Constantine - mam taką dziwną przypadłość. Gdyby filmu nie puszczał TVN, to pewnie bym go nie obejrzał w ogóle. Ale skoro puścił, to odpaliłem wersję DVD (napisy, brak reklam) i obejrzałem

Co do samego filmu, to widziałem go drugi raz i... cholernie trafia w moje gusta. Dialogi, efekty specjalne, Keanu, humor. Nie ma co - jeden z moich ulubionych filmów.
Mendrek
16 05 2008, 09:29
W skórze węża - francuski thriller, który reklamuje się jako inspirowany noir, a ja tam noir jakoś nie widziałem. No cóż, ale film ciekawy, ma swoją intrygę i intryguje

Jest o kolesiu, który mści się na innym, stworzył plan jak całkowicie zrujnować życie temu innemu, jednocześnie starać w tym wszystkim ukryć i zabezpieczyć, i wykorzysta do tego wszelkie cwane sztuczki, korzystając nierzadko ze swej charyzmy. No a potem ten drugi gdy już wszystko zawiedzie, zaczyna używać tych samych metod, doprowadzając do emocjonującej walki. Muszę pochwalić grę aktorską - Clovis Cornillac jako bad guy wyszedł wyśmienicie, a Pierre Richard... hmm... wyglądał w tym filmie jak Leo Beenhaker Oo' Co doprowadzało mnie do uśmieszku czasami. Film potrafi trzymać w napięciu, ale w pewnych scenach straszy naiwnością. Owszem, można założyć "no w sumie mogło się tak stać", ale chyba tylko w myśl: "nie wierz w cuda, polegaj na nich"

Mimo to, w większości jest zrealizowany porządnie, jeśli komuś nie przeszkadza język żabojadów. Jest nieco telenoweli, erotyzmu i jest sporo też akcji. Dla samego poznania ów misternego planu, warto obejrzeć
Skarb Narodów 2 > no bez przesady lekkie Disnehowksie kino > jak ktos spodziewal sie czegos lepszego .. ja spokojnie wyknolem +shift+delete

a dzisiaj troche wiecej wolnego czasu wiec czas przypomniec sobie trylogie matrixa
Into the wild: -9 naprawde dobre kino
springs_summer_fall_winter_and_spring: 9 naprawde ''magiczny film'' taki spokojny klimat idealny film na wieczor.
Ceglash
16 05 2008, 10:13
Black Water(Martwa rzeka) - spodziewałem sie typowego horroru z serii wielki krokodyl atakuje dwie wypicowane blondyny i jednego macho a otrzymałem nawet w miarę udany kawałek kina z całkiem normalną grupką ludzi. Od razu widać tu, że to produkcja australijska a nie "made in USA". Widac to też po sposobie prowadzenia akcji, bowem ludziom, którzy oczekują od tego filmu latającej wszędzie juchy i flaków, z pewnością ta opowieść nie "spasuje". Mnie się podobało!
CYTAT
springs_summer_fall_winter_and_spring: 9 naprawde ''magiczny film'' taki spokojny klimat idealny film na wieczor.
Zepsuła ci się spacja na klawiaturze?
Mastachi
16 05 2008, 21:25
Forbidden Kingdom - dostalem to czego sie spodziewalem. Uklon w strone fanow Jackiego i Jeta (wykorzystane style walki) i esencja bezsensownosci

