QUOTE(LIPA @ 3 08 2006, 11:20)

Sparrow żyje. Klątwa znowu go dopadła. Jeżeli Barbosa żyje ( innego wyjścia jak klątwa nie ma ), to Sparrow również podróżuje w brzuchu krakena
Klątwa wciąż ich prześladuje ;] Czy gdyby to byla klatwa barbossa wgryzlby sie z taka luboscia w jabluszko? Kiedy ma sie szalona babe Voodoo inne mozliwosci sa nieskonczone. QUOTE
EDIT. Mój błąd. Wybacz Tytek.
W nagrode dostajesz ostrzezenie. Regulamin nie przewiduje bana za spoilery ... ale gdyby to ode mnie zalezalo spoilujacy byliby nabijani na pale.
QUOTE(Mq @ 3 08 2006, 14:48)

QUOTE(LIPA @ 3 08 2006, 11:20)

Sparrow żyje. Klątwa znowu go dopadła. Jeżeli Barbosa żyje ( innego wyjścia jak klątwa nie ma ), to Sparrow również podróżuje w brzuchu krakena
Klątwa wciąż ich prześladuje ;] Czy gdyby to byla klatwa barbossa wgryzlby sie z taka luboscia w jabluszko? Kiedy ma sie szalona babe Voodoo inne mozliwosci sa nieskonczone. QUOTE
EDIT. Mój błąd. Wybacz Tytek.
W nagrode dostajesz ostrzezenie. Regulamin nie przewiduje bana za spoilery ... ale gdyby to ode mnie zalezalo spoilujacy byliby nabijani na pale.
A czy w części pierwszej nie wgryzał się z taką lubością ? ;] Mógł po prostu udawać, że czuje jego smak ;]W ciągu 2 lat na forum nie miałem żadnego ostrzeżenia

Kiedyś musiał być ten pierwszy raz
--wojtas--
3 08 2006, 21:36
Niedawno wróciłem z kina, przeczytałem ten temat i w sumie ciężko wyłamać się poza schemat postów w tym topicu, dlatego nic odkrywczego tutaj nie napiszę. Jak zwykle świetny Johnny Depp, bardzo dobry Bill Nighy (Davy Jones), śliczna Keira Knightley i Naomie Harris (Tia Dalma), która została "oszpecona" na potrzeby roli. Warto tutaj wspomnieć o świetnej charakteryzacji (wg mnie pewna nominacja do Oscara, tak jak w przypadku pierwszej części). A wracając jeszcze do aktorów to słabiej wypadł Orlando Bloom, poprostu jak dla mnie jest zbyt mało charyzmatyczny, co uwypukliło się tylko na tle postaci wyżej wymienionych. Poza tym "in plus" efekty specjalne (niezwykła pieczołowitość przy animacji załogi Latajacego Holendra oraz "działalność" Krakena robi wrażenie) i muzyka (kapitalny motyw przewodni). Tak rozpływam się nad tym filmem, ale poprostu nie mam mu nic do zarzucenia. Jedynka przypadła mi do gustu, a w przypadku drugiej części dostałem scenariusz bazujący na tym samym schemacie, jednak na tyle urozmaicony, że wtórność mi nie przeszkadzała. Dalej mamy odpowiednia dawkę humoru, w którym nie brakuje nawiązań do poprzedniej części (btw czy tylko mnie śmieszył gag, w którym Sparrow tłumaczył "dzikusom", że Will Turner jest eunuchem? W pewnym momencie zorientowałem się, że na całej sali kinowej tylko ja z tego przycieszam). Oczywiście większość zabawnych sytuacji wiąże się z niezmiennie cynicznym Sparrowem, [SPOJLER] istotnej przemianie uległa postać Elizabeth Swann (Knightley), której wyrachowanie w końcówce filmu, wręcz odbiło się na pewnej zmianie nastroju. Ucieszyło mnie pojawienie się Norringtona, spodobało mi się uwzględnienie tej postaci i jej kolei losu (któych możemy się łatwo domyślać) po wydarzeniach z pierwszej części. Jednak w dalszym ciągu jest to ten sam dumny i ambitny komandor, który w dodatku pała chęcią zemsty na sprawcach jego niedoli (Jack i Will) i zapewne ciągle jakimś uczuciem do panny Swann. No i oczywiście nie mogę nie wspomnieć o Guyu Pearcie gryzącym jabłko z małpką na ramieniu. (EDIT: Oczywiście chodziło mi o Geoffreya Rusha, ale to już jakieś moje upośledzenie, że nazywam Rusha Guy Pearce, nie mam pojecia skąd to się wzięło)[/SPOJLER]. Podsumowując, Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka to, jak mawiał Zygmunt Kałużyński, kino-cyrk. I to kino-cyrk w najlepszym wydaniu.
Bardzo dobre, odstresowujące kino rozrywkowe - nic więcej...
Do jedynki się jednak nie umywa...
Krótka piłka z mojej strony ;P
mozna na ten film wybrac sie z dziewczyna zeby nie krzyczala 'Bozzeee potwoorrr!!!!' ???
idziesz na film czy do kina?
Solidny (pan)
16 08 2006, 19:29
W pewnej scenie jeden z członków załogi Czarnej Perły chodzi sam po pokładzie i śpiewa coś takiego:
"Hej, ho! na "Umrzyka skrzyni"
I butelka rumu.
Hej, ho! Resztę czart uczyni
I butelka rumu."
Pojachełem no obóz żeglarski i przeglądając śpiewnik przypadkiem trafiłem na piosenkę "Stary Bryg" (zobaczyłem ją przewracając stronę po przeczytaniu "Szanty dziewicy"), a tam tekst piosenki z filmu!
Cholera, tak małe, a cieszy

