Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Liga Mistrzów 2006/2007
Forum PSX Extreme > Kąciki > Kącik Sportowy
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12
Yap
Po sichutku byłem, za ManU.. i się przejechałem jak skunks na Channel 5. Milan zagrał re-we-la-cyj-nie. Praktycznie nie mieli słabych punktów. Zagrali z determinacją, serduchem i werwą jakiej od dawna na boisku nie widziałem. Szkoda mi MU, ale odpadli zupełnie zasłużenie icon_cry3.gif .
Kubaa__
CYTAT(sir_ryszard @ 2 05 2007, 11:59) *
Glory Glory Man United!


tia xD
jak bylo wszyscy widzieli, Milan rozpie,rdolil angliczkow jak gnoj po polu:). i tak wynik troche niski w stosunku do tego co sie dzialo. kaka - cos niesamowitego, seedorf - klasa, mina fergusona - bezcenna;). wszystko poszlo tak jak mialo pojsc, final w najlepszym z mozliwych wariantow.
il capitano
Mecz Chelsea z Liverpoolem był jak zwykle "angielski", zero markowych strzałów, techniki czy chociaż ładnych akcji. Czułem się jakbym oglądał mecz ligi ang. Krócej mówiąc - nuda. Mimo, iż nazywana najlepszą ligą w europie to żadnych emocji we mnie nie wzbudza tak jak liga - WŁOSKA.
Tutaj zaś przeciwieństwo wtorkowego meczu - finezja ruchów, technika, zagrania z klepki i wszystko widzący Pirlo - to był znowu jego mecz. Soczyste strzały Kaki i Seedorfa i niesamowita 70 tys. widownia tworzy to czego chciałem - widowiska z pięknym finałem zwieńczona perfekcyjnym dobiciem ManU przez Gilaradino.

To był MECZ to były EMOCJE - i to będzie WIELKI FINAŁ dla AC MILAN.
kopaa
(pipi).any milan, (pipi).any menczester zje.balem kupon przez nich:/
Raiven2
Niesamowity mecz, wręcz fantastyczny smile.gif Milan rozjechał ManU, jak samochód gołębia na drodze smile.gif Wrażenia do końca życia smile.gif Bohaterem meczu zdecydowanie Seedorf, obecnie jest to najbardziej wyróżniający się piłkarz, im starsze tym lepsze biggrin.gif
sir_ryszard
CYTAT(Kubaa__ @ 3 05 2007, 00:18) *
CYTAT(sir_ryszard @ 2 05 2007, 11:59) *
Glory Glory Man United!


tia xD
jak bylo wszyscy widzieli, Milan rozpie,rdolil angliczkow jak gnoj po polu:). i tak wynik troche niski w stosunku do tego co sie dzialo. kaka - cos niesamowitego, seedorf - klasa, mina fergusona - bezcenna;). wszystko poszlo tak jak mialo pojsc, final w najlepszym z mozliwych wariantow.


Kubaa - o, fanka bukkake! no nie tak to miało wszystko wyglądać! ;P
KoBik - w Premiership mecze z udziałem Chelsea i Liverpoolu rzeczywiście nie są najciekawsze, ale to tylko te dwie drużyny tak ze sobą mają, reszta spotkań np. Arsenal vs. Chelsea, ManU vs. Liverpool, ManU vs. Arsenal , Arsenal vs. Liverpool są już całkiem niezłe. ;P

Wracając do spotkania. Na początku wydawało mi się, że Diabły przyjechały po to, aby ostrożnie zagrać. Jakby w pełni zadowalały się tą jedną bramką przewagi. Stąd taki ostrożny start. Niestety. Z ekipą jak Milan to nie wypaliło, Ci szybko zdobyli gola w granicach 10 minuty (piękna akcja Rossonerich, Heinze, Vidić i Brown tylko przyglądali się temu, co wyczynia Seedorf z Kaką), i już goście byli pod presją. Potrzebowali jednej złowionej w sieci. Jakoś niespecjalnie rzucili się na bramkę strzeżoną przez Didę, w konsekwencji tracąc drugiego zonka. Najlepszy był znowu defensor Manchesteru - Vidić. Istny boiskowy farfocel. Dalej już wiemy jak to się potoczyło. Niebiesko-czarni świetnie zajęli wszystkie sektory murawy San Siro. Nie było wolnego miejsca na nic. Cristiano Ronaldo nie istniał, podobnie Giggs, Rooney, Scholes, Carrick... mógłbym tak wymieniać bez końca, a obronę lepiej celowo pominę. :\ Żadna osoba nie zaprezentowała poziomu, no może poza Van der Sarem. Nie miał nic do powiedzenia przy tych bramkach. Ja wiem że sezon jest długi i ciężki, ale wydaje mi się, że to nie jest wytłumaczenie porażki. Po wspaniałych 45 minutach Włochów, czekałem na kolejne. Już przypominałem sobie konfrontację ligową z Evertonem oraz tą sprzed tygodnia, właśnie z owym Milanem. Jakże moje myśli zostały zwiedzione, gdy zobaczyłem dalszą grę Manchesteru. Zaryzykowali, a Gilardino pokazał rogi. 3:0 to blamaż! Jestem pełen uznania dla Milanu. Grali coś pięknego ale to jeszcze nie koniec ery United. Powrócą ze zdwojoną siłą, uderzą raz jeszcze w półfinał Champions League. Tym razem będzie on zwycięski, niezależnie jaki przeciwnik stanie im naprzeciw.
Nie ma co rozwodzić się nad poszczególnymi piłkarzami, bo można bić oklaski Włochom, denerwować się na Anglików. Przebieg tego spotkania przypominał mi trochę Polska vs. Portugalia w Chorzowie i podsumowanie Deco: "Ależ grali Ci Polacy, nie mogliśmy nic zrobić." ;P

