Witam. Dzisiaj dostalem karte Gigabyte Radeon 9600 PRO (GV-R96P128DE) i po instalce sterownikow wszystko ladnie dzialalo. Zaczalem robic update biosa dolaczonym programikiem od Gigabyte ktory sciagal nowego biosa przez net i wyskakiwal blad ze bad checksum etc. Sciagnalem wiec biosa z oficjalnej strony gigabyte na dysk i chcialem flashowac z uzyciem tego pliku z dysku. Nie zadzialalo, nic w ogole sie nie pokazalo. Wczesniej oczywiscie zrobilem nawet 2 kopie oryginalnegio biosu. Potem znowu sproboalem zrobic update i monitor sie wylaczyl. Poczekalem z 10 min i nic wiec resetnalem kompa i od tamtej pory monitor w ogole sie nie wlacza na tym radeonie. Teraz siedze na zintegrowanej grafice, radek jest wpiety do sloty agp ale oczywiscie windows go nie widzi i nie moge przywrocic oryginalnego biosa.
Mam nadzieje ze karty nie zabilem bo to bylby lekki zonk, da sie to jakos odratowac ? Ile cos takiego moze kosztowac ? Jak ktos wie jak ja ozywic to go ozloce.