Must see dla kazdego fana obydwu panow oraz filmow kungfu, niedzielny ogladacz tez sie nie powinien nudzic.
9/10
HikiQmori
17 05 2008, 11:26
28 Weeks Later - mając w pamięci przeciętne 28 Days Later nie liczyłem na nic konkretnego. Spodziewałem się prostego, rozluźniającego, lekkiego slasherka z zombiakami...a dostałem jeden z najlepszych horrorów jakie w życiu widziałem. Survival horror pełnym ryjem panowie, to co się tu dzieje można określić tylko jednym terminem - rzeźnia. Przy tym filmie takie horrorki jak "Diary of the Dead" Romero czy chociażby ostatnio "[REC]" to niewinny kaprys, wesołe dobranocki dla dzieci. Spora ilość scen gore, schiza, niesamowity klimat survivalu - dla tych elementów zdecydowanie warto 28 Weeks Later obejrzeć. Na uznanie zasługuje też miejsce akcji (zdemolowany Londyn prezentuje się wybornie), mroczny soundtrack, "zombiaki" (może nie rozwalają wyglądem, ale nadrabiają brutalnością i agresywnością) oraz całkiem niezła gra aktorska (jak na film tego typu aktorzy spisali się znakomicie). Już dawno żaden horror tak mnie nie wciągnął, przy 28WL nie nudziłem się nawet przez chwilę. Co trzeba przyznać, film przez cały czas trzyma w napięciu, a niektóre sceny potrafią ostro wryć się widzowi pod czache (początek z najazdem "zombiaków" na chate, sieczka na polanie, akcja w metrze (motyw z noktowizorem daje rade, przy okazji solidny strzał w ryj dla [REC]'a), zakończenie) . Mnie rozwalił też motyw ocalałej rodziny i skutki działania wirusa (scena w której kolo dosłownie masakruje własną żone rządzi).
Nie ważne czy jesteś fanem zombiaczych klimatów czy nie, jeżeli lubisz krwawe, brutalne horrory to tego filmu nie możesz sobie odpuścić. Dla mnie w każdym razie najlepszy film tego typu, horror z zombiakami na 10...no, może na 9+.
Wojthas
17 05 2008, 13:21
Zgadzam sie, jak dla mnie oba to najlepsze filmy o zombie, w ogóle chyba najlepsze horrory jakie widziałem. Mocarny początek i zakończenie, a przez cały czas akcja i walka o przeżycie. Świetna muzyka wszystko potęguje. Jednak pierwsza część była moim zdaniem nieco lepsza
Zakończenie 28 tygodni później sugeruje, że będzie następna część ( kiedy ? nie mam pojęcia) ale widok zombie biegnących w stronę Wieży Eiffla zapada w pamięć
Mordechay
18 05 2008, 09:15
Iron Man.
Geeez, uwielbiam taką sztampę.Robert Downey Jr.- świetny charakter, idealnie pasuje na głównego bohatera.
Jeff Bridges (strasznie staro wyszedl) swietnie sie spisal
jako badgaj.Do tego jeszcze sliczna Paltrow.ogólnie film przyjemnie się łyka.
Jeśli nie podszedł ci Spiderman, a lubisz filmy o superbohaterach to koniecznie zobacz Iron Mana
21 - nie spodziewać się niczego to zbyt dużo powiedziane. Lekkie kino i tyle.
Wściekły Byk - De Niro daje radę. Obejrzeć powinien każdy.
Papillon - McQueen i Hoffman w super rolach
Guide to recognising your saints - coś na modłę Kids'ów, niezłe kino, polecam.
czesio83
18 05 2008, 14:04
CYTAT(Mastachi @ 16 05 2008, 22:25)

Forbidden Kingdom - dostalem to czego sie spodziewalem. Uklon w strone fanow Jackiego i Jeta (wykorzystane style walki) i esencja bezsensownosci

Must see dla kazdego fana obydwu panow oraz filmow kungfu, niedzielny ogladacz tez sie nie powinien nudzic.
9/10no ja bardzo lubie

fajne sceny walki,scenerie no i muza taka basniowa

kilka humorystycznych gagów
za to zawiodłem sie na (diary of the dead) zombiakach w wydaniu mistrza romero:( o wiele lepszy jest REC

biegajace zombi sa o wiele bardziej straszne

niz wolne
Forbidden Kingdom -7 jak dla mnie zupelnie niepotrzebe wprowadzenie takiego amerykaskiego klimatu ale karate kid ....
CYTAT(ion @ 18 05 2008, 16:25)

Forbidden Kingdom -7 jak dla mnie zupelnie niepotrzebe wprowadzenie takiego amerykaskiego klimatu ale karate kid ....
To fakt, mogli to sobie oszczędzić ale dla takiego fana Jeta i Jackiego jak ja ten film to must see ;]
Dałbym 9/10
Rec, jakoś mocno się nie bałem oglądając ale na pewno się też nie nudziłem. Wolałbym żeby mówili po angielsku bo nie za bardzo lubię hiszpański ale za to fajna dupka zagrała reporterkę ;]
8/10
''The Brave One'' Jodie Foster się spisała wcielając się w rolę gangsterki.

