CYTAT(kempa @ 24 05 2007, 01:31)

Milan zmeczony długa droga do finał, która przebył wyruszajac az z eliminacji, jak i rozgrywkami ligi włoskiej, zdeklasował dzis bedacy wydawałoby sie w szczytowej formie liverpool. "Dziadki" - jak przez wielu okreslani sa zawdonicy Milanu, pokazali w trakcie rozgrywek ligi mistrzów w tym sezonie, gdzie jest miejsce w szeregu pozostałych klubów europejskich... "Dziadki", z których wielu sie wysmiewa i wysyła od dawna na piłkarska emeryture, wyjatkowo gładko uporali sie w tych rozgrywkach ze wszystkimi naszpikowanymi wschodzacymi gwiazdami i idolami wspołczesnej młodziezy zespołami...
jestem szczesliwy, ze mój ukochany klub sprawił mi dzis tak wspaniała niespodzianke, bo sezon zapowiadał sie nadwyraz trudny i miałem szczere obawy jak bedzie w nim wygladała gra moich ulubienców. tymczasem oni, nawet w tak wydawałoby sie przekreslajacej z góry ich los w rozgwykach sytuacji dali mi kolejny powód do dumy, która rosnie wprost proporcjonalnie, do pojawiajacych sie raz za razem zawistnych wypowiedzi osób, których ulubione kluby okazały sie w tym sezonie od Milanu słabsze pod kazdym wzgledem.
kempa - kibic Milanu, fan krykieta, miłosnik antyfutbolu.
zależy co rozumiesz pod słowem deklasacja bowiem przez większą część meczu Rosso Nerich bronili się w obrębie własnego pola karnego ;/Moga tylko dziękować opatrzności i zle nastawionym celownikom Anglików ,że nie przegrywali już do przerwy 0-3

. Milan górował nad rywalem czym innym . Po zdobyciu bramy grał już swoje już nie tak rozpaczliwe catenachio ( mógł już bezpieczniej rozgrywać piłke i iść na kontry dwa na dwa )a rywali nie dopuszczał już tak często do głosu . Milan po profesorsku rozłożył ekipe , która miała ich już na widelcu , której wydawało się ,że strzelenie bramki to tylko kwesta czasu , uderzył w najodpowiedniejszym momencie .Momencie , któregi nikt się nie spodziewał . Nikt poza Filippo Inzaghim , który po raz kolejny pokazał jakiej światowej klasy jest napastnikiem . Shrek (dla niewtajemniczonych Rooney ) ma podczas 5 - 6 okazji na ustrzelenie gola . Pippo wystarczy tylko ułamek sekundy , chwila gapisotwa liniowego i BACH gooool . Człowiek , który był kompletnie niewidoczny w meczu n San Siro z Manchesterem , teraz wyrósł na lidera drużyny . Jego talent rozbłysł najbardziej wśrod takich nazwisk jak Kaka , Pirlo czy Seedorf . To nie on miał nadawać tempu tego spotkania , ba nawet Berlusconi wypowiadal się ,że to Gilardino powinien wyjść w pierwszym składzie .
Milan ma zbyt wiele osobowości , by zenutralizowac ich całą siłe ognia . Tak , to atak siał największą pozoge wsrod rzeszy rywali , którzy mieli pecha natknąc się na swoejej drodze z tą wielka drużyną . To oni wbili w dwumeczu 4 bramki Bayernowi i 5 Manu , ktory chwile wczesniej latwo połknął Rome 7-1 . W fazie pucharowej , a wiec w tej fazie rozgrywek , gdzie głowne skrzypce graja Wlosi stracili raptem 6 goli . Mozna powiedziec ,ze mieli slaba grupe , to prawda , ze mieli latwego przeciwnika w 1/8 , tez prawda , ale wskazcie mi kto tak bezlistosnie wykorzystywal bledy rywali w tej edycji Champions League ? Kto rozpykał w przeciagu 10 minut Bayern , kto zgasil diabelskie zapedy Manchesteru w ciagu 20 minut ? Sposrod wszytkich ekip , ktore wystepowalu w tej edycji Ligi Mistrzów , przeszkode mogła stanowić tylko Barcelona , która mogła zagrać w wielkim finale z Milanem , ktory mógł zrewanżować się za poprzedni półfinał , który przefrał w dosyć niejasnych okolicznościach ( brama Schevy ze spalonego ?). Real po tych zabojczych 4 laatch , gdzie wygrywal Lige Mistrzow w odstepie dwoch lat teraz nie istenieje , bo powiedzmy sobie szczerze ze 1/8 to sukces zaden. Zespol sie rozsypal w mak , a trenerzy zmieniali sie co 1 rok , gora . Sposrod tych wszytkich nazwisk , ktore przetoczyly sie na lawce trnerskiej najwiecej osiagnal - o ironio losu - ten , ktory mial byc tymczaowym trenerem . To pokazuje w jak glebokism kryzysie tkwi Galacticos , A przepraszam , oni nie sa juz galaktyczni , oni tylko zarabiaja (nadal ) galaktyczne pieniadze .
Milan osiagnal wiele w tym dziesiecioleciu , najwiecej sposrod sposrod WSZYSTKICH druzyn grajacych w europejskich pucharach od sezonu 99/00 do obecnego , ale mam przeczucie ,ze na tym sie nie skonczy .
CYTAT(lukasz @ 24 05 2007, 12:50)

nie rozumiem Tokar czemu upadek futbolu?Grecja to był lucky shot jak
Turcja w 2002.mistrzostwo Włochów to żaden suprise ani upadek podobnie
Milan w LM.czy lepiej sie czuliście jak Barcelona rok temu wygrywała?to
wtedy nie był upadek?
zawiedziony to może być Fan ogłaszający hagemonie premiership w
Europie czy pare innych osób ,które zwiastowały
koniec Seria A.a tak wogóle to LM rządzi sie swoimi prawami.totalnie
nie przewidywalna.mnie już to wszystko troche nudzi.Uefa nie obejrzałem
żadnego meczu w całości chyba w tym sezonie.LM raptem pare.
ja zawiedziony / no wez przestan

3 drużyny angielskie w półfinałach . 3 finały podrząd z udziałem drużyny z Premiership . To mówi samo za siebie .