CYTAT(Pijany @ 3 06 2008, 21:27)

Jarken: Warto dla samego singla kupic Bad Company ?
jest sens kupowac gre ktora sila jest multi? SP w COD4 jest ok mnie nie krecil za to MP wymiata
Czy warto kupić tylko do singla? Trudno w tej chwili powiedzieć po jednej misji w demie. Widać, że gra będzie z "jajem" (kompani grający w kamień-nożyce przed misją

To może stanowić siłę trybu dla pojedynczego gracza. Emocji i ciągłych zwrotów akcji też nie zabraknie.
Co do gry to jestem ciekaw czy będę miał takiego kota jak w BF:MC. Singiel w sumie mało kogo interesuje (sorki, w sumie tylko torrenciarzy) ale siłą tej "serii" jest on-line. Jak z pojazdami? Dużo jest? Zróżnicowane? Pytam tych CO GRALI.
Dokładnie Kroolik siłą serii jest multiplayer, a w tej części jest on niesamowity, ze względu na świetnie zrealizowany tryb Gold Rush i oczywiście destrukcje otoczenia co wpływa znacząco i kolosalnie na rozgrywke i wygląd mapy.
Pojazdów jest cała masa: samochody opancerzone (hummer), szybkie (buggy), lekkie czołgi i ciężkie czołgi, łodzie, helikoptery, działo artyleryjskie.
Stwierdzam, że demo jest lepsze od bety. Naprawiono wszystkie błędy i niedociągnięcia Bety. Poprawie uległo sterowanie i celowanie (jest bardziej precyzyjne), wizualnie również jest lepiej wszystko działa stabilniej i płynniej. DICE się spisało poprawili wszystkie większe i drobniejsze niedociągnięcia występujące w becie. Uważam, że jest to obecnie najlepszy tytuł w trybie multiplayer, który oddaje atmosfere intensywnego wirtualnego pola walki.
Rutran: Czy Heli działa tak jak w MC czy nadal jest zje.ba.ny?
Maiden kwestia helikoptera wyglada nastepująco: po pierwsze mogą się w nim znajdować dwie osoby czyli pilot (mający możliwość strzelania) i osoba obsługująca działko pocisków lub rakiet.
Moim zdaniem heli jest o wiele lepszy w Bad Company niż w Modern Combat, ponieważ jest trudniejszy w pilotażu, choć to kwestia wprawy, wymaga większej precyzji, (ale w becie widziałem ludzi, którzy ogarniali obsługe smigła i potrafili zrobić spore spustoszenie w jednostkach przeciwnika), łatwiej go zestrzelić, można go naprawiać jedynie ręcznie po wylądowaniu, dwie osoby mogą skuteczniej atakować cele naziemne, działko i wyrzutnia rakiet się przegrzewa przez co nie można strzelać ogniem ciągłym. Wszystko to wpływa na zbalansowanie rozgrywki. W Modern Combat helikopter niejednokrotnie służył graczom, może to dziwnie zabrzmi tak do kampienia, w rękach sprawnego pilota był nie do zestrzelenia nawet przez rakiety samonaprowadzające na cel, posiadał ogień ciągły (rakiety), siał ogromną destrukcje (potrafił zablokować możliwość wyjścia graczom z bazy bombardując wszystko w koło), jednym słowem czasem psuł rozgrywke innym, naprawiać można go było nie lądując. Czasem była to taka latająca maszyna do kampowania.
W Bad Company spory nacisk jest położony na równowage rozgrywki.
Oby w pełnej wersji nie było problemu z respawnem na 50 metrach nad ziemią. Jest to trochę wkurzające...
Co do heli, jest on dla mnie bardzo przyjemny w sterowaniu, a nie grałem w poprzednią część.
dla mnie muką jest brak spadochronu, już nie będzie dzikich rajdów zakończonych pikowaniem helikopterka <smutna buźka>
Odnosnie spadochronów to pytanie padło wiele razy i odopowiedział na nie Karl-Magnus Troedsson (Senior Producer, DICE).
"Czemu zdecydowaliście się usunąć spadochron z trybu multiplayer?
Decyzję podjęliśmy z kilku powodów. Jednym z nich był zamiar obniżenia liczby atakujących, którzy lądują na tyłach przeciwnika, tworząc niezbyt wyrównane szanse dla broniących. Poza tym chcieliśmy wyeliminować możliwość wyskakiwania z praktycznie zniszczonych helikopterów, co było frustrujące dla graczy próbujących je zestrzelić."
Ja od siebie dodam, że w pełni rozumiem tą decyzje, ponieważ grając jako Defender (obrońca skrzyń) zrozumiałem dlaczego spadochrony zostały usunięte. Specyfika nowego trybu Gold Rush tego wymaga. To nie jest tryb Conquest, gdzie przejety punkt można odebrać i tak w koło. W nowym trybie raz zniszczona skrzynia nie pojawia się i zostaje otwarta dalsza sekwencja mapy. Mogłaby występować taka sytuacja, że Defender (obrońcy skrzyń) nie zdążyliby się respawnować w nowo otwartej strefie mapy, a Attacker (atakujący) cfaniaki w helikopterze zdesantowałyby się przed nimi i zniszczyli skrzynie (bez walki), doprowadzając do szybkiej przegranej przez broniących. Widać, że programiści i testerzy tak to zaplanowali, aby była równowaga sił i stąd taki zabieg. Rozgrywka jest zbalansowana.
CYTAT(Rutran @ 4 06 2008, 10:53)