. Przynajmniej mnie, jako żeglarza ;p
Ölschmitz
16 08 2006, 20:43
QUOTE(Solid @ 10 08 2006, 23:01)

no na film do kina xD
boze stachu, jjjowi chodzil o to, czy bedziecie tam ogladali film czy poprostu chcecie spedzic wieczor razem a kino to tylko przykrywka ;p
QUOTE(Solidny (pan) @ 16 08 2006, 20:29)

W pewnej scenie jeden z członków załogi Czarnej Perły chodzi sam po pokładzie i śpiewa coś takiego:
"Hej, ho! na "Umrzyka skrzyni"
I butelka rumu.
Hej, ho! Resztę czart uczyni
I butelka rumu."
Pojachełem no obóz żeglarski i przeglądając śpiewnik przypadkiem trafiłem na piosenkę "Stary Bryg" (zobaczyłem ją przewracając stronę po przeczytaniu "Szanty dziewicy"), a tam tekst piosenki z filmu!
Cholera, tak małe, a cieszy

. Przynajmniej mnie, jako żeglarza ;p
Hm ja to miałem na muzyce w podstawówce. Dzieci o alkoholu i sztanie uczyli, gnoje jedne
No to ja mu odpowiem, że nie można, bo są potwory
Potwory nie są straszne, więc można ;P
Właśnie widziałem film, ale...
podczas jednej sceny był przeskok

więc mam kilka pytań:
Chodzi o scenę końcową. Jack plynął łódką w strone wyspy a nagle pojawił się na statku...
1.
Czemu się zawrócił?2.
Czemu nie wrócił z innymi łajbą?3.
Czemu miał kajdanki i kto mu je założył?Kto widział niech odpowie.THNX
Solidny (pan)
19 08 2006, 10:12
QUOTE(DaKcTs @ 19 08 2006, 11:08)

