczny. Wizualnie świetny, szczególnie "akcja" z książki i z przyszłości. Przyjemna muzyka. Warto oglądnąć.

Jarhead, film, który miałem ochotę oglądnąć od chwili obejrzenia trailera w kinie, udało się jednak dopiero przedwczoraj. Film okazał się świetny, nietypowo pokazujący zagadnienie wojny, której w nim właściwie nie ma. Zawiera sporo humoru, postacie są ciekawe, niektózy nieźle zakręceni. Aktorzy według mnie "wypadli" wzorowo. Muzyka niezła, widoki czasami zaskakujące (źródła ropy), niezbyt mi pasowała w sumie jedna rzecz :
SPOILER

śmierć na końcu, albo coś przeoczyłem, albo nie wiem, dlaczego to się stało (samobójstwo po wydaleniu z armii ?).
KONIEC SPOILERA
W każdym razie film rozluźniający i godny polecenia.
_Milan_
"akcja z przyszlosci"?

jesli mowisz o tych scenach gdy byl lysy i akcja dziala sie w niezidentyfikowanym miejscu w bance to chyba nie zrozumiales filmu xD
lukasz
CYTAT(kotlet_schabowy @ 5 08 2007, 16:39) *
Ostatnio oglądnąłem :
The Fountain (źródło), pisałem conieco w temacie o Aronofskym, film jak dla mnie nietypowy, w sumie dołujący, ale klimatyczny. Wizualnie świetny, szczególnie "akcja" z książki i z przyszłości. Przyjemna muzyka. Warto oglądnąć.

Jarhead, film, który miałem ochotę oglądnąć od chwili obejrzenia trailera w kinie, udało się jednak dopiero przedwczoraj. Film okazał się świetny, nietypowo pokazujący zagadnienie wojny, której w nim właściwie nie ma. Zawiera sporo humoru, postacie są ciekawe, niektózy nieźle zakręceni. Aktorzy według mnie "wypadli" wzorowo. Muzyka niezła, widoki czasami zaskakujące (źródła ropy), niezbyt mi pasowała w sumie jedna rzecz :
SPOILER

śmierć na końcu, albo coś przeoczyłem, albo nie wiem, dlaczego to się stało (samobójstwo po wydaleniu z armii ?).
KONIEC SPOILERA
W każdym razie film rozluźniający i godny polecenia.

ej zdecydowanie nie wiesz co się stało wink.gif
on po odejściu z armii ma swego rodzaju reminiscencje o czym świadczy zlewający się obraz rzeczywistości z irakiem a co jeszcze podkreśla genialny kawałek waitsa świetnie zresztą pasujący(zwróc uwage na tekst) o tytule bodajże soldier things.
kotlet_schabowy
Mnie chodzi o śmierć Troy'a, towarzysza Swofforda (obserwatora w parze snajperskiej) smile.gif. Co do tych retrospekcji i ogólnie narracji, to jakoś dokładnie rzeczywiście nie zwróciłem na to uwagi.
Co do innych filmów : wczoraj oglądnąłem "Ofiary Wojny" Briana De Palmy z 1989 roku. W rolach głównych Michael J. Fox i Sean Penn. Akcja ma miejsce w czasie wojny w Wietnamie, a historia opowiada o "świeżym", młodym żołnierzu, który był świadkiem bestialskiego swoich towarzyszy wobec tamtejszej dziewczyny z pewnej wioski. Później próbuje "coś z tym zrobić". W sumie spodziewałem się (przynajmniej po opisie z programu TV) większego skupienia na dochodzeniu, akcji po gwałcie i morderstwie dziewczyny. Jednak film godny polecenia, szczególnie fanom klimatów wietnamskich (ja nim w sumie nie jestem, ale samej wojny jako takiej tu nie ma za dużo). Sean Penn zagrał świetnie, Fox na poziomie, reszta też.
MasterShake
American Psycho 2. Włączyłem ten film chwilę po obejrzeniu rozowych lat 70, patrze a tam kto - k*rwa Jackie ;f. Typiara wkurzajaca strasznie, do tego narracja jak w jakims pedalskim romansie dla nastolaatek, a z czescia pierwsza ten film sie nawet przez sciane nie widzial. Ogolnie dno straszne, cos jakby zmieszac jakis krzyk z innym american pie i dodac do tego durny ost - grindeje i inne. No i kilka zwrotow akcji ktore na pewno przejda do historii - tozsamosc bohaterki, powiazanie z typem z fbi - naprawde, szok. Generalnie nie polecam, zaluje ze zaplacilem za to te 9,90 ;f
Mejm
Bourne Supremacy - kontynuacja watkow z Identity. Moim zdaniem druga czesc jest leszpa od jedynki. Praktycznie przez caly film cos sie dzieje a akcja nie opada nawet w koncowce (co bylo bolaczka jedynki). Bourne jak zwykle wywija sie z najbardziej zmyslnych oblaw, rozbraja uzbrojonych ludzi i wlamuje sie do domow z zainstalowanym najnowszym alarmem. Niezle kino w sosie political fiction (na szczescie lekki to sos). Teraz czekam na Ultimatum. 7+/10
wortigern
CYTAT(Mejm @ 10 08 2007, 20:27) *
Bourne Supremacy - kontynuacja watkow z Identity. Moim zdaniem druga czesc jest leszpa od jedynki. Praktycznie przez caly film cos sie dzieje a akcja nie opada nawet w koncowce (co bylo bolaczka jedynki). Bourne jak zwykle wywija sie z najbardziej zmyslnych oblaw, rozbraja uzbrojonych ludzi i wlamuje sie do domow z zainstalowanym najnowszym alarmem. Niezle kino w sosie political fiction (na szczescie lekki to sos). Teraz czekam na Ultimatum. 7+/10