Maiden kwestia helikoptera wyglada nastepująco: po pierwsze mogą się w nim znajdować dwie osoby czyli pilot (mający możliwość strzelania) i osoba obsługująca działko pocisków lub rakiet.
Moim zdaniem heli jest o wiele lepszy w Bad Company niż w Modern Combat, ponieważ jest trudniejszy w pilotażu, choć to kwestia wprawy, wymaga większej precyzji, (ale w becie widziałem ludzi, którzy ogarniali obsługe smigła i potrafili zrobić spore spustoszenie w jednostkach przeciwnika), łatwiej go zestrzelić, można go naprawiać jedynie ręcznie po wylądowaniu, dwie osoby mogą skuteczniej atakować cele naziemne, działko i wyrzutnia rakiet się przegrzewa przez co nie można strzelać ogniem ciągłym. Wszystko to wpływa na zbalansowanie rozgrywki. W Modern Combat helikopter niejednokrotnie służył graczom, może to dziwnie zabrzmi tak do kampienia, w rękach sprawnego pilota był nie do zestrzelenia nawet przez rakiety samonaprowadzające na cel, posiadał ogień ciągły (rakiety), siał ogromną destrukcje (potrafił zablokować możliwość wyjścia graczom z bazy bombardując wszystko w koło), jednym słowem czasem psuł rozgrywke innym, naprawiać można go było nie lądując. Czasem była to taka latająca maszyna do kampowania.
W Bad Company spory nacisk jest położony na równowage rozgrywki.
Uheheheh, coś o tym wiem
No to mi zabrali moją ukochaną zabawkę

xFF
Nie no, dobrze - będzie realistycznej

Można się jeszcze na demko załapać?
a ja chwilkę o acziwach
wpierw było GoW i pamiętne 10K zabitych w online
następnie podskoczył The Club i zażądał 10 001 ubitych
teraz sierżant Bad Company mówi: 10 0002!!!!!!!
pfffff
gra smierdzi na calego strzalem w kolano jest strzelanie w typa godzine spaszczona fizyka i humor rodem z team fortress 2...rutran dzieki za kod.
Mogliby dac choc demo w single dla wszystkich ;f
Przecież jutro będzie już publicznie dostępne to demko.
CYTAT(Diabeu @ 4 06 2008, 14:41)

a ja chwilkę o acziwach
wpierw było GoW i pamiętne 10K zabitych w online
następnie podskoczył The Club i zażądał 10 001 ubitych
teraz sierżant Bad Company mówi: 10 0002!!!!!!!
pfffff
przydalo by sie 10 000 killow z noza w BFie
Akurat w BFie taki achievement ładnie pasuje, zabójstwa lecą szybciutko i przyjdą same z czasem. Ciekawszym wyzwaniem jest ten za wszystkie nagrody (medale itp.) w multi
Ciekawe ile bedzie tych medali odznak itp, w bf2 np. zrobienie wszystkiego oznaczalo jakis 1000h grania ;]
CYTAT(wrog @ 4 06 2008, 15:56)

Przecież jutro będzie już publicznie dostępne to demko.
A sorki, nie siedze w temacie, sesja sie zbliza i jakos tak odpuscilem
CYTAT(wrog @ 4 06 2008, 16:36)

