QUOTE("t0m3ek")
A ja wam powiem, że będzie jak z Małyszem. Teraz wygrywa, później nie będzie i wszyscy zapomną jak się ktos nowy pojawi.
O rzeszty jego mać!!! tomek takie gadanie, to sobie możesz wiesz gdzie wsadzić "TERAZ WYGRYWA PÓŹNIEJ NIE" blablabla, możesz sobie powiedzieć teraz(pipi) na klopie, a później już nie będę, i nikt nie będzie pamiętał, że srałem łeeee...
Wiesz co to jest wziąć udział w F1? i przy okazji w 3 wyścigu zdobyć 3 miejsce? Patrz na te inne gwiazdy typu Coulthard, Heidfeld, Ralf Schumacher. Oni sobie marzą stanąć na 3 miejscu, nie mówiąc już o innych, którzy się cieszą jak są 6 -ści, bo jak ktoś zdobywa 6 lokatę to już jest kimś w F1!
A F1 to nie jest jak w skokach, że jak skaczesz 2 sezony gorzej, to jesteś od razu padaka!
Ja oglądam F1 odkąd mam 7-8 lat, coś w tym stylu. Cały czas kibicowałem Schumacherowi, pamiętam jego przejście z Benetton do Ferrari i jak ciężko mu się zaczynało w nowym zespole. Przecież w pierwszym sezonie Ferrari, to była straszna padaka!
Pamiętam też sytuacje, gdzie Schumacher mógł już zdobyć cenne punkty, które dawały szanse na zwycięstwo w MŚ i przy dublowaniu przypieprzył w Coulharda, padał wtedy straszny deszcz! Później w BOXIE o mało co nie pierdyknął Coluthardowi w buźkę
PiotrB pamiętasz?
Kubica, jak wszystko dobrze pójdzie, może zawojować, i to nieźle, ale trzeba w niego wierzyć, przecież wiecie, co to by było, gdyby np.: Heidfeld zdobył to 3 miejsce? Niemcy by srali z radości, krzyczeliby „Następca Schumachera”
BTW: Komentator to był niezły na TV4 „o jedzie KIBICA:)”, albo „zjawiło się dużo polskich kubiców”