Jeśli udało Wam się zagrać w tytuł małoznany, ale superowy to podzielcie się nim z innymi retro bractwa (X_X) upchanego ukradkiem na forum PSX Extreme (bez obaw, niedługo je przejmiemy - szykujcie blastery i X-wingi).
Sugerowałbym podawanie gier w które mykaliście na konsolach, wbrew pozorom na świecie są ludzie, którzy nie idą na łatwiznę i nie grają w 100-3000kbajtowe roms, a w pocie czoła wynajdują dyskietki na allegro, strychu, budzie psa czy u kumpla ("to na pewno jest bezwartości?" - spytał Roman gdy kolega wynosił mu z pokoju zabytkowego Wondermega wartego blisko 1000zł). Takich ludzi krew zalewa gdy ktoś powie, że grał na emu w gierkę, którą wyszukiwał dobre kilka lat i zapłacił za nią 100$.
Patronaci medialny akcji "ej no, szukajmy nieznanych gier" -

Um.
Żeby nie być gołosłownym (IV RP to ocenzuruje) podam tytuł wspaniałej gry na Master System.
Jej tytuł brzmi STAR WARS IV: A NEW HOPE.
Szanse, że ktoś z Was w to grał na konsoli są znikome (choć na GameBoy gra mogła być popularna, nie jestem pewien). Zasuwamy Luke'm zbieramy postacie do ekipy, latamy Xwingiem, ratujemy Lei'ę (straszną fleję) z gwiazdy śmierci, uciekamy, błądzimy, strzelamy. Hoo hoo hoo! Trochę platformera + przygodówki, a do tego międzygalaktyczne strzelanka i labiryntówka (wgrywanie mapy R2-D2 na dysk twardy!). Gra trochę archaiczna i w pewnym momencie nużąca, ale jak ktoś się wczuje to nie ma dla niego ratunku.

