Właśnie widziałem film, ale...
podczas jednej sceny był przeskok

więc mam kilka pytań:
Chodzi o scenę końcową. Jack plynął łódką w strone wyspy a nagle pojawił się na statku...
1.
Czemu się zawrócił?2.
Czemu nie wrócił z innymi łajbą?3.
Czemu miał kajdanki i kto mu je założył?Kto widział niech odpowie.THNX
Odpowiedź znajdziesz w multikinie
Kubaa__
19 08 2006, 10:15
Dakcts, cos ciezko kapujacy jestes, albo ogladales piate przez dziesiate.
[quote name='Solidny (pan)
Odpowiedź znajdziesz w multikinie
[/quote]
Fajnie że mam najbliższe 130 km odemnie a już raz mnie wycieli jna wycięciu sceny...
[quote name='Kubaa__' date='19 08 2006, 09:15' post='958811']
Dakcts, cos ciezko kapujacy jestes, albo ogladales piate przez dziesiate.
[/quote]
Wiesz jak oglądasz i nagle ci kino funduje taką atrakcje to się możesz troche w

ić
Najpierw nie wiesz czy minute czy moze 5 opusciles. o co chodzi to sie domyslam off course ale lepiej widziec niz sie domyslic a na dvd nie chce mi sie czekac
QUOTE(DaKcTs @ 19 08 2006, 11:08)

Właśnie widziałem film, ale...
podczas jednej sceny był przeskok

więc mam kilka pytań:
Chodzi o scenę końcową. Jack plynął łódką w strone wyspy a nagle pojawił się na statku...
1.
Czemu się zawrócił?2.
Czemu nie wrócił z innymi łajbą?3.
Czemu miał kajdanki i kto mu je założył?Kto widział niech odpowie.THNX
1.
Zaatakowaly go rekiny i stwierdzil ze na statku ma wieksze szanse2.
Postanowil zabic Krakena poprzez staranowanie go statkiem2.
Nagle wyleciala nieumarla malpa i przykula go do masztu Pod koniec pani Voodoo zrobila Jackowi magiczna operacje plastyczna i teraz wyglada jak barbosaa Tak.
Mq, LOOOOOOOOOOOL czemu jesteś taki okrutny?
Solidny (pan)
19 08 2006, 11:45
QUOTE(DaKcTs @ 19 08 2006, 11:50)

QUOTE
Odpowiedź znajdziesz w multikinie
Fajnie że mam najbliższe 130 km odemnie a już raz mnie wycieli jna wycięciu sceny...
QUOTE(Kubaa__ @ 19 08 2006, 09:15)

Dakcts, cos ciezko kapujacy jestes, albo ogladales piate przez dziesiate.
Wiesz jak oglądasz i nagle ci kino funduje taką atrakcje to się możesz troche w

ić
Najpierw nie wiesz czy minute czy moze 5 opusciles. o co chodzi to sie domyslam off course ale lepiej widziec niz sie domyslic a na dvd nie chce mi sie czekac
Serio miałeś tak w kinie

?
Ehh, niech Ci będzie...
1. Jack wrócił, bo spojrzał na kompas, a ten wskazywał Czarną Perłę (jak wiesz, kompas pokazywał najbardziej upragnioną rzecz). Zrozumiał, że Czarna Perła jest dla niego najważniejsza. Wzorowy kapitan, a co!
2 & 3. Elizabeth, ta suka, stwierdziła, że Kraken goni Jacka, nie ich. Całując go przypięła mu kajdany, żeby mieli szanse uciec, zostawiając kapitana Jacka na pożarcie Krakenowi.
THNX a z tego co widze to chyba Mq jakąś lewą wersje oglądał
z tym przeskokiem to serio....i nie będe robił reklamy pewniej sieci kin
Solidny (pan)
19 08 2006, 14:05
QUOTE(DaKcTs @ 19 08 2006, 14:46)

THNX a z tego co widze to chyba Mq jakąś lewą wersje oglądał
z tym przeskokiem to serio....i nie będe robił reklamy pewniej sieci kin
No powiedz jakiego kina unikać. Ja byłem w Multikinie na maratonie Władcy Pierścieni. Części 1 i 2 były rozszerzone, ale sceny dodatkowe były wklejone totalnie na odwal - przerywały dialogi