Akurat w BFie taki achievement ładnie pasuje, zabójstwa lecą szybciutko i przyjdą same z czasem. Ciekawszym wyzwaniem jest ten za wszystkie nagrody (medale itp.) w multi

taki acziw to do każdej strzelanki pasuje
to dzis ma byc demo sp czy mp a moze sp/mp?
jest juz dostepne, zajmuje 1,5gb ale takie pytanie - dla kazdego regionu czy tylko US/EU?
masterlag
5 06 2008, 15:07
EU na bank bo ściągnąłem pare h temu.
Demo SP skonczone 2x, fajny luzny klimacik miedzy zolnierzami w oddziale, widac ze bedzie sporo humoru, samo strzelanie tłuste, mozna sobie podemolowac. Zobaczymy jak bedzie w temacie misji, na razie widac ze bedzie sporo jezdzenia ( to na + ), czekam na jakies oryginalne patenty w misjach ;] Zaraz ide obcenic, czy poprawili kod sieciowy w multi.
Niestety w większości gier online problemem są spore lagi. Oby w pełnej wersji ich nie było, bo praktycznie uniemożliwiają one grę i powodują całkowity chaos powiązany z waleniem na oślep do wszystkiego co się rusza.
Tak to gra miło mnie zaskoczyła, może jeśli chodzi o precyzję sterowana nie jest to COD4, ale ujdzie. Poza tym grafika bardzo dobra, najlepsze wrażenie robią ruchy i twarze kompanów.
Chyba najlepsza gra mająca wyjść w te wakacje.
Tia lagi sa czeste, ale dorwalem gre bez lagow to przez 2h byla niezla mlocka - jak gra jest plynna gra sie duzo lepiej niz w bete.
Laaaaaaaaaaaaagi, kurde bela, mam im teraz zawierzyć, że w pełnej wersji je wyeliminują?
Plusy:
-Zniszczenia
-Unlocki
-Nowe bronie, np. armata
-Tryb
Minusy:
-Lagi
-Fatalne sterowanie pojazdami. Żeby było śmieszniej nie da się zapisać swoich ustawień w wypadku ich zmiany - ot trzeba to zawsze zmieniać ręcznie
-Grafika - Ot, MC Deluxe
-I chyba aiming - ale z tym się wstrzymam do pełnej wersji. Póki co jest b. randowmo. Ale to na 90% przez lagi.
-Przegięty shotgun
Po zagraniu >10 rund:
- Lagi mialem tylko 2x i od razu zmienialem gre wiec imho problem niewielki
- Aim jest bardzo dobry, zabija sie tak 4-8 kulkami zalezy od dystansu itp
- Niestety zostalo z bety - artyleria, kazdy noob siada w tym i rozwala czolg 1 strzalem, czegos takiego nie powinno byc, bo z grubsza 1 koles na artylerii eliminuje calkowicie pojazdy w druzynie...
Jak włączyłem koło godz. 14-15 to nie miałem żadnych lagów, po 22 już się grać nie dało, ale i tak siałem spustoszenie (czołg+karabinek), bo kolesie nie mogli zbytnio do mnie podejść (lagi). Gra fajna ale opóźnienia skutecznie mnie zniechęciły. Ciekawe jak dziś będzie. Może serwery mają kiepskie, a może duże zainteresowanie demkiem . Pewnie i to i to, ale jak online będzie tak chodził to ja dziękuję, postoję.
CYTAT(Bartg @ 6 06 2008, 02:38)

Po zagraniu >10 rund:
- Lagi mialem tylko 2x i od razu zmienialem gre wiec imho problem niewielki
- Aim jest bardzo dobry, zabija sie tak 4-8 kulkami zalezy od dystansu itp
- Niestety zostalo z bety - artyleria, kazdy noob siada w tym i rozwala czolg 1 strzalem, czegos takiego nie powinno byc, bo z grubsza 1 koles na artylerii eliminuje calkowicie pojazdy w druzynie...
E tam, działko nawet śmieszne, można je łatwo rozwalić. Przynajmniej na OASIS. No i na szczęście ma ograniczony zasięg
szkoda ze helim nie lata sie jak w serii GTA

