Bayern musi poprawić skuteczność bo na tyle akcji udało się strzelić tylko 2x. Poldi spie.przył sam na sam. Kolejny dobry mecz v. Bommela (tego brakowało w zeszłym sezonie), można go śmiało porównać do Effenberga. W grze Bayernie widać ciekawe schematy, np. Lucio i van Buyten zawsze wbijają się na pole karne jak jest wolny w środkowej części boiska wykonywany Sagnola lub jak są rożne. Capello chyba w ogóle tego nie zauważył, bo w zarówno w 1 jak i 2 meczu to dawało rade. Kahn już jest klasą dla samego siebie. Przy bramce Ramosa myślałem, że wypier.dole tv za okno (kolejny mecz przegrany w końcówce), ale była ręka. No i ten karny. Gdzie tam był faul?
CYTAT
Liverpool , Roma , Valencia , Chelsea , PSV , Milan , ManU , Bayern , bedzie ciekawie w cwiercfinalach
Finał Chelsea - Bayern
CYTAT(Marcin date= @ 8 03 2007, 14:52)

W grze Bayernie widać ciekawe schematy, np. Lucio i van Buyten zawsze wbijają się na pole karne jak jest wolny w środkowej części boiska wykonywany Sagnola lub jak są rożne.
Tak, bo to bardzo oryginalne i niekonwencjonalne, że wysocy obrońcy wchodzą w pole karne przy stałych fragmentach gry. Genjalny ten Hicfeld!
CYTAT(Marcin date= @ 8 03 2007, 14:52)

Capello chyba w ogóle tego nie zauważył, bo w zarówno w 1 jak i 2 meczu to dawało rade.
No bankowo nie zauważył ;/ Kurde, nie mogłeś mi o tym wcześniej napisać? Poinformowałbym Kapello, żeby uważał na rosłych Luczjo i Wanbujtena bo to wysokie ziomy i mogą coś strzelić z główki.
Teraz to przepadło ;/
CYTAT(Kmiot @ 8 03 2007, 17:22)

CYTAT(Marcin date= @ post=)

W grze Bayernie widać ciekawe schematy, np. Lucio i van Buyten zawsze wbijają się na pole karne jak jest wolny w środkowej części boiska wykonywany Sagnola lub jak są rożne.
Tak, bo to bardzo oryginalne i niekonwencjonalne, że wysocy obrońcy wchodzą w pole karne przy stałych fragmentach gry. Genjalny ten Hicfeld!
CYTAT(Marcin date= @ post=)

Capello chyba w ogóle tego nie zauważył, bo w zarówno w 1 jak i 2 meczu to dawało rade.
No bankowo nie zauważył ;/ Kurde, nie mogłeś mi o tym wcześniej napisać? Poinformowałbym Kapello, żeby uważał na rosłych Luczjo i Wanbujtena bo to wysokie ziomy i mogą coś strzelić z główki.
Teraz to przepadło ;/
Może, źle się wyraziłem, chodziło mi o to, że oni to mają dopracowane do perfekcji bo w Bundeslidze i LM zawsze w meczu dzięki temu mają okazję bramkową.
No, a Kapello nie zauważył, że mają to opanowane do perfekcji ;/ W ogóle pewnie się nie interesował tym.
Znane są już pary ćwierćfinałowe?
CYTAT
No, a Kapello nie zauważył, że mają to opanowane do perfekcji ;/ W ogóle pewnie się nie interesował tym.
Najwidoczniej nie, jak van Buyten na 2 metrze mogł z bani strzelić bez żadnego krycia.
CYTAT
Znane są już pary ćwierćfinałowe?
jeszcze
» 1/4 FINAŁU - 3-4 kwietnia, 10-11 kwietnia
(Losowanie - 9 marca 2007, 12:00 - Ateny)
» 1/2 FINAŁU - 24-25 kwietnia, 1-2 maja
(Losowanie - 9 marca 2007, 12:00 - Ateny)
» FINAŁ - 23 maja
CYTAT(Marcin date= @ 8 03 2007, 15:45)

CYTAT
No, a Kapello nie zauważył, że mają to opanowane do perfekcji ;/ W ogóle pewnie się nie interesował tym.
Najwidoczniej nie, jak van Buyten na 2 metrze mogł z bani strzelić bez żadnego krycia.
Tak, świetnie rozumujesz. Pewnie w ogóle nie zauważył Wanbujtena (raczej chodziło Ci o Luczjo, ale łotewer) i kazał go nie kryć.
A w pierwszym meczu Hicfeld pewnie zapomniał o Bekhamie, nie zauważył, że ma on dobre podanie i przez to miał udział przy każdej bramce strzelonej Bajernowi.
Wiesz co to najzwyklejszy błąd w kryciu?
A wejścia rosłych i silnych zawodników w pole karne przy stałych fragmentach gry trenują zapewne wszystkie drużyny na treningach. Nie trzeba być wytrawnym znawcą tematu, aby wiedzieć, ze to zawsze stwarza sytuację.
CYTAT(Olszesky @ 7 03 2007, 23:18)