Cały mój misterny plan wziął w cholerę. Miały grać ekipy ManU-Chelsea, zwycięstwo tych pierwszych, a tak mamy powtórkę, takie istne deja vu. Będzie bez emocji. ;P

EDIT: Jeszcze jedna rzecz. Moim skromnym zdaniem, nie mam wątpliwości, iż najlepszym komentatorem spektaklów piłkarskich w Polsce jest Dariusz Szpakowski. Tylko on potrafi nadać niebywałej atmosfery. Opowiada z takim wdziękiem, subtelnością, niczym najpiękniejszą baśń. To brzmi czasem jak sen. To jak prawdziwa opowieść. Ma wspaniałą intonację głosu.
dr_hakenbusz
No i klops mellow.gif Milan w finale. Kaka Seedorf i Gattuso ciągną grę, reszta solidnie trzyma poziom. I do tego świetnie zorganizowana obrona. Choć nie lubię tego Milanu, trzeba przyznać, że w pełni zasługują na finał, strzelają dużo bramek i nie schodzą poniżej pewnogo (dość wysokiego) poziomu. Inna spawa, że pokonać drużynę grającą nawpół rezerwowym składem, to jak ustrzelić kulawego dzika. Kto to jest kur.wa Fletcher ?? I dlaczego Ronaldo nie gra na prawej stronie, skoro tam jest mu wyraźnie lepiej ? Anyway będzie fantastyczny finał bo Milan ma coś do udowodnienia Liverpoolowi, poza tym obie drużyny grają na równym wysokim poziomie.
ogqozo
Nie ma o czym gadać, MU było bezradne. Zwłaszcza Ronaldo, który w jeden wieczór powrócił do tego, czym wkurzał ludzi rok temu - jego bezsensowne próby ubertricków kończyły się na aucie albo na włoskich nogach. Rozbawiło mnie zwłaszcza jak chciał podać w stylu Scholesa (z poprzedniego meczu), a w rezultacie piłkę dostał Inzaghi i już po chwili Kaka miał sytuację sam na sam (cudem obronił Van Der Sar). Jak już Portugalczyk nie mógł dryblować, to... strzelał. W obrońcę Milanu albo Panu Bogu w okno.
No i w sumie tyle, bo jak Ronaldo gra cieniutko, to co może uratować United? Mimo to sezon i tak będzie można zaliczyć do bardzo udanych, gdy uda się odzyskać mistrzostwo Anglii. Milan takiej perspektywy nie ma. Im zresztą zawsze lepiej idzie w LM niż we Włoszech.

Na wolne miejsce w duecie wirtuozów wskoczył Seedorf. Jak sobie podrzucił piłkę przy drugiej bramce, no mistrzostwo. Ogółem tercet rozgrywających Seedorf-Kaka-Pirlo to przemocna rzecz i wydaje się jeszcze mocniejszy, niż dwa lata temu.
Brazylijczyk zapewnił sobie praktycznie tytuł króla strzelców Champions League i nagrodę dla najlepszego pomocnika. Wiele mówi się o tym, kto go nie chce kupić, ale wątpię, by odszedł. Za kilka lat, gdy Pirlo, Seedorf czy Gattuso będą farbować siwe włosy, Milan pozbawiony Kaki straciłby cały swój blask. Na brak kasy raczej Berlusconi nie narzeka, więc musiałby być szalony, by pozbywać się swej gwiazdy.

Ekscytować się finałem jeszcze będzie czas. Teraz pora się ekscytować jutrzejszą maturą mojej ukochanej:).
janol
Liverpool - Chelsea
Tylko jedna uwaga: gdyby w lidze polskiej którakolwiek z drużyn wykazała taką wolę walki, stosowałaby pressing przez cały mecz itd jak Liverpool, to bankowo mielibyśmy 11 trupów na boisku.
Milan - Manchester
Popis Kaki et consortes (+13 do forumowego lansu za używanie słów powszechnie niezrozumiałych). Na MU zemściła się walka na trzech frontach, przy tej pladze kontuzji ciężko było coś ugrać. Zwłaszcza, że Ronaldo zapomniał, iż na chwilę obecną uważany jest za najlepszego piłkarza globu tylko dlatego, że nie gra tak jak jeszcze w zeszłym sezonie i przedkładał efektowność nad efektywność. Dodając do tego świetny mecz wspomnianego Kaki, Seedorfa (aż się nie chce wierzyć, że to ten sam zawodnik, który tak fatalnie prezentował się w pierwszym meczu z Bayernem) oraz Gattuso (gość chyba bierze jakąś odżywkę dla koni przed meczem), to wynik był jaki był i nie można mówić o jakimś szczęśliwym awansie Milanu.
Największym hitem meczu był jednak Szpakowski, który o prezydencie Milanu mówił per "Berlusco" - bardzo mi sie to podobało ;]
sir_ryszard
Albo "el profesure" (na danego piłkarza Milanu) ;P
Obsolete
Hahaha no co wy, mistrzostwem Szpaka byl text o "wspanialym cross-checkingu", a to jest hokejowy termin na atak kijem w rywala obiema rekami;D Co za typ...ale generalnie trzeba mu przyznac, ze mimo tych smiesznych bledow, to jednak atmosfere robi wedlug mnie najlepsza. Przyzwyczajenie, odpowiednia barwa glosu, nazwijcie to jak chcecie.

