CYTAT(Kubaa__ @ 4 04 2007, 17:42)

oby dzisiaj valencia i roma wygraly, bo jak bede mial ogladac w polfinale bayern i 3 angielskie druzyny to pier,dole taka zabawe.
również kibicuje valencii i romie.w obu przypadkach awans angielskich druzyn wcale nie jest przesądzony.
edit:nie tyle co kibicuje co na nie stawiam oO
Ölschmitz
4 04 2007, 17:34
mi sie marzy polfinal bayern manchester, a drugi valencia liverpool a na koniec powtorka z 2001 roku z takim samym rozstrzygnieciem ;]
a tak w ogole to dzisiejszy mecz roma-manu zapowiada sie zaje.biscie ;]
Chelsea bez Robbena, ale z Cole'm (wracającym do zdrowia), a Valencia bez Morientesa. Plus zagrywki angielskie typu: "szczurza nora jako szatnia". No nic, mam nadzieję że to zmobilizuje Hiszpanów.
Milan zremisował tylko i wyłącznie przez własną głupote . Patrzac na skróty to miałem wrażenie ,że Bayern tylko przygląda się jak rozgrywana jest piłeczka , świetnie grali skrzydłowi ale jeszcze lepiej bramkarz Helmutów , który rozgrywał chyba mecz zycia . Włosi grali swietnie , ale bramki tracone w takich okolicznościach to nawet nowicjusze z Łęcznej by nie tracili . Mimo niezbyt korzystenego rezulatatu licze na walke przez pełne 90 minut oby z Inzaghim w squadzie bo to co wyprawia Gilardinho woła o pomste do nieba ;/
CYTAT(lukasz @ 4 04 2007, 17:54)

CYTAT(Kubaa__ @ 4 04 2007, 17:42)

oby dzisiaj valencia i roma wygraly, bo jak bede mial ogladac w polfinale bayern i 3 angielskie druzyny to pier,dole taka zabawe.
również kibicuje valencii i romie.w obu przypadkach awans angielskich druzyn wcale nie jest przesądzony.
edit:
nie tyle co kibicuje co na nie stawiam oO
wyniki do przerwy:
roma-MU 1:0
chelsea-valencia 0:1
Do przerwy pachnie troszkę sensacją ( niech nikt nie mówi, że nie, bo to Chelsea i ManU są faworytami do gry w półfinale LM ) !
Roma 1 - 0 Man U.
Chelsea 0 - 1 Valencia
CYTAT(Lipa @ 4 04 2007, 21:33)

Do przerwy pachnie troszkę sensacją ( niech nikt nie mówi, że nie, bo to Chelsea i ManU są faworytami do gry w półfinale LM ) !
Roma 1 - 0 Man U.
Chelsea 0 - 1 Valencia
sensacja?może jak sie laiki nie znają i stawiają po nazwie klubu.valencia wyeliminowała inter ostatnio mieli zadyszke w lidze ale wrócili są mocni.roma ścisły top seria a plus stuknięcie z palcem w d.u.pie lyonu.
Ölschmitz
4 04 2007, 20:44
pieknie pieknie pieknie. juz sam liverpool to za duzo angoli w polfinalach ;]
szanse na powtorke finalu z 2001 rosna ;]
Po 66 minutach Roma 2:1 ManU

Przed chwila gola strzelil dla Romy Vucinic
CYTAT(lukasz @ 4 04 2007, 21:35)

CYTAT(Lipa @ 4 04 2007, 21:33)

Do przerwy pachnie troszkę sensacją ( niech nikt nie mówi, że nie, bo to Chelsea i ManU są faworytami do gry w półfinale LM ) !
Roma 1 - 0 Man U.
Chelsea 0 - 1 Valencia
sensacja?może jak sie laiki nie znają i stawiają po nazwie klubu.valencia wyeliminowała inter ostatnio mieli zadyszke w lidze ale wrócili są mocni.roma ścisły top seria a plus stuknięcie z palcem w d.u.pie lyonu.
Dwa czołowego kluby angielskie ... Ale przecież liga angielska jest słaba, a wszyscy stawiający na lidera i vice lidera premiership, to laicy.
Chelsea 1 - 1 Valencia - Drogba wyrównał.
Ölschmitz
4 04 2007, 21:46
dobre wyniki jestem zadowolony ;]
Obsolete
4 04 2007, 23:32
Tak na przyszlosc - od zmian w wynikach na zywo, to jest shout, albo livescore.com, czy inny serwis, a nie forum. Bez postow typu "wlasnie x strzelil gola", co jest jeszcze bardziej niedorzeczne zwazywszy, ze mecz byl pokazywany w tvp.
Stranger
4 04 2007, 23:38
Man Utd srogo osłabiony przed rewanżem: bez Scholes'a i Giggsa plus chuy wie kto jeszcze ;] Gdyby Roma dłuzej rozgrywała atak pozycyjny przed polem karnym Utd (Manchester miał biedę wyjść z włąsnej połowy), to moze byłoby nieco wiecej w koncowym wyniku, bo strzały z daleka to głównie Tottiemu dzis wychodziły ;]
Znajac Utd łatwo się nie poddadzą u siebie, ale jak Roma zagra tak jak dziś, wliczając w to osłabienia Anglików w składzie to może być różnie.
Chelsea z Valencią zagrała jako tako, mogli mieć karniaka za faul na Szewczence, w dodatku był tam strzał w spojenie bramki Canizaresa. Ale Hiszpanie wywiezli cenny remis a na własnym stadionie bedą sie czuli jak ryba w wodzie, forsując tempo w ofensywie ;]
A Koeman niech mysli jak w rewanzu wje.bac co najmniej 3 gole na Anfield.
CYTAT(Lipa @ 4 04 2007, 22:12)

