Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Ostatnio widziałem...
Forum PSX Extreme > Inne > Region Filmowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35
wozek
w Miscie bardziej czuc kilmat Kinga (ale nie wiem czy to na +), a 1408 ... ihmo z kiepskiej opowiastki nie zrobi sie swietnego filmu (z go.wna bata nie ukrecisz, hehe). Wracajac do Mgły, to ogladalem bez wiekszych emocji. Moze dlatego, ze kilka tygodni temu przeczytałem "Komorke" tez Kinga i wszystko wydawalo sie podobne. Glowny bohater, drugoplanowe postaci, to juz wszystko gdzies bylo i jest powtarzane w kolko. Z ostatnich filmow, ktore nazywaja sie "kinem grozy" to tylko 28 tygodni zapadlo mi na dluzej w pamiec.
Fan
Paranoid Park
Historia pewnego nastolatka , który zabił człowieka . Jak to zwykle bywa w filmach Gusa Van Santa atmosfera jest stonowana , większy nacisk kładziony jest na obraz z którym idealnie współgra muzyka . Wszytko krąży wokól tego nieszczesnika , który wydaje się być już doświadczony życiem , brak mu jakiegos wielkiego entuzjazmu , do wszystkego podchodzi z dystansem , nawet odpowiadajac dziewczynie na pytanie co z jego rodzicami (sa przed rozwodem) twierdzi ,że to błahy problem nieistotny w porwonaniu z tym co sie dzieje z dziecmi w Afryce czy sytuacją w Iraku . Całość jest poszatkowana chronologicznie przez co odczuwa sie wieksza dramaturgie . Dojrzały nastolatek ? Ja to biore, jednakże nie ma mowy o zachwytach .
7+/10
White
No więc też obejrzałem Mist i IMO rzeczywiście troche amerykańska kupa. Wkurzający i stresujący film którego horrorem bym nie nazwał. Jedynie zakończenie wypada na plus, szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Troche mnie zglebiło.

Zamiast do kina lepiej przeczytać opowiadanie, po prostu. Na pewno jest lepsze niż ekranizacja.
signap
Date Movie
zachecila mnie ocena na imdb - 2,7, wczesniej ogladalem Epic Movie ktory mial podobna ocene i z wiekszoscia ocen na IMDB sie zgadzam lecz z tymi nie - lubisz glupawe komedie to obejrzyj (np. Meet the Spartan) :} ja czekam na Superhero Movie
87pizol87
The Eye- wersja amerykańska gorsza od tej japońskiej ale obejrzeć można dla chociażby Jessicy Alby
Fan
wczoraj obejrzałem Lost in Translation i cóż powiedzieć , dobre kino . Dwoje samotnych ludzi , z dala od swoich bliskich , czują się zagubieni w wielkim obcym mieście gdzie znikim nie idzie się porozumieć . Facet milioner reklamujący whisky będący w konflikcie z żoną i przechodzący kryzys wieku średniego oraz młoda absolwentka filozofii nie odnajdująca się w nowej rzeczywostości bez pomysłu na przyszłość . Niezłe zestawienie , jesli dodac by do tego partie Billego Murraya (one jest wręcz stworzony do takich ról) i nie gorsze role Scarlett Johannson można by otrzymać mniamuśne kino .Ale jednak tak różowo nie jest bowiem ciężko mi sprecyzować ten film do jakiegoś konkretnego gatunku . Często śmieszy , ale jest to raczej śmiech przez łzy , czasem zmusi do refleksji (text o dzieciach zmieniajacych całkowicie dotychczasowe beztrsokie życie ) . Nie ma jakotakiej fabuły , bardziej zabijanie czasu na zwiedzaniu salonów gier w Akihabarze i piciu drinków w barze . Oboje sa sfrustrowani , brak w nich werwy , entuzjazmu , nie wierzą już w to ,że może jeszcze ich coś spotkać miłego , przełomowego . Nawet ta chwila gdy odnajduje siebie nawzajem jes tylko drobnym przerywnikiem miedzy codziennym monotonnym życiem .Ale takie jest chyba raczej przesłanie tego obrazu ,że w życiu piękne są ylko chwile .
wozek
CYTAT(Fan @ 19 03 2008, 15:58) *
wczoraj obejrzałem Lost in Translation