Co do meczu...taka gra, w spotkaniu o taka stawke zdarzyla sie Milanowi ostatnio chyba w pamietnym finale z Barca, gdzie rozjechali ich 4-0 (pierwsza polowa finalu z 2005 tez mozna tu zaliczyc, z tym ,ze tam sie skonczylo zle, wiec nie bede do tego wracal;]). Co tu duzo mowic...Milan zlapal niesamowita forme, wystarczy cofnac sie wstecz w ty mtemacie do meczow grupowych i 2 rundy, gdy grali z Celtikiem. Wszyscy mowili o kryzysie Rosso-Nerrich, niektorzy nawet widzieli w cwiercfinale Celtic;] Ja mialem nadzieje na gora polfinal, ze to bedzie dobre osiagniecie, podkreslajace klase zespolu, ktory ma wlasciwie "sezon na przeczekanie". A tu surpriz;]
Glowna sile Milanu stanowi teraz linia pomocy, Kaka ma god mode on, Seedorf to samo, Pirlo co prawda z wolnych strzela ostatnio tragicznie, ale przekroj pola ma swietny. Gattuso to duch druzyny, samo jego istnienie na boisku podwyzsza znaczaco morale. Poza tym swietnie zatrzymywal Ronaldo w rewanzu. No i ten obled w oczach i rozne sytuacje z meczu;D Ten koles jest nienormalny;]]]] Jezeli ta 4 bedzie zdrowa (oraz Ambrosini) i gotowa na final, a obrona nie zrobi zadnego glupiego bledu (dobry mecz Didy to jest wtedy kiedy nikt o tym pilkarzu po meczu nie pamieta, tak jak teraz;]) to o final jestem spokojny.
Noo, jeszcze przydaloby sie, by Ancelotti czesciej podejmowal tak madre decyzje jak wczoraj, o nie cofaniu sie do defensywy po uzyskaniu korzystnego wyniku i zeby druzyna ten mecz zagrala w skupieniu, bo dekoncentracja po dosc komfortowym rezlultacie w trakcie meczu to ich najgorsza wada od wielu wielu lat i pierwszy polfinal znowu to potwierdzil. Niewazne jak wysoko prowadza, gdy zostana wybici z rytmu po stracie 1 gola, potem wszystko sie wali;]
sir_ryszard
Moim skromnym zdaniem Gattuso to synonim prawdziwego, boiskowego wojownika (obok Rooneya;P). Taką grę cenię przede wszystkim. Twardą, bezprecedensową, bezkompromisową, bezpośrednią. Przypominają mi się czasy Roya Keanea. Siła woli, determinacja to cech.uje wielkich. Makelele na przykład także jest wielki, ale nie ma już takiego charakteru. Takiego szaleńczego umysłu w swojej grze. Takiego spojrzenia spod byka. Byście musieli widzieć mnie podczas gry. Braki piłkarskie nadrabiam właśnie tym samym co taki Roy Keane oraz Gattuso. Zresztą moja gra przypomina tychże piłkarzy. ;P Co do Didy. Parę świetnych interwencji, pewne wyjścia i łapanie górnych piłek. Widać było że był skoncentrowany. Nie chciał popełnić głupiego błędu. Przeciwnicy mogą pisać co chcą, ale to nadal bramkarz z wielką klasą. Czy 23 maja Milan zrobi odwet Liverpoolowi? Czy Ci drudzy sprostają tym pierwszym? Czy nie zabraknie porównań piłkarzy? Z pewnością to i wiele, wiele więcej czeka nas tego pamiętnego środowego dnia, który już wkrótce. ;P (trochę hujnia jak to piszę, nie miało to tak wyglądać, ale co tam) ;P
Fan
półfinał PU w 2002 , triumfator LM w 2003 , 1/4 w 2004 , finał 2k5 , półfinał 2006 i teraz po raz trzeci excl.gif w ostatnich 4 latach finał najwazniejszych rozgrywek europejskich . To można stwierdzić z całą stnowczością , Milan jesy najlepsza europejską druzyną w tym dziesięcioleciu . Nie Real , Barcelona czy Bayern tylko panowie po trzydzietce , sa obecni bezkonkurencyjni , o dziwo nie na wlasnych podorku ,tylko w zmaganiach z tymi najlepszymi .
Cisneli od pierwszych minut , Gattuso ( wojownik , ktorego niestety zabraklo w 300 ) wespół z Kaładze stopowali wszelkie dryblingi Ronaldo , człowieka , który miał rozmontować każdą obronę , a tu przegrywa ze staruszkami , dziwne . Dwa razy wywalczył rzut wolny , ale na tym koniec popisów . Shrek tez chyba myslami u panny , a nie na boisku , bo to co pokazal nie kwalifikuje sie do miana reprezentanta kraju . Chhoooooj jeden wielki z młodziakami , zawiedli mnie bardzo mocno co stnowili trzon zespolu z pamiętnego sezonu 98/99 , Scholes i Giggs . Ten pierwszy mozna powiedzieć , wziął udział w meczu , a po Walijczyku było widać że przestaje już wierzyć ,że coś mogą urwać Milanowi w tym dniu . 2 linia Anglików nie istaniała , ale prawdziwą biedę widzieliśmy w defensywie . To już nawet nie poziom defensorów Legii czy Wisły , ale nawet gorzej . Widać ,że 2 Kaki w pierwszym meczu nie wzięły się z nikąd . Co chwilę tracili piłe w obrębie 20 metrów co w konfrontacji z tak silnym rywalem oznacza samobójstwo . Biła również po oczach nieprawdopodobna bojazliwość , nie wiem czy to strach przed taka publika ( po 3 bramie miałem wrażenie jakbym mój telewizor podskakiwał do góry biggrin.gif) czy może paraliż nerwowy wynikąjacy z tego ,że sir Alex może opuscić ekipę juz po tym sezonie . Całego meczu sprzed tygodnia niestety nie oglądałem , ale to niesłychane ,że w ciągu zaledwie paru tygodni można przejśc z nieba (7-1 z Romą ) do piekła (0-3 z Milanem ) . To jeszcze nie czas tych mlodych wilczków . Może za rok , dwa , gdzie w finale zmierza sie z chcocby takim Realem .Wtedy na wygrana szanse by były spore . Poki co należy czekać i hartować stal .
Teraz pare słów o Rosso Nerrich . Najlepszy mecz w sezonie ? Oby nie , bo ten najważniejszy będzie rozgrywany dopierpo 23 maja . Tam czekają rachunki do wyrównania z Benitezem i spółką . Jesli finał rozgrywany by był na San Siro to nie mialbym żadnych złudzeń , Milan by spokojnie skopał im tyłki .Boje sie się ,że popełnia tą samą pomyłki sprzed 2 latek , ale ... to chyba juz nie ten sam Milan . Jako druzyna dojrzała już do tego sukcesu . Recepta na Liv jest prosta - zagrać to samo co z ManU przez pełne 90 minut . Trezba ich poprostu zabiegac i wykluczyc z gry Gerrarda a puchar bedzie ich .
Colio
Dobrze jest icon_twisted.gif Będzie krótko. Dwa ostatnie mecze to majstersztyki, czeka nas przedni finał. Wszystko poszło po mojej myśli ;] Reina wiele razy ratował Liverpool, lecz udział w finałach jak najbardziej im się należy ;] Dynamiczne starcie, dużo więcej niebezpiecznych sytuacji, dużo więcej skoków ciśnienia. Liverpool był dużo lepiej przygotowany i zorganizowany, lecz jeszcze to nie jest to. Może być krucho w starciu z Milanem. Milan zaś po prostu wgniótł Czerwonych w ziemię. Sercem byłem z Manchesterem, lecz stawiałem na jak najciekawsze finały, więc wynik spotkania był dla mnie zadowalający. Potężna forma. Kaka to geniusz, tak samo Gattuso. Ronaldo nie miał miejsca do rozwinięcia skrzydeł, twarda i niemal bezbłędna linia obrony dawała się we znaki ;] Świetny pokaz możliwości Milanu, niestety ManU słabo walczył, do tego miał ograniczone możliwości. Mogło być dużo ciekawiej, ale i tak było nieźle. Oczekuję na iście filmowe starcie 23 maja, najlepiej zwieńczone karnymi. Milan będzie miał szansę się odgryźć, ja będę ostro kibicował Liv ;]
Tytek
Najleposzy moment był gdy Gatusso-super walczak zaczął z radości okładać plaskami Ancelottiego.
Ale jemu jakos do śmiecju nie było:)
Obsolete
Z nudow poswiecilem 10 minut na zebranie kilku komentarzy dotyczacych Milanu w tym temacie (na liv juz mi sie nie chcialo, poza tym byl mniej komentowany). Dobra rozrywka z perspektywy czasu i dowod, ze pilka nozna jest nieobliczalna (dodajmy do tego te komentarze o triumfie Lyonu, czy Interu;]).