wlasnie wrocilem z pubu, coz moge napisac, bayern jest wielki, hitzfeld jest geniuszem.
jak w 12 sekundzie roy makaay zdobyl najszybciej strzelona bramke w lidze mistrzow to tylko krzyknalem na caly pub (jeden z wiekszych w toruniu) "BLITZKRIEG!!!!!!!!!!" potem do 30 minuty niepodwazalna dominacja bayernu, potem do konca pierwszej polowy oddanie inicjatywy, druga polowa juz rowna. gol lucio i znow dre sie ze szczescia, fani realu zamilki, potem karny to sie wkur.wilem, gol ramosa opuszczam leb, ale ktos z tylu krzyczy "NIE MA (pipi)A!!!!" i znow skacze z radosci. koncowke ogladalem na stojaco by potem pasc na kolana ze swiadomoscia, ze bayern eliminuje faworyzowany real i gra dalej.
HEIL BAYERN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie zesraj sie (xD)
czulem, ze decydujaca w calym dwumeczu bedzie bramka van boomela. bo prawda jest taka, ze wygrana 3:2 u siebie to go,wno a nie dobra zaliczka przed rewanzem. real dal sie wydymac we wszystkie dziury, jak niemiaszki strzelili pierwsza brame to prawie z wyra spadłem. nie wiedzialem czy sie smiac czy plakac. emocje jeszcze troche na koncu, ramosowi bym poucinal te przeszczepy, strzal taki ładny, brzydal nie mial nic do powiedzenia, i sru - reka, no ku,rwa ;f.
nie ma interu, nie ma realu, nie ma lyonu. znowu LM jest do pi,py:).
LM nie jest do pi.py, tylko sprawiedliwe. Te 'wielkie' kluby pewnie pomyslaly, ze maja slabego przeciwnika, to nie trzeba grać. Bullshit !!! wlasnie odwrotnie. ma sie slabego (teoretycznie) przeciwnika, to nalezy go zaszczuć i załatwic jak sie tylko da. ale nie wszyscy tak potrafią. te mecze pokazują, jak wielkimi klubami sa Inter, Lyon, Barcelona, Real, czy Arsenal. Nazwa juz nic nie daje... Teraz trzeba grac, grac i jeszcze raz grac !!!
powiedziałbym nawet, ze wypadaloby wygrac
Liga Mistrzów to coś pięknego, praktycznie każdy dwumecz był ciekawy. Gol PSV w końcówce, odpadnięcie Barcelony, Lyonu i Interu, trójki faworytów, niespodziewana bramka Porto w Londynie, dogrywka w Mediolanie... powinni zrobić jak w NBA, żeby mecze nie były jednocześnie a dzień po dniu, bo szczerze mówiąc obecna formuła nie jest przyjazna telewidzom, zwłaszcza że trzeba kupować kolejną satelitę, by oglądać choćby wtorkowe mecze.
Jednak mimo powyższych komplementów, żaden mecz nie równał się temu w Monachium. To było fantastyczne! Mówię to jako zwolennik raczej Realu, nietolerujący niemieckiego stylu gry. A jednak - obie drużyny w pełni mnie zadowoliły.
Tutaj było czuć, jakby ktoś to reżyserował - rozpoczęcie niesamowite, od razu trzęsienie ziemi, a potem... powolna ekspozycja. Bardzo powoli, ale jednak - regularnie, z minuty na minutę gra stawała się coraz gorętsza. Pierwsze wystrzały padły już pod koniec pierwszej połowy, a w drugiej był prawdziwy dramat. Okazja za okazją, cios za ciosem. Obaj golkiperzy wyczyniali cuda w bramce, choć tym razem bardziej wyróżnił się Iker Cassilas (nota bene - w tej chwili ta dwójka to IMO, razem z Borucem, najlepsi bramkarze w ogóle).
Fani obu drużyn na pewno przeżywali wielkie emocje. Najpierw napór Realu przerwany niespodziewanym golem Lucia, potem nieuznany karny dla Bayernu, kontrowersyjny karny dla Realu, dwie czerwone kartki, nerwy piłkarzy i kibiców, kolejne ataki drużyny z Madrytu, nieuznany gol Sergia Ramosa... o (pipi)a.
Re-we-la-cja! Jezu, więcej takich meczów, a będę ci dawał na tacę po dyszce co niedziela!
sir_ryszard
9 03 2007, 07:50
Ja rozumiem zadowolenie niektórych fanboy'ów Blaugrany ale opamiętajcie się ludzie! Kibicować w pojedynku Bayernu z Realem tym pierwszym, to ogromna pomyłka! W moim mniemaniu, szwaby nie mają prawa wygrywać. Podobnie jak oni nas, tak ja ich mam w (pipi)e. Niech ich szlak weźmie! Oczekuję porażki każdej konfrontacji z udziałem niemiaszków. Dlatego też w owej rywalizacji Champions League stawiałem na Real Madrid. :\ Tytułem zakończenia. Najcenniejsza zdobycz i tak wpadnie w ręce Manchesteru United.
he he ciekawe bo ja jak widze konfrontacje Realu z kims tam to zawsze kibicuje rywalom Galacticos .
Ten ostatni meczyk Bayernu z Realem to były ciepłe kluchy , jazda była 5 lat temu .Wtedy się działo , oj działo .
Ölschmitz
9 03 2007, 08:47
CYTAT(sir_ryszard @ 9 03 2007, 07:50)

