Obsolete
4 09 2006, 17:40
Ten nowy Mastodon to niezly zonk. Mocno progresywna, eksperymentalna i odwazna plyta. Warta nawet dyskusji w osobnym temacie. Te inne klimaty juz istnialy w ich muzyce, ale do tej pory, byly raczej na uboczu, teraz stanowia major theme. Pytanie tylko, czy ten eksperyment jest udany, czy nie..szczerze to sam nie jestem jeszcze przekonany i jednoznacznego zdania nie mam. Mnie kilka kawalkow sie spodobalo, ale zeby to ogarnac to musze to jeszcze z pare razy przesluchac, nie tego sie spodziewalem po nowym albumie. Cienka linia miedzy g**nem, a czekolada, obaczymy jak bedzie, lekka reka to ten album "nie wchodzi";]
zduniacz
5 09 2006, 23:40
Nienawdzię Slipknot, System of A Down, Die Toten Hosen. a z ostatnich przesluchanych plyt to polecana gdzies w tym dziale Avenged Sevenfold - City of Evil okazała się niezlą kaszanką.
Kenshin
11 09 2006, 23:22
Nienawidze nie znosze wszelkiego ścierwa muzycznego z Japoni , pedałki visual key i inny syf ,wszelkie odmiany gotyku wzbudzaja wemnie odruch wymiotny , a zimnym moczem leje na tokyo chójtel.
PS. tekno tez do piachu i wszystkie zespoly ktore sa Polskie z wyjątkiem Kazimierza to ścierwo którym nawet nie podtarłbym sobie tyłka
_Milan_
11 09 2006, 23:30
QUOTE(Kenshin @ 12 09 2006, 00:22)

Nienawidze nie znosze wszelkiego ścierwa muzycznego z Japoni , pedałki visual key i inny syf ,wszelkie odmiany gotyku wzbudzaja wemnie odruch wymiotny , a zimnym moczem leje na tokyo chójtel.
PS. tekno tez do piachu i wszystkie zespoly ktore sa Polskie z wyjątkiem Kazimierza to ścierwo którym nawet nie podtarłbym sobie tyłka
widac ze albo gow,na sluchasz, albo gow,no sie znasz.
Tez nie przepadam za polskimi zespolami ,bo duzo ich dobrych nie znam, ale jesli sadzisz ze Blindead, Coma, Moja Adrenalina ( albo searching for calm ostatnio) to scierwo, to smiac mi sie chce, chetnie sie dowiem czego sluchasz chopie.
w ogole smieszny temacik, bede miał rozrywki na poł nocki, tylu bzdur nagromadzonych w jednym miejscu dawno nie było, temat wygrał nawet z postami soula ,ktore czytałem sobiezawsze jak miałem zły humor
nie wiem co ma pokazac ten temat ale narazie pokazuje tylko głupote niektorych z was
'Ha Ha Ha' ze tak powiem w skrocie
zduniacz
12 09 2006, 10:18
QUOTE
nie wiem co ma pokazac ten temat
Wpisywanie sie do tematu nie wiedząc o czym on jest to chyba.... ten tego, spam?
Warto czasem zerknąć na pierwszy post, tam z reguły autor przedstawia istotę danego tematu:
"-jakich kapel powszechnie znanych i lubianych totalnie nie trawicie/uwazacie za scierwo/nie tkniecie kijem przez szmate? no i za co"
No, to teraz możesz zapodać wpisa na temat.
QUOTE
ale narazie pokazuje tylko głupote niektorych z was
To akurat nie pierwszy taki i nie ostatni zapewne.
_Milan_
12 09 2006, 10:29
widac ze oboje nie czytaliscie ostatnich postow, temat przeszedl mala metamorfoze:
QUOTE(Obsolete @ 2 09 2006, 23:21)

QUOTE(Mathiu @ 28 08 2006, 19:18)

Temat z góry skazany na wymarcie w takiej formie jakiej jest (każdy sobie powymieniał Tokio Hotele, Ajrony, Ozzy'iego bla bla bla...), więc może przekształcimy go na coś podobnego do "Co polecacie?", tylko idea będzie polegała na tym czego NIE polecacie, czyli co ostatnio słyszeliście, a jest do du.py, czas przeznaczony na ściągnięcie tych kilku kawałków uznajecie za całkowitą stratę czasu, a jeśli, broń Boże, ktoś kupił dany CDik, to kur.ewsko żałuje, że nie wydał tego na prenumeratę Pani Domu, które to czasopismo trzyma wyższy poziom, niż zakupiona płyta.
Good idea.
do you understand now?
QUOTE
Wpisywanie sie do tematu nie wiedząc o czym on jest to chyba.... ten tego, spam?
xD bo ze mnie zły spamer jest
temat wiedziałem o czym ale nie wiem co ma na celu poza prowokowaniem
dobra dobra, zmykam juz, nie bede spamowal
QUOTE(zduniacz @ 12 09 2006, 11:18)

