Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: EXTREME PARTY 5 - ocena
Forum PSX Extreme > PSX Extreme > Opinie, komentarze > EXTREME PARTY V
Stron: 1, 2
Fenix
Jesli byles na Extreme Party 5 to zapewne masz jakies wlasne odczucia co do tej imprezy. Chyba, ze jestes bezmozgim klockiem i nie bardzo myslisz no ale... takich na zlocie nie bylo (wiara matka glupich wink.gif.

Poniewaz Extreme Party to impreza cykliczna to na goraca chcialbym poznac wasze uwagi co do organizacji. Co nalezaloby zmienic, co poprawic, na czym sie skoncentrowac na przyszlosc.
Piszcie, kazda uwaga na wage zlota.


Powyzej macie sonde na temat Extreme Party. Ponizej prosze o uzasadnienie oceny. Osoby nieobecne w Transformatorze niech sobie zlaoza inny topik a mi tu nie spamuja mad.gif
Zonk
6! Było R-E-W-E-L-A-C-Y-J-N-I-E! A poza tym nigdy nie było tak zayebystej maskotki jak ten EMO <lol> hehe
MaciejPŃ
Według mnie było bardzo dobrze, nie na 6 ale dlaczego o tym za chwile. Chyba najlepsza była po 1 atmosfera, po 2 atmosfera i po 3 atmosfera. Tego nie da się negować i to na +.
Co z rzeczy mniej pozytywnych, jak wszyscy wiemy jakiś cieć podprowadził konsole i 2 tekkeny, ogolnie według mnie leżała troche organizacja i tranformator był troche zbyt mały na tak liczną impreze. Ale to w sumie nie zaowocowało daniem "piątki", najbardziej (nie tylko mnie) raziło w oczy pijaństwo niektórych, no ludzie czy wy naprawde przyjechaliscie sie nayebac?? No bez przesady. Chyba szczytem był koleś śpiący na parkingu;]

kuna fak miałem być pierwszy :F
iaikO
QUOTE("maciejpń")
najbardziej (nie tylko mnie) raziło w oczy pijaństwo niektórych, no ludzie czy wy naprawde przyjechaliscie sie nayebac??

no przeciez nie grac o_O

dalem 6, dlaczego? nie chce mi sie pisac:p bylo to moje pierwsze ep(nie ostatnie) i wrazenia mega pozytywne. jedyny minus, ze zdolalem wychylic tylko z hivolem:< edit: a nie errata, pilem jeszcze z kalim i shiva xD eh pamiec troche szwankuje
Marlon
Najbardziej (nie tylko mnie) raziło w oczy granie niektórych, no ludzie czy wy naprawde przyjechaliscie pograć?? No bez przesady. Chyba szczytem był Mendrek grający na okręta;]

To tak a propo posta MaciejaPŃ hyh.gif - no offence, ale jak Ci przeszkadzało, to trzeba było nie wstawać od konsoli, byś na pijaków nie trafił;f

A impreza jak dla mnie rewelacyjna, ocena maksymalna - tak trzymać!
_Milan_
QUOTE(MaciejPŃ @ 28 08 2006, 17:23) *

Ale to w sumie nie zaowocowało daniem "piątki", najbardziej (nie tylko mnie) raziło w oczy pijaństwo niektórych, no ludzie czy wy naprawde przyjechaliscie sie nayebac?? No bez przesady. Chyba szczytem był koleś śpiący na parkingu;]


Ja na nikogo nie wpadalem, nikgo nie obrzygalem, nikogo nie zwyzywalem wiec to chyba nie o mnie...

a tak serio, nie wyobrazam sobie tam przyjechac i grac non stop, nie zebym mial cos pzreciwko,ale mialem zupelnie inny cel.
Chcialem poznac ludzi z tego forum, zeby juz nie bylo ze to tylko netowa znajomosc, i kur*a wyszlo wpsaniale!!

zarowno zolwiki,zgredy,jak i cala reszta jaka poznalem to w wiekszosci zayebisci/ interesujacy/ smieszni ludzie, a ja moglem z nimi wypic, polazic i przyznam sie,nawet zagralem pare razy blush.gif

mimo ze transformator byl troche za waski, a dzien troche za krotki, leb troche za malo mocny, to moge dac tylko ocene 6.