Dwa czołowego kluby angielskie ... Ale przecież liga angielska jest słaba, a wszyscy stawiający na lidera i vice lidera premiership, to laicy.
Czekaj, bo nie łapię. Valencja czy Roma to silne kluby - fakt. Ale stwierdzenie, że liga angielska jest słaba to jakby powiedzieć, że Bóg istnieje...
To niby która jest mocna jeśli angielska jest słaba? Może polska?
Zwróć uwagę, że dykusja która jest naj nie ma sensu (na co zwracać uwagę?), ale mocnych lig jest kilka i też w zależności do czego porównywać. Bo jeśli do polskiej to nawet turecka jest mocna, lecz jeśli patrzeć na wyniki w pucharach to prócz najsilniejszych (angielska, włoska, hiszpańska, niemiecka) zaliczył bym też francuską czy portugalską.
Co do meczów:
Chelsea - Valencja 1-1Chelsea mnie zaskoczyła, nawet mimo to, że Valencja to czołówka europejska spodziewałem się lepszego rezultatu (choć w lidze ostatnio Chelsea ledwo ledwo wygrała). Scheva wyłapał po buźce a sędzia ślepy... Bramka dla Valencji to majstrsztyk. Rewanż zapowiada się ciekawie bo wszystko jezcze może się zmienić choć wątpię by forma którejkolwiek z drużyn poszła jakoś znacząco do góry.
Roma - Manchester Utd 2-1Diabły zaskoczyły mnie swoją nieporadnością. Fakt, że bez Vidica, G.Nevilla, Evry obrona nie istniała (Brown? on się już skończył dawno temu, a o Silvestre nawet nie wspominam). Słaby występ Hainze, brak Parka, Ronaldo podwajany i coś nie czarował tak skutecznie, Scholes no comment's do tego słaby Saha, brak Smitha... V.d.Sar przy drugiej bramce zawinił bo piąstkuje się w bok a nie przed siebie. Roma przeważała to fakt (w sumie od 36min 11 na 10 grali) ale rewanż będzie mega ciekawy gdyż jak wiadomo bramka na wyjeździe to błogosławieństwo. Najśmieszniej było jak Roma strzliła na 1-0, kamra na trybuny a tam makarony małpy udają...
Ogólnie typuję do awansu: Milan (nieuznana bramka, dwie interwencje życia następcy goryla),
Liverpool (bo tylko wariaci będą typować PSV),
Valencia (bo grają świetnie a Chelsea jakoś słaba forma choć kto wie...) i
Manchester (gdyż u siebie są bardzo mocni i wystarczy im 1-0)
CYTAT(_Kroolik_ @ 5 04 2007, 02:25)

CYTAT(Lipa @ 4 04 2007, 22:12)

Dwa czołowego kluby angielskie ... Ale przecież liga angielska jest słaba, a wszyscy stawiający na lidera i vice lidera premiership, to laicy.
Czekaj, bo nie łapię. Valencja czy Roma to silne kluby - fakt. Ale stwierdzenie, że liga angielska jest słaba to jakby powiedzieć, że Bóg istnieje...
To niby która jest mocna jeśli angielska jest słaba? Może polska?
Zwróć uwagę, że dykusja która jest naj nie ma sensu (na co zwracać uwagę?), ale mocnych lig jest kilka i też w zależności do czego porównywać. Bo jeśli do polskiej to nawet turecka jest mocna, lecz jeśli patrzeć na wyniki w pucharach to prócz najsilniejszych (angielska, włoska, hiszpańska, niemiecka) zaliczył bym też francuską czy portugalską.
To była ironia. Według " lukasza ", stawianie na awans dwóch czołowych angielskich klubów, to laicyzm.
Piękna bramka Silvy w meczu z Chelsea.
dr_hakenbusz
5 04 2007, 15:01
Choć kibicowałem ManU, trzeba przyznać, że Roma grała naprawdę świetnie. Mięli dużo szczęścia przy pierwszej bramce i przy wyczynach Scholesa, ale z drugiej strony zmarnowali co najmniej kilka świetnych okazji, więc bilans na zero. Gdyby Totti tak bardzo nie chciał udowodnić Fergusonowi jaki z niego meganapadzior i czasem odegrał piłkę, to może byłoby wyżej niż 2-1. Co mnie najbardziej od tej Romy odpychało, to zachowania typowe dla włoskiego futbolu sprzed dziesięciu lat - teatralne loty, kaskaderskie upadki i ogólne robienie gnoju zamiast widowiska piłkarskiego. Już nawet Cristiano Pedaldo tak nie symuluje. Całe szczęscie, że sędzia był przytomny, bo gdyby był ten z meczu Milan-Bayern, to by była apokalipsa. Generalnie myślę, że Rooney i spółka u siebie zapewnią sobie awans, choć lekko na pewno nie będzie.
Chelsea za mało ugrała u siebie i za tydzień albo totalnie zwalcuje Valencję, albo jakieś 0:0 i Valencja bez zwycięstwa w półfinale (na to liczę)

