Legenda Polskiego Dasha
23 06 2006, 23:34
no wiem mam geforce 6800 GT
myslalem ze skoro karta ta wymaga dodatkowego zasilania z plyty glownej zeby jej wiatraczek chodzil/chlodzil to nie bedzie z tym juz problemu ale jednak mylilem sie. gdy gram dluzej/ogladam filmy czyli zmuszam karte graf do wzmorzonej pracy chodzi ona tak glosno ze nie da sie wytrzymac + jeszcze na dodatek po sprawdzeniu temperatury w systemie ukazuje sie najczesicej okolo 120 C
wiem moze ktos ma w tej kwesti doswiadczenie i doradzi mi jaki wiatraczek dokupic lub jak to wyciszyc schlodzic w inny sposob.
Bedzie ciezko, bo dobre coolery vga ktore sa ciche i wydajne duzo kosztuja. Jesli nie patrzysz na zlotowki to bierz chlodzenie vga od Zalmana.
lukas368
24 06 2006, 11:20
Proponuje sprawić sobie chłodzenie wodne z blokiem na procka i gpu

satysfakcja gwarantowana
QUOTE(Legenda Polskiego Dasha @ 24 06 2006, 00:34)

czyli zmuszam karte graf do wzmorzonej pracy chodzi ona tak glosno ze nie da sie wytrzymac + jeszcze na dodatek po sprawdzeniu temperatury w systemie ukazuje sie najczesicej okolo 120 C
Seria 6800 juz tak ma ze glosno chodzi, moj 6800 GS tez nie jest za cichy. Co do wskazan temperatury to chyba zle ja odczytujesz bo przy 120 stopniach to ona powinna wyleciec w powietrze. Ja mam srednio 50 stopni na karcie, i chyba nie zdazylo sie zeby bylo wiecej. Sproboj moze zwiekszyc przestrzen miedzy kartami w kompie, oczysc wiatraczek. A przede wszystkim zapewnij dobry obieg powietrza w obudowie, czyli obudowa zamknieta, doloz dodatkowy wiatrak na tyl (najlepiej jakis wolnoobrotowy 12 cm) oczywiscie jezeli masz na taki miejsce. Kable pozwiazywac w pęczki zeby nic nie wisialo w srodku obudowy.
Niestety takie czasy nadeszly ze bez dobrej obudowy sie teraz nie obedzie, a mimo to sprzedawcy w dalszym ciagu montuja sprzety w obudowach za 100 zl.
Co do montarzu innego chlodzenia to do serii 6800 ciezko jest znalesc cos dobrego i zeby sie jeszcze miescilo na karcie, radze dobrze wypytac sie po sklepach bo mozna sie naciac.
Legenda Polskiego Dasha
24 06 2006, 12:02
no wlasine drazni mnie ten chalas niemilosiernie
GPU core temp 101 C
Ambient temperature 64 C
to moje aktualne dane na temat temperatury (gdy nie gram i jest wzglednie cicho) gdy wlacze dajmy na to wow'a GPU wzrasta do 125 srednio i zaczyna byc tak dlosno ze az mnie boli

ZELMAN to filma ? znalazlem sobie cos takiego
http://cgi.ebay.co.uk/Zalman-vf900-cu_W0QQ...1QQcmdZViewItemchodzi
mam dostep do wszystkiego co mozna znalezc na ebay.uk
http://computers.listings.ebay.co.uk:80/Fa...ListingItemListtylko ze jest tego tyle ze nie mam pojecia co bedzie najlepsze cena nie jest wazna. tylko ze w sumie nie chce tez przeplacac