! Oglądasz, goście gadają, a nagle wchodzi zupełnie inna scena (której nie było w zwykłej wersji). Wybaczyłem, bo widziałem te filmy po kilka razy, ale gdyby ktoś oglądał wtedy pierwszy raz to współczuję.
pierwsza część przygód jacka i reszty była doskonała, ani jedna scena nie wywarła na mnie złego wrażenia, efekty były świetnie wywarzone nie przesadzone, nie za dużo, historia świetna humor rewelacyjny a postać jacka jak dla mnie oskarowa. Druga część hmmm momentami lepsza od jedynki momentami beznadziejna, za dużo już tu wszystkiego, przesadzone efekty niektóre ZWALONE jak ten przeskok z badylem czy tonięcie statku. Ale da się obejrzeć, czekam na zakończenie trylogii jedynka 10/10 dwójka 7,5/10
i przez tą głóóóóówną ( nianą przesadę ) z pewną [/color] przerośniętą ośmiornicą która sprawiła ten film tandetą [color=#333333] niemam ochoty oglądać go poraz drugi. a jedynke chętnie choć widziałem już 5 razy
freak.4
20 03 2007, 17:22
osstro. ale żeby aż tak szybko? myślałem, że to trochę później będzie
Szybko? Dead Man's chest i At World's End były robione jedna po drugiej tak jak Matrix Reloaded i Revolutions . Zwiastun całkiem fajny. Maj zapowiada się znakomicie najpierw 4.05.2007 Spider Man 3 , a 25.05.2007 Piraci

.
Brak spoilerow w zasadzie.
Wrocilem z kina i z czystym sumieniem polecam trojke. Prawa fizyki i logiki nie istnieja w swiecie Piratow ale to nie przeszkadza swietnie sie bawic. Wizualnie film calkowicie powala. Widac ze wlozono duzo wysilku a nie kur,wa sepia i zwolnione tempo i geje w samych gatkach , tutaj widac ze ludzie harowali w pocie czola.
Tak w ogole film jest dosc hardkorowy jak na film disneya. Takiego poczatku bym sie nigdy nie spodziewal. Dzieci beda mialy koszmary chyba ;p
Zostancie po napisach bo potem jest jeszcze jedna scena
2razyjot
25 05 2007, 07:16
CYTAT(Mq @ 24 05 2007, 22:43)

Brak spoilerow w zasadzie.
Wrocilem z kina i z czystym sumieniem polecam trojke. Prawa fizyki i logiki nie istnieja w swiecie Piratow ale to nie przeszkadza swietnie sie bawic. Wizualnie film calkowicie powala. Widac ze wlozono duzo wysilku a nie kur,wa sepia i zwolnione tempo i geje w samych gatkach , tutaj widac ze ludzie harowali w pocie czola.
Tak w ogole film jest dosc hardkorowy jak na film disneya. Takiego poczatku bym sie nigdy nie spodziewal. Dzieci beda mialy koszmary chyba ;p
Zostancie po napisach bo potem jest jeszcze jedna scena
Pozytywnie! Ostrze sobie na to zabki.

Wczoraj ogladalem jakies "making of" i producent sypnal ze bedzie "4" czesc. Muehehehehe!
wlasnie niedawno wrocilem z kina. film jak najbardziej pozytywny!
pare fanych zrwotow akcji ciekawa fabula(jak na taki film) no i porzadne zakonczenie ! polecam
kat_robert
26 05 2007, 04:04
CYTAT(ion @ 26 05 2007, 04:45)