Akurat wczoraj ogladałem też, popieram twoją opinię

Captivity - z poczatku ciekawe, no i gra Elisha tongue.gif ale poźniej zaczyna nudzić. Troche zżynka z Saw, oczywiście nie udana. IMO 5/10 tylko za głowną aktorkę.
C1REX
28 weeks later. Naprawdę dobre kino. Szczerze polecam. Jeden z najsilniejszych reprezentantów gatunku. 8+/10
http://www.apple.com/trailers/fox_atomic/28weekslater/


This is England - dobry brytyjski film o 12-sto letnim skinie.
http://www.apple.com/trailers/independent/thisisengland/






Obsolete
Jablko Adama - myslalem, ze ten film bedzie duzo lepszy;f Oczekiwalem polaczenia obyczajowki, z czarnym humorem i jakims tam moralem i w sumie dokladnie tak bylo, ale na duzo nizszym poziomie niz sadzilem. Powaznie sie zawiodlem, film jest juz dosc stary i przez ten czas zdazyl juz mi utkwic w swiadomosci jako cos na dobrym poziomie, co warto obejrzec.

Tuz po weselu - a to z kolei zaje bisty melodramat jest;] Mialem raz pod takie kino idealne nastawienie, zaopatrzylem sie w ten dunski film i spelnil w 200% oczekiwania.

Mathiu
Obejrzałem "Them" zachęcony opinią Cerba i nie zawiodłem się. Dobrze, że ten film taki krótki, bo bym psychicznie nie wyrobił. Najgorsze były ujęcia kamery w stylu "teraz musi się coś stać! na bank!"... i nic się nie działo. Fajnie, że w filmie jest praktycznie zero fabuły - sama akcja. Zacny film - polecam.
Fan
Next - kur.wica mnie jasna trzęsie gdy pomyśle jak bezmyślnie trace 24 zl . Choojostwo zgromadziło prawie cała sale kinową pełna nadziei na dobre kino akcji ( bo godnej ekranizacji ksiazki chyba nikt sie nie spodziewał tongue.gif) . Niestety całe ścierwo ( trudno to nazwać filmem , raczej zlepek przypadkowych zdarzeń ) opierało sie na 2 minutowych zajawkach Cagea , które predko stawaly sie schematyczne i pozbawione polotu . Jedyny plusik to chyba ucieczka wizjonera przed lawina . Przez reszte seansu nudzilem sie niemilosiernie . Toż to chyba największa porażka roku z pomarszczona Julienne Moore .Najwiekszy mialem brecht wtedy gdy film sie skonczyl w najmniej spodziewanym przez publike momencie biggrin.gif

