Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Jeanne d′Arc
Forum PSX Extreme > Platforma > Pocket i inne systemy > Sony PSP
Stron: 1, 2
Masher
Skąd wziaść demko bo jakos nie moge znalesc? tongue.gif
the_m
Oficjalnego dema nie ma, a nieoficjalnie to mozna juz cala gre mic wink.gif
Masher
Z wypowiedzi heli zrozumialem, że takowe demko istnieje ale jak nie to nie (szkoda sad.gif)
Mikes
Wyszło to to juz w Eur? Bo szukalem i nima.
Mikes
To ch.uj im w oko, biorę Disgaeę ><
Velius
Widzialem gre w Robsonie w wawie.
szczurek53
ja widziałem w saturnie w arkadii
Redmitsu
Gra jest przednia . Mam na liczniku 11 godzin i musze przyznac ze mnie wciagnela jak diabli .
Jedynie co mnie w grze denerwuje to zmienna ilosc moich jednostek na mapie , nie lubie expic wszystkich postaci wiec chce miec swoj dream team a tu nagle mam miec na planszy 1/2 postacie wiecej ktore sie nie nadaja :< Juz nie wspomne jak mi jakas osoba z mojego dream teamu "znika" przez linie fabularna :}
Szkoda ze koksowanie jest zrobione troszke po macoszemu . O ile samo expienie na drodze fabularnej jest dobre , to wlasne koksanie postaci juz nie jest takie fajne bo po ukonczeniu danej walki na danym terenie nie mozemy odrazu do niego wrocic dopoki nie przejdziemy jeszcze nastepnego etapu , co wydaje sie absurdalne kiedy majac juz lvl przykladowo 40 wracamy expic na mapce z potworkami z lvl 35 .
To samo jest z planszami typu , ktore czasem dostaniemy tzw 'free battle' czy jakos tak z poczatku sa przegiete i w sumie nie oferuja niczego ciekawego.
Btw mam pytanie . Czy zdobycie nowego poziomu dla armlet wieldera zawsze dostajemy fabularnie czy mozemy je takze gdzies znalezc ?
Bo jedynie 2 lvl mam poki co dla Jeanne .
DavHend
Jeanne d'Arc - jedna z gier dla których kupiłem PSP-ka, jedna z gier dla której się kompletnie spłukałem, pierwsza gra na PSP, która wywarła na mnie naprawdę wielkie wrażenie.

Jak sam tytuł wskazuje, w grze mamy możliwość kierowania słynną Joasią. Wprowadzeniem do zabawy jest niezłe anime, na którym pewien czarnoksiężnik przeprowadza mroczny rytuał, na swoim siostrzeńcu - Henryku VI. Spella próbuje przerwać Luthor - legendarny wojownik, niestety jego wysiłki spełzły na niczym i mag postawił na swoim. Następnie akcja przenosi się do wioski, a tam jesteśmy świadkami niezłej wiejskiej imprezy. Tutaj dostrzegamy pierwszy raz Orleańską dziewicę, po chwili Ojczulek wysyła Jeanne nad rzekę, aby sprawdziła co się dzieje z Rogerem. Tam możemy się delektować kolejnym anime, pewien wycieńczony człowiek dojechał ledwo co do Joasi, a następnie padł na ziemię. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie świecąca się torba, do której z oporami sięgnęła Asia. Nagle coś błyszczącego chwyciło nasze dziewczę za rękę, a następnie udomowiło się tam na stałe, błyskotka uformowała się w kształcie armletu.

Bajkę przerywają adwersarze, z którymi wypada się rozprawić, "głos z niebios" mówi "Żann" co ma robić. Jeanne d"Arc to połączenie strategi turowej z RPG, najpierw wykonujemy ruch my wszystkimi możliwymi postaciami, a następnie jest koniec tury i do akcji wkraczają wrogowie. W samych zasadach walki fajerwerków nie ma, dana postać ma z góry narzucony oręż, którym potrafi się posługiwać i do końca gry nie można tego zmienić. Ciekawą sprawą jest bajer z przypisywaniem naszym charakterom swego rodzaju znaków zodiaku, są ich tylko trzy: sol - żółta gwiazdka, stella - zielona gwiazdka, luna - półksiężyc. Każda z nich ma przewagę nad jedną oraz słabość przed drugą, dla przykładu Luna zadaje o wiele większe obrażenia przeciwnikom spod sola, ale za to przeciwnikom ze stelli nie wyrządzimy większej szkody, nawet jeśli mamy o wiele większy lvl niż oni. Nasza ekipa będzie się co chwilę powiększać, niektórzy odejdą na stałe, niektórzy zaszczycą nas tylko chwilą nieobecności (zwroty akcji pełną gębą), dlatego też pole manewru jest duże.