, ogolnie moze byc, trzeba troche pograc by przyzwyczaic sie do sterowania
Helim nie lata się trudno ale sterowanie jest MEGA zj.eban.e - zresztą tak jak defaulotwe sterowania wszystkich pojazdów (Gaz pod "A") xF
gaz jest LT a wsteczny LB - ja tak gralem, nic nie zmienialem w konfigu
A, fakt. Tak czy siak beznadziejnie. Duźo lepiej jest mieć biegi na lewym analogu, a strzał pod RT.
CYTAT
tam, działko nawet śmieszne, można je łatwo rozwalić. Przynajmniej na OASIS. No i na szczęście ma ograniczony zasięg
Byc moze, ale gralem taka runde, ze w 1 bazie nasz czolg nie wyjechal ani razu, bo byl rozwalany arta za kazdym razem.
To miałeś bądź to noobów, bądź to bezmózgów w drużynie
Co nie zmienia faktu, ze artyleria jest zdecydowanie za mocna.
Lagi są spowodowane wielkim zainteresowaniem Demem. Programiści z DICE przyznają, że nie spodziewali się takiego obciążenia serwerów. Starają się usunąć niedogodności związane z lagami. Taka sytuacja występowała również w Becie przez pierwszy dzień, potem wszystko działało prawidłowo.
Sterowanie jest proste jak budowa cepa i nie widze problemu, jedynie helikopter jest bardziej wymagający, ale to kwestia wprawy.
Grafika jest świetna i nie wygląda jak Modern Combat Deluxe. Bad Company pracuje na nowym silniku Frostbite, a MC chodzi na silniku Ralli Sporta z Xa (plus nowe efekty z 360).
Widać jaki wielki postęp poczynili programiści z DICE od momentu wydania Modern Combat. Bad Company to fizycznie, graficznie i grywalnościowo oraz jakościowo nowa generacja. Na pierwszy plan wybija się destrukcja otoczenia, ostra grafika, masa poligonów, pierwszoligowa animacja postaci, świetne eksplozje, oświetlenie, dynamiczne cienie, kapitalny dym, pył, wzorowo wykonane modele postaci (ilość detali, faktura materiału, oczy itd.) oraz modele broni i pozostałego arsenału. To wszystko dotyczy trybu multiplayer, który w wększości gier nie oferuje takiej jakości. Dzięki silnikowi Frostbite można uczestniczyć w 24 osobowych bataliach i podziwiać jak programistom udało się osiągnąć tak zadziwiające rezultaty. Widać, że mocarny engine potrafi wiele udźwignąć.
Jeśli mowa o artylerii to warto wspomnieć, że mapa Oasis podzielona jest na 5 części, a w każdej dwie skrzynie. Działo ma zasięg do dwóch pierwszych sektorów mapy, a jak ktoś pomyśli to tylko do jednego. Działo artyleryjskie można zneutralizować (zniszczyć) na wiele sposobów.
To lubie w tej grze, ponieważ trzeba myślec i planować w zależności od sytuacji i wpadać na coraz to nowe pomysły, bo stare nie zawsze się sprawdzają. To jest główna zaleta i siła Bad Company (pomysł i skuteczne zastosowanie go kiedy trzeba).
Samym strzelaniem do celu nie wygrywa się w tej grze i to ją wyróżnia spośród innych strzelanin FPS.
"Na pierwszy plan wybija się destrukcja otoczenia,#niech bedzie# ostra grafika,#żal

# masa poligonów, pierwszoligowa animacja postaci# do cod4 2 klasy brakuje jedynie w przerywnikach jest dobra#, świetne eksplozje #mi sie nie podobaja i sa takie same#, oświetlenie, dynamiczne cienie#mowisz o tych kwadratch?#, kapitalny dym, pył#ok#, wzorowo wykonane modele postaci#tylko w singlu w przerywnikach w grze sa inne# (ilość detali, faktura materiału, oczy itd.) oraz modele broni#przecietne# i pozostałego arsenału. To wszystko dotyczy trybu multiplayer, który w wększości gier nie oferuje takiej jakości"
gra kuje w oczy brakiem aa i nie wyrabiajacym sie silnikiem graficznym czasem jak obracam glowa mam efekt "rozjezdzania sie" inaczej mowiac "chodzenia po lodzie" skoki nadal z opoznieniem czasem mozna sie zaklinowac "o nic" niestety ja uwazam ze ten rewolucyjny silnik to tylko zmodyfikowany z bf:mc a swiadcza o tym tak samo wygladajace cienie to samo przecietne sterowanie i scrooling ekranu...fizyki raczej nie ma tu zadnej...denerwuje jak typ czasem dostanie z armaty(lufy:) czy granatnika i leci dalej to samo niezniszczalne sufity i niektore sciany walilem czolgiem ze 20 razy zanim typo sie polozyl..(0 trafien odlamkami), za wolny bieg porownujac szybkosc chodzenia...
w stosunku do bety dodali chyba podnoszenie broni po trupie.
to tyle gra jest bardzo udana, tzn mocno czuc klimat pola bitwy, technicznie nie jest wystrzalowo, super lata sie smiglowcem, ladna jest roslinnosc i wymodelowanie pojazdow od siebie dam 8/10 jesli puszcze sobie do niej soundtrack z rambo