Ja rozumiem zadowolenie niektórych fanboy'ów Blaugrany ale opamiętajcie się ludzie! Kibicować w pojedynku Bayernu z Realem tym pierwszym, to ogromna pomyłka! W moim mniemaniu, szwaby nie mają prawa wygrywać. Podobnie jak oni nas, tak ja ich mam w (pipi)e. Niech ich szlak weźmie! Oczekuję porażki każdej konfrontacji z udziałem niemiaszków. Dlatego też w owej rywalizacji Champions League stawiałem na Real Madrid. :\ Tytułem zakończenia. Najcenniejsza zdobycz i tak wpadnie w ręce Manchesteru United.
a jeszcze pamietam jak pod ksywa rychu18 pisales, ze lubisz bayern wspominales effenberga i trzymales za nich kciuki. wtedy chyba byles fanem porto.
albo juz romy.
Bardzo dobrze, że Bayern przeszedł dalej. Bawarczycy zagrali niezły mecz, ale powinni wygrać znacznie wyżej (w pierwszej połowie Makaay i Podolski zje.bali dwie 100-procentowe sytuacje). Real grał przez tylko kilka ostatnich minut, jednak gdyby Robinho zaczął mecz od pierwszej minuty, wówczas wynik końcowy mógłby wyglądać inaczej. Widać było, że się chłopak stara.
Żałuję tylko, że mój ukochany Inter odpadł, no ale trudno się mówi, zostaje jeszcze serie A (jak w tym roku nie zgarną scudetto, to się wkur.wię). W ogóle wszystkie zespoły, którym kibicowałem, poodpadały - Lyon, Celtic z Borucem, no i wspomniany Inter, tak więc będę się biernie przyglądał pozostałym meczom. Ktoś jednak musi wygrać LM, niech będzie to Bayern.
AC Milan - Bayern ło kurczatka , zanosi sie na spektakl . W poprzednim roku helmuty dotsaly w pipe 1-4 , ale teraz nie maja swojego supernajpera Shevchenki a i Bayern troche bardziej poukladany niz rok temu . Mimo wszystko stawiam na Wlochow .
PSV - Liverpool - tutaj wynik moze byc tylko jeden . W grupie sobie bezproblemowo poradzili , podobnie powinno byc w 1/4 .
Roma - Manchester United - kibicuje Manu i mam nadzieje sie nie zawiesc , lider premiership jedzie wszystkich ,a Roma ma tylko momentami przeblyski formy (vide mecz z Lyonem )
Chelsea - Valencia - ja tylko o jedno prosze - wyeliminujcie ostatniego przedstawiciela Hispani .Dziekuje za uwage
1/2
Chelsea/Valencia - PSV/Liverpool
Roma/Manchester - Milan/Bayern
Final Chelsea -Manchester ?
Nie można mówić o "przedwczesnym finale", bo nie zostało już dwójki faworytów, ale najbliżej tego miana jest zdecydowanie pojedynek Chelsea - Valencia. Mimo kiepskiego ostatniego meczu, uważam, że hiszpański zespół będzie walczył o trofeum. Ich potencjał ofensywny jest bowiem większy niż kiedykolwiek.
No i starcie dwóch wielkich napastników - Drogby i Davida Villi, mniam.
Dwumecz Roma - MU jako jedyny ma wyraźnego faworyta. Z drugiej strony, podobnie było z pojedynkiem Roma - Lyon, a jak się skończyło, wiemy. Tak więc włoski półfinał wisi gdzieś tam w powietrzu.
W pojedynku PSV - Liverpool stawiam na Holendrów. Praktycznie co roku zespół z Eindhoven zaskakuje wszystkich dobrą grą w LM, teraz powinno być podobnie. Zresztą niderlandzka liga nie jest taka słaba, tyle że mało pokazywana.
Barca odpadła, a jako fan Premiership liczę na wiadome zespoły, finał Chelsea vs ManU - to byłby sama miód;]
Ölschmitz
9 03 2007, 17:59
KU.RWA
znow wlosi mam juz tego dosyc poprostu. rewanz w monachium, wiec szanse sa. zreszta bayern juz odprawil z kwitkiem inter i real, dlaczego ma sie nie udac z milanem? ;p no i pilkarze maja rachunki do wyrownania ;]
Będzie okazja do porównania - czy Boruc jest już lepszy od Kahna.
Nie wiem czy zauważyliście, że mecz z Milanem był - pod względem tzw. "pozycji" w Europie - meczem kariery Artura. Internet i telewizja wybrały go do jedenastki kolejki, co w świetle widowiska w Monachium jest bardzo dużą nobilitacją.
Każdy już wie, że Boruc to czołówka bramkarstwa. W lidze włoskiej mówi się o kwocie transferu powyżej 7 mln euro. Pytanie tylko, czy Celtic postawi na zarobek i wystawi Artura na sprzedaż, czy też postanowi budować silniejszy zespół. Podobno stawiają na to drugie - w takiej sytuacji Boruca by pewnie nie sprzedali, a polskiemu golkiperowi zostałaby najwyżej pozycja zbawcy i legendy Celticu.
Też nieźle...
Ölschmitz
9 03 2007, 19:04
w aktualnej dyspozycji?
boruc jest lepszy od kahna i to dosc widocznie. i mowi to czlowiek, ktorego kahn jest ulubionym pilkarzem