Oby na nastepnym EP bylo wiecej gadow...

acha, i info dla pana z bufetu, teraz juz sie przyznam: ja tez palilem wtedy rano w kiblu,haha,nabralem CiexDD
Cegla
Daje 4, z czego te 2 sa odjete za miejscowe i za wszystkie zajawki typu crazy compos, sorry ale nie jara mnie robienie z siebie debila na oczach innych, zeby byc bardziej elo hardcorowym. Za duszno i za malo miejsca dosiasc sie do jednej konsoli we 4 graniczylo z cudem, dwoch musialo stac dwoch siedziec. Pozatym gitara, jakby ta sama impreza odbyla sie w jakims wiekszym osrodku z domkami dalbym 6. Darmowa szama itd. wszystko na duzy plus. Jakby to samo bylo w przyszlym roku to na pewno bym sie zjawil.
Nexus
Więc tak.Przespałem się i doszedłem do wniosku że impreza nie udała sie jak dla mnie przez kumpla z którym byłem ale to inna historia -.-

Co należało by zmienić....
Tak jak napisałem wcześniej.Powinno być jakieś miłe przywitanie i omówinie dokładnie planu dnia.Rozwinąc bardziej to co było na kartkach rozwieszonych po całym budynku.Co jeszcze hmm.. może ograniczyć picie i zadbać o nocleg dla tych którzy zostali na noc.Reszta jest ok.To tyle.
Zonk
Narzekasz, że hoho Nexus... Ziom, bo to się trzeba było wyluzować i już by było zayebiście!!! Ja np. wypiłem ino jeden bronek, a bawiłem się w najlepsze!!! biggrin.gif
Mendrek
5, chociaz za klimat nalezy sie 6. Jednak cos w tych Szymocicach jest, co przewazylo. Ot patrzylem z perspektywy "sequela" EP, no i wyszlo ze poprzednia czesc byla coprawda inna, ale mysle ze ta wersja byla lepsza ;p
Nexus
Jestem zły na siebie ale najbardziej na kumpla eh... więcej z nim nie jade.Chciał się zmyć o 13 czaicie? -.-
Siara_iwj
...ode mnie 4...za duszno, za ciasno, za ciemno...i nie lubie klubów...

...ale klimacik był, jakby nie patrzeć :>

EP 3 i 4 dostałyby po siódemce...

...co bym zmienił..? Miejsce - ośrodek z domkami jest ideałem w tym przypadku...reszta ok smile.gif
wietnam
klimat fantastyczny,fajnie spotkać po raz kolejny innych pochlastów takich jak ja i wypić/pograć znimi co nieco.Ze zgrzytów to tylko lekki zaduch wewnątrz transformatora,mało miejsca np na szpil Halo 2 w czwórkę i fakt,że o 3 w nocy czasem nie można było się przepchać do niektórych ludzi/konsol bo byli zastawieni przez "zwłoki" co słabszych zawodników ;D
Mathiu
No to zaczynamy...

Miejscówka średnio udana: dość ciasno, duszno, niewystarczająco miejsca na konsole + TV, nie za bardzo było gdzie du.pska posadzić (chyba, że na zewnątrz). O tyle dobrze, że nie padało, bo gdyby do środka wparowały osoby urzędujące wokół Transformatora, to byłoby krucho.
Jeśli chodzi o miejscówki, to najbardziej podpasił mi ośrodek w Szymocicach: masa domków, gdzie każdy robił to co chciał, wystarczająco miejsca dla każdego, a w centrum ośrodka świetlica, gdzie odbywały się oficjalne turnieje, na zewnątrz Crazy Composy, wieczorne ognicho ze wspominaniem 8. i 16. bitowych hitów, ze spaniem też nikt nie miał problemów, na tej malutkiej muszli koncertowej rozpiska co dzieje się w każdym z domków (w co grają, co piją itp.).
Na EP5 nie było miejsca na ognicho, z grillem coś nie wypaliło (chyba, że darmowe kiełbachy uznać za takowy), do tego nie mam pojęcia czy odbył się pokaz filmowy z GC w Lipsku oraz "Walka pokoleniowa". W Szymocicach było ustalone co odbywa się o której godzinie w świetlicy i kto był zainteresowany, to przychodził...
No, ale... lepszy Transformator, niż nic.