2/10
WEZU
Mam ogromną prośbę . Kiedyś widziałem film w którym dwóch kolesi założyło się kto dłużej nie będzie palił.
Za huya ie mogę sobie przypomniec tytułu (wydawało mi się, że się nazywa "Zakład" ale to raczej nie to ).
Zna ktoś tytuł ? Będę wdzięczny smile.gif
kempa
CYTAT(Obsolete @ 11 08 2007, 02:42) *
Jablko Adama - myslalem, ze ten film bedzie duzo lepszy;f Oczekiwalem polaczenia obyczajowki, z czarnym humorem i jakims tam moralem i w sumie dokladnie tak bylo, ale na duzo nizszym poziomie niz sadzilem. Powaznie sie zawiodlem, film jest juz dosc stary i przez ten czas zdazyl juz mi utkwic w swiadomosci jako cos na dobrym poziomie, co warto obejrzec.


film nazywa sie Jabłka Adama.

i jest dobry... jesli ktos sie nastawił na niewiadomo jakie rewelacyjne kino, to mogł go spotkac zawód. mi tam przyjemnie sie go ogladało.


C1REX jeszcze wspomniał o This is England - zaj.ebiste, mocne kino. jeden z lepszych filmow z jakimi sie w tym roku zapoznałem.
daras
REQUIEM DLA SNU. Rewelacja! Takie filmy sie ceni. Sam w domu po zmroku ogladalem. Nie moglem zasnac pozniej smile.gif
banny
no to to klasyka przeciez smile.gif


curse of the zodiac, 2007 r OMIJAĆ TĄ CHU.JOWIZNĘ.
Przewijałem często, film jest poprostu (pipi)OWY.


confused.gif
Obsolete
CYTAT(kempa @ 13 08 2007, 07:51) *
CYTAT(Obsolete @ 11 08 2007, 02:42) *
Jablko Adama - myslalem, ze ten film bedzie duzo lepszy;f Oczekiwalem polaczenia obyczajowki, z czarnym humorem i jakims tam moralem i w sumie dokladnie tak bylo, ale na duzo nizszym poziomie niz sadzilem. Powaznie sie zawiodlem, film jest juz dosc stary i przez ten czas zdazyl juz mi utkwic w swiadomosci jako cos na dobrym poziomie, co warto obejrzec.


film nazywa sie Jabłka Adama.

i jest dobry... jesli ktos sie nastawił na niewiadomo jakie rewelacyjne kino, to mogł go spotkac zawód. mi tam przyjemnie sie go ogladało.





Jeden kij, spodziewalem sie dobrego filmu, a wyszedl sredniak.


Turistas - biedniejsza wersja Hostela, z modyfikacjami. Nawet na kacu sie nie sprawdzilo, nie polecam. Pewnie nawet wiekszosc o takim filmie nie slyszala (ja do emisji tez nie). No to sie cieszcie.


aux
Zachęcony pozytywną recenzją w ostatnim PE, obejrzałem sobie wczoraj...

Smokin' Aces (As w rękawie)

i muszę przyznać że filmik wymiata. Dużo w tym filmie z wczesnego Guy'a Richiego (szkoda że koleś się skończył, ale to wszystko przez tą sukę Madonnę). Fabuła filmu przedstawia się następująco: wszyscy polują na magika który jest ważnym członkiem mafii i zgodził się zostać świadkiem koronnym. Polują łowcy nagród, najemnicy, psychopaci, Alicia Keys z siostrą oraz agenci FBI. Prezentacja postaci jest fantastyczna, bohaterowie są bardzo ciekawi i różnorodni (najbardziej mi się podobał pan który potrafi szybko zmienić wygląd). Aktorzy wypadli świetnie, zwłaszcza Jeremy Piven i Ryan Reynolds. A Ben Affleck? No cóż, jego przeciwnicy będą zadowoleni bo nie gra on głównej roli i pojawia się rzadko. Filmik jest bardzo dynamiczny, jest dużo akcji, dużo humoru, świetna muza (score by Clint Mansell) i ogląda się to wszystko jednym tchem. Zakończenie filmu jest nierówne, z jednej strony idiotyzm, z drugiej strony świetna scena końcowa + kapitalna muza. Ale w kinie akcji nie szukamy przecież logiki i prawdy.