Tak czy siak za tydzień 3 wspaniałe mecze, prawdziwe piłkarskie wojny i masa emocji
Co mnie najbardziej zaskakuje, to że Liverpool niespodziewanie stał się najlepszym klubem świata. Bo kto inny w tym sezonie dwa razy rozgromił tak wysoko rywali z najwyższej półki? Anglicy w ciągu czterech dni wpakowali 4 gole Arsenalowi, a potem rozbili PSV na wyjeździe. Przypadek, hipnoza defensorów rywali? Możliwe. Ale ja i tak zmieniłem zdanie co do tego klubu. Benitez jak chce, to potrafi przygotować ich do każdego meczu i na nich w tej chwili nie ma mocnych.
Może jacyś się znajdą za miesiąc.
Pozostałe angielskie kluby osiągnęły niekorzystny wynik. MU niby ma "tylko" wygrać u siebie, ale patrząc, jak szczęśliwie wycisnęli w Rzymie 1:2 - trudno liczyć na ich awans. Czerwoni byli bezradni jak nigdy w ataku. Ronaldo zrobił ze dwie akcje, a poza tym nie miał do kogo grać. Tymczasem Roma wcale nie musiała się zatrzymać na dwóch golach, o nie. Pytanie, czy to trwała tendencja MU. Patrząc na nieporywające występy w poprzednich fazach LM, sądzę, że tak. Mój typ: Roma.
Chelsea tradycyjnie bez błysku. Mimo kolejnych zwycięstw, ich gra nie przekonuje. Teraz tylko zremisowali i za tydzień może być po nich. Zespół, który ma kadrę kilkanaście razy droższą niż rywale, ciągnie na fantastycznym Drogbie i biegającym od przodu do tyłu Lampardzie. Potwierdziło się, że to najsilniejsza para ćwierćfinału, ale trafiła kosa na kamień i chyba boski Jose się rozstanie z Londynem zaniedługo.
Kasę stawiam na awans PSV. Kilka zeta postawię, ot tak, dla moralnej satysfakcji.
szkoda, ze tylko 2:1. szczescia Romy nie widze ani przy pierwszej bramce (za to pechem by bylo gdyby to nie wpadlo) ani przy czerwonej kartce rudzielca, dwa ewidentne ostre faule, wiec niech spier,dala.
no i valencia ładnie. oby nie zawiedli w rewanzu, tak jak roma i milan, a beda ladne polfinaly;).
Co do rudego, to pierwsza żółtą dostał też za to, że często faulował. Musiało go coś chyba ostro wku.rwić, bo nic nie grał, tylko kosił równo.
Roma grała po hiszpańsku, nieco słaba w obronie, oraz brak rozszerzania pola gry, za to dobra gra skrzydłami i szybkie, krótkie, celne podania. Kilkanaście - kilkadziesiąt takich akcji, ale któraś zawsze wejdzie. MU grał nijako i słusznie przegrał, grał prosto i na chama, obrońcy nie grali praktycznie skrzydłami, wszelkie dryblingi Ronaldo czy Roneya, kończyły się przeważnie na nogach Romy. Gol Rooneya to wina obrońców klubu z Rzymu. No nic, jak MU nie weźmie się w garść, to marzenia o awansie prysną bardzo szybko, bo Roma gra mechanicznie i dokładnie i potrafi przez cały mecz grać w miarę równo
CYTAT(Lipa @ 5 04 2007, 09:26)

CYTAT(_Kroolik_ @ 5 04 2007, 02:25)

CYTAT(Lipa @ 4 04 2007, 22:12)