Wczoraj w tv lecialo i mnie wciagnelo. Obejrzalem do konca, bo akcja nakrecala sie tylko w kierunku: kiedy on w koncu ja stuknie?" ;] , ale skonczylo sie na szczescie inaczej. W sumie to dopiero po godzinie ogladania zaczalem rozumiec ten film i nie zaluje (przegapilem south park!). Podsumowujac, to chyba tworcy chcieli zrobic jakas psychologiczna papke miedzy johansson i murrayem, a wyszlo tylko przyjazne kino.
Ciekawostka: za scenariusz i rezyserie odpowiedzialana jest Sofia Coppola. Tak, to nie jest zbieznosc nazwisk .
księżna_von_Habsburg
CYTAT(Fan @ 19 03 2008, 15:58) *
Ale takie jest chyba raczej przesłanie tego obrazu ,że w życiu piękne są ylko chwile .


heh laugh.gif

Ktoś widział Reprise???? przegapiłam...sad.gif
kopaa
MIST- jak dla mnie naprawde dobry film, początek mocny choć te macki popsuły efekt, ciekawe przedstawienie ludzi którzy szukają duchowego przywódcy w obliczu ogromnego zagrożenia, babka mi troszke przypominała tą nawiedzoną z Silent Hill. Potwory miały może średni wygląd ale do akcji filmu jak najbardziej pasowały, chcieliśie wielkiego wilkołaka czy jakieś rozlazłe gnijące 8głowie scierwo, modlisza czy komary dawały rade a mamut na końcu był cudny smile.gif Końcówka za(pipi)ista, czegoś takiego się w ogole nie spodziewałem, finał to prawdziwe arcydzieło a każdy kto sądzi inaczej jest po prostu chory
Cerb
Wlasnie obejrzalem Mgłę, dla mnie naprawde konkretny horror i cos czuje ze zostanie jednym z ulubionych. Wlasciwie moglbym zrobic jakas wyliczanke co mi sie podobalo i rozpisywac sie nie wiadomo nad czym ale napisze tylko ze filmowi naprawde nie mozna zarzucic braku klimatu i mimo widocznego malego budzetu zrobiony zostal solidnie. Owszem moze i macki nie byly jak u Spilberga ale juz to jak zabijaly (nie chapniecie goscia na jeden kęs tylko powolne zrywanie miąska wygladalo naprawde bolesnie), reszta potworow naprawde obrzydliwa, latajace scierwo bedzie pewnie snic mi sie przez tydzien. Pajaki tez konkret (ach ta moja arachnofobia), duze potwory skryte we mgle - piekne i majestyczne, dobrze ze nie zostaly pokazane ze szczegolami. Sceny zgonow, poezja panie, poezja, laska duszaca sie po ukaszeniu, spalony koles blagajacy o dobicie, zolnierz zadźgany przez rzeźnika i bardzo satsfakcjonujaca smierc nawiedzonej, dodajmy do tego samobojstwo tej straszej babki plus dyndajacych wojakow - niektore sceny sa naprawde mocne.

Kolejna rzecza ktora mi sie podobala bylo to ze danie glowne filmu (mgla) wkracza do akcji bardzo szybko bez zbednych dluzyzn. Sam fakt ze w jej powstaniu maczalo palce wojsko byl wiecej niz pewny ale myslalem ze te "mutacje" to raczej wynik jakiegos wycieku a nie efekt otwarcia bramy do innych swiatow. Pomysl dobry no ale to raczej juz zasluga S.Kinga.

