Grałem dzisj w to pól dnia, jestem teraz w X albo XI epizodzie

po tym jak toczy się fabuła można by pomyśleć że to już końcówka ale mam tylko 22 z 40 sekretów, a jakoś nie wydaje mi się zebym jakaś sporó ilosć przeoczył więc jestem dobrej myśli
Małe wprowadzenie, na przemian sterujemy dwoma postaciami, Billim i Rayem, pierwszy jest 17letnim chłopakiem który nie znał swojego prawdziwego ojca, a drógi jest księdzem, a później raczej inkwizytorem

gra Billim głównie polega na skradaniu się, ale i tak i nim mamy okazje postrzelać, gra Rayem to już klasyczna rozpierducha
W grze możemy mieć 5 rodzajów broni i 6 slotów w ekwipunku, dwa pierwsze to rewolwery, jest ich z kilka rodzajów, możemy używać 2. na raz, następnie jest broń długa(można tak powiedziec), czyli kilka rodzajów szotguna, karabin(czy jak to tam nazwać), snajperka(oczywiście wszystko jest z czasów dzikiego zachodu), następnie dybamit, dalej 'broń' specjalna, Billy ma bicz(możemy nim walić i łapać się np. gałęzi), a Ray biblię którą może czytać na głos

, jest jeszcze jakiś ostatni rodzaj, u billiego jest to łuk, Rayem jeszcze nie zdobyłem niczego nowego

czasami naraz możemy używać dwóch broni naraz, możemy trochę kombinować z rewolwerem, biblią, obrzynem, dynamitem, drugi rewolwerem
bronie palne mogą być zerdzewiałe lub nie, te zerdzewiałe szybciej się psują(i możliwe że coś jeszcze jest z nimi nie tak)
mając dwa rewolwery mamy coś takiego jak bullet time, kiedy zaświeci się nam ikonaka schowanego rewolweru w prawym dolnynm rogu to musimy schować broń i nacisnac któryś klawisz myszy, wtedy czas zwalnia i mamy dwa celowaniki podążające ku środkowi i w tym momemnci możemy strzelać, niektórzy goście wyzywają nas na pojedynek, kiedy czas dojdzie do 0 musimy sięgnąć po broń(myszka w dół), wyciągnać ją(myszka do góry), nacelować na gościa i strzelać(trochę to dziwnie brzmi ale w grze świetnie się sprawdza), podczas pojedynków nie możemy się przemieszczać ale możemy się porzechylać na boki
Te przenoszenie pudełek nie jest aż takie strzaszne, a w samej grze przenosiłem je zaledwie kilka razy, głównie Rayem bo jako że ma on już swoje lata to nie jest on tak zwinny jak Billy i nie przskoczy płotu czy nie da rady wspinać się na troche wyższe przeszkody, możemy też użyć niektórych przedmiotów jako broni, np. lamp z olejem, po kilku rzutach używa się ich dosyć przyjemnie

. Ze skakaniem też nie miałem jakichś większych problemów, jedyne co to trochę dziwne wspinanie się billyego, wspinaie się przy pomocy bicza i huśdanie się na nim też nie sprawia jakichś problemów.
W grze mamy możliwość jazdy koniem, mamy 3 prędkości, chód, bieg i szybki bieg, przy tych dwóch pierwszych mozemy używać normalnie broni, rewolwerów jak i broni długiej.
Teraz trochę o graficę, po prostu super, polski oblivion

może trochę przesadzam ale ona naprawde jest bajerancka i przestrzenie przypominają te z obliviona(lasy, trawy, woda), tym bardziej że w grze słychać coś podobnego do "Wings of Kyranetha" z obliviona

największe wrażenie na mnie zrobiła chyba w 8-10/11 epizodzie, kiedy Billim polujemy na króliki i musimy się wspinać na wielką góre otoczoną wodą, wszystko dogrywało się w locie, loadingi są tylko pomiędzy epizodami i czasami jakiś w trakcie samej gry, jedyne co niezbyt mi się podoba to zasięg widzenia, przy takich terenach powinien być większy no ale nie będe wybrzydzał

Desing postaci jest też świetny, bohaterowie nie są klonami ani niezliczonym rodzeństwem, nie wiem jak jest ze zwykłym mięsem armatnim bo ablo sie przed nimi chowam albo jak już są na odpowiednim dystansie to leżą na ziemi i trzeba ładowac w kolejnych

Zachwycają(detalami oczywiście) już wspominane dłonie Raya
Tekstury też są ładne, ale gdzieniegdzie są tak brzydko rozciągnięte, głównie przy dużych spadkach i wznisieniach, dziwnie wyglądają też tekstury niektórych skał(szczegónie gdy wspinamy się na jedna sporą górę), są one tak jakby zrobione ze szkła..
Fabuła też mi się podoba, jak narazie jest nieźle, historia opowiadana na przemian przez obie postacie, nigdzie nie przynudza i czuć że do przodu idzie się w jakimś konkretnym celu, nie jest ona tylko jakimś wypełniaczem, tylko częścią tej gry, bez niej gra nie była by tak dobra.
To chyba tyle na dziś, jest już dość późna godzina i peawnie prez to oczymś zaomniałem, myślę że jutro skończę grę i jeśli coś znajde albo o czymś sobie przypomnę to napiszę

----------EDIT----------
gra skończona

zakończenie takie sobie
o czym zapomniałem wspomnieć to to że możemy walczyć pięściami, w grze mamy kilka takich walk, wlczymy lmb i rmb, lewy to lewy prosty, a prawy to prawy sierpowy/hak
nie pisałem też o ogniu, różne beczki, wozy, skrzynki i tym podobne można podpalić, albo ogień sam się może rozprzestrzenić na nie, niestety żadnego drewnianego domu nie uda nam się spalić(nie licząc zdażeń fabularnych)
w grze będziemy mieli możliwosć postrzelania ze starego miniguna i armaty