Dwa czołowego kluby angielskie ... Ale przecież liga angielska jest słaba, a wszyscy stawiający na lidera i vice lidera premiership, to laicy.
Czekaj, bo nie łapię. Valencja czy Roma to silne kluby - fakt. Ale stwierdzenie, że liga angielska jest słaba to jakby powiedzieć, że Bóg istnieje...
To niby która jest mocna jeśli angielska jest słaba? Może polska?
Zwróć uwagę, że dykusja która jest naj nie ma sensu (na co zwracać uwagę?), ale mocnych lig jest kilka i też w zależności do czego porównywać. Bo jeśli do polskiej to nawet turecka jest mocna, lecz jeśli patrzeć na wyniki w pucharach to prócz najsilniejszych (angielska, włoska, hiszpańska, niemiecka) zaliczył bym też francuską czy portugalską.
To była ironia. Według " lukasza ", stawianie na awans dwóch czołowych angielskich klubów, to laicyzm.
Piękna bramka Silvy w meczu z Chelsea.
ciekawa wypowiedź.lubie jak ktoś tak nadinterpretuje moje posty i później wkłada w moje usta tego typu wyrażenia:) laicyzm to trąbienie o sensecji co ty zrobiłeś i pisanie ,że niech nikt nie mówi ze ktoś tam nie jest faworytem skoro ja dokładnie jeden post wyżej napisałem ,że w mojej opinii nie są.
Junkhead
6 04 2007, 12:48
Sensacja to jest tylko tak, że Roma grając w 11 wygrała tylko 2:1. A angielskie kluby w LM grają ch.jnie (tylko Liverpool wymiata równo). Oglądałem mecze Liverpoolu z Arsenalem i PSV i, trzeba przyznać, że są w znakomitej formie. Chciałbym żeby w finale Roma trafiła na Liverpool .
johny07
10 04 2007, 21:43
CYTAT
Chciałbym żeby w finale Roma trafiła na Liverpool
niahahaha

kto wie kto wie
Hahaha

No to ładny sparing sobie Man U. urządziło... A niektórzy tu liczyli na odpadnięcie diabłów. Przy stanie 5-0 przerzuciłem się na drugi ćwierćfinał.
No i wielka szkoda Valencii, chociaż przyznam, że od 60 min. nie grali nic - ze 2 akcje przeprowadzili, a tak to wszystko górą szło i kończyło się w najlepszym razie na obrońcach Czelsi. Za to trzeba pochwalić Chelsea, że wytrzymali kondycyjnie, bo Jose czekał na dogrywkę - żadnych zmian do 90. minuty O_O
No i niestety... 3 angielskie drużyny w półfinałach (nie wierzę w niespodziankę w Lpoolu).
Obsolete
10 04 2007, 21:53
;00000
Nie mam pytan, co do meczu Man U - Roma. Skoro ci drudzy nie umieli wykorzystac przewagi jednego zawodnika na wlasnym boisku, to zeby wygrac rewanz przy takiej dyspozycji, jaka dzis zaprezentowaly "czerwone diably" trzeba by bylo rozegrac mecz jedenastka Romy kontra 6 kobiet;] Nie no...pogrom, 7-1 0_o. Nie wiem co gorsze, trafic w polfinale na rewelacyjnie poukladany Liverpool, czy niewatpliwie naladowany po takim zwyciestwie Manchester (a zwazywszy, ze graja 3 angielskie druzyny, duza szansa istnieje tez na trafienie takiej pary).
Valencia - Chelsea
Hiszpanie dobrze zaczeli, ale bramka Szewy ich przygasila. Od 60 minuty to byla tylko desperacka obrona, czesto nieporadna (gdyby nie Canizares, byloby wiecej) . Bramka dla druzyny Mourinho to byla kwestia czasu. Szkoda, bo liczylem na wieksze przemieszanie w polfinalach, bedzie zbyt anglosasko;]
Co do jutrzejszego meczu Milanu z Bayernem - po pechowym remisie na wlasnym stadionie licze, ze Milan zagra w koncu od poczatku do konca bez chimerycznych momentow. To moze byc wielki wieczor Kaki (zreszta, jezeli jego wylacza z gry to Milan imo nie ma szans, chyba, ze Seeforf zacznie sensownie ladowac z daleka). Paradoksalnie brak Gilardino z powodu kartek moze wyjsc Milanowi na dobre, straszna to garaga.
Jestem za Milanem i jezeli przejdzie do polfinalu, rowniez bede, ale jak dla mnie w tym roku jest za slaby na angielskie trio i 1/2 to najwyzszy pulap, ktory moze osiagnac w tym roku (oczywiscie bardzo dobry pulap, zeby nie bylo).
CYTAT(Obsolete @ 10 04 2007, 22:53)

Nie wiem co gorsze, trafic w polfinale na rewelacyjnie poukladany Liverpool, czy niewatpliwie naladowany po takim zwyciestwie Manchester (a zwazywszy, ze graja 3 angielskie druzyny, duza szansa istnieje tez na trafienie takiej pary).
Jak dobrze zrozumiałem, myślisz, że będzie jakieś losowanie. Już było;]
ManU - Milan/Bayern
Chelsea - Liverpool/PSV
Obsolete
10 04 2007, 23:26
CYTAT(Lorack @ 11 04 2007, 00:09)