bez tego 7.
p.s. jesli strzelamy w typa wiecej niz w singlu a on dalej lata to mamy lagi na takim serverze..
Patrzenie na Bad Company przez pryzmat innych gier np. CoD 4 mija się z celem bo to jak widać dwie różne gry pod każdym względem, graficznym, fizycznym i grywalnościowym.
Ale cały czas widze, że ktoś dąży do zestawienia tych dwóch gier. Cechą wspólną jest to że obie to FPS. Czas przeanalizować dokonania programistów obu tytułów czyli:
Battlefield Bad Company vs Cod 4. Na wstępie warto zaznaczyć że gra jest i będzie zawsze tylko grą to ma być grywalne. Realizm nie idzie w parze z grywalnością.
Interesuje mnie tylko tryb multiplayer, bo tam dopiero widać czy ktoś dysponuje dobrym silnikiem graficznym.
Engine w Bad Company to Frostbite dźwiga 24 postacie do tego tony sprzętu w postaci róznych pojazdów od samochodów opancerzonych (hummer), szybkie (buggie), lekkie i ciężkie czołgi, łodzie i helikoptery, mase działek oraz artylerie z prawdziwego zdarzenia (wszystko wzorowo wymodelowane). Ten cały arsenał jest oddany do dyspozycji gracza, który może swobodnie nim operować. Teren działań jest ogromny, programiści wymyślili kapitalny patent na podział mapy na sektory (po zdobyciu dwóch skrzyń ze złotem otwiera się dalsza część planszy). Kolejnym sporym osiągnięciem jest destrukcja, która sprawuje się znakomicie i ma kolosalny wpływ na rozgrywke, zniszczyć można budynki, ścinać drzewa, kopać w gruncie itd. Wszystko to okraszone jest efektami w postaci eksplozji, odłamków, dymu i pyłu. Podczas starcia obserwujemy spore batalie, liczy się pomysł, taktyka i współpraca, wszystko działa stabilnie. Dzięki serwerom dedykowanym wszystko odbywa się bez lagów. Sterowanie jest dobre. Patrząc na to wszystko widać jednoznacznie, że DICE dysponuje wydajnym i innowacyjnym silnikiem graficznym.
Animacja postaci jest jedną z lepszych. Od strony audio to obecnie wzór do naśladowania.
CoD 4 pracuje pewnie na enginie starego coda plus jakieś usprawnienia. Nie oferuje nic odkrywczego, tkwi w standardach z przed wielu wielu lat, jest wtórny i nieefektowny. Jedynie 60 klatek jest ok, ale czasem spada framerate. Silnik obsługuje w praktyce do 16 graczy teoretycznie do 18, ale oczywiście lagi i tym podobne. Nie ma pojazdów, którymi można grać, jedynie stanowią tło

. Teren działań jest mały, w oddali widać tło w postaci bitmapy

. Nie ma destrukcji wszystkie przedmioty i obiekty są chyba przyklejone na Kropelke

. Oddając strzał z bazuki sciana pozostaje nietknięta, mało tego drzewa i inne obiekty też są pancerne. Grając w cod 4 ma się wrażenie uczestnictwa w teatrzyku. Czuć sztuczność i hermetyczność. Podczas starć nie dzieje się nic efektownego ot płytkie najczęściej bezmyślne strzelanie bez pomysłu nie licząc S&D, ale tam dominuje kampowanie, marne wybuchy, a raczej fajerwerki, słaby dym, animacja postaci podczas biegu wygląda komicznie (przebieranie nogami)