no ale olli ma juz 37 lat.
Typy według mnie:
1/4
AC Milan -
Bayern -> słodka zemsta! Po za tym Bawarczycy pokazali na co ich stać w tej edycji, Milan jakoś po meczach z Celticiem mnie nie przekonał.
PSV -
Liverpool -> zdecydowanie stawiam na angolów, PSV w meczu z Arsenalem był przeciętny (imo najsłabszy team 1/4)
Chelsea - Valencia -> mimo wszystko Chelsea, mecz zapowiada się ciekawie
Roma -
Manchester United -> Man U, chociaż po meczach z Lille mnie nie przekonał. Może Totti błyśnie.
Finał jak już cześniej wspomniałem: Chelsea - Bayern
CYTAT
Będzie okazja do porównania - czy Boruc jest już lepszy od Kahna.
Trochę za duża różnica w wieku i doświadczeniu. Kahn już stanowi klasę światową, Boruc dopiero się nią staje.
sir_ryszard
9 03 2007, 20:42
Olszesky - na pewno nie był to żaden Effenberg! Owszem, zdarzyło mi się zagrać na 'szaraczku' niemiaszkami ale to były stare dzieje. Dokładnie osiem lat wstecz i dwie tyczki na ataku: Bierhoff, Jancker. Z tym rychem18 to także kupa czasu wstecz. Niedługo upłyną cztery, sromotne lata... Wychwalać nieliczne przypadki to sobie mogłem, ale ogólnie przyjmując, niemiaszki mnie irytują. Idź w h.j z tym narodem. Tutaj droga Bayernu Munchen się kończy. Ćwierćfinały to i tak dobry wynik. Teraz już możemy im podziękować za udział w tych elitarnych rozgrywkach. Dam sobie to między nogami odciąć, że Milanu już nie przejdą!
Finał: Chelsea vs. Manchester - triumf Ci drudzy. Jakaż łatwa do przewidzenia ta droga Ligi Mistrzów. (-_-)
Obsolete
9 03 2007, 21:05
AC Milan - Bayern - Ciezko stwierdzic. Z Milanem z przed roku nie mieli, by zadnych szans. Bayern u siebie z Realem zagral slabo. Kiepska dyspozycje zamazal nieco obraz szybko strzelonej bramki, ale prawda jest taka, ze bawarczycy nic nie pokazali.
Fatalna psychika - z 2:0 o malo co nie zeszli w 2:2 i odpadli, slaba linia ataku, co najdobitniej pokazal Podolski przy prostopadlym podaniu ze srodka boiska w 1 polowie. Zamiast biec w strone bramki i miec 100% sytuacje, ten sie zatrzymal, obawiajac sie pojedynku z ostatnim obronca i strzelil slabiutko po ziemi. Generalnie Bayern wypada jako mocny sredniak, teraz tylko pozostaje sobie zadac pytanie, czy na dzisiejszy, "przejsciowy", juz nie ten sam Milan to wystarczy.
Szanse sa wyrownane, jednak Milan to duzo bardziej klasowa druzyna, ktora minimum dostaje sie do polfinalu, niezaleznie od tego jak jest okrojona kadrowo. Ot renoma, firma. Zreszta sciskalem kciuki podczas losowania, by rosso-nerri trafili wlasnie na Bayern, najmniej grozna druzyna ze wszystkich 7 dla Milanu. Mysle, ze trafili najlepiej jak mogli ,teraz tylko to wykorzystac.
PSV - Liverpool - Liverpool wyrosl u mnie na glownego faworyta. Na mecze LM Benitez swietnie ich przygotowuje. Druzyna poukladana, realizujaca zalozenia taktyczne, zaangazowana. Ich konsekwencja moze sie podobac. O ile nie zlekcewaza PSV, powinni przejsc.
Chelsea - Valencia - Ciezko oceniac Valencie, skoro miala za przeciwnika Inter;] Moze i mistrzowie Wloch wygrywaja wszystko w lidze, ale jak sie ma za przeciwnika Catanie, Livorno etc, wykluczonych z rozgrywek, czy oslabionych punktowo rywali to i nie dziwne. Byc moze Inter wygra kiedys LM, ale tylko, gdy zdyskwalifikuja wszystkie inne druzyny. Prawde mowiac, watpie, by mial on szanse, z ktorymkolwiek z cwiercfinalistow. Chelsea nie gra juz tak dobrze jak kiedys, w obronie dziura, w ataku tez nie zawsze pewnie, a to zalezy, czy Drogba wpadnie w trans, a to, czy Szewa ma dobry dzien (a w tej druzynie miewa je rzadko). Wroci Terry, reszta bedzie w dobrej dyspozycji - Chelsea wystapi w roli faworyta. W innym wypadku beda musieli bardzoooo uwazac na tyly, szczegolnie w meczu u siebie, jak dadza sobie zrobic to, co Inter, to odpadna.