CYTAT(Obsolete @ 10 04 2007, 22:53)

Nie wiem co gorsze, trafic w polfinale na rewelacyjnie poukladany Liverpool, czy niewatpliwie naladowany po takim zwyciestwie Manchester (a zwazywszy, ze graja 3 angielskie druzyny, duza szansa istnieje tez na trafienie takiej pary).
Jak dobrze zrozumiałem, myślisz, że będzie jakieś losowanie. Już było;]
ManU - Milan/Bayern
Chelsea - Liverpool/PSV
Faktycznie zapomnialem, ze drabinki sa przeciez juz ustalone, my bad;] Moj ulubiony fragment z meczu Man U - mecz trwa w najlepsze, a Ferguson zamiast sie skupiac na nim, rozdaje kibicom autografy na luzie;]]]
Ölschmitz
11 04 2007, 01:24
w sumie rownie dobrze moglby w ogole nie wychodzic na stadion. "manczester" byl dzisiaj wielki, wychodzilo im wszystko, a roma... chyba jednak przytloczona troche. nie dorosli jeszcze do tryumfowania w LM.
jutro wielki mecz (przynajmniej dla mnie ;p). bayern ma dobra zaliczke, poprostu nie moze dac du.py i odpasc. stolik w pubie juz zarezerwowany, mam nadzieje, ze bede wracal do domu szczesliwy ;p
3 angielskie drużyny w półfinałach .
Cieszymy się
no ja myślę
mysle ze MU w takiej formie nie powinno miec problemów z wygraniem LM.7-1 na tym etapie to nawet deklasacja nie jest...
Ölschmitz
11 04 2007, 10:32
spoko, bawarska samba wykopie ostatnich wlochow a potem zajmie sie manczesterem xD
Kroolik
11 04 2007, 11:06
Manchester [7-1] Roma
To co zrobił wczoraj Manchester... Na tym etapie rozgrywek to się nie zdarza. 4 asysty Giggsa (i on niby ma kończyć karierę?), 2 przpiękne bramki Carrika, 2 lalusia który to staje się co raz lepszy... do tego Alan Smith (pierwszy macz po kontuzji), Rooney i Evra. Nie mam pytań. Bramka dla Romy to także "stadiony świata". Po dwóch porażkach z rzędu Manchester pokazał i to dobitnie, że kryzys ma już za sobą. Zagrali rewelacyjnie i to daje do myślenia, gdyż wszystko wskazuje na to, że powalczą jeszcze na wszystkich fontach (LM, liga i puchar). Będzie ciekawie
Valencia [1-2] ChelseaKolejna angielska drużyna w półfinale. Bramka w 90'. Za to lubię premiership, walka do samgo końca. Maurinio nie dokonał żadnej zmiany do 90' więc jak nic też szykował się do dogrywki, a tu taka niespodzianka. Valencia nie przypominała zbytnio drużyny z przed tygodnia. Grali poprawnie ale bez rewelacji.
Praktycznie 3 drużyny angielskie w półfinałach, nieźle.
Ani makarony ani bawaria nie przeszkodzą angielskiej dominacji
ManU - Milan
Chelsea - Liverpool
CYTAT(Olszesky @ 11 04 2007, 11:32)

spoko, bawarska samba wykopie ostatnich wlochow a potem zajmie sie manczesterem xD
A może Włosi wykopią jedynych szwabów, a potem zajmą się MU? xD
Ostatnio zagrałem 2 x mecz + rewanż w PESie Milan vs Bayern i za każdym razem jeden mecz kończył się 2-2, a drugi 1-0 dla Milanu... i tak też się stanie dzisiaj

Wreszcie będzie bronił dziad Kahn, który to ma sposób na Milan, czyt. puszcza wszystko co do niego leci