Z drugiej strony tutaj do najbliższego monopolowego było 5 min. chodu... do Ośrodka Wypoczynku Niedzielnego trzeba było brać zapasy, a jak brakło to du.pa mokra.

No i jednak w Szymocicach ciężko byłoby pomieścić tyle ludzi: AFAIR na EP 3 lub 4 było max 300 osób, tutaj było 2 razy tyle.

Atmosfera dopisała, bo to nie mogło zawieść. Gdziekolwiek by nie zrobić następnego EP, to klimat zawsze bedzie ten sam, bo to tworzą Gracze i tego nie da się zmienić (i całe szczęście).

Minusem była organizacja turniejów w tym samym czasie, ale to już wina tylko i wyłącznie 2-dniowej formuły EP. Wiadomo, że jeden turniej trwa kilka godzin, więc gdyby zorganizować je tak, by każdy mógł uczestniczyć we wszystkich, to Party musiałoby trwać z tydzień...

Crazy Composy takie dość mało "crazy". Jednak nadmuchiwanie prezerwatywy nosem, czy picie jakichś wybuchowych mieszanek było bardziej extreme.

Podsumowując... było nieźle. Nie było fantastycznie, nie było do bani. Z punktu widzenia weterana (bo chyba mogę się tak nazwać? Byłem na wszystkich EP poza "jedynką") daję "czwórkę".
W każdym razie gratuluję naprawdę udanej imprezy i mam nadzieję, że za rok ponownie wszyscy zbierzemy się i wypijemy (a niektórzy będą cały czas grać wink.gif ). Jednak marzę o powrocie do formuły z EP 3 i 4, czyli jakiegoś ośrodka wypoczynku, który pomieściłby tyle osób i jednego "centralnego" budynku, w którym odbywałaby się część oficjalna.

PS. Czy ktokolwiek znalazł brelok na terenie imprezy, który wymieniało się na piwo? Pomysł dość fajny, ale jednak lepiej sprawdził się w Szymocicach (tam były Pokemony AFAIR wink.gif ), gdzie było więcej miejsca na ganianie po ośrodku.
dr_hakenbusz
Organzacja wg mnie na 6, albo nawet 7. Wszystko szło sprawnie i nikt z orgów nie robił żadnych ograniczeń i utrudnień - wręcz przeciwnie, cierpliwość i dbanie o dobry klimat to największe zalety redaktorów (zwłaszcza Ściery i Fenixa). Było raczej spokojnie i czysto (jak na EP). Miejscówa IMO na 6 (co najmniej). Kilka poziomów sprawiło, że nie kłębili się razem ufoludki od RPG i oszołomy od Tekkena. A i tak najlepsza część biby była na dworze biggrin.gif Według mnie organizatorzy (włącznie z ludźmi, którzy tam sprzątali na bierząco - chyba miejscowi 'wspinacze') i ochoną (ponoć byli kulturalni!) nie mają sobie nic do zarzucenia, wręcz przeciwnie - spisali się na medal.

Dziwią mnie kaprysy tu coponiektórych. Że crazy compos się nie podobały ? Mnie to też nie bawiło, więc ominołem tę atrakcję. Pijanych, owszem, było sporo. Ale nikt nie robił awantur, nikt nikogo nie obrzygał (chyba) i nikt nikomu się nie narzucał. A że orgowie nikogo nie prowadzali za rączkę (to co? teraz cie zaprowadzić na turniej PESa ?) - cóż każdy chyba wie czego chce i potrafi sam o siebie zadbać.

Moje wrażenia ogólne - na 5. Ale tylko dlatego, że już lata nie te smile.gif Granie było zdecydowanie na trzecim planie, a nie każdy lubi się tak 'bawić' jak Kali smile.gif