QUOTE
nie wiem co ma pokazac ten temat
Wpisywanie sie do tematu nie wiedząc o czym on jest to chyba.... ten tego, spam?
Warto czasem zerknąć na pierwszy post, tam z reguły autor przedstawia istotę danego tematu:
"-jakich kapel powszechnie znanych i lubianych totalnie nie trawicie/uwazacie za scierwo/nie tkniecie kijem przez szmate?
no i za co"
No, to teraz możesz zapodać wpisa na temat.
Przeczytaj najpier swój wczesniejszy post, synku.
juz ?
to teraz sie zastanów gdzie popełniłes błąd i przestan kozaczyc swoja pseudointeligencja, bo nikomu tu tym nie zaimponujesz... widac, ze ledwo muzyki liznąłes, a juz chcesz wytykac innym czego maja słuchac, a co jest chujowe... ?
no to teraz mozesz zapodac wpisa na temat...
zduniacz
13 09 2006, 23:34
QUOTE(kempa @ 13 09 2006, 17:37)

Przeczytaj najpier swój wczesniejszy post, synku.
to teraz sie zastanów gdzie popełniłes błąd
Ojej mamo, nie posraj się tylko prosze. Ale faktycznie, masz racje, zapomniałem o powodach. Pozwól więc, że uściślę nieco wczesniejszy post:
Slipknot i System Of A Down - nienawidzę przede wszystkim za wokale, denerwują mnie po prostu.
Die Toten Hosen - 'nie tkne kijem przez szmate' za język i szwabskie mordy muzyków. Można podciągnąć pod to jeszcze większość niemieckojęzycznych zespołów, w tym rammstein'a.
Avenged Svenfold - to odnosi się już do zdania "co ostatnio słyszeliście, a jest do du.py". - za sporo odniesień do heavy metalu, którego nie lubię.
QUOTE
i przestan kozaczyc swoja pseudointeligencja, bo nikomu tu tym nie zaimponujesz...
Przez mysl mi to nie przeszlo nawet.
QUOTE
widac, ze ledwo muzyki liznąłes, a juz chcesz wytykac innym czego maja słuchac, a co jest chujowe... ?
O ile moge zrozumieć arogancki ton na początku Twojej wypowiedzi, tak tutaj przegiales palke troszeczke. Nie mam zamiaru prowadzić debilnych kłótni kto się zna na muzyce, a kto ją tylko 'liznął"(osobiście cieszyłbym się, gdybym ją tylko liznął, wszak zostałoby tyle pięknej muzyki do poznania). Nigdy też nikomu nic tu nie wytykałem, więc albo podaj jakieś konkrety, albo oszczędź sobie takiego pier.dolenia.
QUOTE
no to teraz mozesz zapodac wpisa na temat...
prosze.
dziękuję.
teraz mozesz sie przypie.rdolic. na przykład do mnie...
ja nie trawie nowego evanescence... i nie mówie ze stare bylo godne uwagi...
nowego godsmacka.. eh nie ma jak pierwsza plyta
slip vol.3 juz tez znienawidzilem troche...
static-x poszedl na dno...
dobrze ze nu-metal juz umarl...
widziałem klip ostatnio, rozjebał mnie tytuł "zadzwoń kiedy wytrzeźwiejesz", kwik
QUOTE
dobrze ze nu-metal juz umarl...
nie chwal dnia przed zachodem słońca - podobno nowe lp nadchodzi
A Deftones to nie numetal? zreszta nawet jesli to i tak (pipi)
kurde, tematy pomylilem

Jesli chodiz o muze ciezka, to nie trawie zespolow Iron maiden no i wsyztskich Blackowych. Nie wiem co ludzie widza w tych zespolach, w IM glos wokalisty to (pipi), nie mowiac jzu o napierdalankach w blackowych zepspolach.
Nie podoba mi sie tez niu-shit taki jak LP czy Limb Bizkit
////////edit:
Niekorzy zaliczaja Mindllessa do shitu obciachowego, ale ten zespol daje rade.Chociaz nie przyznalem sie kumplom jak an razie ze tego slucham

