Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Kącik antyfana
Forum PSX Extreme > Niezależni > UNDERGROUND
Stron: 1, 2, 3, 4, 5
wietnam
QUOTE(Diabeu @ 28 09 2006, 08:59) *

to nie prywata, a okrutna prawda o wietku
lepiej wiedzieć z kim się zadziera:f

Jesteś głupi,mośku.Jak byłeś w miarę trzeźwy na EP(był taki moment?) widział u mnie emogrzywkę?


Zamknij w końcu ryło,ewentualnie zmień temat bo nudny jesteś.
Diabeu
icon_twisted.gif

lubię jak się złościsz

a na temat, lubię Kronos Quartet, kwartet smyczkowy, pewno dla większości tu to wiocha takiego czegoś słuchac heheheh
janol
Poje.bało? Kronos Quartet daje rade aż miło
Diabeu
się wie, ajne klajne prowokacjone

"Black Angels" mnie niszczy za każdym razem
janol
Nie wiem czy już pisałem, że lubię Jamiroquai. Dla mnie rewelacja, dla trumetalowców obciach zapewne ;]
Diabeu
ja tam trumetal nie jestem, ale Dżamirokłaj to jest w sumie kwas, dobre na najebce dla beki, przez chwilę
janol
Tej, zara, bo nam się tematy poje.bały.

To miało iść do "Wstyd się przyznać"

Weź ktoś przenieś czy coś
Manor
Diable i co spamujesz? smile.gif nie ten temat
_Milan_
a w (pipi)e mam ten burdel, i tak tematy po Waclawie, ino jak teraz ktos zejdzie z tematu to usuwam posty, nie przenosze!!!


szeryf, odloz juz ta spluwe z mojej skroni icon_twisted.gif
Diabeu
QUOTE(janol @ 28 09 2006, 15:58) *

Tej, zara, bo nam się tematy poje.bały.

To miało iść do "Wstyd się przyznać"

Weź ktoś przenieś czy coś


to przez nadpobudliwego moda, krzyczy tylko

pisałem już że nienawidzę rege? to nienawidzę rege, plumkanie pieprzone, antyteza muzyki - a Indios Bravos to bym zaciukał szpadlem
MasterShake
QUOTE(Diabeu @ 29 09 2006, 08:20) *

QUOTE(janol @ 28 09 2006, 15:58) *

Tej, zara, bo nam się tematy poje.bały.

To miało iść do "Wstyd się przyznać"

Weź ktoś przenieś czy coś


to przez nadpobudliwego moda, krzyczy tylko

pisałem już że nienawidzę rege? to nienawidzę rege, plumkanie (pipi)e, antyteza muzyki - a Indios Bravos to bym zaciukał szpadlem

muzyka muzyką ale jak mi regał podchodzi i mówi żebym w sercu rege miał itp to sie (pipi)ać idzie
Arox
Nie trawię większości znanych polskich zespołów, zwłaszcza pop

Diabeu
MasterShake, jego zaciukać a nie siebie - białasy robią z siebie czarnych - i te brednie o Babilonie - agresor mi się odpala jak to słyszę
MasterShake
a ja tego babilonu do dzisiaj nie rozumiem, o ch.uj im chodzi :f
Diabeu
siedzi bambo pod palmą i śpiewa że go Babilon przytłacza, jaki kurwa Babilon? chyba plamy i srające papugi, za dużo jarają gangesu, ot co
golab
QUOTE(MasterShake @ 29 09 2006, 10:00) *

a ja tego babilonu do dzisiaj nie rozumiem, o ch.uj im chodzi :f


pewnie o apokaliptyczny Babilon, no siedzibę antychrysta czy jakoś
wietnam
Wkurzają mnie te głupie teksty w rege i w dancehallu-no może poza CinQ G(oni wznieśli się na wyżyny debilizmu-teksty są tak głupie,że aż się chce słuchać,lol)

Gotów bym zaciukał zardzewiałą łopatą.
Manor
QUOTE(Diabeu @ 29 09 2006, 08:20) *

QUOTE(janol @ 28 09 2006, 15:58) *

Tej, zara, bo nam się tematy poje.bały.