Pozdro i gratki za taką organizację.
Cegla
w sumie racja, nie podoba mi sie to nie musze uczestniczyc. W kazdym razie pozostaje niesmak jak sie na cos takiego patrzy:P.
dziku_90
impreza byla udana - "bardzo dobra" jednak nie wszystkie informacje co gdzie kiedy byly oglaszane przez co trzeba bylo co chwila kogos sie pytac , oraz gdy przyszlo zmeczenie zabraklo paru miejsc do spania przez co pelno ludzi spalo albo na ziemi albo na stolach , na parterze strasznie wialo w wieczor i sie troche przeziebilem biggrin.gif koniec tego marudzenia tongue.gif
Tokar
Przy tak kapitalnych ludziach, jakich poznałem i przy tak chorych, karkołomnych, wykręconych akcjach, jakich byłem świadkiem, ocena imprezy nie może być inna niż maksymalna.
Ale Mathiu ma rację. Przy tego typu imprezie ośrodek z domkami na jakimś za(pipi)u i związany z nim feeling wakacyjnego wypadu w nieznane byłby rozwiązaniem idealnym. Transformator miał niezły klimat, ale mimo wszystko było zdecydowanie za duszno i za ciasno. A i tak lepsze coś takiego od totalnego kurnika, jakim była Piramida ;]


QUOTE("maciejpń")
najbardziej (nie tylko mnie) raziło w oczy pijaństwo niektórych, no ludzie czy wy naprawde przyjechaliscie sie nayebac??


Eeeeee, noooo.... jakby Ci to powiedzieć xD
Nie martw się, jak miałem 14 lat też nie lubiłem pijaków ninja.gif
MaciejPŃ
Tokar, ja nic do pijakó nie mam, no ale ludzie trzeba znać umiar ohmy.gif
Grzywa
Jak dla mnie jedynym minusem było zbyt dużo osób pod wpływem alkoholu, a poza tym cała reszta była po prostu rewelacyjna biggrin.gif w przyszłym roku też przyjadę na EP ale wezmę ze sobą kogoś jeszcze.
PS. bułki w bufecie były z.a.j.e.b.i.s.t.e. laugh.gif
mlokon
ok, za rok będę naćpany, a nie pijany. Pasuje?
Siara_iwj
tja...a za rok będzie EP :>
iaikO
QUOTE(Grzywa @ 28 08 2006, 20:56) *

Jak dla mnie jedynym minusem było zbyt dużo osób pod wpływem alkoholu, a poza tym cała reszta była po prostu rewelacyjna biggrin.gif w przyszłym roku też przyjadę na EP ale wezmę ze sobą kogoś jeszcze.
PS. bułki w bufecie były z.a.j.e.b.i.s.t.e. laugh.gif

nastepny:P cieszcie sie lepiej, ze intoksykanci nie przywiezli swojego ekwipunku..
Pchela
To był mój pierwszy EP więc nie moge ocenić go inaczej niż na 6, za rok porównam hyh.gif
Jedynie co bym zmienił to więcej materacy do spania i więcej stanowisk do grania ;]
Tokar
Nawet kapitan Szpik twierdzi, że w domkach byłoby lepiej ;]
koval
QUOTE(Tokar_Sama @ 28 08 2006, 22:24) *

Nawet kapitan Szpik twierdzi, że w domkach byłoby lepiej ;]


W domkach na pewno jest lepiej ale trudno w Transformatorze też było git! Trochu było duszno ale w nocy za to cieplutko smile.gif Do spania było dość miejsca. Bufet był neiźle zaopatrzony (w browce ). Dużo ciekawych ludzi nie spotkałem bo najwięcej siedziałem w środku a tu się okazało że największe krejzi party działo sie poza bydynkiem. Ale cóż na ep6 będę wiedział gdzie sie kręcić biggrin.gif

Moja ocena: 6
neo_angin
Piajni ludzie? Przepraszam gdzie? Mnie jkos nie dali sie wee znaki co prawda widzialem jak jeden gosc w zielonej kosdzulce zacieszał sie strasznie jak w trójk e gralismy w bongosy ale mnie to psrawialo przyjemnosc. Nikt do mnie nie startował inkt mnie nie obrzygał, nie zbluzgał ani nic. Komu ot przeszkadza ? Grzecznie pili na zewnatrz i juz.

EP moje pierwsze uwazam za wwypasione, co prawda było ciasno i tymi materacami tez bło ciezko cos znalezc do spania, ale nie narzekam wszystko dzieki temu było bardizej extreme, podroz pocaigiem do katwoci tez byl extrem gdzie 1/2 czasu przejchalsimy na stojaka tongue.gif

Moaj przyczepka ze sprzetem tez była extreme, biegajacy chaotycznie probojc cos ogarnac sciera tez byl extreme, co wsystko sie zieran a jedno wielkie extreme party, prowizorka, spontan i nie wiadomo co. Gddby wszystko byo ustalone z ory po kolei grzecznie w kolejce był oby nudno ja kna zjezdzie słuchaczy radia maryja.