Wreszcie zagra SuperPippo, który będzie chciał pokazać Ancelottiemu, że to on powinien grać w pierwszym składzie.
No i mam nadzieję, że Kaka powiększy swoją przewagę w klasyfikacji króla strzelców... ale nader wszystko chciałbym, żeby dobry sędzia był.
Ölschmitz
11 04 2007, 11:36
Milan w obecnych rozgrywkach LM na wyjeździe trafiło do siatki rywala tylko jeden raz. Miało to miejsce w Brukseli, kiedy to Mediolańczycy ograli miejscowym Anderlecht 1:0. Poza tym albo przegrywali, lub bezbramkowo remisowali.
a biorac pod uwage fakt, ze...
Od sierpnia 2005 roku, kiedy rozgrywają mecze na Alianz Arena, Bawarczycy nie przegrali na własnym stadionie w Lidze Mistrzów. W tym sezonie FCB wygrywało 4:0 ze Spartakiem, 2:1 z Realem oraz dwukrotnie remisowało: ze Sportingiem (0:0) i Interem (1:1). Aktualni jeszcze mistrzowie Niemiec na własnym terenie w tej edycji Champions League stracili zaledwie dwie bramki.
do tego doliczajac fakt, ze wynik pierwszego meczu stawia bayern w uprzywielejowanej pozycji to wszystkie znaki na niebie wskazuja na bayern ;]
Liga Mistrzów jest piękna. Dwa mecze, dwa wielkie wydarzenia, jakże odmienne.
Nie mam słów na to, co się stało w Manchesterze. Każdy widział, jak gral MU do tej pory w LM, i jak zagrał wczoraj. Mecz przejdzie do historii, wynik też. Ronaldo od dawna jest wielki, ale w tym meczu naprawdę pokazał, że mamy chyba nowego Zidane'a. Zresztą, może i Zidane'a połączonego z Ronaldinho, i dodatkowo szybszego, dynamiczniejszego. Niektóre jego akcje, na skrzydle czy w środku, gdy w pełnym biegu urzadzał sobie slalom między zawodnikami Romy, wywoływały we mnie wrażenie "przecież to nie jest na żywo, to jakiś film". Giggs również imponuje - biegał jak młoda sarenka, a nie stary dziadyga, którym wypadałoby być w jego wieku.
Teraz jest pytanie, co dalej. Co może się wydarzyć po zwycięstwie w ćwierćfinale 7:1? Z Romą, która pokonała uprzednio faworyta rozgrywek 2:0, która strzelała takie bramki jak Manciniego z Lyonem czy DeRossiego wczoraj! Logika każe twierdzić, że taki zespół nie ma prawa już z nikim przegrać, nigdy.
Ale na szczęście piłka nożna logiczna nie jest. To się każdemu przypomni, bo szykuje się półfinał Manchester - Bayern... będzie się działo.
Chelsea została wczoraj totalnie przyćmiona przez Diabły, choć zagrała świetnie. Mourinho to wielki trener, chyba największy obecnie, do spółki z Benitezem. A Drogba, gdyby nie Ronaldo, mógłby być nazywany najlepszym piłkarzem sezonu. Nie jest to może jeszcze Shaq piłki nożnej, ale blisko - wielki, wszechstronny, szybki, zabójczo skuteczny. Nie do zatrzymania.
A właśnie, drugi półfinał będzie Chelsea - Liverpool. Też się zapowiada smakowicie, nieprawdaż? A dwa majowe starcia o prymat na świecie - najpierw Chelsea - MU w Anglii, a potem w Europie? Liga Mistrzów piękna jest i już.
Mendrek
11 04 2007, 13:18
CYTAT(ogqozo @ 11 04 2007, 13:58)

Liga Mistrzów jest piękna. Dwa mecze, dwa wielkie wydarzenia, jakże odmienne.
Nie mam słów na to, co się stało w Manchesterze. Każdy widział, jak gral MU do tej pory w LM, i jak zagrał wczoraj. Mecz przejdzie do historii, wynik też. Ronaldo od dawna jest wielki, ale w tym meczu naprawdę pokazał, że mamy chyba nowego Zidane'a. Zresztą, może i Zidane'a połączonego z Ronaldinho, i dodatkowo szybszego, dynamiczniejszego.
Nie przesadzasz? To ze ma zwyzke formy, nie oznacza ze trzeba go kimś lepszym od legend. Nadal się przewraca, ale ma dobre przyspieszenie. Ja w nim widzę takiego Owena bardziej niż Zidane'a czy Ronaldinho, gdyż zwody opiera na przyspieszeniu i szybkości, niż na takim zimnym wykwalifikowaniu technicznym.
CYTAT(Mendrek @ 11 04 2007, 14:18)

CYTAT(ogqozo @ 11 04 2007, 13:58)

Liga Mistrzów jest piękna. Dwa mecze, dwa wielkie wydarzenia, jakże odmienne.
Nie mam słów na to, co się stało w Manchesterze. Każdy widział, jak gral MU do tej pory w LM, i jak zagrał wczoraj. Mecz przejdzie do historii, wynik też. Ronaldo od dawna jest wielki, ale w tym meczu naprawdę pokazał, że mamy chyba nowego Zidane'a. Zresztą, może i Zidane'a połączonego z Ronaldinho, i dodatkowo szybszego, dynamiczniejszego.
Nie przesadzasz? To ze ma zwyzke formy, nie oznacza ze trzeba go kimś lepszym od legend. Nadal się przewraca, ale ma dobre przyspieszenie. Ja w nim widzę takiego Owena bardziej niż Zidane'a czy Ronaldinho, gdyż
zwody opiera na przyspieszeniu i szybkości, niż na takim zimnym wykwalifikowaniu technicznym.A po mojemu to akurat Ronaldo łączy oba te elementy i to na chwilę obecną w sposób wręcz rewelacyjny. Nie wiem jak można napisać, że w jego grze nie dominuje technika. Dotychczas był zbyt egoistyczny. Teraz nadal taki jest ale przynajmniej poprawił skuteczność.
Szczawik
11 04 2007, 13:52
Manchester i tak wygra cała ligę mistrzów z palcem w d..łoni Najlepszym tego dowodem był wyśmienity rewanż na Romie 7:1 dla Manchesteru
Obsolete
11 04 2007, 16:26
CYTAT(Szczawik @ 11 04 2007, 14:52)