Podobal mi sie tez ten specyficzny filtr obrazu, niby serial niby fabularyzowany cos jak puszczany kiedys w nocy na TVP " Po tamtej stronie" - "The Outer Limits". Jakos mi sie tak skojarzylo do tego dodalbym jeszcze "Stukostrachy" (tez S.Kinga).

Zakonczenie "Mgly" - dolujace, nie myslalem ze to zrobi ale najgorsze bylo to ze wsyscy jadacy w samochodzie jak na komende pomysleli o tym samym, sytuacja bez wyjscia i takie rozwiazanie. To co bylo dalej bylo by w sumie nie wazne gdyby nie pokazali tej kobiety jadacej na ciezarowce ktora wyszla ze sklepu jako pierwsza.

I tak sie rozpisalem tongue.gif . Film naprawde mi sie podobal.
Stachu
byłoby naprawde mocno gdyby nie aktorzy i efekty komputerowe. Aktor grający głowną postać wiecej wysiłku wkłada w mowienie z normalnym akcentem niż w całą gre. Ale cała reszta sie zgadza.

Dzisiaj obejrzałem sobie Little Miss sunshine:]

Fajny ciepły i przyjemny film. Spodziewałe sie lepszego zakonczenia, ale i tak było bardzo dobrze. Potem załączyłem ten film o kowbojach gejach. Też przyjemne o ile oglada się to jak komedie czy coś mniej powznego. Na scenach intymnych zamykałem oczy



tk
cerb: king w opowiadaniu nie podawał takiego wyjaśnienia pochodzenia mgły, historia z wojskowymi prowadzącymi badania po drugiej stronie jeziora była jedynie lekko nakreślona. plus zakończenie jest zupełnie inne i nie ma tyle akcji.

little miss sunshine bardzo dobre - ciepły i przyjemny, tak to chyba najlepsze słowa na określenie tego filmu. brokeback pomijają całą wartość artystyczną tego filmu zawsze będzie mi się kojarzył z dwoma ciepłymi dającymi sobie po mordzie z rańca po upojnym ruchanku w namiocie. beke z tego miałem nieziemską.
janol
Jay & Silent Bob Strike Back
Najlepszy film świata. 10/10.
Najlepsza rola żeńska - Shannon Elizabeth (przy okazji nagroda dla najpiękniejszej panny w głupich komediach)
http://www.youtube.com/watch?v=W-xKUU5sWS4
Tommo
A Clerks 2 widziałeś? sorcerer.gif
87pizol87
CYTAT(janol @ 22 03 2008, 00:00) *
Jay & Silent Bob Strike Back
Najlepszy film świata. 10/10.
Najlepsza rola żeńska - Shannon Elizabeth (przy okazji nagroda dla najpiękniejszej panny w głupich komediach)
http://www.youtube.com/watch?v=W-xKUU5sWS4


Obejrzyj sobie Dogmę dla mnie drugi najlepszy film Kevina Smitha z Jayem i Cichym Bobem.
Możesz dorzucić jeszcze Clerksów, Mallrats, Chasing Amy też tam są.
ghost.
"Mallrats" i "W pogoni za Ami" są fajne, Clerksy (zwłaszcza jedynka) i Dogma są bardzo fajne, ale Jay & Silent Bob Strike Back to pielodrona legenda. Period.
janol
Nie widziałem jeszcze tylko "Dogmy" i "W pogoni za Amy". Nadrobię w najbliższym czasie.
Kevin Smith mistrz.
mishka
Dogma mistrzostwo świata, dawno tak popier.... filmu nie widzialem...pamietam jak przypadkiem natknalem sie na ten tytul, Tesco wycofywalo ze sprzedazy (wtedy jeszcze VHS smile.gif) i łyknalem za 9.99zl kilka tygodni po premierze biggrin.gif
Tommo
Poranek kojota po raz dziesiąty ale i tak niektóre teksty niszczyły
,,... ktoś komu mozna ugotowac kolacje...
Stary! Masz mnie! Ja zawsze chętnie opier,dole coś na ciepło" xD
elsaint360
Ktoś widział Project Monester. To jest horror?
Colio
ktoś widział