. Helikopter to bot czyli porażka, a artyleria to jakiś żart. Widać, że programiści poszli na łatwizne. Całe te perksy i modyfikacje broni psują rozgrywke. Dźwięki są ok. W rozgrywkach często występują lagi.
W Bad Company w trybie multiplayer trzeba więcej pocisków posłać w przeciwnika, ponieważ nie ma automatycznej regeneracji energii. Rozgrywka jest tak zorganizowana, aby była równowaga sił. Jeśli ktoś potrafi celnie strzelać wystarczy kilka pocisków. Liczy się precyzja.
nie chcialbym byc nie mily jednak twoja wypowiedz o codzie ma sie nijak co do rzeczywistosci napisales kompletne ..... przedmioty na kropelke? spadaja obrazy cegly ze scian turlaja wiaderka opony itp (nie wszedzie) w bf natomiast masz dym i kawalek sciany snika (bez jakiejs animacji) widac ze nie grales w ta gre dluzej niz 5 minut.....to tyle a co do np dymu i innych rzeczy to w zadnej grze nie ma lepszego niz w cod4...podsumowujac cod jest wielce skilowy trzeba byc caly czas skupionym jak malpa natomiast bf jest przyjemny mozna jesc kolacje i grac i w(pipi) nie bierze jak cie ktos zabije -nic dodac nic ujac tyle
Twoja wypowiedź ma się nijak do Bad Company widać, że nie wiele grałeś w Battlefielda. Ja grałem w multi CoD 4 ponad tydzień w pełną wersje. Na początku przyznaje fajnie mi się grało, ale po kilku godzinach już nie tak bardzo jakoś tak zwyczajnie do tego dochodzą argumenty, które przedstawiłem wcześniej. Ja osobiście oczekuje od gry tego co oferuje Bad Company, czyli interakcji z otoczeniem, sporych batalii przy użyciu ogromnego arsenału broni, gdzie sytuacja nie jest przewidywalna teren ulega ciągłym modyfikacjom (zmiana wyglądu otoczenia poprzez destrukcje, coraz mniej osłon). Gra jest trudna i wymagająca w demie tego nie widć bo ludzie grają bez ładu i składu, ale jeśli przeciwnicy ogarniają to już nie można sobie pograć rekreacyjnie.
W tej grze nie wystarczy mieć tylko skila, ale również pomysł i spory przegląd pola walki.
Dym jest moim zdaniem najlepiej wykonany ze wszystkich gier i jest go kilka rodzajów.
CYTAT(Othis @ 7 06 2008, 09:14)

nie chcialbym byc nie mily jednak twoja wypowiedz o codzie ma sie nijak co do rzeczywistosci napisales kompletne ..... przedmioty na kropelke? spadaja obrazy cegly ze scian turlaja wiaderka opony itp (nie wszedzie) w bf natomiast masz dym i kawalek sciany snika (bez jakiejs animacji) widac ze nie grales w ta gre dluzej niz 5 minut.....to tyle a co do np dymu i innych rzeczy to w zadnej grze nie ma lepszego niz w cod4...podsumowujac cod jest wielce skilowy trzeba byc caly czas skupionym jak malpa natomiast bf jest przyjemny mozna jesc kolacje i grac i w(pipi) nie bierze jak cie ktos zabije -nic dodac nic ujac tyle
wow, obraz spadnie ze sciany ale co cos daje? Rownie dobrze moglo tego nie byc. Dalej to jest silnik z Q3 (a dokladniej z Cod2 tyle ze mocno podciagniety) Dym jaki widac na silosach jest ok ale rzucony wyglada juz slabo (na poczatku robil wrazenie ale taki dym to juz byl jak pamietam w COD2 lub 3). Dym lepiej prezentowal Prostreet czy tez Grid w COD4 jest slaby. Podsumowujac 4 to taki quake (szybka rozrywka) zas BF wolniejszy znacznie od CODa ale bardziej taktyczny,itp To sa 2 rozne gry.
Master_Lukas
7 06 2008, 15:11
CYTAT(signap @ 7 06 2008, 15:25)

[...]Podsumowujac 4 to taki quake (szybka rozrywka) zas BF wolniejszy znacznie od CODa ale bardziej taktyczny,itp To sa 2 rozne gry.
Buhahaha, Cod jak Quake, no nie moge

