Jak wygląda sprawa z płynnością gry po zassaniu patcha?jest poprawa i gra w końcu śmiga płynnie?
ja tez nie widze nigdzie pacza. Mozna sciagnac z innego zrodła ?
A tak przy okazji - jak się podnosi teczke w TF2 ? ;] Raz podniosłem jako heavy a raz się nie dało.
Wam tez nie nalicza dobrze statystyk ? Powinienem miec juz mase killów a mam zapisane tylko kilkanascie ;/
konstant
4 05 2008, 10:19
Moglby ktos napisac jak gra chodzi po zainstalowaniu patcha?
ArturNOW
4 05 2008, 17:50
Ja właśnie przeszedłem podstawkę, są momenty zwolnień. Ale nie wiem jak bez patcha było;-)
Snake_Plissken
4 05 2008, 17:54
CYTAT
Moglby ktos napisac jak gra chodzi po zainstalowaniu patcha?
Podczas największych zadym (np. wybuchy kilku beczek) gra pochrupie, a tak to gra jest płynna.
ArturNOW
6 05 2008, 10:02
Powiem tak. Zacząłem grać w Episode One i w jednym miejscu na początku jest tragedia. Chodzi o tę szklaną dużą winde w Cytadeli, co z góry spadają wielkie częsci. Już będąc na górze i stojąc na windzie (zjeżdza się nią) spojrzenie w dół to 3 fps... w góre w tym momencie jest dobrze. Ale później się zjeżdza i trzeba łapać te spadające części to czym niżej tym gorzej, tragedia. Dziwne, bo ten moment nie wygląda na wymagający graficznie...
Według mnie patch nie ma żadnego wpływu na płynność rozgrywki - sprawdzałem "miejsca" w których gra zauważalnie zwalniała w episode 1 i episode 2 - brak zmian ale nadal jest to pozycja świetnia i każdemu miłośnikowi fpp ją polecam. Spowolnienia "drastyczne" są tylko w kilku miejscach przez całe half life 2 wraz z dodatkami po zatym jest jak najbardziej wporządku.
I ja tez kupilem Orange Box na PS3 (troche z ciekawosci a troche z przekory zamiast porazki zwanej Haze).
Dodam tez za mam HL2 i EP1 na PC i ciagne go w 1920x1200 wszystko co jest mozliwe to na max i srednia 72 fps - wiec wiem jak wyglada ta gra w najlepszym mozliwym wydaniu.
No i po tych wszystkich recenzjach spodziewalem sie jakiegos mega gniota.
A tu mila niespodzianka.
Przeszedlem wlasnie HL2, EP1 i EP2 w calosci.
Zadnych dropow framerate'u do 5 fps uniemozliwiajacych gre jak pisano w recenzjach po prostu nie ma. Pisano ze gra staje w miejscu = totalna bzdura i klamstwo !
Maksymalne dropy jakie uswiadczylem to powiedzmy z 18-20 fps w kilku miejscach w kazdej czesci trylogii - ale i tak duzo plynniejsze te 'maksy' niz np obracanie kamera wokol Niko w GTA4 w parku z fontanna z kula ziemska.
Generalnie w trylogii animacja dziala tak samo lub odrobine lepiej niz R6V lub Timeshift.
Trzyma 30fps: HL2 w 92%, EP1 w 80 %, a EP2 w 60%.
Do tego np w HL2 tekstury z najblizszej odleglosci wygladaja lepiej niz na PC - lepsze filtrowanie AF. I dodane zostaly dynamiczne cienie nawet w HL2, czego w wersji na PC nie ma (doszlo dopiero w Epizodach).
Ogolnie bardzo polecam jak ktos nie gral (zwlaszcza ze pewnie juz taniej mozna dostac) - bo ta gra jest wciaz najlepszym FPS-em w singlu (grywalnosc, fabula, klimat, grafa, AI, rozmiar, projekt i roznorodnosc leveli, roznorodnosc rozgrywki, wstawki muzyczne - ogolnie jakosc caloksztaltu i spojnosc) i jeszcze zadna gra jej nie pobila : 10/10.
Moze i wersja na PS3 nie jest gniotem... Nie zmienia to faktu, ze ludzie odpowiedzialni za porty konsolowe (nawet na X360) to partacze jakich malo. Na tych konsolach te gry powinny smigac w 1080p, 4xAA, z wysokim anizo w 60fps bez zadnych zwolnien.
CHINDOOS
5 06 2008, 19:58
Ja też niedawno nabyłem "skrzynkę pomarańczy" i jestem bardzo miło zaskoczony (narazie gram w HL2). Po pierwsze grafiką która mi się bardzo podoba. Oświetlenie, tekstury, woda, AA. Wszystko na wysokim poziomie, a w recenzjach pisali że jest kiepsko. Jeżeli w e1 i e3 ma być jeszcze lepiej to j nie mam pytań. Tylko animacja postaci z poprzedniej epoki, ale to zrozumiałe.... bo gra jest z poprzedniej epoki