http://www.psxextreme.info/index.php?showt...t=0&start=0

to nie jest horror
MasterShake
breed-mial byc horror, ale ten film nawet zabawny nie byl ;f. Ot suchar o psach ktore sa niby genetycznie zmodyfikowane (lol, sorry za spoiler XD), chyba jedyne co bylo fajne to michelle rodriguez xd
Fan
Wiosna Lato Jesień Zima i ... Wiosna
Epicka opowieść o mistrzu i jego uczniu zamieszkujący pewna chatę a środku jeziorka . Co ciekawe warstwa wizualna zeszła na dalszy plan bowiem pierwsze skrzypce gra tu fabuła , która powala prostotą . Nie żeby była prostacka , ale nadziwić się nie moge w jak prosty sposób reżyser przedstawia relacje dziadka i jego pupila . Uczeń jak to osoba młoda popelnia w zyciu błedy przez co jest nalezycie karany . Wraz z wiekiem (i kolejnymi porami roku symobolizujacy poszczegolny etap zycia tego malca ) wymiar tych tych błędów jest coraz cięższy . Dopiero na starość czlowiek się reflektuje jak glupio postepował a swe winy chce odkupic uczac kolejne pokolenie prawideł , które kiedys mu były mu wpajane . Świetnie się to ogląda , wastwa wizualna mogla by byc ,tak jak wiekszosc dzisiejszych filmów , wyniesiona na piedestał zakrywajac tym samym cały urok tego dzieła . Ale to raczej zabieg celowy byskupic sie bardziej na osobowosci człowieka nizli podziwiac widoki . Bardzo mi sie spodobała także muzyka , cicha , spokojna , bez wokalu , idelanie komponujaca sie z realiami zycia na odludziu . Dopiero pod koniec , gdy scena potrzebuje dramaturgi pojawia sie wokal , wielokrotnie spotegowany . To jest jeden z najlepszych filmów azjatyckich jakie to do tej pory obejrzałem . Maestria .
9-/10
kotlet_schabowy
Ostatnio oglądnąłem między innymi :

187

Samuel L. Jackson w roli nauczyciela po przejściach, w trudnej szkole. Mnie to zdanie by wystarczyło, żeby w ciemno oglądać. Założenia może troszkę przypominają Młodych Gniewnych, ale klimatycznie jest trochę ciężej, no i koniec trochę dramatyczny (pomijając, że trochę przesadzony mi się wydaje). Polecam.

Evan Wszechmogący

Po recenzjach i opiniach nie spodziewałem się, żeby był to film bardzo śmieszny, od początku podchodziłem do niego jako do luźnej "bajeczki", i taki jest w istocie. Znany z Bruce'a Wszechmogącego dziennikarz zostaje kongresmenem, zaczyna mu się coraz lepiej powodzić, ale w tym wszystkim traci czas dla rodziny, ogólnie : znana sprawa. Bóg (Morgan Freeman, jak zawsze dobry) każe mu zbudować arkę. Założenie wydaje się trochę mniej sensowne, niż w prequelu (chociaż powody są wyjaśnione). Humoru nie za dużo (w sumie głównie związany z metamorfozą Evana), a jak już to średni, obraz amerykańskiej rodzinki i społeczeństwa trochę do wyżygania, ale tak czy inaczej jest miło. Przyjemne widoczki, luźny filmik, można dla relaksu oglądnąć.