imho, jeden z nielicznych filmów na których nie miałam myśli ''ja. zaraz wyłącze to w piz.du ''
Z dwuletnim opóźnieniem wszedł u nas na ekrany
Alpha Dog
i zastanawiam się czemu ja wcześniej nic o tym super filmie nie wiedziałem. Historia jest dramatyczna i osadzona na faktach. Nie znam szczegółów tej sprawy, ale reżyser chyba solidnie przeniósł akcenty z dramatu na komediowy obyczaj. Pewnie celowo. Nawet najbardziej dramatyczna scena jest jakaś odrealniona jakby z komiksu. Na ekranie śmietanka: Bruce Willis, Sharon Stone, Justin Timberlake (uwielbiam go jako aktora) czy genialny jak zawsze Ben Foster (chociaż za mało wykorzystali jego szaloną postać). W filmie o młodzieży i przemocy najbardziej szokuje luksus i styl życia tych ludzi i ich rodziców. Jedna wielka niekończąca się impreza, luksusowe rezydencje, wydawałoby się że raj na ziemi.
Technicznie film na medal. Fajny soundtrack, zdjęcia, montaż. Aktorsko też wporządku. Nie do końca mi się wszystko podobało ale oglądałem jednym tchem i dlatego
9/10
PS: Fajne laski występują w tym filmie.
"8 części prawdy".Podczas wystąpienia w Hiszpani w wyniku zamachu ginie amerykański prezydent. I to właściwie koniec filmu

(bo de facto wydarzenia obejmują 30 min- od przyjazdu głowy państwa na plac, wejście na podium i bang bang).
O co więc chodzi? Film przedstawia wydarzenia, jake zaszły podczas tego dnia gdy prezydent USA poszedł do piachu
(really????)- z perspektywy 8 osób. Znacie ten motyw- widzimy np. turystę. Gość kameruje przemówienie prezydenta. Nagle jakoś tak nienaturalnie zagaduje do niego jakiś kolo. Czemu? Tego dowiemy się gdy reżyser zafunduje nam epizod tegoż właśnie.
Jasne, że są ambitniejsze filmy. Ale ten naprawdę ogląda się świetnie.
8+/10. Z mocnym plusem.
czesio83
21 05 2008, 22:03
własnie jestem po seansie najnowszego indiego:) i jest bardzo zadowolony, totalna jazda bez trzymanki

jesli chodzi o akcje.dobry humor, absurdalne sceny:)
podsumuje przez 120 minut swietnie sie bawilem
10/10 a co:)
szczurek
22 05 2008, 00:40
Świt Żywych Trupów - rimejk bodajże z 2005 roku. Niezłe, nie powiem. Od razu widać, że robota Snydera - bardzo teledyskowa produkcja, ale w zasadzie nic do zarzucenia. Ogolnie film jedzie na schemacie bezsensownych filmow zombie z idiotycznymi akcjami
zombie bez nóg, który porusza się podczepiając się do rur
; laska wyruszajaca na ratunek dla psa i ogolnie sam motyw z tym, ze zombie na psa nie reaguja no k.uuurwa xD . Całość jest niezle naciagana, ale mozna milo spedzic seans bez zgrzytania zebami a nawet wyjsc z odrobina radochy
akcja z pila w opancerzonym samochodzie xD. Ving Rhames w roli madafaki słodziutki jak zawsze, pozytywnie zaskoczyl mnie za to Roth ze swoja kreacja bohatera i w zasadzie jego postac jest chyba najlepsza z calej tej zgrai.

Szacuneczek za to.
CYTAT(Diabeu @ 15 05 2008, 19:15)