CYTAT(GOPA @ 18 10 2006, 00:16) *
AC Milan z taka forma to daleko nie zajdzie, jak zwykle fart wloski i wymeczone 1-0 na Anderlechcie.


CYTAT(lukasz @ 18 10 2006, 08:08) *
dwa sezony i sezon temu w składzie był ktoś taki jak szewczenko i wogóle cała ta niesmiertelna defensywa troche młodsza była(roczek dwa xD) a teraz jak ja widze co oni grają wacko.gif
nie wróże im przyszłości tam potrzeba jest świeża krew 5 nowych piłkarzy i kaka jako jądro wokół ,którego krążą elektrony a oni tylko pudrują trupa...



CYTAT(LIPA @ 17 12 2006, 13:42) *
Celtic Glasgow (Szkocja) - AC Milan (Włochy)
Milan jest w kryzysie, więc wielka szansa Celticu na historyczny awans i pokonanie Milanu ;]


CYTAT(Yoshu @ 21 12 2006, 22:10) *
Celtic Glasgow - AC Milan
Milan ostatnio jest słabszy niż kiedykolwiek wcześniej. Myślę, że Celtic wykorzysta szansę i przejdzie dalej.


CYTAT(lukasz @ 4 04 2007, 09:12) *
no i kto tam wróżył szybkie odpadnięcie Bayernu?Milan jest na tyle teraz ubogi ,że za dwa tygodnie pare osób na forum przezyje terapie wstrząsową dokładnie tak jak mówiłem.Liverpool już w półfinale Bayern jedną nogą.


CYTAT(Kubaa__ @ 3 05 2007, 00:18) *
Milan rozpie,rdolil angliczkow jak gnoj po polu:). i tak wynik troche niski w stosunku do tego co sie dzialo. kaka - cos niesamowitego, seedorf - klasa, mina fergusona - bezcenna;).


CYTAT(dr_hakenbusz @ 3 05 2007, 13:21) *
No i klops mellow.gif Milan w finale. Kaka Seedorf i Gattuso ciągną grę, reszta solidnie trzyma poziom. I do tego świetnie zorganizowana obrona. Choć nie lubię tego Milanu, trzeba przyznać, że w pełni zasługują na finał, strzelają dużo bramek i nie schodzą poniżej pewnogo (dość wysokiego) poziomu.



Co do finalu - jezeli Kaka bedzie mial wlaczony swoj god mode, Seedorf dobrze nastawiony celownik, a po meczu najmniej wspominanym pilkarzem Milanu bedzie Dida - to bedzie dobrze;]

No i licze, ze zamiast Gilardino, wystapi od pierwszej minuty Inzaghi. Ciagle zachodze w glowe, czemu czesto jest inaczej;]
Senshi
Milan 2:1 Liverpool

Milan zdobyl trofeum
przema
kompletnie nie podobał mi się finał, nudny jak cholera
Fan
Na kolana przed Pippo !!
janol
CYTAT(Senshi @ 23 05 2007, 22:39) *
Milan 2:1 Liverpool

Milan zdobyl trofeum

Nie dodałeś, że Inzaghi strzelił dwie bramki. Wtedy Twoja głeboka analiza by była naprawdę fachowa ;]

Jako fan Milanu od początku lat 90 czuję sie usatysfakcjonowany wynikiem. Przy drugiej bramce ewidentnie zawinił stoper (Caragher chyba), który nie miał nawet sił, żeby się odwrócić i zobaczyć jak jego zespół bramkę traci.
Czekam na relację "Z czuba" - oj tam sobie na Inzaghim za pierwszą bramkę użyją ;]
Fan
CYTAT(Tytek @ 22 08 2006, 23:49) *
ale.lipaa....szkoda ze oszusty zagraja w LM.../


CYTAT(Adi_G @ 23 08 2006, 08:32) *
a to dopiero będzie lipa jak ją wygrają dance.gif


hm hmehehehehehhehehehe icon_twisted.gif icon_twisted.gif icon_twisted.gif
Mendrek
Niech wszyscy grają jak Milan, to krykiet stanie się wreszcie ciekawy... wniosek?