Plusy:

-Plejada arcyciekawych bohaterów, nawet trzecioplanowych (walnięty wnuczek wymiata)
-Akcja, akcja, akcja (zwłaszcza rozwałka w hotelu)
-Muzyka
-Zdjęcia i montaż, nowoczesne ale nie męczące
-Ben Affleck i jego przygoda smile.gif
-Gościnny występ doktorka z serialu Lost

Minusy:

-Rozwiązanie zagadki troszkę lipne

Tak więc polecam gorąco.
9/10
Mejm
The Day After Tomorrow - staroc ale na bezrybiu... Film z cyklu "co sie stanie jak pasozyt czlowiek przegnie pale". A stac sie moze chocazby to ze nadejda potezne burze ktore w ciagu kilku sekund(!) skuja lodem czesc powierzchni Ziemi. Tak sie zreszta dzieje. Dalej to juz zmaganie z zywiolem, ze swoimi slabosciami i z wilkami (to ja tu na sniegu marzne...). Patos az wylewa sie z ekranu. Jesli ktos jest uczulony na powiewajaca amerykanska flage, pompatyczne gadki, dwuwymiarowych bohaterow oraz "god bless america" to niech lepiej nie wlacza tego filmu. Do tego dochodza nie tyle bledy w scenariuszu co bardzo mocno widoczna umownosc (aczkolwiek akcji z kosmosu tez sie kilka znajdzie). Produkcja typowo odprezajaca, nie zmuszajaca do wysilku umyslowego. Moze jedynie do refleksji nad poczynaniami czlowieka na Globie. Ale to juz lepiej poogladac Discovery Channel. 6-/10
banny
Lord of War - Film oparty na autentycznbych zdarzeniach z Nicolasem Cage'em w roli głownej i towarzysszacym mu Jared Leto (lubie typa;])
Opowiada historie jednego z najwiekszych handlarzy bronia. Ciekawy film, pare momentów jest, skłania do refleksji itp.
warto

8/10
kotlet_schabowy
Ostatnio oglądnąłem Trio z Belleville.
Na forum ktoś wspominał, że będzie "leciało" w TV, ktoś inny polecił, ale właściwie to nie miałem zamiaru tego oglądać. Całkowicie nie wiedziałem, co to za film i przypadek sprawił, że go oglądnąłem. Przełączyłem na TVP 1 w czasie reklam na TV 4 i zainteresowała mnie animacja o tej porze. To był początek filmu i myślałem, że to jakiś animowany musical, więc znowu przełączyłem. Po jakichś 10 minutach z braku laku wróciłem do oglądania i siedziałem przy tym już do końca. Film mnie zmiażdżył ! Po pierwsze, kwestie techniczno graficzne : masakra. Wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, niesamowity "design" postaci, przedmiotów, otoczenia. Patrząc na to dzieło można stwierdzić, że cała ta "zajawka" na animacje 3D jest bezsensowna.

Trudno usytuować to wogóle w czasie. Klimat jest niesamowity. Czasami można wybuchnąć śmiechem, ale to rzadkość. Ogólnie jest jakoś tak psychodelicznie. W filmie pada mało słów. Muzyka i udźwiękowienie spoko, szczególnie główny motyw smile.gif. Zarys fabuły : mały chłopiec z Paryża dostaje od babci rower i w przyszłości trenuje do Tour de France. Jednak następują dziwne wydarzenia i nawiązuje się intryga, w której rozwiązaniu pomagają babcie z tytułowego Trio z Belleville, które wiele lat przed akcją właściwą (pokazane w prologu) zdobyły wielką sławę swoim śpiewem i występami scenicznymi. Polecam, kilku kumpli, z którymi akurat mam "wspólny język" w wielu kwestiach, też animacja zaskoczyła i staje się już kultowa smile.gif.
Manor
to masz szczęście, bo u mnie żaden kumpel nie chcę uwierzyć że warto to zobaczyć... ale ich strata
Obsolete
"Match Point" Woody Allena - dawno nie widzialem tak zlego filmu ;0 wytrzymalem jakies 35 minut. Caly czas sobie wmawiam, ze moze to byla parodia filmow melodramatycznych, a nie tak naprawde...Patrze na te oceny na necie i nie wierze.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.