Skarb Narodów 2 - ODDAJCIE MI MOJE 2 GODZINY ŻYCIA!!!!!!! co za szajs
Wpis. Zuzylem pol worka jamajki zeby to jakos przetrwac, film dla dzieci albo dla ludzi ktorzy potrafia calkowicie wylaczyc myslenie na czas seansu. Naiwnosc niektorych scen zwyczajnie drazni. Jedyny plus to ten ze na sam koniec nabralem niesamowitej checi zeby juz zagrac w Tomb Ridera (tego nowego), jak dolacze seans z nowym Indiana Johnsem to pewnie i TB : Aniversary jeszcze raz zalicze.
5/10
One Missed Call - kolejna tragedia jak
The Eye z J.Alba.
4/10
The Bucket List - no tu juz zdecydowanie lepiej, w sumie to nawet nie wiedzialem czego sie spodziewac bo recenzji nie czytalem (tylko krotkie wzmianki) ale film naprawde dobry i wart obejrzenia. Chociaz byly momenty (zwlaszcza na poczatku) ze troche sie dluzyl.
7/10
John Tucker musi umrzec - jeden z nielicznych fajnych i smiesznych filmow mlodziezowym w wersji "light" - 8/10
Mesko-damska rzecz - podobnie
Telefon - fajny film, klimat, napiecie - 9/10
Mechanik, świetny, klimatyczny film z genialnym Ballem, aż się dziwie, że dopiero teraz go obejrzałem.
W moim osobistym rankingu lepszy od Fight Clubu
10/10
21 - młody matematyczny geniusz wraz ze swoim profesorem i reszta ekipy jada do Vegas zarabiać pieniadze. Fajny, przyjemny film. Nie ma się do czego przyczepić. Fajna rola Kevina Spacey'a. 8/10
Sierociniec- horror z niego żaden ale trzyma w napięciu. Zaskakujące zakończenie i niezły klimat, jednak do Labiryntu Fauna w aspekcie "fajności" to mu daleko.
CYTAT(ogqozo @ 14 05 2008, 16:26)

CYTAT
"W dolinie Elah" - bardzo dobry film, nie będę nic opowiadał, bo film dopiero dotarł do Polski i pewnie niewielu ludzi go do tej pory widziało. W każdym razie jak komuś się podobało "No country for old men" to i ten się spodoba. Tematyka zahacza o podobne zagadnienia (amerykański sen, pozory szczęścia, ideału) aczkolwiek historia zupełnie inna.
No właśnie to mnie nieco w nim irytuje, to podobieństwo do "To nie jest kraj...". Wiem, że to raczej nie wina autorów, ale tak wyszło - ten film robiłby dużo większe wrażenie, gdybym go oglądał przed dziełem Coenów. Wtedy pewnie uznałbym go za wybitny, za nowego "Łowcę Jeleni". A tak - po prostu dobry. Bo przesłanie jest bliźniaczo podobne, choć zrealizowane w nieco inny sposób. No i Tommy Lee Jones naprawdę gra niemal identyczną postać, tylko że Coenowie tą postać lepiej zrobili, i okrasili Bardemem oraz Brolinem.
Mimo wszystko ostatnia scena nadrabia wszystko i stoi na poziomie "To nie jest kraj...". Choćby dla niej - warto.
Dzis zrobilem sobie seans z tymi dwoma filmami, na pierwszy ogien poszedle NCFOM a przed chwila skonczylem ogladac "W Dolinie Elah", i ten drugi zdecydowanie bardziej mi sie podobal. Oba filmy sa dobre, nawet bardzo ale klimatem wedlug mnie nadrabia wlasnie "W Dolinie Elah", ciezki film, przytlaczajacy ale na pewno wart obejrzenia, chocby wlasnie dla ostatniej sceny.
czesio83
25 05 2008, 19:26
nie dokonczylem z braku samozaparcia

house of the dead - chcialem sie przekonac czy to naprawde taki shit

i sei przekonalem ze tak
hive - mordercze mrowki

efekty jak z pover rangers

nie polecam
alpha dog - fylm wypas, bardzo fajne laski

Mazursky ftw
wszystko za życie - też niezły ale alpha dog'a sie lepiej oglada, mozna obejrzec,
imo ten koles byl (pipi)nietynie chce mi sie rozpisywac, wybaczcie
Wysyp żywych trupów - świetny angielski humor,ogólnie super zabawa(kocham klimaty zombie),oczywiście film bez większych ambicji

7/10
Fight Club - chyba każdy to zna więc nie ma się co rozpisywac,jeden z lepszych filmów obejrzanych w moim życiu 9/10
...niedługo nowy Indiana.
3 czesci Indiego - mnie ten film sie nie podobal (ale 1 najlepsza), wkurzajace jest to ze odrazu wpada na rozwiazanie zagadki czy wyjscie z pulapki. 6/10
ciezkie czasy/harsh times - jak zwykle swietny christian bale, scenariusz niestety nienajwyzszych lotow (ratuje go przede wszystkim postac jima [bale to mistrz]). i film ma mocna koncowke, polecam
8/10
Moralio
28 05 2008, 09:39
Indiana Jones "cztery"Kurna, fajny film. Byłem bardzo sceptycznie do niego nastawiony, a okazał się zaskakująco dobry. Jest oczywiście kilka słabszych stron jak choćby za mało "ivil" Cate Blanchett(nie mogli dać po prostu jakiejś rosyjskiej aktorki?), parę umowności (część wątków potraktowano po macoszemu) czy już mocno niesławna scena z małpami(niestrawna, czuć "nowego" Lucasa