To miało iść do "Wstyd się przyznać"

Weź ktoś przenieś czy coś



pisałem już że nienawidzę rege? to nienawidzę rege, plumkanie (pipi)e, antyteza muzyki - a Indios Bravos to bym zaciukał szpadlem


dla kogoś kto nie siedzi w metalu (dajmy na to jakiejś sieki, napieprzania dla samego napieprzania) to dla niego też może to być antyteza muzyki. Jakbym się wczuł w taką personę to... mówiłbym pewnie tak samo icon_twisted.gif wszystko zależy od punktu siedzenia. A muzyka to bardzo szerokie pojęcie, pstrykanie palcami to też muzyka. A że mało ambitna...

Diabeu
jasne, tyle że nie szukamy tu żadnej definicji, raczej pokazujemy jakie są nasze gusta (mimo wszystko)

dodatkowo jest to dobry patent na rozkręcenie jakiejś dłuższej lub krótszej dysputy - niezobowiązującej oczywiście

ja od regałów dostaję agresora
Mathiu
No to będzie dyskusja, bo mnie rege pasi hyh.gif Ot, taki plumkanie, do pogibania - na bank nie jest to muzyka na każdą okazję. Idealna muzyczka do piwka, surfowania bez celu po necie, odprężenia się (znaczy dla mnie, bo niektórzy, jak widać, nie za bardzo potrafią się przy tym odprężyć). Jak dla mnie, to esencja optymizmu i w ogóle Jamajka icon_twisted.gif A że Babilon, Jah i zielsko... cóż... taka religia. Jeden śpiewa o piciu moczu kozy podczas orgii, a inny o czarodziejskim ziole, wrogach Babilonu i ch.uj wie czym. Dla mnie w rege najważniejszy jest spokojny, równomierny rytm, odprężające dźwięki basu i ten optymizm, który wypływa litrami z tej muzyki.
Po prostu... raz słucham Vadera, by na następny dzień zapuścić Habakuka (wolę polskie rege od obcokrajowego - wyjątek, wiadomo, Marley). Jeden nazwie mnie otwartym na inne nurty muzyczne, inny wujkiem Wacławem, a trzeci dziffką... a mnie to je.bie - słucham, bo jak każda muzyka, do której wracam, dostarcza mi przyjemności.




O właśnie... jestem po piwku, nastroiliście mnie na "walkę z Babilonem" to też zapuszczę jakiś rytm i czekam na odpowiedź w tej dyskusji...





...no chyba, że mnie zwyzywacie od ch.ujów i będzie po dyskuji biggrin.gif ...ale nie jestescie tacy źli... prawda?... prawda??? icon_twisted.gif
_Milan_
prawda.

ja tylko przyrownam reegae do odmozdzonego techno cool.gif

mam identyczne drgawki od obu, chce m isie rzygac, robi mi sie niedobrze, humor mi siada, i mam agresora.

Tym bardziej ze pale tylko cmiki.
Manor
sam jesteś odmóżdżony



no dobra, to nie dyskusja tylko prowokacja... icon_twisted.gif


mówisz ogólnie o elektronice czy o jakiejś wiejskiej łupance?


we mnie co najwyżej reagge wywołuje śmiech tą całą otoczką: palić giboniki żeby walczyć z systemem ;]. A jak elementy reagge są wplecione w jakieś dnb to często wychodzi naprawdę ciekawa sprawa, szybki bit i obalamy Babilon 10 razy szybciej!
Mathiu
QUOTE(_Milan_ @ 29 09 2006, 18:35) *

prawda.

ja tylko przyrownam reegae do odmozdzonego techno cool.gif

mam identyczne drgawki od obu, chce m isie rzygac, robi mi sie niedobrze, humor mi siada, i mam agresora.

Tym bardziej ze pale tylko cmiki.