Roma - Manchester United - Ciezko wyrokowac. Roma miala juz odpasc z Lyonem, a jednak jakos gra dalej w dodatku nie tracac z nim zadnego gola, a strzelajac dwa na wyjezdzie. Niemadrze byloby ich spisywac na starcie na straty. Za man U przemawia klasa i chyba tylko ona pozwala traktowac angielska druzyne jako faworyta.
Kubaa__
10 03 2007, 14:35
dobre losowanie
Bayern - Milan - stawiam i kibicuje w tym spotkaniu na Wlochow. Milan, ktory nie ma juz szans na zdobycie mistrzostwa kraju powinien skupic sie na LM i elegancko pojechac po szkopach. latwo nie bedzie, bo niemiaszki nie odpuszczaja i walcza do ostatniej minuty, ale mecz z Realem pokazal, ze nie zaslugują na dalsza gre w LM:).
PSV - Live - PSV moze sprawic niespodzianke tak jak trzy lata temu porto i monaco docierajac do finalu. mimo wszystko - liverpool ma niezawodnego w takich sytuacjach beniteza.
Chelsea - Valencia - szczerze, nie mam pojecia. licze, ze angole odpadną, a Valencia obroni honor hiszpanskich druzyn;).
Roma - ManUtd - mam nadzieje, ze fart sie w koncu skonczy i MU poplynie:). o awansie pewnie i tak zadecyduje jedna bramka, oby na korzysc Wlochow. na przemadrzaly ryj fergusona juz nie chce patrzec ;f.
jakby polfinaly wygladaly tak, nie mialbym nic przeciwko:
Valencia - Live
Roma - Milan
Bayern-Milan.
Milan nie pokazał za wiele w meczu z kopciuszkiem celticiem Bayern tymczasem umiał przegrać z klasą w madrycie(2:3 niezły wynik) i w sumie przycisnąc real u siebie i w sumie gdyby napastnicy lepsi byli to chyba by obeszlo sie bez takiej nerwówki ,bo tak jest maakay i w sumie nic wiecej.milan natomiast ostatnio złapał troche wiatr w żagle po poczatkach fatalnych ale uwazam ze to za malo jest.ogółem stawiam na niemców
PSV-Liverpooldruzyny ze sporym zapasem szczescie.pierwsi awansowali bo arsenal mial najgorszy tydzien chyba w historii(odpadniecie z pucharu anglii,ligi brak szans na maistra plus to).ci drudzy bo taki też tydzien miala barca.w pojedynku realnie myslacy postawilby na liverpool ale tak naprawde nie wiem kto awansuje.
Chelsea - Valencia
blues niewiele pokazali z porto wbrew lansowanej przez Fana teorii o hagemonii premiership.Valencia natomiast ostatnio zwyżkuje z forma i najpierw na mestalla odprawili barcelone później mocny inter.powoli widze ,że zaczyna zgrywać sie to co na papierze jest tygrysem.czyli joaquin,villa,miguel,vicente,silva i paru innych.mam nadzieje ,że pokażą to w tv.w awansie blues pomógłby terry-bez niego obrona to nie jest już to.
Roma - ManUtd
ogqozo zastanawia mnie skąd teoria ,że to jedyny pojedynek ,który ma jasnego faworyta.kogo to MU ostatnio odprawilo takiego mocnego?bo na stadionie lille np.nie powinnii wygrać ale wiadomo sędziowie zawsze pomogą lepszym...
Roma natomiast najmocniejszy team z francji odprawila jak chciala zresztą to najbardziej efektownie grajaca obecnie druzyna w seria a stąd chociażby przez potencjal ofensywny powinno sie dac im jakieś szanse.totti wielka forma skrzydlowy mancini obrona z mexesem i chivu.hmmm obys sie zdziwil;]
Ölschmitz
10 03 2007, 18:38
zgadzam sie z lukaszem zdecydowanie co do romy i manu. no chyba, ze z forma cos sie nagle zmieni u nich. manu jedzie na ostrym farcie. najpierw 1:0 w lille po golu... no powiedzmy dosc chamskim, ktory byl bardzo przypadkowy, a u siebie tez tylko 1:0. roma moze jakas genialna nie jest, ale jest solidna, plus ma cos czego nie mialo lille i inni przeciwnicy manu w LM w tym sezonie (sami kelnerzy btw). otoz ma indywidualnosci. totti moze zaskoczyc jakims strzalem dziwnym, mancini moze przejsc cala obrone, a piz.zaro moze huknac spod wlasnej bramki