Mnie sie podbało bardzo, nie moge sie doczekac nastepnych imprez pod znakiem PE.

Zauwazycchce tylko z dwa dni to jest ewidentnie za mało, taka impreza byłby extreme dopiero poprzynajmneij 5 dniach, kazdy by mogl przyjechac chcoaiz na jeden dzien a nie ze wieczorem po pierwszym dniu juz wszyscy sie zmyli (prawie) ee po co ? nie mzoa bylo zostac do rana ? ja pierdykam nie rozumie m takich ludzi ...


OCENA: 6
Plisken (FROM Nysa)
na sześć ta impreza biggrin.gif

Klimat był elegancki,czuć braci-graczy,żadnych borut nie było, pomimo że były mieszane gatunki i nie każdemu mógł spodobać się kogoś wygląd(ehhh te polskie ulice) a tu kulturka na tej imprezce panowała to się ceni, ponadto było także zagrycha, jeno żałuje że z burnouta 3 był jakiś tyrniej na Crash'e ale co tam było dużo ludzi którzy mieli ze sobą Rev'a dało się popykać i pocieszyć wraz z nimi cool.gif
Spanie no cóż...jak w gazecie piszą że będą spartańskie warunki...trzeba brać pod uwage że będzie gorzej biggrin.gif ale przynajmniej wspominać będe co miał i pośmiać się moge, ja wraz z kumplami spałem na stolikach "szkolnych" w sali w której były odprawiane mecze w PES'a był hardkor, jeśli drgnełeś mogłeś śpaść ze stolika i roztrzaskać miche o glebe biggrin.gif .szkoda tylko że spora część ludzi,opuściła impre przed czasem-w dzień przyjazdu, ale ogolnie to było nieźle, ja juz czekam na EP6,za rok za 1,5? wszystko jedno i tak tam będe happy.gif
Ukyo_Tachibana
Dam 6 ze wzgledu na Ludzi ze wzgledu na nasza zgrana Ekipe i ze wzgledu na to ze bylem jeszcze w Inkubatorze xD
alienator
na Szyść z plusem imprezka ;D
za ludzi i ten klimacik. ale przede wszystkim za ludzi smile.gif
Hammer
[b] Mam ponad 150 zdjęć z EXTREME PARTY!! [b] Zapraszam na moją autorską stronkę. www.maciekhamera.com Opinie co do galerii są takie, że póki co są to najlepsze zdjęcia jakie ukazały się w sieci. Na razie na stronce jest około 50 fotek. Ale progresywnie będzie ich coraz więcej. Będe wdzięczny gdy zostawicie po sobie ślad w księdze gości.
_Alek_
Impreza była świetna, dobrze bawili się zarówno ci, którzy przyjechali grać, ci którzy chcieli pić ze znajomymi oraz łączący te dwie dyscypliny.
Minusem było nagłośnienie (jak napisałem drugim temacie koleś od wyścigów walił przez mikrofon na cały transfo a słuchała go grupka kolesi wokół, zaś Mashter musiał przekrzykiwać go nawołując turniejowiczów rozstrzelonych po całej sali, zresztą same odgłosy jazdy też były chwilami niezłe, wszyscy mogli się zachwycić rykiem silnika dającym po uszach aż mózg wpadał w rezonans, masakra).
Drugim minusem (drobnym) była sama organizacja turnieju T5 (tekst mashtera do kogoś "Macie teraz godzinę przerwy do następnej fazy ale na wszelki wypadek zakręćcie się za jakieś 20 minut", potem rozpoczęcie owej fazy opóźnione o ok. _godzinę_ (a trzeba było siedzieć na sali, bo jak już się zacznie a ciebie nie będzie to dyskfalifikacja).
Ogólnie zarówno miejscówka, organizacja, klimat i ludzie spisali się zawodowo, wtopy były minimalne i szybko wymazywane przez zmasowany atak pozytywnych fluidów. Czekam na kolejne EP (zgodnie z tradycją, po 2 w danym miejscu?;)
TaiCat
QUOTE(Ukyo_Tachibana @ 29 08 2006, 01:31) *