Milanowi kibicują fani krykieta, którzy zazdroszczą piłce popularności. Ble ;/

A tak serio:

NUUUDA, Liver atakował, Milan się bronił, strzelił fuksem bramkę, potem dobił zabieganych Anglików. Ziewałem ;/ Liver miał parę setek zmarnowaych, szkoda ;/
Tytek
Nudny mecz jak cholera...czemu ci trenerzy odchodzą od gry dwoma nominalnymi napastnikami...kiedys w ogóle ich nie bedzie
Grabol
Ani mnie to ziębi ani grzeje. Milan wygrał i tyle. Szkoda że to było straszne mizerne widowisko. W końcówce się trochę chłopaki rozkręcili. Liczyłem na wyrównanie Liv, może byłoby trochę ciekawiej. Kuyt chyba ze spalonego. 2 bramki największego drewniaka na boisku. Śmiać mi się chciało jak dośrodkowanie chyba od Pirlo przepuścił między nogami. No ale szacunek dla super Pippo, taki już z niego chimeryczny zawodnik. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie LM zaoferuje nam trochę więcej niż w tym roku. Takie już są sezony po wielkich piłkarskich imprezach.
Mejm
Chyba obaj trenerzy spotkali sie w Atenach dwa dni temu na vodce i po 3 butelce postanowili zagrac w pokera. Obaj postawili wygrana a Benitez przegral.

Mecz nudny w chooy.
Bramki z (_._)
"To byl wielki spektakl" - panie Szaranowicz, panu sie cos poebao, chyba nie ogladalismy tego samego meczu.
Dzwiek zyebany, glosno jak.. na stadionie. Dziwne bo u Niemcow wszystko jak zwykle tip top.
Bogu dzieki (a wlasciwie faszystom dzieki) ominely mnie komentatorskie dywagacje trojki naszych stadionowych szpecow.
Wzniesienie pucharu na jakiejs platformie xD No ale trzeba sie z Vypami lansowac.
Zarowno te zlote, srebrne medale jak i puchar nie powinna otrzymac zadna z druzyn tylko ja - za to ze dotrwalem do napisow koncowych.
Ogolnie syf tandeta ten final.

Aha, jak Wlosi zdobeda jeszcze mistrzostwo Europy w 2008 to przestane wierzyc w dobro xD
Kmiot
CYTAT(przema @ 23 05 2007, 22:43) *
kompletnie nie podobał mi się finał, nudny jak cholera


Nic dodać, nic ująć.

Pierwsza połowa.
Liwerpól się męczy, strzelają beznadziejnie. Zenden w aut, Kujt w du'pę obrońców. Dominują, ale kompletnie NIC z tego nie wynika. Strzały mijające bramkę o kilka metrów jarają chyba tylko komentatorów. Na koniec strzał z wolnego, Pipo Inzagi napina swój dotyrany przez godziny na siłce biceps i strzela bramkę z Włoch (żeby nie powiedzieć du'py).

W przerwie Antoni "Kominek" Piechniczek podbija wraz z Jerzym "Rammstein" Engelem do rysowania, ale niestety awaria systemu i nie porysowali (dzięki).

Druga połowa.
Nuda jeszcze większa niż w pierwszej, bo Milan prowadzi. Skoro prowadzi to od razu nico bardziej na obronę się nastawiają. Kompletna beznadzieja. Pod koniec jedno podanie i że niby Inzagi zgubił Rejnę, bo jest genialnym napastnikiem, tymczasem Rejna po prostu miał pecha, bo mu strzał przeszedł pod pachą, a Pipo strzelił już ostatkiem sił. Ale oczywiście Inzagi niby popisał się kunsztem, a Gmoch znowu "hehehehał" przez pół minuty, niczym jakiś ritard ("hehe to hehe jest właśnie heheheh Inzagi hehehe").
Ostatnie 10 minut niby fajne, ale tylko na tle całości finału. Lepsze widowisko widziałem między 45 a 60 minutą finału Pucharu UEFA.

Dodatkowo śmieszy mnie fakt, że wszyscy włosi wyglądają tak samo. W 75 minucie wchodzi na boisko brat bliźniak Gatuzo - Dżilardino (twarz identyczna, nawet tak samo ogoleni), a w 85 minucie wchodzi brat bliźniak Gatuzo i Dżilardino - Fawali. Je'bana familiada.

Sumując: żal było patrzeć. Od następnego roku jaram się tylko Pucharem Uefa.
Dodatkowo przykre TVP puszcza marne popłuczyny z ceremonii, a zamiast tego możemy podziwiać podchodzącego do "telewizora" Engela, który chciał coś sobie porysować, ale puścili mu tylko strzał Żerarda, gdzie Jurek nie miał okazji zatrudnić pisaka nawet, bo strzał jest strzałem. Po prostu.

Marny poziom finału, kompletny niewypał studia TVP, gdzie było trzech gości zaproszonych, z czego każdy zdążył wypowiedzieć po jednym sensownym zdaniu (Tuzimek w ogóle chyba tylko jedno zdążył powiedzieć).