Mankamentem gry są wg mnie skille oraz wszelakie argumenty, o ile ich mnogość i jakość jest imponująca, to o tyle dołujący jest fakt, że to wszystko wrzuca się do jednego wora u postaci, w której można upchnąć max 5 rzeczy... Aha no i zapomniałbym, zodiaki też się liczą, czyli mamy już jeno 4 wolne miejscówki - żal. Większość postaci posiada szczególne umiejętności, posiadacze magicznych armletów zamieniają się w boskich wojowników, niczym polsatowe Power Rangers. wink.gif Złodzieje tworzą drogę na skróty, tzn stawiają drabiny, "budują" mosty, swoją drogą zadają małe obrażenia, z tym że o wiele trudniej jest ich trafić. Pikinierzy przebijają jednym ruchem dwa wrogie ścierwa, ale wtedy i tylko wtedy jeśli stoją koło siebie w pionie lub poziomie. Łucznicy, to wiadomo - walą na odległość. I w zasadzie to tyle, jeśli chodzi o umiejętności indywidualne. Pomocne są również atuty walki w zbitej kupce. Rozróżniamy tutaj w zasadzie tylko dwa takowe, które naprawdę ułatwiają życie graczowi, Pierwszym jest burning area - zadając wrogowi nieśmiertelne obrażenia, tworzy się za jego plecami w/w BA, jeśli wejdziemy w nią swoją postacią, to damage, który zadamy pomnoży się razy dwa. Drugim jest team gurad - rośnie defensywa naszych postaci, w chwili, kiedy są w grupce (im więcej ludzi koło siebie, tym każda postać jest twardsza).

W odróżnieniu od innych jRPG, tutaj nie chodzimy sobie po lokacjach w poszukiwaniu czapki niewidki, w danej lokacji toczymy jedynie bitwy, jeżeli się on kończy, to jesteśmy świadkami krótkiej scenki, a następnie gra "wyrzuca" Jeann na mapkę prezentującą "świat".

Historia Joasi naprawdę mnie urzekła, było w niej dosłownie wszystko: rozpacz, dramat, śmiech, rozstania, śmierć, cuda no i niesamowita końcówka. Całość poprzeplatana dużą ilością anime, która jest prawdziwą wisienką na torcie. Oprawa A/V również stoi na wysokim poziomie, szczególne wrażenie robi różnorodność lokacji. Gra lubi natomiast czasami zwolnić przy większych bitwach, zwłaszcza w końcowej potyczce.

Na mnie ten tytuł wywarł ogromne wrażenie, jak dla mnie jest to must have dla każdego posiadacza PSP. Jeżeli chcesz przeżyć długą (około 35h gry), pasjonującą historię pełną przygód, to Jeanne d'Arc jest grą dla Ciebie!

+ stella, sol, luna!
+ ilość skillów, atrybutów, spellów!
+ przerywniki filmowe!
+ fabuła!
+ postacie!
+ oprawa A/V!

- miejscami animacja...
- liczba miejsc na skille...

Ocena końcowa: 9/10
MoniqaPS2PSP
Gierkę łyknełam jak młody pelikan. Ponad 80 godzin na liczniku chyba mówi samo za siebie wink.gif. Wyważony poziom trudności, swietny V/A (ten francuski akcent rządzi!), śliczna grafa i ciekawa fabuła. Polecam
Velius
Gre ukonczylem prawie na 100%.Powiem jedno,WARTO.Zaden rpg nie zawladnal mna tak od bardzo dawna jak jeanne,jak kolega wyzej napisal wywazony poziom trudnosci,swietne dialogi,scenki fmv i co najwazniejsze,bardzo ciekawy system walki.Fabula tez niczego sobie.Rowniez polecam
Arkady
Jedna z lepszych turówek w jakie grałem w ostatnich latach, sam system walki jest już wywalony w kosmos, nie przekombinowany, prosty i za to należą się brawa. Właśnie skończyłem fabułe, a i tak dalej jest co robić, poboczne lokacje i fanty jakie można przez to zdobyć, Coloseum i wiele innych, choć Ja straciłem na to ochotę. Na cmentarzu przegapiłem najlepszą zbroję dla Jeanne i z tego co wiem jest już po ptakach confused.gif NIENAWIDZĘ kiedy w RPG są przedmioty już nie do zdobycia po przegapieniu mad.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.