Dam 6 ze wzgledu na Ludzi ze wzgledu na nasza zgrana Ekipe i ze wzgledu na to ze bylem jeszcze w Inkubatorze xD

Inqubator oceniam na 3...PRZEZ DEFA!!!
Ukyo_Tachibana
DajCat nie marudz Inqu to byla impreza pozakonkursowa tongue.gif
Krulik
5
Było świetnie, powycinałem paru kolesi w Halo 2, zobaczyłem Wipeouta na PSP, zakochałem sie w Donkey konga, przeszedłem 1/3 Painkillera. Sporym zaskoczeniem była dla mnie grupka ludzi grająca w Tekkena 3. Dzięki chłopaki! Szkoda tylko że nie udało mi sie pograć na żadnym NDSie (był jakiś wogóle?). Organizacja była bardzo dobra, a composy zabawne. Jednym słowem git. Jak widać są zadowoleni I ci którzy pili i ci którzy grali.
Figlarz
Było Super!!! EMO MAN rządzi...

Ode mnie "6" i tyle...
Spidey
Dałem 6. Może dlatego ,że jestem jeszcze pod wielkim wrażeniem imprezy i nawet na myśl mi nie przeszło by dać 5 lub niżej. I sądzę ,że nawet po dłuższym przemyśleniu pozostałbym przy 6. Już mówie dlaczego. Po pierwsze impreza nazywa się "Extreme Party" i taka też była. Spanie "gdziepopadnie" granie do rana,i całkiem młodzieżowi ,że tak powiem redkatorzy (żarty na wysokim poziomie wspomagane przez łacinę - to jest to co tygryski lubią najbardziej). W sumie było dla każdego coś miłego.Kto chciał sie na(pipi) i krzywić ryja "bo tak" - nie było problemu. Kto chciał grać od rana do wieczora mógł i to w takim klimacie,którego w domu nie ma. Kto chiał pogadać z redaktorami -również mógł. Względnym minusem było to ,że turnieje odbywały się jednocześnie i w wielkim chaosie i w ogóle było łatwo przegapić swój udział. Tyle ,że mi sie to podobało akurat (dlatego napisałem "względnym minusem) bo to oddawało właśnie tę atmoswerę ,że coś się dzieje tu i tam. Turnieje, ogólnie lekki chaos. Normalnie klimat Extreme. No ale gdyby to było jakoś chronologicznie poukładane to nieobraziłbym sie. Także relacja z Games Convention gdzieś się ulotniła. Niby tam leciał jakiś filmik wśród tego gwaru ale kto na niego zwracał uwagę... więc to też możnaby było jakoś bardziej dopracować. No i kupon na darmowe jedzenie - chciałem wykorzystać go o 2-giej w nocy lecz wtedy mogłem se go wsadzić w...pupę. Rzeczy takie jak Crazy Compo powinno być o wiele wiele więcej. No i to już wszystko. No już więcej wad wycisnąć niemogłem. Ale i tak to są takie wady ,że tak jakby ch nie było. Ale jest jeszcze jedna większa - IMPREZA BYŁA ZA KRÓTKA. Gdy w niedziele o dwunastej byłem w domu normalnie było mi żal ,że już koniec. Jak dla mnie taka biba powinna trwać 2 -3 dni conajmniej.
No i to już wszystko. Reszta to same plusy na których tle minusy można wycisnąć na siłę (naprawdę).
KLIMAT (np. po czwartej w nocy i w ogóle cały czas)
POTĘGA (tyle osób,telewizory,konsole,gwar turnieje)
EXTREME (wszystko)
Amen
Ps:No i Ściera jedzący bigos (albo nie wiem co to tam było).....tongue.gif
koval
QUOTE(Krulik @ 29 08 2006, 13:16) *

5
Było świetnie, powycinałem paru kolesi w Halo 2, zobaczyłem Wipeouta na PSP, zakochałem sie w Donkey konga, przeszedłem 1/3 Painkillera. Sporym zaskoczeniem była dla mnie grupka ludzi grająca w Tekkena 3. Dzięki chłopaki! Szkoda tylko że nie udało mi sie pograć na żadnym NDSie (był jakiś wogóle?). Organizacja była bardzo dobra, a composy zabawne. Jednym słowem git. Jak widać są zadowoleni I ci którzy pili i ci którzy grali.