Jaaaaaaaakie padło xD
kempa
Milan zmeczony długa droga do finał, która przebył wyruszajac az z eliminacji, jak i rozgrywkami ligi włoskiej, zdeklasował dzis bedacy wydawałoby sie w szczytowej formie liverpool. "Dziadki" - jak przez wielu okreslani sa zawdonicy Milanu, pokazali w trakcie rozgrywek ligi mistrzów w tym sezonie, gdzie jest miejsce w szeregu pozostałych klubów europejskich... "Dziadki", z których wielu sie wysmiewa i wysyła od dawna na piłkarska emeryture, wyjatkowo gładko uporali sie w tych rozgrywkach ze wszystkimi naszpikowanymi wschodzacymi gwiazdami i idolami wspołczesnej młodziezy zespołami...

jestem szczesliwy, ze mój ukochany klub sprawił mi dzis tak wspaniała niespodzianke, bo sezon zapowiadał sie nadwyraz trudny i miałem szczere obawy jak bedzie w nim wygladała gra moich ulubienców. tymczasem oni, nawet w tak wydawałoby sie przekreslajacej z góry ich los w rozgwykach sytuacji dali mi kolejny powód do dumy, która rosnie wprost proporcjonalnie, do pojawiajacych sie raz za razem zawistnych wypowiedzi osób, których ulubione kluby okazały sie w tym sezonie od Milanu słabsze pod kazdym wzgledem.




kempa - kibic Milanu, fan krykieta, miłosnik antyfutbolu.
KasiaMajuszka
Do PRAWDZIWYCH kibiców MILANU.


Mamy najbardziej utytułowaną drużynę na świecie !! Jeden puchar więcej od Realu.
Co prawda mecz był brzydki, jednak takie są finały ( taktyka) Za to w półfinale Milan pokazał co potrafi.
Liczy się wynik końcowy, Milan miał najcięższy sezon od kilku lat (afera korupcyjna, plaga kontuzji,odejście Shevy, spadło morale itd) Jednak wielkość drużyny widać po tym jak kończy sezon. Dziękuje.

Do Antyfanów, lub sezonowców. "Dziadki" pokazali wam wszystkim jak się gra w piłkę, i jeśli wszystko pójdzie dobrze to za rok powtórzą swój sukces. Bo NIE ma na świecie aktualnie TAK zgranej drużyny jakim jest MILAN,wielki MILAN. Obecnie najbardziej utytułowana drużyna na świecie.

PS: Włosi górą. Mistrzowie Swiata 2006, Champions League 2006/07. Na taki moment czekałam całe lata. Oby takich afer było we Włoszech więcej, piłkarze grają wtedy jakoś lepiej tongue.gif

Co do transmisji w TVP------------------- jeden wielki żal confused.gif Poziom tego czegoś był przerażająco niski, euro 2012 ? oby TVP nie maczało w tym palców.
janol
Real ma 9 zwycięstw, Milan 7. Masz złe dane
Kubaa__
CYTAT(KasiaMajuszka @ 24 05 2007, 08:23) *
Do PRAWDZIWYCH kibiców MILANU.


Mamy najbardziej utytułowaną drużynę na świecie !! Jeden puchar więcej od Realu.


no prawdziwy kibic jak nic ;o.
KasiaMajuszka
Widzę że wy też się znacie. Cytując Wiceprezesa Milanu Gallianiego: " Jesteśmy rodziną i to jest jednym z czynników decydujących o naszych tryumfach. Jesteśmy najlepsi w Europie! Teraz zagramy o SuperPuchar Europy oraz w Klubowych Mistrzostwach Świata w Tokyo i postaramy się je wygrać. Jesteśmy najlepszym zespołem Europy, bo mamy 16 trofeów - o jedno więcej niż Real."

Chodzi tu o wszystkie najważniejsze trofea europejskie.

A jesli patrzec na te 9 pucharów Realu... Dla mnie to się nie liczy.. Real zdobył piec pod rząd w latach 50. A pózniej, coś tam sporadycznie naskrobał. Milan za to zdobył aż 5 pucharów mistrzów w ostatnich 20 latach. Nie ma tak utytułowanej drużyny w europie i na świecie w ostaniej dekadzie. To jest fakt, i czy chcecie czy nie musicie się z tym zgodzić.
janol
Dobra ale umówmy się, że Puchar Interkontynentalny czy Superpuchar mają się nijak do zwycięstwa w Pucharze/Lidze Mistrzów. W ogólnym rozrachunku liczą się właśnie triumfy w LM.
To piszę ja, janol - kibic Milanu.
KasiaMajuszka
Co nie zmienia faktu że to właśnie Milan ma tych pucharów obecnie najwięcej wink.gif I to właśnie Milan zdobył CL 5 razy w ciągu ostatnich 20 latach. Jak dla mnie to wysuwa ich na pierwsze miejsce.
Mendrek
Ze zwycięstwa Milanu, cieszą sie tylko kibice Milanu confused.gif
To tak jak ze zwycięstwa Grecji w ME, cieszyli się tylko Grecy.

Liverpool przypominał bezradny Arsenal w pojedynku z Barceloną, rok temu. Mam nadzieję, że w kolejnym roku wreszcie będzie dwóch dobrych i efektownych w finale. Teraz nie było żadnego ;/

A tak swoją drogą, zdobycie pięć pucharów pod rząd, jest chyba bardziej warte niż 5 pucharów w ciągu 20 lat, tak IMO. Choć nie kibicuję Realowi, wręcz przeciwnie, to honor muszę mu tu zwrócić.
dr_hakenbusz
Cóż... Futbol to chyba jedyny sport (oprócz boksu, ale to inna sprawa) gdzie drużyna grająca słabiej może wygrać z drużyną grającą lepiej. Tak czy siak zawsze do zwycięstwa potrzeba odrobinę szczęścia, a wczoraj to szczęście uśmiechnęło się do emerytów. I nie był to jakiś uśmieszek pod wąsem, tylko pełne, zębate 'HAHA'. Bramki Milanu wszyscy widzieli, to i nie ma sensu się nad nimi rozwodzić. Za to widać było dlaczego Herbert Fandel jest szczęśliwym sędzią dla Milanu. Przynajmniej trzy ewidentne pomyłki na ich korzyść.
Jednego tylko nie mogę zrozumieć, a mianowicie dlaczego tak się jarają Kaką. Jedną 'zidanke' zrobił, mijając przy tym jednego obrońcę i 'eksperci' szaleją. Sory, ale taki np. Rooney 2-3 bierze defaultowo i nawet się nikt nie podnieca bo u niego to norma.

