QUOTE(ds @ 16 12 2006, 23:59)

QUOTE(Tenchion @ 16 12 2006, 23:35)

jestem fanem J-klimatów
a juz myslalem, ze caly post bedzie offtopem
Tak, poobrzucajmy sie mięsem! Oto polskie rozwiązania! "A ty masz nicka związanego z konsolą wieśniackiej firmy"
Osobowość w bardzo dużym stopniu wiąże się z muzyką jakiej słuchamy, po pierwsze muzyka ta świadczy o typie naszej osobowości, po drugie może też w pewien sposób ją kształtować. I co z tego, żę ktoś twierdzi, żę IM jest wieśniackie? Mają pare fajnych piosenek i dlatego ich lubie. No i niby JAKIM PRAWEM, ktoś może stwierdzać, że jakakolwiek muzyka jest WIEśNIACKA. Każda muzyka znajdzie swoich odbiorców, można tylko sie do niej ustosunkować, że się ona podoba, bądź nie. Stwierdzanie "ale ta nuta jest wieśniacka' to poziom przedszkola, albo wczesnej podstawówki.
W takim wypadku co? Słuchamy tylko tego co jest najbardziej trV? Doobra, gadajmy sobie dalej:
Słucham Behemotha, Vadera, a Manowara nie zdzierżę bo... bo... bo jest wieśniacki! I to ma być jakaś konstruktywna ocena?
Co do Modern Talking - zespół ten w latach swojej świetności osiągnął naprawde bardzo dużą popularność - jakie masz niby prawo obrażać go? To jeden z wybitniejszych zespołów ery disco - dla takiej muzyki warto było chodzić na dyskoteki. Kawałki mają bardzo melodyjne, przyjemne do słuchania - co w tym złego?
Co do J-music - a dokladniej j-rocka [bo inne sceny mnie nie interesują, no chyba że piosenki Utady Hikaru] to zanim wydacie swoją opinię na temat muzyki, której nie znacie lepiej najpierw posłuchać takich zespołów jak X Japan, Duel Jewel, Dir en Grey, Gazette, czy Gram&Maria [swoją drogą ci ostatni niedawno mieli koncert w Warszawie]
Proszę mi wyargumentować -
http://youtube.com/watch?v=sV9KEAgT7iA - co np. w tej piosence jest wieśniackie? życzyłbym sobie, żeby polskie zespoły umiały tak po mistrzowsku grać, bo mówisz o fajnych gitarowych riffach - tylko się kompromitujesz - hide był mistrzem gitary uznanym na całym świecie. To, że u nas ta muzyka nie jest zbyt popularna [choć funkcjonowanie frukto.com.pl, wydarzenia typu MAD TEA PARTY, koncerty jrockowe powoli to zmieniają] nie znaczy, że jest to muzyka wieśniacka. Owszem, może być wieśniacka dla typowego blokersa, który nie zrozumie jej esencji - ale czasem nie potrzeba rozumieć słów, by czuć daną muzykę. życzyłbym sobie, żeby oceniać jrocka za poziom muzyki, nie za język, w którym śpiewane są piosenki.
Wspominałem o tym, że już za naszą zachodnią granicą jrock jest niezwykle poważany i ceniony?