Powtórzyłem sobie Star Wars : Nowa Nadzieja. Po raz pierwszy oglądałem z 3 lata temu, chyba niedokładnie, bo nie wiele pamiętałem. W każdym razie : nie jest to dla mnie seria kultowa, ale na pewno ją cenię. SW:E4 jest taki bajkowy i kiczowaty ogólnie, E5 raczej lepiej kojarzę. Nie zmienia to jednak faktu, że naprawdę dobrze się to ogląda (efekty nadal można docenić), postacie można od razu polubić.
signap
step up 2 - slabizna, jedynie dla tancerzy ten film i dla dziewczyn
2razyjot
CYTAT(signap @ 26 03 2008, 17:53) *
step up 2 - slabizna, jedynie dla tancerzy ten film i dla dziewczyn


A czego sie spodziewales? Grupa docelowa - panienki. I tyle, a ze u nas popularny jest w ogole "You Can Dance" w Polszy to juz hit murowany.
bobby
Cleaner

Samuel L. Jackson, Ed Harris, Eva Mendes, ciekawy i zwiastujacy cos oryginalnego poczatek. Zapowiadalo sie naprawde niezle, ale juz po kilkunastu minutach bylo wiadomo: kto zly, kto dobry, o co tak z grubsza w tym wszystkim chodzi itd. Slabo zagrane, postaci bez wyrazu. Film krotki, ale szybko zaczyna wiac nuda i schematami. Nedza.
White
Obejrzałem sobie "Pi" Aronofsky'ego. Kurcze, mocne. Autentycznie pod koniec miałem dość, taki roztrzęsiony byłem. Poje.bane są takie filmy, od dzisiaj oglądam tylko produkcje z Żan Klod Wan Damem i pochodne.
golab
man behind the sun

opinie o tym filmie nie były przesadzone, konwencja fabularyzowanego dokumentu idealnie pasuje do podejmowanego tematu, jedyny zgrzyt to drewniane dialogi

polecam nie jeść przed

scena ze zwierzętami jest ostra, podobno były prawdziwe, prawda to?
Marlon
CYTAT(golab @ 27 03 2008, 18:23) *
man behind the sun

opinie o tym filmie nie były przesadzone, konwencja fabularyzowanego dokumentu idealnie pasuje do podejmowanego tematu, jedyny zgrzyt to drewniane dialogi

polecam nie jeść przed

scena ze zwierzętami jest ostra, podobno były prawdziwe, prawda to?

Chodzi Ci o biednego kiciusia? Podobno to bylo 100% real.
golab
no właśnie przeczytałem se w sieci wywiad z reżyserem, gdzie potwierdza, że kot był żywy
no cóż...
epl
Withnail & I - film jest moze i o aktorach ale i tak jest to zdecydowanie najlepsza komedia studencka jaka kiedykolwiek widzialem - wyobcowanie protagonistow przypomina akcje z akademikow;];];] ocena - 9

saints & soldiers - taka sobie opowiastka o zolnierzach, II ws, bardzo standardowe, ocena 5
mishka
-Run fat boy run - po filmie z Simonem spodziewalem sie ciut wiecej... typowa "komedia" romantico ...slabo na maxa
-Michael Clayton - na wpol pijany podbilem, troche ciezki film jak na taki stan, ale ...ma w sobie to cos co trzyma przy ekranie-ogolnie polecam
-Cleaner - kolejny film z Samuelem L. Jacksonem i kolejny raz moge z czystym sumieniem powiedziec "lipa"...nawet boska Eva Mendes i Ed Harris w niczym tu nie pomoga
-No Country For Old Men - kompletna masakra, dawno tak dobrego filmu nie widzialem, trzyma w napieciu (nawet gdy teoretycznie nic sie nie dzieje) pokłony i czapki z glow dla tej pozycji
-Jumper ....Haydena mozna spuscic w kiblu, zostawic tylko slodka Rachel Bilson i zapomniec o reszcie
STRETCH
wczoraj jakis woody allen znow. ten koles mnie rozwala. wszystkie jego filmy ktore ogladalem do tej pory bardzo mi sie podobaly. wiec polecam
KOMODO
Nie chce mi sie zakladac specjalnie osobnego tematu wiec tutaj to wrzuce:). EKRANIZACJA LEGEND OF ZELDA http://movies.ign.com/articles/863/863492p1.html. Szkoda, ze premiera bedzie PIERWSZEGO kwietnia;). Zart przedni, z rozmachem przynajmniej.
Siwy_
przed chwila wrocilem z Mgly no i troche zaluje ze nie graja teraz nic lepszego, na szczescie bilet dostalem za darmo i jakos wysiedzialem ;]