). Film wydawał mi się też za bardzo stonowany, za bardzo familijny. Ale Kryształowa Czaszka to zaskakująco udany powrót do Indiego, prawdziwego bossa filmów przygodowo-archeologicznych

, warto zobaczyć na scen akcji i wciąż rześkiego Forda. Na pewno przebija wszystkie marne podróby jak Sahara(fujfuj), Skarb Narodów(Cage to kloc drewna) czy Mumia dwa(a teraz kręcą trójkę, trailer taki że ratunku).
Dlaczego nie komentujecie niektórych filmów w tematach im przeznaczonych? Rec, Sierociniec, trzykrotnie nowy Indy? Szczególnie, ze daleko ich szukać nie trzeba, a opinii nigdy za wiele.
Doomsday Neila Marshalla (Descent, Dog Soldier). Tym razem w klimatach Sci-fi action fuckin blood n gore stuff

Rewela. Czego tam nie ma? Jest twarda laska, morderczy wirus, rycerze na koniach (wtf lol), Malcolm McDowell, poyebane swiry, kanibalizm, ucinanie konczyn, szalone poscigi niczym w Mad Maxie i krew krew flaki krew i troche flakow. Polecam goraco. Doskonala rozrywka

Kolejny udany film Neila
8/10
HikiQmori
29 05 2008, 12:52
CYTAT(Moralio @ 28 05 2008, 10:39)

Na pewno przebija wszystkie marne podróby jak Sahara(fujfuj), Skarb Narodów(Cage to kloc drewna) czy Mumia dwa(a teraz kręcą trójkę, trailer taki że ratunku).
Sam jesteś podróba, Mumia 2 to jeden z lepszych filmów tego typu i wara mi od niego. A nowego Indiego chętnie bym sobie obejrzał, ale mam uczulenie na gre Forda i nie lubie rzygać podczas seansu.
MrSatan
30 05 2008, 09:33
Prince Caspian - (reż Andrew Adamson) Byłem wczoraj na pokazie przedpremierowym. Ogólnie nie moje klimaty, skorzystałem z darmowej wejściówki. Nigdy nie byłem fanem Narni, a po filmach na pewno nim się nie stanę. Film powtarza schemat pierwszej części (nagłe przeniesienie do Narni, bla bla bla, uratowanie Narni - to raczej spoilerem nie jest), starano się wprowadzic wątki humorystyczne, efekty specjalne nie są jakieś rewelacyjne a wątek batalistyczny to już po prostu śmiech na sali :) Cóż, mix filmu dla dzieci z wątkim politycznym i większym "przesłaniem" wg. mnie nie wyszedł. Ale pewnie fani Narnii powiedzą cos innego.
5/10
CYTAT
pewnie fani Narnii powiedzą cos innego.
To są tacy?
MrSatan
30 05 2008, 12:00
CYTAT(ogqozo @ 30 05 2008, 12:57)

CYTAT
pewnie fani Narnii powiedzą cos innego.
To są tacy?
Ja znam jednego - wystarczy przeczytać książki w dzieciństwie - i ma się klapki na oczach (sentyment czy cuś?)
jestem fanem Narnii, wychowalem sie na serialu, który kiedyś jeszcze mozna było zobaczyć na BBC, na Caspian'a i pozostałe czesci czekam z niecierpliwoscią
MrSatan
30 05 2008, 12:20
CYTAT(ghost. @ 30 05 2008, 13:15)

