Cr3aTiVe
1 07 2006, 17:58
Co sądzcie o nowym Ace Combacie? Czy już graliście? Jak wypada w porównaniu do poprzednich części? Bo ja kupiłem i przeszedłem w 2 godziny i 30 minut jest to poprostu Mission Pack i tyle!!! Gra ogólnie jest fajna ale czas jest... Nie będę pisał. Jest to poprostu tytuł dla fana całej Serii ... Jedyne co mnie pocieszyło to dobra ścieżka dzwiękowa i fajne intro...
o tej grze już pisaliśmy, chyba w teamcie o AC5
uhh dawno tu nie byłem i nie spojżałem nawet na date postu ;p
moze mi ktos wyjasnic co oznaczaja komendy ktore nadajemy 'strzalkami'?
TaKeShiX
16 11 2006, 08:28
QUOTE(Labik @ 15 11 2006, 17:22)

moze mi ktos wyjasnic co oznaczaja komendy ktore nadajemy 'strzalkami'?
http://db.gamefaqs.com/console/ps2/file/ac...mbat_zero_c.txtD-Pad Up: Order wingman to attack targets in front of you/selected target
D-Pad Down: Order wingman to cover you
D-Pad Left: Order wingman to disperse
D-Pad Right: Allow/prohibit wingman to use special weapons
co znaczy disperse?
link nie dziala
TaKeShiX
16 11 2006, 17:54
QUOTE(Labik @ 16 11 2006, 17:09)

co znaczy disperse?
link nie dziala
wybacz - jesteś tak leniwy czy tak ....
dobra niech bedzie, mam gest
disperse - rozproszyć się - [czyli róbta co chceta]
link mi działa, a jak nie to polecam
http://www.gamefaqs.com
aha... ale sa 3 sposoby rozproszenia
warto kupić tą gre? mowa o osobie która grała w Ace Combat tylko za czasów PSXa

, mam okazje kupna tej części za 45 zł i nie wiem czy brać czy nie - z tego co piszecie długo bym się nie pobawił.
Gawlick
16 11 2006, 23:32
Za 45 zł bierz jak nic tym bardziej jak nie miałeś do czynienia z Squasdron Leader. Ja mimo że grałem w SL i przelazłem na wszystkie możliwe sbosoby cioram dalej w to. Jak narazie na liczniki 22 H
ping182 na Twoim miejscu brałbym Squadron Leader(Unsung War) niż AC Zero. Squadron Leader ma poprostu dłuższą i imo lepszą fabułę, a ukończenie AC Zero to coś około dwóch godzin ( nie każdego rajcuje odkrywanie wszystkich samolotów, malowań itp. itd...)
Arcade'owe strzelanki samolotów i tym podobnych nigdy mnie nie bawiły specjalnie. Wyjątkiem był Ace Combat 5, który swoim niesamowitym klimatem, świetną fabułą i rewelacyjną muzyką przykuwał do TV na długie godziny. Nawet powtarzanie misji po raz n-ty w tej grze nie było frustrujące jak to z reguły bywa. Po prostu gra niemal idealna (gdyby jeszcze cena była niższa...).
Z dużą nadzieją podchodziłem do The Belkan War ale coś mi tu nie grało już od pierwszych misji. Gdzie ciągłe dyskusje i komentarze KILKU skrzydłowych? Gdzie jakaś godna uwagi fabuła? Dlaczego muzyka już tak nie pieści uszu jak piątka?
Sama rozgrywka nie zmieniła się specjalnie w stosunku do swego poprzednika. Czytaj: sama w sobie nadal bawi. Niemniej jednak brak elementów wspomnianych powyżej wpływa dość drastycznie na odbiór gry. Kolejne misje stają się monotonne i jakoś niezbyt czuć ten wojenny klimat.
Kończąc piątkę miałem w pamięci niesamowite przeżycia a sama gra jest u mnie w ścisłej czołówce PS2. Niektóre misje przechodziłem po kilka razy dla samej zabawy, sam tryb kampanii bawi nawet przy n-tym podejściu. Tymczasem kończąc The Belkan War czułem swego rodzaju ulgę, że to już koniec. Niski poziom trudności, mało pamiętne zadania... nie widzę powodów by szukać tu czegokolwiek więcej.
Jak dla mnie Ace Combat Zero to typowe przedłużanie serii i wyciąganie kasy od fanów. Gra sama w sobie nie jest zła, ale patrząc przez pryzmat poprzedniczki ciężko mi było ten tytuł polubić. Na pewno nie jest to nic co bym kupił do trzymania w kolekcji/na ołtarzyku ;>.
Przydałby się jakiś blur przy szybszych predkościach, rozmazywanie obrazu itp. Jak wystrzeliwują w ciebie rakiete to jakaś kozacka muzyczka mogłaby w tle. W filmach są kozackie akcje jak samolot próbuje uciec przed rakietami (np taki "za linią wroga" ucieczka przed rakietą jest miodna)
btw jak uciec przed tym laserem? Nie pamiętam która to misja, wybijam wszystkie bandity i ten laser mnie zawsze pod koniec dopada
CYTAT
btw jak uciec przed tym laserem? Nie pamiętam która to misja, wybijam wszystkie bandity i ten laser mnie zawsze pod koniec dopada
Na radarze pojawia się czerwony punkt w miejscu, w którym on uderzy - musisz go unikać i dolecieć do określonego punktu (oznaczony linią).
Właśnie to robie. Ten laser tak szybko idzie za mną. Nie moge go wyminąć unikiem.
No co za wredny laser... ;>
Leć przed siebie a gdy tylko zobaczysz czerwony okrąg zmieniaj tor lotu radykalnie. Trochę zlecisz z kursu ale to zawsze można skorygować. Ja tak chyba z 5 strzałów musiałem ominąć.
Mam już robić unik jak to na mapie się pojawi?
Nie... gdy już w Ciebie trafi...
Kiedy to się pojawia na mapie to dochodzi to do mnie w jakieś 8 sekund

to się pytam
Odświeżam temacik, jak uwalić PIXY'ego jak znajdujemy ten jego słaby punkt a rakiety nie trafiają? Próbowałem z działka i też odbija strzały. Halp pl0x
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.