Manchester i tak wygra cała ligę mistrzów z palcem w d..łoni Najlepszym tego dowodem był wyśmienity rewanż na Romie 7:1 dla Manchesteru
Milan, juz w finale LM, po pierwszej polowie wygrywal 3-0 i pucharu nie zdobyl, wiec typowanie Man U na absolutnego pewniaka do zwyciestwa, na podstawie meczu cwiercfinalowego to bezsens.
Marcin$
11 04 2007, 17:11
Z sędziowaniem nie powinno być problemów. Arbitrem będzie Manuel Mejuto Gonzalez, nazwisko znane bardziej niż ruski. Martwi mnie tylko "kompleks Milanu" jaki ma Bayern. Jakieś głupie błędy popełnia obrona przy meczach z nimi. I ostatni mecz z Hannoverem... 1 połowa Bayern chyba nie oddał strzału na bramkę rywala, no ale zmotywował się na drugą i wygrał 2-1. Mimo wszystko trzymam kciki za Bayern i licze na dobrą grę van Bommela!
CYTAT
Probable line-ups:
Bayern Munich: Kahn - Salihamidzic, Lucio, Van Buyten, Lahm - Hargreaves, Van Bommel, Ottl, Schweinsteiger - Makaay, Podolski
Also in matchday squad: Rensing, Lell, Görlitz, Ismael, Karimi, (pipi)rro, Santa Cruz
AC Milan: Dida - Oddo, Nesta, Maldini, Jankulovski - Gattuso, Pirlo, Ambrosini - Kaka, Seedorf - Inzaghi
dr_hakenbusz
11 04 2007, 19:03
Przeca Van Bommel i Kahn jeszcze dzisiaj pauzują.
...Czy może się mylę ?
A C. Ronaldo nie cierpiałem jak wszyscy, ale widać, że gra w angielskiej lidze zrobi z niego mężczyznę. Już się tak nie kładzie, tylko wstaje i biegnie dalej. Jak mu 2. czerwca przyjdzie zagrać z razem z Figo i Deco w reprezentacji, to jak jeden czy drugi będzie tradycyjnie symulować, to Ronaldo podejdzie i powie"wstawaj wstawaj, nie udawaj"
zorro666
11 04 2007, 21:57
Szkoda Bayernu

Grali dobrze ale zabrakło skutecznośći. Milan tak jak w pierwszym meczu znowu dostał bramke z du.py. Ehh gdyby nie to, to pewnie wszystko potoczyło by sie inaczej. Już nawet nie mam komu kibicować w półfinałach.
CYTAT(Olszesky @ 11 04 2007, 12:36)

Milan w obecnych rozgrywkach LM na wyjeździe trafiło do siatki rywala tylko jeden raz. Miało to miejsce w Brukseli, kiedy to Mediolańczycy ograli miejscowym Anderlecht 1:0. Poza tym albo przegrywali, lub bezbramkowo remisowali.
a biorac pod uwage fakt, ze...
Od sierpnia 2005 roku, kiedy rozgrywają mecze na Alianz Arena, Bawarczycy nie przegrali na własnym stadionie w Lidze Mistrzów. W tym sezonie FCB wygrywało 4:0 ze Spartakiem, 2:1 z Realem oraz dwukrotnie remisowało: ze Sportingiem (0:0) i Interem (1:1). Aktualni jeszcze mistrzowie Niemiec na własnym terenie w tej edycji Champions League stracili zaledwie dwie bramki.
do tego doliczajac fakt, ze wynik pierwszego meczu stawia bayern w uprzywielejowanej pozycji to wszystkie znaki na niebie wskazuja na bayern ;]
Ta... a Milan nie przegrał na niemieckich boiskach od 5. lat, a Bayern nigdy nie wygrał dwumeczu z Milanem.
Jak było? Widzieliśmy

Dobra gra w środku, gol z spalonego (należało się Inzaghiemu - tyle razy go krzywdzą gwizdając spalone, których nie ma, to teraz wreszcie na odwrót