Ja nie palę niczego... a i tak rege mi "wchodzi".
W techno nie ma tekstów, chyba, że bierzemy pod uwagę "Eksplołżyyyyyn!!!".
Co do rzygania itp. to to samo mogę powiedzieć ze swojej strony o wybrykach typu Today is the Day - rzecz gustu jak zwykle to bywa.
_Milan_
QUOTE(Manor @ 29 09 2006, 19:05) *

sam jesteś odmóżdżony



no dobra, to nie dyskusja tylko prowokacja... icon_twisted.gif


mówisz ogólnie o elektronice czy o jakiejś wiejskiej łupance?


we mnie co najwyżej reagge wywołuje śmiech tą całą otoczką: palić giboniki żeby walczyć z systemem ;]. A jak elementy reagge są wplecione w jakieś dnb to często wychodzi naprawdę ciekawa sprawa, szybki bit i obalamy Babilon 10 razy szybciej!


Manor, kurva uspokoj sie, mowie o lupance wiejskiej, ja pier,dole


a Mathiu , napisales gdzies ze Today to brzmi jakby dac dziecku basowe, czy Ty jestes gluchy czy tylko Slayer Ci wchodzi? ohmy.gif
przeciez wiekszosc utworkow Todaya na sadness ma wrecz strukture jazzowa, oni sa geniuszami instrumentow wg mnie, taki chociazby "descent" posluchaj tam perki...

pokoj kurva ludzie
Mathiu
QUOTE(_Milan_ @ 29 09 2006, 19:32) *

a Mathiu , napisales gdzies ze Today to brzmi jakby dac dziecku basowe, czy Ty jestes gluchy czy tylko Slayer Ci wchodzi? ohmy.gif
przeciez wiekszosc utworkow Todaya na sadness ma wrecz strukture jazzowa, oni sa geniuszami instrumentow wg mnie, taki chociazby "descent" posluchaj tam perki...

Nie basówę, tylko zwykłe wiosło elektryczne - to po pierwsze.
Descent jest jazzowy? Czy mówiłeś o czymś innym? Może jestem ograniczony, ale dla mnie jazz, to trąbka, pianino (fortepian), kontrabas, gitarka 3xsingle...
Przyznam... gdyby nie wokal w "Today...", to może nawet dałoby się tego słuchać. Nie... jednak nie - dobija mnie taki gwałt na gitarze, jak choćby ostatnia minuta w "Criminal". Jak słyszę takie cuś to od razu mam ochotę wyje.bać kompa przez okno.
Czyli stanęło na tym, że jak dla mnie zostać może bas i perka (gitara czasami), a to trochę za mało, żeby mnie przekonać do konkretności tego typu muzyki.

I tak wiem, że nic z tego nie będzie... Ty nie zaczniesz słuchać rege, ja Todaya, no ale podyskucić zawsze można wink.gif
_Milan_
QUOTE(Mathiu @ 29 09 2006, 19:53) *

QUOTE(_Milan_ @ 29 09 2006, 19:32) *

a Mathiu , napisales gdzies ze Today to brzmi jakby dac dziecku basowe, czy Ty jestes gluchy czy tylko Slayer Ci wchodzi? ohmy.gif
przeciez wiekszosc utworkow Todaya na sadness ma wrecz strukture jazzowa, oni sa geniuszami instrumentow wg mnie, taki chociazby "descent" posluchaj tam perki...

Nie basówę, tylko zwykłe wiosło elektryczne - to po pierwsze.
Descent jest jazzowy? Czy mówiłeś o czymś innym? Może jestem ograniczony, ale dla mnie jazz, to trąbka, pianino (fortepian), kontrabas, gitarka 3xsingle...
Przyznam... gdyby nie wokal w "Today...", to może nawet dałoby się tego słuchać. Nie... jednak nie - dobija mnie taki gwałt na gitarze, jak choćby ostatnia minuta w "Criminal". Jak słyszę takie cuś to od razu mam ochotę wyje.bać kompa przez okno.
Czyli stanęło na tym, że jak dla mnie zostać może bas i perka (gitara czasami), a to trochę za mało, żeby mnie przekonać do konkretności tego typu muzyki.

