QUOTE(Grzehoo @ 14 07 2006, 07:25)

QUOTE(Mikes @ 14 07 2006, 01:38)

QUOTE
ikes skoro nie dolatujesz do siatki to znaczy ze dajesz za duzy kat
dokłądnie patrzyłem kilka razy 69 kilka razy 70 przy speedzie 170. No nic, popróbuje troche z doskakiwaniem, może za wcześnie je uruchamiam(od rwzu po wyskoku)
Właśnie nie, R1 wciskaj zaraz po wyskoku, wtedy skoczysz wyżej (dalej). Tak jak już pisałem wcześniej, spróbuj z kąta 55-65.
zaraz po wyskoku tzn że masz jakieś 0,3 sek. po tym jak chłopek opuści pojazd na wciśnięcie drugi raz R1 -
poza tym pisząć 70-69 stopni przy 169-170 km/h nie napisałem o dwóch rzeczach [wydawało się to dla mnie oczywiste] :
- chłopek musi wylecieć z tymi parametrami tuż przed uderzeniem o barierke [tzn ważny jest moment pierwszego wduszenia R1] - jeśli wypuszczasz go wcześniej to musisz zmniejszyć kąt [poniżej 65 ryzykujemy uderzenie w literki]
- po minięciu ostatnich beczek i przed katapultą wóz musi być jak najbardziej "wyprostowany"
F2 skończyłem kilka dni temu - odpaliłem żeby zobaczyć co i jak - przy zachowaniu tych warunków [ i odrobinie szczęścia ] spokojnie można skakać ponad 160 - w ciągu 15min pobiłem mój rekord: 169.03 - jednocześnie ustanawiając drugi tzn. -21.01 [minus -21.01] - przy kącie 80 chłopek poszybował na prawie 200m i upadając przebił glebe

poleciał chwilką w "nicości" [efekt podobny do tego z GTA] i wylądował ..uj wie gdzie - konsola pokazała -21.01m - efek niestety [na szęście] jednorazowy - pożniej nie chciał się już przebić
Jeśli chodzi o puszczanie bąków...eee tzn kaczek to pierwszy raz R1 można wciskać spokojnie jak wóz zjedzie już z rampy tzn bedzie w powietrzu. - kąt nie musi być duży [chyba 25 nie pamiętam] tak więc zdąży się nabić zanim spadniemy do wody - problem jest póżniej żeby wciskać odpowiednio R1 - chyba właśnie z kaczkami się najbardziej męczyłem, ale dwa razy perfekt na początku i potem już jakoś poszło - spokojnie doleciałem do końca basenu - coś ok. 460 pkt.
Konkurencje są miłym przerywnikiem pomiędzy wyścigami, a wkurzająca to jest

Sofie Martinez [zwłaszcza w klasie Street]- tak jakby tylko ona miała "gumowe" SI