To ty ciorałeś w tego Pinkillera ?! Rispekt ! smile.gif NDS był na pierwszym piętrze, jacyś goście mykali ale nie wiem co, widziałem tylko że mieli to cudo.
Kathleen
Ocena: 4

Szczerze mowiac kiepskie usytuowanie. Oprocz grania i dojenia butli (no a przy tym lazenia po scianach, drzewach i tym podobnym) nie bylo co robic. Gdyby zmienic miejscowe na jakąś przyjemniejszą można by np ognisko rozpalić, kielbaski samemu sobie upiec (Klaudia by miała mniej roboty) czy cuś.
QUOTE(Tokar_Sama @ 28 08 2006, 22:24) *

Nawet kapitan Szpik twierdzi, że w domkach byłoby lepiej ;]

I amen bracie. Tak samo twierdzę. (po dlugich rozmowach z Kujotem ^^)

A poza tym przyjemniej by bylo gdyby miejsca bylo ciut wiecej (albo ludzi ciut mniej). Na dworze było całkiem przyjemnie. Do środka kompletnie nie chciało mi się wchodzić. Po pierwsze ciasnota, po drugie zapachy (jak to mówią "spod pachy", do których potem doszły łazienkowe, kiełbaskowe itp)

Tak więc największy minus za lokalizację.

A plusy? Za ludzi których poznałam i bawiłam się z nimi świetnie. (Kujotowie i Lokówki... Wam dziękuję chyba najbardziej za dobrą zabawę) Za widoki (łyse dresiki sikające za śmietnikami... cóż za przyjemne widoki...), show ( z autem Ściery... żałuje, że kamery nie miałam ^^) i insze, za rozdane przeze mnie autografy (tak to ja zrobilam zdjęcie Dżuja). Z niesmiertelnych, vipowskich schodków było naprawde dużo widać... i dużo się przy nich działo...

A więc średnia wychodzi na 4. Ale mam nadzieję, że w przyszłym roku (o ile dostanę jakiś urlop w pracy czy cuś) spotkamy się na EP któremu z czystym sumieniem będę mogła wystawić ocenę bardzo dobrą jak nie celującą...
Canis
Ocena:5
Co prawda jako że był to mój debiut na EP-nie mam punktu odniesienia.Ale podoboło mi się bardzo.Nie byłem zbyt aktywny w samej zabawie jako takiej,lecz jako szary uczestnik stwierdzam że klimat-tak obiektu,jak i ogólnej zabawy był zacny.Ale dlaczego 5 a nie 6?Dlatego że mimo undergroundowego klimatu wnętrza,było tam zbyt duszno i zdecydowanie za ciasno.Myślałem że blużnię przebywając częściej na zewnątrz,ale widzę że nie tylko ja miałem obiekcje.
BiSoN
5 bo tak i już ,.,.,.,