wlasnie niedawno wrocilem z kina. film jak najbardziej pozytywny!
pare fanych zrwotow akcji ciekawa fabula(jak na taki film) no i porzadne zakonczenie ! polecam
jak zobaczylem, ze pojawil sie Twoj post to se pomyslalem:
pewnie wlasnie skonczyl oglada divixa i sie chce podzielic wrazeniami
oczywiscie nie mowie, ze tak bylo, tylko ze tak sobie pomyslalem wiec luzik
ja ide dzisiaj wieczorem, ale nie sadze zebym mogl napisac cos ponad to dobry smiesznawy film ale slabszy od 2 ktora byla slabsza od 1 no i orlando pedalek
Wczoraj wieczorem w kinie z kolesiami oglądaliśmy.
Film mnie ani nie zawiódł, ani nie zaskoczył. Było normalnie, obejrzałem koniec tej historii o piratach z karaibów (dobrze zakończonej), wszystko się wyjaśniło w 3 części i gitara. Najlepsze ze wszystkiego były
"halucynacje" Jack'a, normalnie wszyscy w kinie na poczatku myśleli ze się gośc spalił i widzi takie rzeczy 
.
Efekty oczywiście stoją na najwyższym poziomie (
ostatnia scena wymiata, walka Czarnej perły i Latającego Holendra w wirze wodnym) i się na nich nie zawiodłem. Największym minusem filmu jest to, że jest maksymalnie przegadany, pozatym to kilka tam małych niewartych uwagi rzeczy które mi się nie podobały. Film polecam obejrzec tym którzy oglądali poprzednie 2 częsci i chcą zobaczyc zakończenie tej pięknej trylogii, jednak ci którzy nie oglądali poprzednich czesci niech się zastanowią. (Jeden z kolesi nie oglądał ani 1-nki, ani 2-ójki, a przez to że dużo gadali, to zasnął w połowie, ale ostatnia scena go rozbudziła

)
Kubaa__
26 05 2007, 14:05
Obejrzalem to czego sie spodziewalem. Efekty szmery bajery - wiadomo, wszystko na cacy. Na minus zdecydowanie dugosc filmu, pierwszy raz w kinie udalo mi sie przysnąć ;o. No i sie wku,rwilem troche bo nie zostalem na napisach i nie widzialem co to byla za scena, Mq, jak mozesz to walnij jakiegos spoila. Ogolnie film dobry, trzyma poziom i obejrzec warto, ale na nocne seanse po ciezkim dniu lepiej sie nie wybierac.
Też nie zostałem po napisach, ale nic straconego
http://www.youtube.com/watch?v=KeIbP4To8z8
CYTAT(Wojtq @ 26 05 2007, 15:22)

Też nie zostałem po napisach, ale nic straconego
http://www.youtube.com/watch?v=KeIbP4To8z8Byloby lepsze bez komentujacych to glabow.
Ja właśnie wróciłem z kina, jestem fanem tej serii i zakończenie zdecydowanie mi się podobało. Mimo, że długi, to jednak mnogość zwrotów akcji, momenty komediowe i sceny akcji nie pozwalają się nudzić (nie rozumiem, jak można przysnąć...). Świetny film, pójdę na niego jeszcze pewnie kilka razy ;p Chociaż bez znajomości poprzednich części nie polecam.
CYTAT(2razyjot @ 25 05 2007, 08:16)

Wczoraj ogladalem jakies "making of" i producent sypnal ze bedzie "4" czesc. Muehehehehe!