Benitez popełnił błąd w ocenie przeciwnika. Nie spodziewał się po prostu, że uda mu się tak łatwo przygnieść Milan i zdobyć taką przewagę w polu, bo wtedy od początku zagrałby Crouch i może Puchar powędrowałby we właściwe ręce.
KasiaMajuszka
Tak eksperci. Teraz myslicie ze jakiś tam Crouch wygrałby mecz samotnie? Sedziego się czepiasz? Cieszcie się że uznał wam chociaż te bramke honorowa strzeloną ze spalonego.
Co Kaki... Jakbyś oglądał inne jego mecze, zobaczyłbys że on gra na swoim wysokim sezonie cały sezon (sezony)..Nie miewa jakiś tam przebłysków formy na jeden mecz.(Rooney, C.Ronaldo) A to że wczoraj nie był widoczny? hehe, cała para Liverpoolu poszła na pilnowanie własnie Kaki, to co miał grać?

Rozumiem wasz żal, ciekawe czy wy rozumieliscie żal fanów Milanu 2 lata temu? Wczorajszy mecz musial się tak zakończyć.

Mendrek: Uważasz ze piłka nożna w latach 50 miała taki sam poziom co dzisiejsza. Ja tak nie uważam, co wiecej - myślę że zdobycie pieciu pucharów w ciagu 5 lat(lata 50), a zdobycie tyle samo w ciagu 20 ( lata 90 i dalej) swiadczy o tym jaki zespół dominuje w terazniejszosci.
dr_hakenbusz
Na pilnowanie Kaki poszła cała para. Nazywała się Mascherano. Faktycznie wczoraj nie prezentował niskiego poziomu. Nie prozentował żadnego. Ronaldo faktycznie ma huśtawkę, ale jeżeli twierdzisz, że Rooney ma tylko przebłyski, to nie mamy o czym gadać.
KasiaMajuszka
No masz rację nie mamy o czym rozmawiać.
MILAN najlepszy! Reszta klubów ( angielskich) się o tym przekonała w tym sezonie.
ogqozo
Głupi jesteście, że nic wam nie pasi. Może finał nie był tak ciekawy, jak półfinały i ćwierćfinały, ale żeby od razu nazywam LM jedną padaką, to naprawdę trzeba tupet mieć.
Żeby twierdzić, że Kaka gorszy od Rooneya jest, trzeba ślepcem być. Leciał w TV mecz Milan - Manchester i jakoś Kaka pokazał, co potrafi. Rooney to może bez problemu mija 2-3 rywali, ale nie przypominam sobie, by w tym sezonie coś z tego wynikło (no, poza tym, że podwyższył z 4-0 na 5-0 z Romą, albo jakoś tak - bohater Rooney).

Durne to wasze narzekanie że mi się nie chce kłócić. Dla mnie jakoś ciekawszy jest gol piersią od normalnego, ale was to wkurza, bo "nie fair", "fuks" i w ogóle. "Głupia włoska pierś". Kmiot jak się okazuje ceni sobie najbardziej twarze piłkarzy i jak są podobne, to jest to świetny powód kolejnych wyrzutów biednego meczowidza. Hm, jakbym moją matkę słyszał.
Nagłe olśnienie, że piłka nie jest sprawiedliwa. Chcecie sprawiedliwości? Może chcecie, by sędziowie wystawiali noty za styl?

CYTAT
Zarowno te zlote, srebrne medale jak i puchar nie powinna otrzymac zadna z druzyn tylko ja - za to ze dotrwalem do napisow koncowych.

Noż to jest lol xd.
Tokar
Benitez mógł jeszcze dłużej czekać z wpuszczeniem patyczaka ; /
A tą setę, co Gerard zmarnował, to przez cały mecz Milan nie miał lepszej sytuacji.

No trudno, upadku futbolu ciąg dalszy. ME 2004 - Grecja, MŚ 2006 - Włochy, LM 2006/2007 - Milan [*]
lukasz
nie rozumiem Tokar czemu upadek futbolu?Grecja to był lucky shot jak Turcja w 2002.mistrzostwo Włochów to żaden suprise ani upadek podobnie Milan w LM.czy lepiej sie czuliście jak Barcelona rok temu wygrywała?to wtedy nie był upadek?

zawiedziony to może być Fan ogłaszający hagemonie premiership w Europie czy pare innych osób ,które zwiastowały
koniec Seria A.a tak wogóle to LM rządzi sie swoimi prawami.totalnie nie przewidywalna.mnie już to wszystko troche nudzi.Uefa nie obejrzałem żadnego meczu w całości chyba w tym sezonie.LM raptem pare.
Tokar
Ja to pisałem jako zadeklarowany antyfan włoskiej piłki (za wyjątkiem Juve i Romy do których odczuwam sympatię z pewnego względu) i czołowy hejter Milanu ;0
ogqozo
Upadek futbolu, (pipi)a. Rozumiem, że finał was zawiódł, ale czego oczekiwaliście, biorąc pod uwagę, że oba zespoły zagrały 2 lata temu jeden z najwspanialszych finałów? Zapomnieliście, jak Milan strzelił 3 gole w jednej połowie, że w meczu padło 6 goli, co jest najwyższym wynikiem w ostatnich latach? Może mi powiecie, że Milan grał brzydką, defensywną piłkę w starciu z Manchesterem i Bayernem, że to Liverpool walcząc z Chelsea (1 strzelona bramka w 210 minut) grał piękniej?