Drugie co mnie zaskoczyło to klimat. Gra ma to coś!
No ba !
Mowiac
tylko o podstawowym Half-Life2:
Gra jest stara, a wciaz zaden inny FPS jej w singlu nie podskoczyl.
Robili ja cztery lata i zrobili gre mistrzostwo. No i dluga jest.
Nie to co teraz: konkurencja produkuje gry jeszcze dluzej a rozgrywki wystarcza na 8h.... totalny brak zawartosci.
PS. Tego sie najbardziej obawiam w Killzone2: 5 lat developing = a pewnie bedzie 10h gry max. A powinno byc 20h !!!
HALF-LIFE 2 RULEZ !!!! (jedynka tez

)
QUOTE(mrynk @ 5 06 2008, 21:39)

No ba !
Mowiac
tylko o podstawowym Half-Life2:
Gra jest stara, a wciaz zaden inny FPS jej w singlu nie podskoczyl.
Robili ja cztery lata i zrobili gre mistrzostwo. No i dluga jest.
Nie to co teraz: konkurencja produkuje gry jeszcze dluzej a rozgrywki wystarcza na 8h.... totalny brak zawartosci.
PS. Tego sie najbardziej obawiam w Killzone2: 5 lat developing = a pewnie bedzie 10h gry max. A powinno byc 20h !!!
HALF-LIFE 2 RULEZ !!!! (jedynka tez

)
Gdzie 20?! 40! 80! Albo i 200! Ludzie, czy wy naprawdę nie odczuwacie monotonii po np. 20 gry w strzelankę?
I tu wlasnie HL2 wymiata: fabula, roznorodnosc lokacji i klimatow. Rozne zagadki/zadania do wykonania.
Ja preferuje gry co je sobie moge po 3h dziennie przez tydzien czy poltora przejsc.
Value for money !
A nie jeden weekend i koniec....
To w koncu value czy lenght? Racja - HL ma znakomita fabule, postaci, lokacje i klimat. To bardzeij przygodowy shooter a nizej strzelawka sama w sobie, stad dlugosc gry jest UZASADNIONA. A po jaka cholere Killzone mialby trwac 20-30 h? Wszak to czysty fun i demolka, nie ma tam miejsca na rysy psychologiczne i rozbudowany scenariusz. Rozne gry, rozne dlugosci. FF oze trwac 50-60 h i nie ma nudy, MGS moze trwac 20 i nie ma nudy, Killzone moze trwac i 100 h i byc tym samym najnudniejsza strzelanka w dziejach. Ja w przypadku Killzone 2 licze na 10 h gry, bo tak nakazuje obyczaj. Po prostu, strzelanki tyle trwaja.
Niezly krok - list otwarty do producentow OB mysle ze daje to niezly smaczek w srodowisku i mam nadzieje ze wymusi jakas reakcje.
http://scrawlfx.com/2008/07/the-orange-box...rom-petitioners
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.