I tak wiem, że nic z tego nie będzie... Ty nie zaczniesz słuchać rege, ja Todaya, no ale podyskucić zawsze można wink.gif



kweik, jest roznica miedzy struktura jazzowa a jazzem, poza tym fortepian tez tam jest ,w niemilosierny sposob polaczony z wokalem w butterflies, potega, klimat niszczy.

acha Mathiu, z pelnym szacunkiem ,(pipi) mnie obchodzi czy poza mna ktos to lubi, dla mnie Today jest poza wszelka krytyka, ale potrafie stwierdzic w miare obiektywnie tez ze Ci Muzycy potrafia grac, a ze robia czasami jazgot i szum ( ktory w ich wydaniu uwielbiam), co to zmienia?

Ja nikogo do niczego nie przekonuje,nie podoba sie - nie sluchac, ale nie pisac tez bzdur totalnych.





Ölschmitz
mi today nie podchodzi ze wzgledu na wokal, cos jakby wokaliscie bee gees ucinali jajka xDD

a tak powaznie to nie tykam 90% muza jaka zapodaja ziomki w temacie Grind/Noise/Screamo. nie tykam tego, nie moge sie przekonac, zasysam wiekszosc zapodawanych tam albumow i na palcach moge policzyc pojedyncze piosenki ktore mi sie podobaja. kolesie napier,dalaja w giatary ile wlezie, ktos krzyczy. dla mnie za duzy mayhem.
MasterShake
QUOTE

Babilon w rastafarianizmie
Babilon jest dla rastafarian symbolem systemu uciskającego wolnych ludzi. W ideologii rastafariańskiej jest symbolem zepsucia i upadkiem zasad, ucisku i niesprawiedliwości oraz podziałów społecznych na lepszych i gorszych. W Piśmie Świętym Babilon to miasto w którym rządził pieniądz, zamieszkany przez ludzi pragnących pieniędzy i zysku. To miasto zamieszkiwali również ludzie pokolenia Judy, którzy różnili się od innych. Żądza władzy i pieniędzy doprowadziły Babilon do upadku. Babilon dla Rastafarian to zło świata, symbol materializmu i niesprawiedliwości dokonywanej w pogoni za pieniądzem. Niektórzy Rastafarianie uważają Watykan za współczesny Babilon- miejsce wysoko postawionych urzędników, rządzących kościołem i czerpiących z tego materialne zyski.

Według apokaliptyki chrześcijańskiej Babilon Wielki jawi się jako pogańska potęga ekonomiczna końca czasów. Niektórzy fundamentalistyczni badacze proroctw biblijnych uważają, że eschatologiczny Babilon - światowe centrum finansowe, to Nowy Jork.


żródło: wikipedia.pl


noście rege w swym sercu i spalcie babilon.




no nie powiem, se ideologie znaleźli XD
Mathiu
QUOTE(_Milan_ @ 29 09 2006, 19:58) *

kweik, jest roznica miedzy struktura jazzowa a jazzem, poza tym fortepian tez tam jest ,w niemilosierny sposob polaczony z wokalem w butterflies, potega, klimat niszczy.

acha Mathiu, z pelnym szacunkiem ,(pipi) mnie obchodzi czy poza mna ktos to lubi, dla mnie Today jest poza wszelka krytyka, ale potrafie stwierdzic w miare obiektywnie tez ze Ci Muzycy potrafia grac, a ze robia czasami jazgot i szum ( ktory w ich wydaniu uwielbiam), co to zmienia?

Ja nikogo do niczego nie przekonuje,nie podoba sie - nie sluchac, ale nie pisac tez bzdur totalnych.

No! Dzięki za namiary na Butterlfies... właśnie w tej piosence zawarte jest sedno tego co mi w tej muzyce nie pasuje: gra sobie powolutku fortepian (takie nuty, że ja bym to potrafił zagrać), w tle napier.dala perksuja, a wokal smarka, wrzeszczy, ryczy, rzyga i ch.uj wie co jeszcze robi.
I, no sorry, ale gdzie ten klimat??? Nie czuję tego... nie potrafię stwierdzić, czy koleś wyraża ból, żal, strach, gniew, cokolwiek...