a co do meczu ktory mnie interesuje najbardziej...

bayern faworytem nie jest. ale nie byl nim takze w meczach z interem i realem. do tego geniusz hitzfelda. moze byc roznie, tym bardziej, ze rewanz rozgrywany bedzie w mynśen. w milanie aktualnie 80% sily ofensywnej to kaka'. jesli uda sie go chociaz troche usadzic to bedzie niezle. licze na to, ze hargreaves zagra mecz zycia i nie da kupie' pograc zbyt wiele na polowie bayernu ;] o pirlo, seedorfa sie nie martwie zbytnio w sumie, gilardino to ci.pka (poldi lepszy

).
a na deser zostawilem inzaghiego. wbrew moim modlitwom, kahn nie zjadl raula w ostatnim meczu. chcialbym zeby wlasnorecznie udusil za to inzaghiego i go zjadl

nie cierpie tego paralityka xD
zerknijcie sobie proszę na statsy meczów Milan Bayern w Lidze Mistrzów . Nimecy chyba tylko raz zremisowali na San Siro podczas gdy reszte przegrywali (niekiedy sromotnie ). Bayern , jesli bedzie gra tak nieskutecznie jak z Realem to nnie wrozy mu dobrze . Milan tez nie za dobrze gra , traci glupie bramki , miewa powazne kryzysy ,ale sadze w dwumeczu z Dojczlandami pokaze sie z dobrej strony . Jesli Bayern nic nie ustrzeli we Wloszech to jego szanse na awans oceniam na zerowe .
Manu , Liv to dla mnie absolutne pewniaki . Chelsea ze zdrowym Terrym i Cechem tez powinna sobie poradzic . Z Porto wygrala tyle ile powinna , o co komu wiecej , graja dalej w Lm , i walcza nadal o mistrza . Sily musza byc jakos rozsadnie posegregowane
Stranger
13 03 2007, 18:00
Van Bommel zawieszony na 2 mecze czyli nie zagra w dwumeczu z Milanem. Nie zmienia to faktu, że nadal liczę na bawarską drużynę co by jednak przyczyniła sie do rozstania Rosso z CL ;] Wyrównany pojedynek ze wskazaniem na Milan.
PSV-Liverpool:
Alex ponoć kontuzjowany, być może odpadnie do końca sezonu. W sumie duże osłabienie, bo nawet Barca w trakcie meczu miała problem przebrnąć przez defensywę Anglików, a stałe fragmenty gry wydają się być najłatwiejszą z możliwych dróg do strzelenia im gola.
A Alex nie tylko dobrze dobrze gra głową, ale tez niezle bije wolne. Nie mniej jednak licze na PSV, że jakos sobie poradzi, eliminująć ludków Beniteza ;]
Chelsea - Valencia:
najciekawsza para, osobiscie żałuję, że teraz na siebie natrafili, wolałbym, aby te druzyny przyczyniły sie najpierw do wyeliminowania na tym etapie Liverpool'u, Man Utd, Milanu badz Romy ;] Ciezko jednoznacznie wytypowac tego, ktory awansuje, bo obie druzyny graja "w kratkę" i zadecyduje chyba dyspozycja w danym dniu i kunszt ustawienia zespołu przez trenerów.
Osobiscie leci mi kto awansuje, wolalbym Valencię, ale to raczej Chelsea ma wieksze szanse na zdobycie CL. A w perspektywie ewentualnego meczu z Utd, L'poolem lub innym Milanem, wydają się być bardziej rownorzednym przeciwnikiem ;] Wolę juz Terry'ego wznoszącego Puchar niz kogokolwiek innego z druzyn wymienionych 3 sekundy temu ;]
Roma - ManUtd:
Mecz odwiecznych rywali (w perspektywie mojej, czyli fana Juve), najchetniej z obiema druzynami bym sie rozstal na tym etapie rozgrywek ;] Enyłej, Utd wydaja sie byc faworytem tej edycji CL, zespol gra jak powinien i w Premiership przewodzi od jakiegos czasu przez co Mourinho poki co moze ogladac plecy Fergusona i jego grajków. Szkot znow ulozyl zespol, ktory jest scisłą czołówką w Europie, nie tylko pod wzgledem historii i dokonań, ale i siły zespołu.
A Roma... zaskoczyła mnie wyeliminowaniem OL, przez co jako tako wydaja sie byc druzyna, ktora moze sprawic mimo wszystko "niespodzianke", bo z uwagi na forme Utd raczej nie wydaja sie byc faworytem w tym dwumeczu. Moim zdaniem awansuje zespol Fergusona, bo obecnie wydaja sie byc lepszym zespolem, poza tym Włosi mają kompleks Anglikow w pucharach i czesto cos spierre dolą. Enyłej, sprawa poki co jest otwarta, wiec niech wygra lepszy.
CYTAT(Stranger @ 13 03 2007, 18:00)

Van Bommel zawieszony na 2 mecze czyli nie zagra w dwumeczu z Milanem. Nie zmienia to faktu, że nadal liczę na bawarską drużynę co by jednak przyczyniła sie do rozstania Rosso z CL ;] Wyrównany pojedynek ze wskazaniem na Milan.
Z kolei Maldiniemu pękła łękotka i nie pogra przez co najmniej 6 tyg. Bayern się jeszcze będzie odwoływał od decyzji, i choć marne są szanse, że cokolwiek uzyskają, to Paolo raczej nie ma się jak odwoływać
Junkhead
13 03 2007, 20:07
Prziecież i tak wiadomo, że półfinał będzie Roma - Milan, a drugi półfinał będzie... to już mnie nieobchodzi.
CYTAT(Fan @ 13 03 2007, 12:13)

zerknijcie sobie proszę na statsy meczów Milan Bayern w Lidze Mistrzów . Nimecy chyba tylko raz zremisowali na San Siro podczas gdy reszte przegrywali (niekiedy sromotnie ). Bayern , jesli bedzie gra tak nieskutecznie jak z Realem to nnie wrozy mu dobrze . Milan tez nie za dobrze gra , traci glupie bramki , miewa powazne kryzysy ,ale sadze w dwumeczu z Dojczlandami pokaze sie z dobrej strony . Jesli Bayern nic nie ustrzeli we Wloszech to jego szanse na awans oceniam na zerowe .
Manu , Liv to dla mnie absolutne pewniaki . Chelsea ze zdrowym Terrym i Cechem tez powinna sobie poradzic . Z Porto wygrala tyle ile powinna , o co komu wiecej , graja dalej w Lm , i walcza nadal o mistrza . Sily musza byc jakos rozsadnie posegregowane

statystyka to kłamstwo.Bayern nie grał za dobrze z Realem ale potrafił korzystnie przegrac(?) i u siebie długi okres gnieść królewskich(mysle ze gdyby skuteczność byla ciut lepsza nei byłoby tej nerwówki na koniec) a Milan ledwo co slaby Celtic pokonał a w lidze wiadomo jak jest.zresza w LM nie zagra ronaldo wiec sam kaka musi nalac z pustego:) stawiam na Bayern bez dwóch zdań a w kwestii rodzyny rządzi ten post:
CYTAT
Ja rozumiem zadowolenie niektórych fanboy'ów Blaugrany ale opamiętajcie się ludzie! Kibicować w pojedynku Bayernu z Realem tym pierwszym, to ogromna pomyłka!
sir_ryszard
15 03 2007, 21:36
lukasz - tu już nie chodzi o fanów Barcelony, a o ogół. O ludków którzy nawet nie kibicują hiszpańskiemu klubowi ale w pojedynku Bayernu z Realem stawiali na tych pierwszych, a to już wielka pomyłka. Teraz może być ?