:|
Poelcam kawałek stupid motherfucker, prosty a jakze przyjemny w odbiorze

pozdro
Mindless Self Indulgence jest zaje.biste
Poznalem ich przy takim filmiku z RE4, taka parodia w sumie, no chyba tlyko kawalek stupid mf jest godny polecenia, inne jakos mi nie przypadly do gustu
_Milan_
19 09 2006, 19:46
QUOTE(ds @ 19 09 2006, 20:43)

Mindless Self Indulgence jest zaje.biste
no
"planet of the apes" daje rade
no i (pipi) hooker and 8ball,huehue
Zapomniałem o super hicie:
od czasu do czasu dla rewlaksu slucham Dido

mam nawet dvd koncertowe, ha
teraz ja przepraszam za burdel ;] - milan
QUOTE(kopaa @ 19 09 2006, 20:32)

A Deftones to nie numetal? zreszta nawet jesli to i tak (pipi)
numetal to pojęcie stworzone przez wytwórnie, nie ma czegoś takiego - wykwit lingwistyczny co by dzieciaki nie musiały za dużo myśleć
nienawidze nirvany ,evanysence,nightwish,marlina mansona bo to totalny pedal a jak widze szmaty ubierajonce sie na pomaranczowo(nirwana)to zaluje ze nie nosze w kieszeni brzytwy

no i te merlino mensonisci bleeeee. Oczywiscie nienawidze popu, komerchy,i ludzi kturzy uwarzajo ze jak cos czensto w tv pokazujo to odrazu komercha.
sam slucham metallicy i pink floyt(moze sie kiedys jeszcz reaktywujo...)bo metallica to kwintesencja metalu i power na full a floyd...nie mam slow.klasyka.
Obsolete
23 09 2006, 17:25
QUOTE(Diabeu @ 20 09 2006, 08:33)

QUOTE(kopaa @ 19 09 2006, 20:32)

A Deftones to nie numetal? zreszta nawet jesli to i tak (pipi)
numetal to pojęcie stworzone przez wytwórnie, nie ma czegoś takiego - wykwit lingwistyczny co by dzieciaki nie musiały za dużo myśleć
Nu metal, nie nu metal - idac na kompromis, wrzucamy deftones do gatunku ch*jowe" i wszyscy sa hepi.
ja bym deftonsów do kat. "ch*jowe" nie wrzucał...
Wszelkie zespoły rockowe popularne wśród 15 latków z całego świata

- czasem mam wstręt tylko przez to, że zespół posiada taką właśnie popularność, czytaj Korn, Linkin Park, Limp Bizkit, Slipknot, wszelkie "niu pank roki", czyli Blinki 182, i inne słodkie Fallout Boye z cudooownymi wokalami. Nie cierpię "ciasteczkowych potworów" - jak słysze coś w stylu Cannibal Corpse to chce mi sie śmiać. Poza tym Lordi, w 90 % zespoły nowego brytyjskiego rocka (bajery wychodowane przez NME), Nickellbacki czy cuś, polska Coma (za bzdurne teksty i wokal). "Gotycki" metal a' la Evanescence czy Nightwish, wszystkie projekty muzyczne Grabaża

i kunafak sam niewiem. Powinienem oczernić tu Green Daya, ale to całkiem fajny pop-rock, SOADa, ale uwielbiam ich zakręcenie i eksperymenty, i Nirvanę, bo każda pankooofa z różowo(pipi)zkowymi trampami pod tyłek nosi ich naszywkę na firmowej kostce za 200 zeta, ale ja Nirvane kocham i miłuję, jako esensję grunge'u z wspaniałymi domieszkami melodyjności (ciii, pomińmy Nevermind).
A teraz mnie zjedzcie w całości za to co powiedziałem.
P.S Progresyw to kupa

P.S Tych co słuchają Guns'n' Roses powinno się odstrzeliwać
dookresl co masz na mysli mowiac progresyw, wtedy ewentualnie cie zbluzgam
Jacyś szaleni mistycy grający z orkiestrą i superdopasioną prezentacją audiowizualną w tle, wierzący że ich kolor spodni oznacza upadek monogamii, robiący dziwne miny podczas grania ich 20 minutowych nudnych wirtuozerskich solówek. Jest też zdrowa odmiana progresywu, ta mnie po prostu nudzi. No chyba że SBB