Nie mówię też, że goście nie potrafią grać. Potrafią (co słychać w paru kawałkach), ale wolą sobie poszarpać struny (Criminal), albo ponapier.dalać w perkusję (Butterflies) - zero polotu.

Porównam tą muzykę do obrazów Picassa... dla niektórych to dzieła sztuki, gdzie każde pociągnięcie pędzla jest przemyślane i w każdym obrazie tkwi geniusz twórcy... dla innych to bazgroły, które potrafiłby "namalować" rozwydrzony bachor rzucający słoiczkami z farbą w płótno.
Ale to, że nie rozumiem geniuszu Picassa, nie znaczy, że go degraduję do poziomu tego bachora.

I na tym w sumie zakończę, bo prowadzi to tylko do "Dead end".


MasterShake: jeszcze jest Syjon, który jest ostatnią bezpieczną ostoją ludzi walczących z Babilonem (skojarzenia z Matrixem poprawne wink.gif ), jeszcze coś tam o Jah możesz poczytać, o dreadach i takie tam... ja się w ideologię nie zagłębiam - podoba mi się odprężający rytm i przeważnie optymistyczne teksty, ot co.
Manor
Milan luzik, nie chce mi się tłumaczyć tego co napisałem ale...zarzuć dystans. Diabeu chciał niezobowiozującą dyskusję to podgrzałem atmosferę cool.gif

wku*ia mnie z deka super andergrandowy blackmetal. Już bardziej wolałbym posłuchać Dimmu Hamburger (czy to black to pojęcia nie mam), niż gnębić się jakimiś nieznanymi zespołami które szczycą się że mają obleśne brzmienie (co jeszcze jest otaczane kultem)
MasterShake
QUOTE(Manor @ 30 09 2006, 19:47) *



wku*ia mnie z deka super andergrandowy blackmetal. Już bardziej wolałbym posłuchać Dimmu Hamburger (czy to black to pojęcia nie mam), niż gnębić się jakimiś nieznanymi zespołami które szczycą się że mają obleśne brzmienie (co jeszcze jest otaczane kultem)

a tu sie podpisuje rekoma obiema, te caly tru szatan mnie dobija
Diabeu
tru szatan jest śmiechowy, na poważnie nigdy tego nie wezmę

skoro wedle wiki Babilon to NYC to Bin Laden jest tru-gore-rasta, lol, teraz jest moda na regały i dramy - minie rok lub dwa i moda się zmieni - za dużo tego już widziałem

elektronikę lubię, takie Modus Operandi to czysta matematyka, po gibonie to człowiek znika w tej muzie, "World of Lies" Berzerkera to też gigantyczna porcja elektroniki - i elektroniki bronić będę w tej sytuacji
MasterShake
a pisał ktoś o grandżu i NiRvAnCe?Bo tak mnie właśnie naszło że mnie strzela jak słysze cobaina albo widze jego fanów
Colio
(pipi) mnie to obchodzi, chyba że przedstawisz argumenty odpowiednie icon_twisted.gif
Co do 90 % fanów się zgadzam.
Diabeu
grandżowcy są pocieszni, takie pokemony, coś pomiędzy punkiem a emo
ping
mokre 13stki, z tym mi się kojarzy nirvana, happysad (ale (pipi)) i inne te himy i razmusy
kopaa
to ze Nirvanka ma tera fanow jakich ma to juz nie ich wina, ot jest moda na grin deje, panic at de disco, blinki itd. Maja panowie zacne kawalki (Nirvana) a w czasach kiedy grali to ludzie raczej normalni na ich koncerty chodzili.
Colio
Argumenty macie (pipi)esko nie do zbicia, że nawet nie trza se zadawać trudu aby na Was bluzgać. I co że się kojarzy z dzieciakami w różowych trampkach? Trudno obecni fani są jacy są, ale to nie ma wiele wspólnego z zespołem, bo on już nie istnieje. Grunge to coś pomiędzy punkiem a emo? Gdzie Ty widzisz to emo? Se Bleach posłuchajcie a nie (pipi)cie tongue.gif Może Mudhoney ma wokal emo? Albo Milions Of Dead Cops? Albo jakikolwiek inny grungeowy zespół? Jezusie...odwalcie się zresztą od emo, mendy nietolerancyjne xD
ping
Colio - a napisałem że jest chujow.e? nie bo nie słucham tongue.gif napisałem tylko z czym mi się kojarzy wink.gif
Manor
nie ma co się ciskać, taki jest temat, że bluzgamy na to, co się nam nie podoba