A ja myślałem, że ta dodatkową scena
przesuwając akcje o 10lat trochę sobie zamknęli tą możliwość, ale niech robią jeśli tylko będzie trzymać poziom jak wszystkie.
Marcin (Chester)
26 05 2007, 20:07
Mi się film podobał, ale więcej oczekiwałem. Myślałem, że zrobi na mnie większe wrażenie, a okazał się tylko dobry. Tylko, bo poprzednie części były mistrzowskie. Szkoda, że obecna już nie.
Jest trochę zagmatwania w scenach. Wszystko tak się zmienia, że można nie połapać się kto, jak, czego chce i z kim. Zakończenie dla mnie niespodziewaneWill jako kapitan "Holendra". Spodziewałem się, że to Jack nim będzie a Will hajtnie się tak na poważnie z Elizabeth. Ciekawe czy zrobią 4 część, bo scena po napisach IMO nie zdradza tego czy będzie kontynuacja czy nie.
Film naprawde dobry, niemniej scena z halucynacjami Jacka to jakas pomylka. Nie z tej bajki. Ktos tu pisalz e to najlepsze sceny filmu O_o. No doprawdy. Szkoda ze srodek taki "malo akcyjny". Ogolem jest dosc "powaznie" co mozna zaliczyc ofkoz na plus, niemniej brakuje troche "wpadania z deszczu pod rynne" znamiennego dla poprzednikow.
kat_robert
26 05 2007, 23:03
a ja jestem lekko rozczarowany:
za duzo elementow humorystycznych i to glownie takich dziecinnych (malpka celuje do papugi z pistoletu lub zostaje wystrzelona z armaty) co dziwnie sie komponuje z takimi bardziej ciezkimi akcjami (jak na film disneya oczywiscie)
za duzo gadania przez co za malo akcji jako takiej
za duzo zdrady, noz przeciez tam chyba kazdy kazdego zdradzil po osiem razy
uwaga spoilery nie tylko do piratow, ale takze troche do dextera
nie podobala mi sie rowniez ta panienka jako wielki madafaka krol biratow (stroj to miala jak z bijatyki namco), oraz to ze will zostal kapitanem holendra - ponownie nawiazanie do gier: tak jakby tworcy chcieli na koniec zrobic z nielubianego pedalka niszczyciela niczym kojima z raidena wsadzajac go w stroj ninjy
przed samym seansem moja dziewczyna dostala smsa, ze will umrze i bedzie 4 czesc - autorce smsa mam zamiar pozyczyc dextera i jak sie wkreci po ok 4 odcinkach wysle jej smsa z info kto zabija, kim jest dla dextera i jak skonczy
na scene po filmie czekala oprocz nas tylko jedna para, strasznie glupio sie czulem, bo nie mialem pewnosci czy sobie ze mnie nie zazartowano, ale pod koniec napisow ekran zrobil sie bialy:(
2razyjot
27 05 2007, 10:35
CYTAT(Mq @ 26 05 2007, 17:22)

CYTAT(Wojtq @ 26 05 2007, 15:22)

Też nie zostałem po napisach, ale nic straconego
http://www.youtube.com/watch?v=KeIbP4To8z8Byloby lepsze bez komentujacych to glabow.
Kur.wa na wszystkich serwisach juz sypia o tym zakonczeniu po napisach i przypadkowo je przeczytalem na jakims sajcie. Powinno sie karac takich ludzi obcieciem konczyn... x[
Obcinaniem konczyn powinni tez karac "wiecznie zaskoczonych". Tych co wchodza w tematy na temat filmu przed jego obejrzeniem i sila rzeczy ZAWSZE natkna sie na mega spojler a pozniej chca obcinac konczyny tym co zaspojlowali. A nie wpadles na pomysl zeby najpierw obejrzec film, a pozniej dopiero wladowac sie na jakas strone? Jesli chciales sobie zaostrzyc apetyt przed seansem trzeba bylo sobie na filmwe looknac wszelkie zwiastuny, plakaty, fotki. Ja zauwazylem ze temat o filmie znow ruzszyl, ale wlazlem tu dopiero po powrocie z kina, bo ZAWSZE ktos cos zaspoluje. Zawsze tak jest ale pozniej wzyscy zdziwieni.
Wczoraj zabrałem mame z okazji jej święta do kina na Piratów i ani ja, ani ona nie żałowaliśmy. Dużo elementów humorystycznych, świetne zwroty wydarzeń - co chwile jakaś zdrada, ktoś niespodziewanie pojawia się na ekranie. Chyba najbardziej wyważona część Piratów, pomimo kilku niezupełnie dynamicznych scen - które prawde mówiąć są konieczne w takim filmie - było po prostu świetnie jeśli chodzi o akcje. Jednej sekwencji - czy może raczej pewnego fragmentu filmu - nie zapomnę na długo. Cholera wie ile to trwało, pewnie pół godziny albo i dłużej, w każdym razie siedziałem w fotelu napięty jak struna, to zaciskając zęby z emocji, to szczerząc je z powodu momentów bardziej humorystycznych. Kto oglądał, wie o co biega.
Czekam na całą trylogie na dvd, łykne wtedy całość za jednym zamachem, bo przyznam się, że niektórych wątków - zwłaszcza z pierwszej części - nie kojarzyłem zbyt dobrze.
EDIT:
Odnośnie długości filmu: po wyjściu z kina myślałem, że przestawiłem podczas seansu omyłkowo zegarek. Film jest długi, ale w moim przypadku zupełnie tego nie odczułem. Ba, jeśli o mnie chodzi mógłby trwać nawet dłużej, nie może być mowy o nudzie.
Czekałem na ten film cały rok