rozpisywac mi sie nie chce bo nie ma o czym, film jest zwyczajnie sredni, chociaz dla samej koncowki warto bylo go obejrzec (niestety przewidzialem to pare min wczesniej, takze jakos specjalnie mnie to nie zaskoczylo, ale pomysl i tak fajny), koles mial niezla jazde:P

a gorszej muzyki do koncowki juz po prostu nie mogli wybrac, tego sie nie dalo sluchac.....

no i watek z ta fanatyczka byl z deka przesadzony, troche mnie to irytowalo
Labik
The Mist - słabe i nudne i dupa a nie horror, końcówka mi się podobała

edit: no ta fanatyczka była przesadzona, pewnie w(pipi)iala tylko widzow smile.gif
Figaro
Juno - Zwykły film o nastolatce, żadna komedia bo nią nie miala byc.
sweeney todd - swietny film
no country for old men - tez dobry, z przeslaniem ;f
ogqozo
CYTAT
Juno - Zwykły film o nastolatce, żadna komedia bo nią nie miala byc.

Dziwne, że tak mówisz, bo kobieta, która ten film wymyśliła, w wywiadach twierdzi, że to miała być komedia. Ale ty pewnie wiesz lepiej.
tk
juno - niezwykły film o niezwykłej nastolatce, bardzo zabawny - ale ja lubie page po prostu
sweeney todd - zaje.bisty film - ale jestem psychofanem
the bucket list - piękny film o przemijaniu, miejscami zabawny miejscami poruszający, z duetu nicholson/freeman nie można było spodziewać się czegoś złego - ale.... lubie obu panów.
Figaro
CYTAT(ogqozo @ 4 04 2008, 00:03) *
CYTAT
Juno - Zwykły film o nastolatce, żadna komedia bo nią nie miala byc.

Dziwne, że tak mówisz, bo kobieta, która ten film wymyśliła, w wywiadach twierdzi, że to miała być komedia. Ale ty pewnie wiesz lepiej.


Słyszałeś, coś jak "różne poczucia humoru"?
ghost.
umiesz czytać ze zrozumieniem?
Figaro
tru, cos zle doczytalem.
po prostu nie slyszalem o tym wywiadzie, film mnie nie rozśmieszył, gdzies tam przeczytalem ze film nie jest komedia i nie mamy sie na nia nastawiac... nastepnie obejrzalem i sie zgodzilem z ta opinia i jakos przyjeło sie u mnie ze ten film nie jest komedią.
ghost.
Nie no spoko, w sumie masz racje, co prawda, IMO Juno to całkiem wartościowy film, który warto obejrzeć, ale jesli, w zamyśle twórców, miała byc komedia to chyba coś nie bangla raczej...
Manor
mi się nawet podobał, ale to ze względu na główną aktorkę ;]. Raz że fajna du.peczka, dwa że fajnie zagrała swoją rolę.
ogqozo
Pedofil.
Tommo
Ellen Page ma 21 lat ;]
ogqozo
Przecież wiem;].

Ale jakbym nie wiedział, to po samym "Juno" bym się nie skapnął, że jest pełnoletnia.
nWo
Juno wali w tym filmie fajne zarty, mozna sie posmiac z kilku scen, są nieźle zmontowane i muza tez przednia, uzupelnia calosc. A sama autorka filmu dostala za niego oskara. Tyle w temacie odemnie.
Tommo
Przyjemny, ciepły, z bardzo fajna muzyką. Tyle odemnie ;]
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.