Zresztą, co ja będę się tłumaczył. Barca suxx i tyle. (-_-)
CYTAT
statystyka to kłamstwo.Bayern nie grał za dobrze z Realem ale potrafił korzystnie przegrac(?) i u siebie długi okres gnieść królewskich(mysle ze gdyby skuteczność byla ciut lepsza nei byłoby tej nerwówki na koniec) a Milan ledwo co slaby Celtic pokonał a w lidze wiadomo jak jest.zresza w LM nie zagra ronaldo wiec sam kaka musi nalac z pustego:)

przypominasz sobie może sezon 99/00 ? Bayern wygrywał wtedy w fazie grupowej z pózniejszym triumfatorem rozgrywek 4-2 i 4-1 prezntując przy okazji niesamowitą grę z niebyle jaką drużyną .Na chwilę obecną Bayern nie prezntuje nawet 50 % tego z 1999 roku (przypominam ,że wygrywali ligę majac od ponad 10 przewagi nad drugim w tabeli zespołem ) a Real od 2003 to równia pochyła także nie rób wielkiego halo z tego ,że pokonali baaaaaaaaardzo przeciętnie grajacych Królewskich . W Milanie zaś szwankowała głownie skutecznośc , gdyby nie Boruc byłoby spokojnie 3-0 jesli nie wiecej .
Co do statystyk to one bardzo rzadko kłamią .Wyjatki typu Lyon tylko potwierdzają regułę . Ile oni grają juz w Lidze Mistrzów 6 czy 7 lat ? No to jedno 0-2 na własnym boisku im nie zaszkodzi :}
CYTAT(sir_ryszard @ 15 03 2007, 21:36)

lukasz - tu już nie chodzi o fanów Barcelony, a o ogół. O ludków którzy nawet nie kibicują hiszpańskiemu klubowi ale w pojedynku Bayernu z Realem stawiali na tych pierwszych, a to już wielka pomyłka. Teraz może być ?

Zresztą, co ja będę się tłumaczył. Barca suxx i tyle. (-_-)
hmmm przecież w Barcy gra Luis Anderson Da Souza Deco, wiec to chyba powinien być twój ulubiony klub?
Komu teraz kibicujesz? ;f Pewnie przyszłemu zwycięzscy LM :f
sir_ryszard
16 03 2007, 19:47
Jesteś mało spostrzegawczy. Widzisz, dołączając rok temu po przerwie spowodowanej brakiem neta nic innego się nie liczy jak Manchester United. Od dłuższego czasu daję wyraźne znaki z kim się solidaryzuję. Rooney forever! Od 2,5 roku to żelazny, nie zmieniający się klub. Co do tego Deco to uważaj, bo już niedługo może nie grać dla Blaugrany. Może szykować się wyprawa do innego klubu. W grę wchodzą m.in. Red Devils. :F\ Sam piłkarz nie zaprzecza tym doniesieniom o ewentualnym pożegnaniu Dumy Katalonii. I na koniec, tradycyjnie: Barca ssie. Może poza Puyolem nie ma obrony, o bramkarzu nawet nie wspominając.

Wybacz SIKI - ale na prowokacje czym innym można odpowiedzieć. Tak na marginesie, biorę to wszystko na śmiech... nie dajmy się zwariować. (-_-)
McMurphy
19 03 2007, 19:06
postow rycha nie ma co brac na serio.
"Od 2,5 roku to żelazny, nie zmieniający się klub."
lol. po drodze byla jeszcze as roma (ksywa il capitano nawet), potem byl "lizbonski lew". kogo ty chcesz oszukac? :|
Aj Rysio, Rysio.
Zobacz profil>Opcje>Historia Nazw Użytkownika
Innych kont nie liczę, bo te masz aż od niecałego roku (wcześniej wspomiany Il Capitano), a już zdążyłeś być zawziętym kibicem Lizbony. Już nie wspomnę o milionie avatarów różnych piłkarzyn i sygnaturek. elO.
Wielki mi kibic
Cieszy mnie para Bayern - Milan, bo ani jednej, ani drugiej nie lubię, ale napawa mnie optymizmem fakt, ze któraś z nich odpadnie.
Z pozostałych ekip trzymam kciuki za Valencię.
Po prostu.
A ty McMuprhy skąd to wszystko wiesz, skoro dołączyłeś dwa dni temu? Kolejny nałogowy zmieniacz kont?
Dobra, dobra, porozmawiajmy o LM. BTW ja zawsze byłem kibicem Juve i jakoś nie interesuje mnie to, że ostatnio nie wywalczyli nic wielkiego w LM. Na drugim miejscu stawiałem Blaugranę, ale teraz musze przyznać, że od początku sezonu jestem pod wrażeniem ManU. Od małego tylko ich tak naprawdę lubiłem z angielskiej ligi, nawet teraz bardziej obserwuję ich poczynania, niż Barcy. Nie mówię, że jestem ich wielkim fanem, przyznaję tylko, że od tego sezonu bardzo mi się ich gra podoba, bardziej, niż Barcy. Grają technicznie, szybko, wykorzystują swoje najlepsze atuty i co tu dużo mówić - widać zapał w ich grze, radość płynącą z samego kopania. Co do LM - niech wygra ManU z tego, co zostało. Zasługują.
sir_ryszard
20 03 2007, 08:08
CYTAT(McMurphy @ 19 03 2007, 19:06)