Nie zawiodłem się

Naprawdę warto wydać te 15 zł i zobaczyć w kinie.
Pytanie do ludzi którzy widzieli już 3 część !!Jak można zinterpretować ostatnią scenę ( tą po napisach ) ? Will jest wolnym człowiekiem ? Dla przypomnienia dodam, że gdy rozbłyska zielone światło, to ktoś wraca do świata żywych
Tym bardziej, jeśli kobiet jest wierna, to klątwa znika.
W przypadku Jonesa klątwa trwała cały czas, bo Kalipso nie okazała mu wierności i go zostawiła.
Dobrze rozumuje ?
Lipa - Nie wiem czy dobrze. Jasne ze jak jest zielone swiatlo to ktos wraca ze swiata umarlych, ale czy aby rowniez to swiatlo nie blysnelo kiedy Will odplywal? Wiec moze blyska gdy ma "dzien wolny".
CYTAT(Lipa @ 29 05 2007, 15:00)

Pytanie do ludzi którzy widzieli już 3 część !!Jak można zinterpretować ostatnią scenę ( tą po napisach ) ? Will jest wolnym człowiekiem ? Dla przypomnienia dodam, że gdy rozbłyska zielone światło, to ktoś wraca do świata żywych
Tym bardziej, jeśli kobiet jest wierna, to klątwa znika.
W przypadku Jonesa klątwa trwała cały czas, bo Kalipso nie okazała mu wierności i go zostawiła.
Dobrze rozumuje ? 
Lipa
Tylko, że Jones przestał wykonywać swój obowiązek w świecie umarłych i po prostu pływał sobie po normalnych morzach, a przy Willu błysnęło światełko, bo wrócił na swój jeden przysługujący mu dzień do świata żywych/na prawdziwy ląd.
Co trochę wcześniej mi się nie podobało, to że ona z nim nie popłynęła...mogliby być na wieki razem, ale nie...
Ewcikson
29 05 2007, 21:48
CYTAT(Lipa @ 29 05 2007, 20:04)

powstanie tez 5 bo Depp to potwierdzil w wywiadzie ze jak mu zapronuja i bedzie ciekawy scenario to on sie zgodzi- a poza tym 4 chyba mi sie najbardziej podobala poza tym dalej twierdze, ze jest to film raczej dla nastolatkow niz doroslych ...swietnie sie usmialam z glupoty niektorych scen...
Kubaa__
29 05 2007, 21:51
tej, ale Ty byles na trzeciej czesci
kat_robert
29 05 2007, 22:35
tez mam pytanie
dlaczego willowi wycieli serce? przeciez jones nie wycial sobie serca bo zostal kapitanem holendra, tylko dopiero wtedy jak zostal zdradzony o ile dobrze pamietam
CYTAT(kat_robert @ 29 05 2007, 23:35)

tez mam pytanie
dlaczego willowi wycieli serce? przeciez jones nie wycial sobie serca bo zostal kapitanem holendra, tylko dopiero wtedy jak zostal zdradzony o ile dobrze pamietam
dlatego, że następny kapitan Holendra też nie może mieć, szczególnie że balansuje pomiędzy krainą żywych i umarłych
kat_robert
29 05 2007, 23:07
CYTAT(Hela @ 29 05 2007, 23:40)

CYTAT(kat_robert @ 29 05 2007, 23:35)

tez mam pytanie
dlaczego willowi wycieli serce? przeciez jones nie wycial sobie serca bo zostal kapitanem holendra, tylko dopiero wtedy jak zostal zdradzony o ile dobrze pamietam
dlatego, że następny kapitan Holendra też nie może mieć, szczególnie że balansuje pomiędzy krainą żywych i umarłych no ale dlaczego nie moze miec, skoro pierwszy przez pierwsze 10 lat je mial?
mozna jeszcze gdzies ta scene po napisach obejrzec ? bo z jutuba usuneli
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.