_Milan_
21 06 2006, 12:52
Witam, sorka jesli smiece wam w tym dziale, moj kompik zarazil sie ostatnio jakims syfem.
A wiec tak, przy wlaczeniu kompa zauwazylem plik iexplorer.exe , lub cos w tym stylu.
Przez niego siadala mi chyba neostrada,pare razy musialem instalowac ja na nowo.
W koncu zainstalowalem anti virusa Pande ( mialem przed tem jakis inny programik,widac slaby), w miedzyczasie plik ten zmienil nazwe na directx.sys i siedzi mi na dysku c.
Panda powiadamia mnie ze jest to rootkit, kasuje go iwszystko jest niby pieknie.
Po ponownym wlaczeniu komputera plik ten pojawia sie znowu i musze ponawiac kasowanie go.
Czasami Panda tez znajdzie mi jakies wirusy w katalogu system32, jeden ma nazwe lssass.exe, pamietam tez ze jakies pliki dll mi kasowala.
dzisiaj kolega mi powiedzial ze te rootkit to jakas nowosc wsrod wirusow i jest bardzo grozny,podejrzewa ze moj siedzi w biosie.
Straszy mnie ze moze zrobic z moim kompem wszystko co chce ,wlacznie ze spaleniem go.
Mam nadzieje ze ktos mi pomoze,przegladalem juz jakies inne fora,ale czesto jezyk ludzi na nich jest zbyt specjalistyczny dla mnie,a i ofiary maja troche inne problemy.
Mam windowsa 2000 z sp4.
Firekage
21 06 2006, 16:22
Elo.
Taki offtop,chyba widzialem cie na innym forum ale moge sie mylic.
A co do tematu.Wejdz na forum IDG,zaloz topic.Tam na bank ci pomoga bo sie chlopy znaja.Ponadto mozesz zalozyc watek expercki i dostaniesz porade lub pomoc od expertow Microsoftu.
Pozdro.
Odpal jakiś Linux Live CD i pousuwaj pliki wirusa
iexplorer.exe to Internet Explorer
a lssass.exe to krytyczny proces syetmu ktory jest niezbedny do dzialania windy. Albo masz je zarazone, albo na 90% z systemem lub IE laduja Ci sie .dll'ki z syfem i pluginy do IE. Potraktuj je spy botem po najnowszej aktualizacji, oczywiscie uruchom go po wlaczeniu trybu awaryjnego. Przydaja sie do walki z tym dziadostwem programy z Sysinternals, miedzy innymi szczegolowa przegladarka procesow i zaladowanych .dll'elek ktore mozna kill'owac aby dzialal net albo cokolwiek innego. Jak zwykle uzywanie google nie boli.
ok,znalazlem za pomoca mks online, zrodlo mioch problemow : plik directxat.exe siedzacy w katalogu winnt/system32
potraktowalem ten plik KILLBOX'em, ktory go wykasowal przy starcie systemu iod tamtej pory znikly wszystkie niechciane pliki, i jest ok.
dzieki,temat do zamkniecia i kasacji
al PeER
16 10 2006, 19:38
Sorry za OT :
temat do zamkneicia i do kastracji

. Nei moglem sie powstrzymac
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.