5 bo tak i już ,.,.,.,
HC_Snake
impreze oceniam na 5, ponieważ była prawie idealna. Chociaż to było pierwsze EP (jak dla mnie tongue.gif ) i nie mam porównania, to patrząc po zdjęciach z relacji EP4 wydaje mi sie, że otwarta przestrzeń z małymi domkami jest do takich imprez wręcz stworzona smile.gif a w transormatorze było trochę za ciasno, duszno i czasem trudno było w coś pograć, jeśli nie posiadało się własnego telewizora (za rok nie powtórze tego błędu biggrin.gif ). To chyba wszystkie minusy (acha, impreza IMO powinna być znacznie dłuższa- gdzieś do trzech dni wink.gif, a poza tym same plusy:
klimat, ludzie, w pobliżu kilka dobrze zaopatrzonych "spożywczaków" tongue.gif , klimat, klimat, ludzie no i wspaniałe bułki "z serem i ważywami" za jedyne 4 złote! laugh.gif poza tym pierwszy raz w życiu miałem okazję całą noc pomęczyć dreamcasta (SC1 i Virtua Tennis rządzą! biggrin.gif ). Podsumowując, jeśli następne EP bedą prezentowały przynajmniej taki poziom, zjawie się na każdym smile.gif
arczibal
Ja daje 6 bez plusa z plusem bym dał gdyby nie te głupki co zakosili sprzęt przyjechali cos pokrasc a nie sie bawic poprostu wymiekłem wqurwiłem sie na maxa bo przez takich debi....li moze niebyc juz nastepnego Ep. za niedługo beda takie identyfikatory jak na mecz sie wchodzi smile.gif ale to byłby dobry pomysł kazdy kto chce wejsc na extreme party lub jest miłosnikiem takich imprez ma identyfikator taki specjalny hehe oczywiscie to by sie nie przyjeło ale:) pozdrówka dla @LL PS.sorki za ortografie pozdrowienia w szególnosci dla ZgreDów
SoNiC4000
ocena 6 a jak tongue.gif bawilem sie eXtremalnie swietnie tongue.gif
m_waszka
Daje 6 bo świetnie się bawiłem po mimo że w nic nie grałem ninja.gif i po mimo,że było kilku chłopaczków pijaczków ninja.gif (właściwie na żadnego się nie natknąłem[no oprócz kolesia który chciał dostać kiełbase za darmo nie mając kuponu dry.gif ]smile.gif Generalnie było super czekam na EP6 za rok i mam nadzieje że miejcuwka też będzie spoko czyli w miare do "dotarcia" jak Katowice excl.gif
Zuum88
Wiecej takich imprez organizowanych przez PE !! Ogonie masakra...tyle ludzi, tyle konsol tyle tv w jednym miejscu... I po co bylo cale te halo, ze zabraknie telewizorow ?? No po co ?? tongue.gif Klimat jakiego nigdzie indziekj nie spotkasz...Szkoda tylko, ze ta wspaniala impreza trwala tylko jeden dzien...Po polnocy wiekszosc zaczela sie zbierac do domu...
Masa niedobitkow lezacych tam i tu... Niektorych widac ta impreza przemogla...
Ogolnie rzecz biorac wszystko bylo na swoim miejscu i we wlasciwym czasie.... Wszyscy organizatorzy starali sie jak mogli, aby ta impreza wyszla jak najlepiej...Wszystkie eventy jakie mi sie przydazyly oczywiscie na plus tej imprezy...szkoda, ze do sklepu po piwo tak daleko pozniej trzabylo chodic i to dosc zimno bylo...brrrr hyh.gif Zaluje tylko, ze niemoznoscia bylo branie udzialu we wszystkich turniejach - jak Cie nie bylo dyskwalifikacja/walkower...Co do obiektu jak wszyscy mowia troche za waski, ale jak nie bylo miejsca to mozna oczywiscie tak jak jeden z "tamtejszych" po scianace chodzic. A co !?

Ocena koncowa : 6
Sephiron.
Moje pierwsze(i oczywiście mam nadzieje nie ostatnie ) EP w Życiu-Wrażenia-Nie kupisz za żadne pieniądze,amie karte MasterKard tongue.gif .poznałem mnóstwo ludzi ,jedni zaakceptowali ,drodzy znienawidzli-cóż ,trudno,takie jest życie happy.gif .jak dla mnie 6+ na 6 (za Ścierę,Zax'a ,kila,Chickena,AhleyaRiota,Taicat'a.......i za całą resztę
Żądzicie!!! excl.gif
Lil'S
Świetna impreza, co prawda trochę ścisk panował i nagłośnienie szwankowało (to już nie wina Ściery, ale wiadomo że z dzwiękiem lepiej), ale ogóone wrażnia bardzo pozytywne. Warto było tam pojechać.
Aramis
Było ok - sporo sprzętu. jak dla mnie były 2 minusy - było:
a).za ciemno
b).za tłoczno i duszno
No moze jeszcze troche za głośno.
Ale klimat był mocno ok a to się liczy najbardziej;].

4+
Kasumi
Witam,byłam pierwszy raz na takim zlocie. Moja ocena to 5, ogólnie bylo fajnie, minus to to, że było ciasno, duszno, i kiepskie rozwiązanie jeśli chodzi o przekimanie, dla tych co byli z daleka(wiadomo,że nikt tam nie przyjeżdża spać,ale my słabsza płeć jesteśmy mniej wytrzymałe). Mogło być przynajmniej wyznaczone gdzieś jakieś miejsce, gdzie by były rozłożone materace(np. w pomieszczeniu gdzie były zawody w PRO EVOLUTION SOCCER - po ich rozegraniu). Mam, nadzieję, że za rok będzie Extreme Party VI, na którym oczywiście się zjawię smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.