1. X jest technologicznie mocniejszy od PS2, wiec gry nan wychodzace beda lepiej wygladac niz u konkurencji

2. Scena. Chip za 100 zl i masz wszystko- Divx, masa softu (emulatory) na ps2 divx lubi przyciac, a poza tym szkoda lasera

3. Bardziej "europejskie i amerykanskie" gry, ale to moze byc rowniez wada. Jesli nie przepadasz z jRPG to na X nie uswiadczysz zbyt wielu. Za to fani FPP powinni byc usatysfakcjonowani (dwie czesci Halo, Black w lepszej wersji niz na ps2, Halflife 2, Riddick, Medale rowniez mniej przycinaja niz na czarnuli)
4. Mniejsza awaryjnosc. Konsola praktycznie nie do zdarcia. A jak padnie laser (co zdarza sie rzadko) wstawiasz dvd od pc i jedziesz dalej (pod warunkiem, ze graz na kopiach

)
Jednakze sa i wady Xboxa
W tej chwili wlasciwie jedna podstawowa. Xbox umarl i to umarl na dobre. Microsoft olewa go cieplym strumieniem co widac na kazdym kroku. Wystarczy zerknac chocby na pes 6 i liczbe zapowiedzianych gier. Sony zamierza w 2007 r. sprzedac wiecej PS2 niz PS3, zapowiada sie jeszcze kilka niezlych tytulow (GOW2 na ten przyklad), a na Xa nie bedzie juz nic nowego z mocnych produkcji. Niemniej jednak w chwili obecnej warto go kupic chocby po to by emulowac gry z innych platform, ogladac dvd i divx, wstawic do niego dysk 120 gb i przy okazji pograc w calkiem pokazna biblioteke gier.