Napiszcie jakim cudem dowiedzieliscie sie o tej grze (chodzi mi oczywiscie o multi)
Ja mialem Xa i Halo, zagralem z 5 misji, wrzucilem multi na 10min i odlozylem na półke.
Rok pozniej kupujac dla ojca telefon z allegro, umowilem sie z typem na odbior osobisty przy stacji metra Politechnika, traf chcial ze mialem przy sobie PSX EXTREME w reku.
Typ z ktorym sie spotkalem pyta:
typ: o widze ze masz extrima, masz moze konsole?
ja: mam ps2 i x'a
typ:a w halo grales?
ja: gralem polowe przeszedlem i lezy teraz
typ: a w multi?
ja: chwile gralem ale jakos Time Spliters 2 fajniejsze
typ: no co ty, ustawmy sie to sie przekonasz
ja: ok, wsumie to Złoty jestem
typ: czesc, ja jestem Darek, ale mowia na mnie Dark
Ustawilismy sie nastepnego dnia (sobota) w tym samym miejscu o 10 rano
Tego samego dnia byla gruba impreza w Piekarni (klubie), wracajac zalany z imprezy przysnalem na przystanku z rekoma w kieszeni, jak sie obudzilem rece nadal byly w kieszeni ale i dziure w spodniach mialem, jak sie okazalo jakis mily Ukrainiec wycial mi ja jak spalem i skozystal z mojego telefonu dzwoniac do swoich rodakow (kilka minut pogadal nim zablokowalem po pijaku, ale 90zl w plecy bylem + ok 1300zl za telefon Nokia 7650)
Rano,po 3h snu (+ z 1h na przystanku) wstalem z Giga Kacem, chcialem odlozyc ustawke ale nie mialem telefou, wiedzialem ze jak sie nie zjawie to juz nigdy nie spotkam Darka i raczej nikt mi nie pokaze o co chodzi w tym Halo Multi, na mocnym kacu ubralem sie na szybkosci (jak sie okazalo w spodnie z dziurką) po czym ruszylem na spotkanie.
Po dotarciu na miejsce stal juz Dark z jakims typem przypominajacym grubego pingwina, pingwin nagle sie odezwal:
Psycho jestem, do piz..y zblaszałej !
po 3 min siedzielismy juz w Darka maluszku ktory doturlal sie trasa łazienkoska do wysokosci klubu Legia gdzie zdechl, dopchlismy go do przystanku przy moscie i tam zostawilismy ruszajac dalej autobusem.
Po 20 min jazdy na Olszynke Grochowska dotarlismy na miejsce, otwozyl nam typ ktory sie przedstawil jako DaX
Zaczelismy grac, tu musze zwrocic uwage ze zaden z nas nie mial wsumie pojecia co ijak z Halo choc chlopaki juz znali mapy i mieli lepszego aim'a.
Gralo sie glownie Prisonera lub Wiza ostatecznie HH, tylko ffa nikt nie myslal o robieniu teamow, glowna bonia byl mega assult, jak sie skonczyl to trzymalo sie trigera i pistol sam strzelal, oczywiscie Needlerka tez sie podnosilo
Po kilku lanach przez ktore przewinelo sie jeszcze kilku typow (np Micki ktorego pozniej juz nei widzialem, typ grajacy oporowo w bijatyki 2d, tanczacy Brecka i dzgniety kiedys przez kolesia nozem)
Jednak przewanie gralismy w 4
Z czasem troche sie sklad posypal, Dark najpierw znalazl sobie kobiete,ja w tym czasie Swoja powoli tracilem
DaX mimo poczatkowej Giga zajawki, wielu godzin spedzonych na szukaniu trikow z podawaniem broni itd. przestal nagle grac, przerzucil sie na stara miosc (perkusje) - Grisza z CK chyba podobnie zreszta mial
Potem nawinal sie FaTaL, Bieniu, z czasem Maiden i na koniec Soul
Jak sobie przypomne tegop kaca jakiego mialem przed pierwszym spotkaniem do dzis nei wieze ze tam pojechalem, po 3min przed TV glowa mi pekala, musialem co partie odpoczywac.