- przed Purplami mnie poruszyli.
to prog-rock, bez kartona lsd nie podchodzę
Obso, a jeden chuj, abstrakcyjne pojęcie to jest, ot co
Obsolete
25 09 2006, 07:51
Tekst "Deftones jest ch**jowe" jest kwestia abstrakcyjna? To suchy fakt, jak najprawdziwszy realizm;p
_Milan_
25 09 2006, 07:56
ale pier,dolicie
"Around the Fur" jest gitne, reszta mi nie wchodzi - więc takie nie do końca chujowe to jest:p
abstrakcją jest "nu metal"
Obsolete
25 09 2006, 08:00
Zbierajac ich wszystkie dobre piosenki powiedzmy, ze maja dobre jeden i pol albumu, tylko co z tego, jezeli wokalista nie umie spiewac i jak ktos chce ich obejrzec na zywo to moze zaliczyc zgon jak beznadziejnie tego sie slucha?
QUOTE(Colio @ 24 09 2006, 15:22)

Jacyś szaleni mistycy grający z orkiestrą i superdopasioną prezentacją audiowizualną w tle, wierzący że ich kolor spodni oznacza upadek monogamii, robiący dziwne miny podczas grania ich 20 minutowych nudnych wirtuozerskich solówek. Jest też zdrowa odmiana progresywu, ta mnie po prostu nudzi. No chyba że SBB

- przed Purplami mnie poruszyli.
ano to tu sie zgodze, myslalem ze miales na mysli prog-metal
QUOTE(Obsolete @ 25 09 2006, 09:00)

Zbierajac ich wszystkie dobre piosenki powiedzmy, ze maja dobre jeden i pol albumu, tylko co z tego, jezeli wokalista nie umie spiewac i jak ktos chce ich obejrzec na zywo to moze zaliczyc zgon jak beznadziejnie tego sie slucha?

tru tru
QUOTE(Specu @ 25 09 2006, 09:03)

ano to tu sie zgodze, myslalem ze miales na mysli prog-metal

Do listy dorzucam jeszcze nazi punkowe zespoły, a także zwykłe punkowe zespoły z nazi widownią. Dziwne nielubić zespołu przez widownię? Gdy jesteś na koncercie fajnego zespołu, a pod sceną plączą się nawaleni skinheadzi to momentalnie zmieniasz zdanie... Plus prymitywny, nudny, odtwórczy metal, niewiem jak można być zapatrzonym tylko w jeden gatunek muzyki i słuchać każdej nowej płyty jakiegoś metal bandu z tej najpopularniejszej fali...
...w ogóle metal sucks
wietnam
25 09 2006, 20:46
QUOTE(Colio @ 25 09 2006, 20:51)

Gdy jesteś na koncercie fajnego zespołu, a pod sceną plączą się nawaleni skinheadzi to momentalnie zmieniasz zdanie...
W (pipi)e byłeś,(pipi) widziałeś.Skinheadzi w moshu są (pipi)iści,szczególnie jak stoisz za jakimś dwumetrowym bykiem i przez cały koncerto na niego nacierasz butami i łapskami.
Skinhead skinheadowi nierówny
_Milan_
26 09 2006, 20:17
a teraz z innej beczki: moj stary
wpajal mi opd malego rocka, kazik, yesi, pink floyd, peter Gabreil.
dzisiaj wracam z budy, puszczam dla uspokojenia Converga na pelna epe, stary wchodzi imi sie pyta czy slysze to chamstwo?
-jakie chamstwo?
-to go.wno co leci, to jest straszne,rzygac sie chce, nie wiedzialem ze dozyje tego dnia,co TY za gowien sluchasz?
-
reszte dialogu zostawie dla siebie
znaczy sie muza dziala

cieniasy wymiekaja na starcie xD
tez mieliscie takie akcje ?
QUOTE(_Milan_ @ 26 09 2006, 21:17)

a teraz z innej beczki: moj stary
wpajal mi opd malego rocka, kazik, yesi, pink floyd, peter Gabreil.
dzisiaj wracam z budy, puszczam dla uspokojenia Converga na pelna epe, stary wchodzi imi sie pyta czy slysze to chamstwo?
-jakie chamstwo?
-to go.wno co leci, to jest straszne,rzygac sie chce, nie wiedzialem ze dozyje tego dnia,co TY za gowien sluchasz?
-
reszte dialogu zostawie dla siebie
znaczy sie muza dziala