MasterShake: "a tu sie podpisuje rekoma obiema, te caly tru szatan mnie dobija"

żeby nie było, nie mówię o całym gatunku, tylko o undergroundowych kapelach z fatalnym brzmieniem, ale wyjątki się zdarzają, bo teraz się zasłuchuję w demówki stare Behemotha ;]

a tak do tematu:

jestem antyfanem wokalu w Today is a day closedeyes.gif , jakby nie było, to najch*jowszy element w zespole. Jak to się nazywa screamo, to ja nie cierpię screamo ;] Może za parę miesięcy się przyzwyczaję, kto wie...
Diabeu
Colio, dla ciebie MDC to grunge? rotfl
Colio
Odszczekuję, mój błąd. Ale i tak bujajcie się tongue.gif
janol
QUOTE(Manor @ 10 10 2006, 20:52) *

a tak do tematu:

jestem antyfanem wokalu w Today is a day :closedeyes: , jakby nie było, to najch*jowszy element w zespole. Jak to się nazywa screamo, to ja nie cierpię screamo ;] Może za parę miesięcy się przyzwyczaję, kto wie...

Uprzedzę Milana: chu.j Ci w du.pe ;)
_Milan_
ano, tak po prostu
Ölschmitz
QUOTE(Manor @ 10 10 2006, 20:52) *

jestem antyfanem wokalu w Today is a day closedeyes.gif , jakby nie było, to najch*jowszy element w zespole. Jak to się nazywa screamo, to ja nie cierpię screamo ;] Może za parę miesięcy się przyzwyczaję, kto wie...

wpis. darcie ryja bez ladu i skladu.

sorry robert ;*
janol
Nie znacie się.

Nie lubię Pattona, bo w zbyt wielu projekatach się udziala
Manor
QUOTE(janol @ 11 10 2006, 19:15) *

Nie znacie się.

Nie lubię Pattona, bo w zbyt wielu projekatach się udziala


no to też jest powód ;/


przynajmniej umię drzeć ryja, w przeciwieństwie do... a zresztą... icon_wink.gif
_Milan_
QUOTE(Olszesky @ 11 10 2006, 19:11) *

QUOTE(Manor @ 10 10 2006, 20:52) *

jestem antyfanem wokalu w Today is a day closedeyes.gif , jakby nie było, to najch*jowszy element w zespole. Jak to się nazywa screamo, to ja nie cierpię screamo ;] Może za parę miesięcy się przyzwyczaję, kto wie...

wpis. darcie ryja bez ladu i skladu.

sorry robert ;*


w du,pie zes byl, gown,o wiesz ,zew tak powiem .

czytaj : nie slyszeliscie pomioty pierwszych 3 plyt, wynocha z z taka krytyka popki icon_twisted.gif
Ölschmitz
mowi sie 'w du.pie byles gow.no widziales'

no mowie na podst. dwoch albumow (trzech plyt), ktore muzycznie sa bdb ale wokalu typa nie zdzierze. no i watpie, ze na 3 pierwszych plytach 'spiewa' lepiej.

jestes fanboyem robert xD ale i tak cie kochamy ;*
janol
Ja też nie słyszałem ale darcie mordy na Sadness mi się podoba closedeyes.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.