Może Dida miał puścić ten strzał Gerrarda pod brzuchem, wtedy Włosi nie byliby tymi złymi, którzy wykorzystują swoje sytuacje, a Liverpool tymi biednymi, skrzywdzonymi przez los, prawdziwie efektownymi artystami futbolu?

Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Może Ancelotti miał rzucić się na Jana do ataku po to, by Liverpool ich wypunktował z kontry? Wtedy byście narzekali: "upadek futbolu, gorszy przeciwnik, który miał mniej okazji i bronił się przez cały mecz, wygrywa. Liverpool 2007 [']".
Finał z takim składem po prostu nie mógł przebiegać inaczej.
lukasz
Tokar:aha to spoko ;d

jak widzicie teraz przyszłość Milanu?jak dla mnie to powinno być ukoronowanie tego pokolenia i pora na czystke.Maldini,Jankulowski oni nie wyrabiali wczoraj.Costacurta już odchodzi.Dida wiadomo jaki jest.Serginho też już na katafalku jest.z dzisiejszej jedenstaki jak dla mnie zostają Oddo,Nesta,Pirlo,Gattuso,Kaka,Seedorf,Inzaghi(Gilardino).czyli przydałoby sie sporo świeżej krwi.
KasiaMajuszka
Zostaje jeszcze Ambrosini, Kaladze, Ronaldo, Oliveira.
Moim zdaniem przydałby się jeden nowy obrońca, i ewentualnie pomocnik. Na czystkę poczekamy jeszcze ze trzy, cztery lata..jak odejdą Nesta, Dida, Inzaghi, Serginho, Seedorf, Cafu. Przez te lata Milan powinien jeszcze coś wielkiego ugrać.

Co do Jankulovskiego - to prawda wczoraj nie dawał rady, ale to dobry obrońca. Widocznie miał wczoraj słabszy dzien, ma 30 lat wiec jeszcze 5 moze pograc.
Tokar
Kaładze to bym raczej nie liczył, bo latem szykuje się największa komedia transferowa ostatnich lat. Wasz ukraiński judasz podobno wraca na wyposażenie plus Kaladze w rozliczeniu.
Kmiot
CYTAT(ogqozo @ 24 05 2007, 11:14) *
Kmiot jak się okazuje ceni sobie najbardziej twarze piłkarzy i jak są podobne, to jest to świetny powód kolejnych wyrzutów biednego meczowidza.

Haha. Chyba tylko Ty nie odebrałeś tego jako wtrącenia/ciekawostki, a jako "wyrzut co do poziomu finału".

Szkoda, że jeszcze tego, ze Engel sobie nie porysował nie odebrałeś jako wyrzut.

I tak, wszyscy wiedzą jaka jest piłka, ale przecież nie będziemy pisać:

[początek postu] taka jest piłka [/koniec postu]

Dodatkowo te studio TVP. Na jego tle sam mecz w sumie wyglądał na prawdziwe święto piłki nożnej.
KasiaMajuszka
Tokar jeśli Shevchenko wróci, to bedziemy jeszcze mocniejsi. Atak Sheva - Ronaldo. Wątpie by Kaladze chciał isc do Chelsea, to klub który marnuje piłkarzy.

Colio
Totalna bieda wczoraj była, nawet nie miałem specjalnej ochoty oglądać do końca. Zresztą, już na początku przeczuwałem, że ten mecz mnie nie zaciekawi, ale nie spodziewałem się takiego wyniku:f Liverpool ładnie przycisnął Milan, co zresztą ładnie można było określić po reakcjach Gattuso ;] Byłem niemal pewien, że wszystko potoczy się po mojej myśli, gdy nagle Inzaghi strzelił bramę z bica ;o Totalne przechylenie szali, po przerwie Milan z podniesionymi morale zaczął stopniowo przejmować grę. Kaka i inne asy z rękawa Milanu były bardzo mało widoczne. Gra była przytłaczająco sztywna, defensywna, po prostu za(pipi)iście nudna. Tylko czekałem, aż czerwoni się odegrają. I nie doczekałem się. Bardzo mało sytuacji w polu karnym, szczytem była ftopa Gerrarda. Ożywiłem się jedynie przy podbiciu wyniku na 2:1 - nadzieja matką głupich. Dogrywka mogła uratować poziom tego meczu. Nic z tego - piłkarze Milanu celowo się opierdzielali, a sędzia zakończył mecz kilkanaście sekund przed czasem (co wywołało szybciutką reakcję Beniteza ;D). Dobrze, że Milan wcisnął drugą bramkę, bo dużych powodów do dumy by nie mieli - przypadkowo wbita brama. Jeden z słabszych finałów Ligi Mistrzów jakie miałem szansę oglądać. Plus gift od TVP w postaci wiecznie rozradowanego Gmocha i wielce interesującej dysputy w studio, pokazanej zamiast dekoracji (nawet ucięli fragment jak rozradowani piłkarze Milanu zapierdalali po boichu z pucharem:f). Szkoda, że wszystko się tak potoczyło. Zero emocji, porażka po prostu, nawet nie chce się człowiekowi analizować dokładniej co działo się na boisku:d
kempa
CYTAT(Colio @ 24 05 2007, 16:23) *
Dogrywka mogła uratować poziom tego meczu. Nic z tego - piłkarze Milanu celowo się opierdzielali


nie no wiadomo, ze powinni sie odkryc i pozwolic sobie wbic wyrównujaca bramke w ostatnich sekundach (bo Colio chciał ogladac dogrywke), litosci... ;\
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.