cieniasy wymiekaja na starcie xD
tez mieliscie takie akcje ?
no pewnie, pasi mi to - jak stara truje, to zapodaję Panterę, koniecznie FBD czy Slayerowski SItA i po chwili mam spokój;p
zapodaj resztę dialogu xD
Ja jak puszczam w samochodzie jakieś noisowe pieroństwo to mimo protestów starsi i inni współpasażerowie się w końcu przyzwyczajają i nawet im się podoba, ale na chacie to zwykle słuchawki z przymusu (cieeenkie ściany)
Ölschmitz
26 09 2006, 22:04
jak ostatnio sluchalem fantomasa to stara zaczela mi cos gadac, ze kiedys sluchalem normalnej muzyki (pewnie chodzilo jej o qotsa, albo queen, apc, faith no more itp.) a teraz:
"jakies piski, ryki, wrzaski i ogolnie"
c'est la vie
_Milan_
26 09 2006, 22:19
Golab, nie da rady xD
zdradze tylko ze wkrecil w ta rozmowe watki polityczne, i gospodarcze,kwik
u mnie matka potrafi wszystko zniesc, oprocz moze todaya, wokal jej nie pasi,no i screamo.
Ale Fantomasa to czasami nuci w kuchni, Californie bunglea kocha, tak samo jak faith no more i qotsa.
Isis,Neurosis, Mastodon, moze chata podskakiwac ,nic nie powie.
W koncu wychowana na beatlesach ,abbie,t.rexie i madness xD
Ale staremu odbija ostatnio.
wietnam
26 09 2006, 22:31
Wstaw sobie drzwi z zamkiem.Zabarykaduj się i puszczaj TODAY IS THE DAY lub Botcha na sąsiadujący cmentarz i podstawówę,polecam. Potem i tak powiesz hasło w stylu,że nie słyszałeś jak darł ryja co by ściszyć etc...
_Milan_
26 09 2006, 22:35
QUOTE(wietnam @ 26 09 2006, 23:31)

Wstaw sobie drzwi z zamkiem.Zabarykaduj się i puszczaj TODAY IS THE DAY lub Botcha na sąsiadujący cmentarz i podstawówę,polecam. Potem i tak powiesz hasło w stylu,że nie słyszałeś jak darł ryja co by ściszyć etc...
heh,ale wiesz dla mnie idiotyzm starego to nie problem ,leje na niego. NIc sie nie zmieni raczej w temacie tego co puszczam w chacie

ino teraz mam nowy sposob jak wkur,wic starego, jutro dostanie porcje todaya w postaci Kiss the pig i in the eyes of god,a na deser niezawodny "the saddest day" convergea, ogluchnie ibedzie spokoj,albo sam sobie z litosci dla siebie przebije bebenki.
Chyba mam coś wspólnego z Waszymi starymi... po prostu nie podchodzi mi Fantomas ("Director's Cut" przełknę, ale to tylko covery), czy Today is the Day. Darcie ryja (przy wokalu a'la Dani Filth

), szarpanie drutów (to jakby dać kilkumiesięcznemu bobasowi wiosło odpowiednio nastrojone i niech się bawi...), jakieś mixy szumów z radia i krzyków, ogólnie chaos a nie muzyka (na całe X oraz Y może 2,3 kawałki są do przełknięcia). Może jestem cienki bolek, ale zostaję przy Lair of the Minotaur
Następnym razem ostrzegajcie przy wrzucaniu linków, że to coś pokroju Today is the Day kur.wa...
co do starszych, to mój słucha raczej czegoś stylu Krawczyka czy biesiadnej, a raz jak słuchałem coś z blackmetalu to wszedł i i się z zainteresowaniem gadał że to coś znajomego, ja mówię że to ze starej kasety brata leci a on że o to to, że znajome mu się wydaję

to pewnie dlatego że każdy metal dla niego podobny jest
siostra przez długi czas myślałą że słucham satanistów i wogóle mnie na oaze chciała wysyłać, ale chyba jej przeszło i dała sobie spokój. A mama raz jak słuchałem Immolation stwierdziła, że to jacyś ponurzy temlariusze śpiewają
sry za offtop
co to kurwa, kącik sentymentalny?
no ba
może wytnij posty do jakiegoś tematu w stylu co mówią twoi starzy o muzie którą słuchasz
_Milan_
27 09 2006, 15:51
Diabeu, skoncz z prywatami z wietnamem a nie czepiaj sie malego zejscia z tematu, i nie wiem co w tym sentymentalnego...
Manor, nie ma sensu, temat bylby ,moim zdaniem po ch,uju, w sam raz na boczny temat o antyfanach xD
Mathiu, cienki bolek z Ciebie ,oj straszny bolek
to nie prywata, a okrutna prawda o wietku
lepiej wiedzieć z kim się zadziera:f
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.