postow rycha nie ma co brac na serio.
"Od 2,5 roku to żelazny, nie zmieniający się klub."
lol. po drodze byla jeszcze as roma (ksywa il capitano nawet), potem byl "lizbonski lew". kogo ty chcesz oszukac? :|
Na 'lizbońskiego lwa' zmieniłem' ewidentnie umyślnie aby zorientować osoby na forum co do mojej osoby. Jakoś nie zostałem przy nim długo, chwila moment i wróciłem do ryszarda. Do prawdziwego nicku, więc cmoknij mnie z łaski swojej. Il Capitano był znacznie wcześniej. Czyli dawno, dawno temu, przed 'lizbońskim'. Chyba nie jesteś aż tak długo na forum, bo dokładnie bo nie znasz mojej niechlubnej historii. Za to nikogo nie chcę oszukać bo najzwyczajniej nie mam argumentów. OWSZEM! PRZYZNAJĘ SIĘ DO NIEJ BEZ BICIA! To wszystko przez to że fascynuje mnie futbol i nie mogę mu się oprzeć!

\ Czyli rozumiem że to koniec ze mną?
Obsolete
20 03 2007, 10:03
To jest temat o LM, czy o ksywkach userow? No wlasnie.
Ölschmitz
3 04 2007, 22:21
i co ja moge napisac ;]
HEIL BAYERN!!!!!!
niemcy zrobili z wlochami to co ci robia zawsze. po przecietnym meczu wydymali ich w ostatniej sekundzie. prawe sie poplakalem ze szczescia ;]
no i kto tam wróżył szybkie odpadnięcie Bayernu?Milan jest na tyle teraz ubogi ,że za dwa tygodnie pare osób na forum przezyje terapie wstrząsową dokładnie tak jak mówiłem.Liverpool już w półfinale Bayern jedną nogą.
Goldi69-PL-
4 04 2007, 08:17
hehe
dalismy rade (bayern), fajnie znajomy (fan milanu) rozmawial w ostatniej minucie przez tel z kumplem ktory nie mial dostepu do meczu, co najlepsze juz spekulowali z kim milan w polfinale zagra a tu 10sek przed koncem taki mily gescik na zakonczenie, swoja droga ladnie to wcisnal.
Ölschmitz
4 04 2007, 10:06
tak se mysle, ze jednak przed rewanzem z realem bylem bardziej pewny awansu. niby teraz jest wynik lepszy (ogolnie jest swietny) ale milan to milan. oni moga wygrac nawet te durne 1:0.
licze na remis w monachium, ale taki 1:1 powiedzmy.
no i wypowiedz maldiniego: "Strzelili dwie dziwne bramki."
tak, oni za to strzelili normalne bramki. pirlo lobujacy rensinga z bani i karny z (pipi). gratuluje obiektywizmu.
Goldi69-PL-
4 04 2007, 13:06
No mimo 2 dobrych interwencji (mimo iz nie byly to dokladne strzaly to jednak reflex chlopak ma) Rensing nie bardzo sie popisal przy pierwszej bramce, nawet nie wyskoczyl do tej pilki nie mowiac ze reke schowal w ostatnim momecie jak by byl pewny ze byla ze spalonego lub ze nad poprzeka pojdzie.
Karnego to nawet nie chce komentowac bo byz z du.py gwizdany.
A bramki Bayernu byly normalne (no pierwsza moze farfocel lekki, ale druga idealnie mu naszla i idealnie ja zmiescil)
dr_hakenbusz
4 04 2007, 14:28
No wspaniale! Takie wyniki to ja lubię. W meczu Milanu z Bayernem, najlepszy był chyba sędzia. Nic nie kumał, gwizdał faule nie w tą stronę, jednego karnego nie dał, drugiego dał za darmo, kartki nie wiadomo za co... No właśnie - kartki. Gilardino nie zagra w rewanżu (za tydzień, nie za dwa!) i chyba Bayern nie ma się już co obawiać o awans. W barze, gdzie oglądałem mecz standardowo wszyscy za Milanem. Za Bayernem może z pięć osób. Jakież to było wspaniałe, kiedy Van Buyten uciszał całą salę, a w górze tylko kilka osób z okrzykami radości

Dzisiaj kolejne emocje.
Stranger
4 04 2007, 16:17
Ładnie, że Bayern nie dał się w tym meczu wyjazdowym i ponownie dał sobie furtkę do awansu w postaci gola strzelonego pod sam koniec meczu (tym razem na remis). Trzymam kciuk za Mona(pipi)czykami, ale Sagnol ponoć wypada z gry do końca sezonu.
Szkoda PSV, bo liczyłem, że to oni jakimś cudem zdobędą ten Puchar, ale Liverpool raczej "postawił kropkę nad i" i juz jest po wszystkiemu. Oby Chelsea lub Valenia nie dała ciała i zgarnęła trofeum, byle nie Utd, L'poool, roma i Milan.
Co do dzisiejszych spotkań to Valencia-Chelsea jest mi obojętne, niech wygra lepszy. W meczu Romy z Anglikami liczę, że obie druzyny się nieco sobą "pomęczą" i mecz nie zostanie rozstrzygnięty po pierwszych 45 minutach. Howgh
oby dzisiaj valencia i roma wygraly, bo jak bede mial ogladac w polfinale bayern i 3 angielskie druzyny to pier,dole taka zabawe.