), świetna gra obronna (Gattuso pokazuje jak robić czyste wślizgi od tyłu) i 20 min. nerwówki (myślałem, że zjem Ancelottiego - zdjąć jedynego napastnika... no, ale w ten sposób zrobiło się częste potrojenie krycia).
Niby coś tam Bayern grał, ale strasznie mało skutecznie (inna sprawa, że Dida zagrał na swoim starym poziomie). Jednak co klasa to klasa... chociaż z taką grą na Man U. niestety moze byc za mało
dr_hakenbusz
11 04 2007, 22:33
Milan po pierwszym golu grał tak, jak powinien grać Bayern od początku. Kibicowałem Mjunikowi, ale Milan wygrał w pełni zasłużenie. Niemcy tak jak tydzień temu zaczęli od strzałów z dystansu licząc na kiks Didy, ale Dida to nie Dudek i jednak kiksuje o wiele rzadziej. Nie rozumiem jak można wyjść na ćwierćfinał LM bez koncentracji i motywacji. Bayern grał jakby miał 2-5 na wyjeździe i tylko dokonywał formalności. Byli gorsi pod każdym względem, nieźle to pokazała (modna ostatnio) statystyka przebytego dystansu. Makarony przebiegli w sumie 4 km więcej, co dobitnie pokazuje, że gra Bayernu była statyczna i czytelna. Do tego zabrakło dokładności, skuteczności (strzałów, dryblingów), zaciętości itd. a w konsekwencji i szczęścia. Widoczna też była przewaga 'kadrowa' Milanu, Bayernowi jednak brakuje wielkiej gwiazdy - sami solidni 'wyrobnicy' nie wystarczą już na tym poziomie.
Gol Pippiego ze spalonego. Sędziowie powinni być czujni, bo ten zawodnik często gra na pograniczu ofsajdu. Ta sytuacja (oraz ewidentna ręka bodaj Ambroziniego z początku meczu) dobitnie pokazuje, że trzeba zacząć wspomagać arbitra powtórkami na wideo. I nie mówię tego jako rozżalony fan Bayernu, bo - jak wspomniałem - Milan wygrał zasłużenie i bezdyskusyjnie.
Ölschmitz
12 04 2007, 09:54
grali do dup.y i odpadli, na szczescie znieczulilem wynik starogardzka i jedyne co mnie wku.rwia teraz to kac
Myślę, że Bayern nie ma się czego wstydzić. Początek meczu miał dobry, drugą połowę atakował, jak się dało. Jak był w stanie. Tyle że Milan znowu pokazał, czemu jest wielkim zespołem i co roku zachodzi tak daleko w LM - bo w decydujących meczach ma kilku zawodników, którzy potrafią w pojedynkę przesądzić o losie spotkania.
Wczoraj, przy tradycyjnie dobrej grze Kaki, Pirlo, Inzaghiego, rolę lidera przyjął na siebie Seedorf, który w LM gra już kilkunasty sezon - najpierw wymanewrował całą obronę i strzelił przy słupku, a minutę później dograł kapitalną asystę. I było po meczu. Milan ma moc.
A Bayern? Dla mnie to taka gorsza Chelsea. Chelsea przegrywając z Valencią ruszyła do ataku i zamęczyła rywala, Bayern przegrywając ruszył do ataku i sam się zamęczył.
Zostały cztery arcymocne drużyny, z wybitnymi trenerami i zawodnikami, szybkie, wytrzymałe, wyszkolone. Ostatnie 5 meczów zapowiada się pasjonująco. Wygrać może każdy - ja liczę na Chelsea, dawno nic nie zdobyła w Europie.
A Ronaldo? Popatrzcie ile on ma lat i ile potrafi. Podszlifuje wolne (na razie wchodzą mu rzadko), a będzie wart więcej niż Ronaldinho.
first99
12 04 2007, 16:45
CYTAT(Gryn @ 12 04 2007, 16:52)

Święte słowa, w 100% zgadzam się z tobą
Kubaa__
12 04 2007, 18:30
no chociaz cos ;/. wygrana bayernu dopelnilaby kleski tej edycji LM. zasluzone zwyciestwo Milanu, szkoda, ze R9 nie moze wystepowac, bo pippo to jednak jest pippo;).
do przyjecia bedzie powtorka finalu milan-live, bo jak bede mial ogladac krzywe ryje z manchesteru i chelsea to dziekowac ;f.
dr_hakenbusz
12 04 2007, 22:06
Lepsze krzywe ryje co grają w piłkę, niż uczesane panienki co się na okrągło przewracają. No i nieśmiertelne 4-5-1... Blee
mam jakieś dziwne przeczucie ,że ManU nie będzie miał tak łatwo z Milanem jak z Romą . Doświadczenie , charakter , klasowi piłkarze to sprawia ,że będzie ku.rewsko ciekawie w tym dwumeczu . Wiadoma rzecz ,że Anglicy są faworytami (bukmacherów ) , ale nie raz i nie dwa już tak się zdarzało ,że odpadali ze słabszymi na papierze . Dlatego tym bardziej się cieszę ,że rewanż tego dwumeczu będzie pokazywany w TVP2 .