Skoro to sa 2 rozne gry (CoD i BF) to po co je porownujecie? Moze porownajcie BF i Fife, na pewno znajdziecie wiecej roznic. Gralem w demko BF-a, zarowno w SP i MP. Pierwsze wrazenie kiepskie, spodziewalem sie czegos lepszego, czegos wiecej niz tylko rozwalanie scian. Animacja mi nie podpasowala, jest jakas sztywna. Mimo wszystko pogram w pelna wersje, ale Multi nie wciagnie na pewno tak jak GoW czy CoD 4. Gra ma fajny potencjal ale chyba nie do konca wykorzystany, dla fanow serii pewnie to wystarczy ale jest za duza konkurencja (GTA 4, CoD 4) zeby BF Bad Company zostal zapamietany na dluzej. Dziekuje za uwage
Pierwsze wrazenie bylo okropne, gra mnie odrzucila jednak na drugi dzien bylo zupelnie inaczej. Poprostu nieumialem w ta gre grac, to prawda ze trzeba troszke wiecej postrzelac w goscia zeby go zabic niz w takim RS V ale nie az tak znowu dlugo zeby bylo to irytujace. Podoba mi sie klimat wojny, pojazdy, mozna robic naprawde wiele i ma znaczenie taktyka. Grafika wogole wrazenia nie zrobila, moze poprostu mapa jest brzydka. Mam nadzieje ze bedzie lepiej wygladac w pelnej. O co chodzi kiedy gra sie defendersami ? trzeba bronic pkt w nieskonczonosc?
single player kompletnie skopali - akcja jest nudna i tak jakby obklepana. po wejsciu do pojazdu nasi kompani od razu sa w nim - nie trzeba czekac az wsiada.
multi to zupelnie inna para kaloszy - nie bede komentowal zachwytow nad 'spadajacymi obrazami', bo to nic nowego a w bf i tak to srednio wyglada. mimo to gameplay jest bardzo wysoki - przy dobrej druzynie gre mozna bardzo szybko zakonczyc, ale czesto zdarza sie tak, iz osoba ktora siedzi w artylerii caly czas jest teamkillowana przez noobow 'bo se kcieli poszczelac'. mimo to jest kupa bledow, w mniejszym lub wiekszym znaczeniu. przyklad - po zniszczeniu sciany 'wiertarka' aka power toolem, w tym samym miejscu dalej stoi ta sciana, lecz jest ona niewidzialna - mozna przez nia przechodzic, ale strzelac juz nie - wiekszosc strzalow zatrzymuje sie. dalej - artyleria. jezeli nie wyeliminowali tego bledu, to kleska na calego. z artylerii mozna strzelac nonstop - wystarczy, by jedna osoba strzelila, 'wysiadla' z niej, a nastepna moze od razu strzelac, bez czekania na regeneracje - i tak w kolko. sterowanie helim jest nieco uciazliwe, ale ja juz je praktycznie opanowalem do perfekcji. wkurzajace jest to, iz bardzo trudno kogos zabic z rakiet... mam nadzieje, ze to naprawia.
i tak jeszcze nawiasem - czy konto live zarejestrowane na usa laczy sie z serwerami w tym kraju? mam potworne lagi - czasem jest tak, ze sie nie na nawet chodzic, a jak juz jest znosnie, to kolesia stojacego 2 metry dalej zabija sie 5 sekund... to samo z wchodzeniem do pojazdow - po nacisnieciu 'B' czasem uplynie poltorej sekundy zanim sie zalapie.
noo ja dopiero ściągam. zrobili coś z tymi lagami ?
pzdr
SiN[PL] pierwsze słysze o błędach , które wymieniłeś, może dlatego, że są lagi spowodowane obciążeniem serwerów i dlatego czasem występują przekłamania. A może ktoś szuka dziury w całym. Najczęściej lagi występują wieczorem i w nocy wtedy więcej osób wchodzi na serwery i jest problem.
konto na jaki kraj masz zarejestrowane?

ja gram kilka razy dziennie - rano, po poludniu i poznym wieczorem. moglbys nakrecic film obrazujacy wsiadanie do pojazdu? chcialbym zobaczyc jak szybko znajdziesz sie wewnatrz.
Konto mam na Europe, ale to nie ma znaczenia bo wszyscy grają na tych samych serwerach. Grając dzisiaj w demo podczas dnia nie miałem lagów wszystko było ok. Problem możesz mieć ze swoim łączem.