ok poszukalem na cooling.pl
i znalazlem zalmana
http://www.cooling.pl/product_reviews_info...reviews_id=1073i pewnie wlasnie to kupie
Zalman to jedna z najwyzszych polek wiec inwestycja w niego, mimo iz drogi jest dobrym posunieciem. Kiedys czytalem recke takiego zalmana bez wiatraka, sam radiator, wielkie miedziane bydle wazace chyba z 1kg ktore chlodzilo przod i tyl karty. Bardzo dobra konstrukcja no i brak jakiegokolwiek halasu. Wystarczyl tylko przeplyw powietrza w obudowie. Zalmana mozna kupowac w zasadzie w ciemno.
Firekage
25 06 2006, 03:21
Elo.
Soreks ale co masz do bud za 100??
Sam mam Lynxa za 120 zl,jest duza,przestronna z tym tunelem na procka.Mam w niej od 28 do 35 st.Na grafie zawsze 45-50(Galaxy GF7600GS),jesli uznam ze za cieplo to zalaczam dodatkowy wentylator w budzie.
Pozdro.
Legenda Polskiego Dasha
27 06 2006, 00:13
zostawmy karte graficzna i przejdzmy do procka. dzis udalo mi sie rozkrecic i wyczyscic uklad chlodzacy w grafice i wszystko jest ok. ALE sprobowalem tez wyczyscic wentylator w procku i oczywiscie cos musialo pojsc nie tak bo po wyjeciu pol kilo kurzu (masakra przysiegame) i zamontowaniu wentylatora na procku, po wlaczeniu kompa ten zaczal sie zawieszac. nie ma szans na wlaczenie windy instalator uruchamia sie z CD jak dobrze pojdzie ale tez zawiesza sie przy ladowaniu plikow na dysk,wogole wydaje mi sie ze procek sie spalil ale jesli tak to jak moze sie uruchamiac?? i jeszcze jedno bo moze to wszystko wina tego silikonu lub smaru ktorym smaruje sie przestrzen miedzy prockiem a wiatraczkiem >? czy to ma duze znaczenie i moze spodowac awarie lub spalenie proca ??
mario87
27 06 2006, 00:40
ten smar to pasata termoprzewodząca jesli go usunołeś albo 'odkleiłeś' prcesor od tego radiatora czy co tam masz(ja rozbierałem tylko mojego starego pentiuma 2,4 ghz i cłodzenie było w formie wentylator nałożony na duży radiator) to dzięki temu procesor może nie mieć dobego kontaktu z chłodzeniem i się przegrzewa, możliwe że masz ustawione że komp resetuję się jak procesor osiągnie ileś tam stopni, dzięki temu może się jeszcze nie spalił....
w skrócie, brak chłodzenia albo źle wsadziłeś procesor, najlepiej daj to komuś kto się na tym zna
Mogl go tez uszkodzic przy montazu/demontazu radiatora. Mogl tez ukryszyc lekko rdzen jesli ma procka amd z rdzeniem na wierzchu, albo tak jak mowisz, procek sie przegrzewa i komp sie automatycznie resetuje lub wylacza. Pasta termoprzewodzaca jest wymagana wiec jesli jej nie zalozyles to moze wyniknac psikus. Idz do sklepu komputeriwego i kup paste, wydatek kilku zlotych.
Legenda Polskiego Dasha
27 06 2006, 09:31
moj procek to pentium 4 3.4czytalem ze ma jakies zabezpieczenia przed przegrzewaniem w postaci samoczynnego wylaczania sie cpu po przegrzaniu itp.
ale czy ewentualny brak takiej pasty moze powodowac wlasnie takie jaja z przegrzewaniem ?
wlasnie zobaczylem po wyciagnieciu procka ze styki w gniezdzie procesroa sa w pewmym miejscu nierownomierne.
Ale komp sam w sobie dziala tylko ze zawiesza sie w pewnym miejscu (w czasie reinstalacji windy lub po zobaczeniiu ekranu z logo windows )po starcie.
koszt "naprawy", lub samy ogledzin tego w lodnynie gdziekolwiek to koszt polowy samej plytyglownej lub 1/3 procka.
Moze, bo mimo ze P4 jest osloniety w metalowej blaszcze, to styk plaskiej powierzchni radiatora z plaska powierzchnia procesora jest nierownomierny i cieplo jest slabo przekazywane na radiator. Jezeli radiator jest z aluminimum a nie z miedzi to jeszcze gorzej. Pasta termoprzewodzaca jest po to aby wypelnic luke miedzy prockiem a radiatorem, wbija sie w mikroszczeliny i dzieki swoim wlasciwoscia przekazuje cieplo na radiator. Oczywiscie nie mozna tez jej dac za duzo bo wtedy bedzie zupa z tego i zacznie sie gotowac.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.