jestem fanem Narnii, wychowalem sie na serialu, który kiedyś jeszcze mozna było zobaczyć na BBC, na Caspian'a i pozostałe czesci czekam z niecierpliwoscią
No to już mamy dwóch.
Fani - dodajcie 3 oczka do mojej oceny.
Przed chwilą skończyłam oglądać
Shrooms/Lęk i jestem pod wielkim wrażeniem. Nie łatwo mnie wystraszyć, a teraz leżałam iiii w pewnych momentach miałam ciarki.
Tylko nadal nie wiem czy to ta laska zabijała czy to ten koleś w kapturze - bliźniak o.O Motyw z grzybkami bardzo pozytywny xD W każdym bądź razie polecam ten film na nudny wieczór. ; ]
Requiem For A Dream - Aż mi wstyd,że dopiero teraz zobaczyłem to dzieło.Film naprawdę genialny , z przesłaniem, ukazujący piekło jakim bez wątpienia są uzależnienia w zaawansowanym stadium.Nie szczędzi on od bardzo mocnych scen(jedna z nich została wybrana najbardziej obrzydliwą sceną 2001 roku

).Nienaganne aktorstwo(bardzo duże wyróżnienie dla Ellen Burstyn),ogólnie ambitniejszy widz nie nudzi się przed ekranem. No i tak schizującej końcówki nie widziałem chyba jeszcze nigdy w kinie.POLECAM! 8+/10
Requiem jest świetny, co do tego nie ma wątpliwości. Widziałem go jakiś czas temu ale jestem ciekaw która ze scen była tą najobrzydliwszą bo jakoś nie mogę skojarzyć.
No i prawie bym zapomniał, ta muzyka w filmie - kapitalna
Scena jak gościu wbija sobie igłę w tą obrzydliwą ranę by zapodać narkotyk
Noo Shrooms nawet niezłe, mimo że po raz pierwszy ten tytuł zobaczyłem dopiero w wideotece. Jest parę niezłych motywów ale jest dość przewidywalny. zabójca była ona- kiedy naćpała się grzybkami i usłyszała historię swojego chłopaka o tym domu poprawczym, co jej się we łbie poprzestawiało i zaczęła szlachtować swoich przyjaciół
The Punisher (z Travolta). Komiksu nie czytalem wiec zadnych smaczkow poza t-shirtem z czacha w filmie nie wylapalem. Pare scen mozna bylo zrobic lepiej i zagrac lepiej (zwlaszcza koncowke gdzie Frank pokazuje Saintowi jak go porobil). Ogolnie film w porzadku. Ot typowy zapychacz czasu wolnego tudziez odskoncznia od bardziej ambitnych produkcji. Natomiast perelka okazal sie dla mnie Ben Foster, ktorego juz trzeci raz widze w kreacji "swira". No typ jest po prostu w takich rolach genialny. Dla Bena 10/10 a dla filmu 7-/10.
Mastachi
3 06 2008, 21:12
Chocolate [2008] - nowy film od producentow Ong-Baka. Historia opowiada o dziewczynce (na oko 13-14) lat chorej na autyzm. Mloda mieszkala obok szkoly Muyai Thai oraz naoogladala sie za duzo OngBaka i Tom Yum Gonga

Oczywiscie cala historia toczy sie wokolo mafii, dziewczyny i jej matki chorej na raka. Jednak tutaj chodzi o AKCJE przez duze A! Walki z 10 tkami przeciwnikow, lokcie, kolana, nawet katany i do tego ta mala w roli glownego sprawcy lamiacych sie kosci oraz peknietych czaszek
8/10 ze wzgledu na walki oraz to, ze lubie takie filmy. Napewno lepszy od Tom Yum Goonga.
Lejdis - solidne polskie kino rozrywkowe. Świetnie się bawiłem oglądając, mimo wszystko to już nie ta liga co fantastyczny imho Testosteron. Laski fajne oprócz pani Izabeli Kuny. Świetny duet kolejny raz stworzyli Szyc i Więckiewicz. Podobała mi się też Olszówka za którą generalnie nie przepadam. Przekleństwa w ustach pań nie raziły mnie, a nawet kręciły

Fabułka spoko i ciekawa, oprócz dość dziwnej i nijakiej końcowej części filmu. Miało być dramatycznie i łzawo, a wyszła lekka żenuła w tym szpitalu. Ale mimo wszystko oglądało się dobrze i jeszcze nie raz do filmu wrócę. Najlepsza rola w filmie to moim zdaniem Kot.
8/10Nie kłam, kochanie - chyba mi na mózg padło, albo na starość robię się sentymentalny. Podobał mi się ten film, a raczej bajeczka. Obejrzałem wyłącznie dla Marty i Magdy, a podobali mi się wszyscy, najlepsza była ta stara co jest zawsze w jury "Tańca z gwiazdami". I coraz bardziej lubię Adamczyka. Film dla nastolatek i kobiet po 40-stce, a mimo wszystko podobał mi się. Pewnie dlatego że było dużo Krakowa. I "Anna Maria", piosenka którą kocham.
7/10
Superhero movie > jezu jak mozna tak znarnowac 1,5 h zycia straszna padaka STRASZNA
Simpson movie - Fajny, fajny. Lekki ale trochę szybko się kończy.
Miasto Boga - B. dobry, film z cyklu "patrzę, patrzę a tu już mijają dwie godziny!"
Sierociniec - Naprawde przyjemny film, ale nie można nastawiać się na horror.
_Milan_
11 06 2008, 03:27
w koncu obejrzalem donnie darko.
Osławionego, ciezkiego co zrozumienia przez niektorych Donnie Darko.
Nie widze w tym filmie zadnych plaszczyzn do rozmyslania na temat jego przekazu. Wszystko jest podane jak na talerzu, czytaelm po filmie pare rozmyslan o nim, i smiesza mnie troche, bo dla wielu fascynujace jest czy film to 2 wersje wydarzen: gdy donnie wyszedl, i gdy nie wyszedl z pokoju, czy film jest moze podroza w glebie glowy czlowieka, jego rozmyslan na temat czasu i sensu zycia.
3cie zdanie w tym poscie jest bardziej skomplikowane niz ten film ;]
A tak poza tym, fajny, ciezki klimat, obiektywnie pare dluzyzn, i dobra muzyka.
8/10
Oni Żyja! - dosyć sporo czasu polowałem na ten film, przez wielu nazywany klasykiem. Nie do końca dołączam się do tej grupy. Spodziewałem się czegoś lepszego,(miałem prześwity z dzieciństwa jak leciał on w TV ale nigdy go nie obejrzałem),szczególnie razi sztuczne aktorstwo, i sporo dłużyzn na początku. Jednak gdy główny bohater odkrywa już tajemnicę(szokującą!

) robi się naprawdę bardzo ciekawie i dosyć przerażająco(te twarze "ich"), i mamy kilka przerysowanych i śmiesznych scen, jednak mogą one się podobać(specyficzny amerykański kicz końca lat 80). Mistrzostwem jest za to scena bójki

Normalnie leją się oni chyba z 10 minut hehe. Typowy finał, typowy madafaka(niezła z niego pompa) prosto z usa, typowa fabuła i nietypowy film. Polecam! 7/10
CYTAT(HikiQmori @ 29 05 2008, 13:52)

CYTAT(Moralio @ 28 05 2008, 10:39)

Na pewno przebija wszystkie marne podróby jak Sahara(fujfuj), Skarb Narodów(Cage to kloc drewna) czy Mumia dwa(a teraz kręcą trójkę, trailer taki że ratunku).
Sam jesteś podróba, Mumia 2 to jeden z lepszych filmów tego typu i wara mi od niego. A nowego Indiego chętnie bym sobie obejrzał, ale mam uczulenie na gre Forda i nie lubie rzygać podczas seansu.
zdeka chamówa stawiać Mumię w jednej linii z Saharą
Mumia ma pomysł i kapitalną realizację, rezurekcja kina przygodowego w pełnej krasie
Milan, a którą wersję DD widziałeś? z ciekawości
Indiana Jones i cośtam - ordynarne dojenie kasy z fanów, bzdura goni bzdurę (lodówka? że co??? ja wiem że Doktor Dżons żłopał z graala ale bez jaj) i tylko Blanchett się miło ogląda, dobrze że za bilety nie płaciłem
Superhero Movie - lepsze od Epic Movie (nic trudnego) ale nadal głupie w negatywnym tego słowa znaczeniu, zmarnowany czas nie do odzyskania
Dead Silence - podobno autorstwa zioma/ziomów od Piły, a nie widać tego bo film zgrabny i ciekawie się ogląda (po raz drugi zresztą), Wahlberg po raz pierwszy mnie denerwował swoim "aktorstwem", rola twardego gliny nie pasuje mu
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.