Czas założyć oddzielny temat dotyczący tej gry, w końcu Square-Enix już jakiś czas temu potwierdził trwające nad nią prace. Co o tym myślicie, jak się na tą produkcję zapatrujecie?
Przy okazji:
Otwarto oficjalną stronę gry, gdzie niedługo ma się znaleźć trailer z trwających właśnie targów TGS w Tokio:
http://www.square-enix.co.jp/ff12rw/
Dla mnie to kolejna komercha od S-E, ale pewnie sprzeda trochę konsol wśród wyznawców serii, których i w Polsce nie brakuje. Nie mówię już o tym, że Vaan wygląda jeszcze bardziej bishonenowato niż w FFXII - a myślałem, że to niemożliwe... czyżby po siódemce kwadratowi szykowali nam teraz FFXII Compilation?
Liquid Snake
22 11 2006, 20:49
QUOTE(ogqozo @ 23 09 2006, 16:42)

Dla mnie to kolejna komercha od S-E, ale pewnie sprzeda trochę konsol wśród wyznawców serii, których i w Polsce nie brakuje. Nie mówię już o tym, że Vaan wygląda jeszcze bardziej bishonenowato niż w FFXII - a myślałem, że to niemożliwe... czyżby po siódemce kwadratowi szykowali nam teraz FFXII Compilation?
Jak nie chcesz to nie graj, mnie np. drażni taki średniacki Dridge of Cerberus więc po prostu nie kupuje i nie gram, żaden problem, niech sobie robią kompilacje nawet z jedynki, na kilka gier jest szansa na coś dobrego ;)
Jest nowy skan. Pomijając kieprawą jakość, to są nim bodaj pierwsze screeny z gameplay'a.
Pmijajac jakosc przypomina troche chyba graficznie Children Of Mana, ale wolalbym zeby pokazali jak bedzie wygladala walka.
Mało widać na tym skanie, zobaczyłbym jakieś screeny w dobrej jakości a najchętniej filmik z gameplaya

. No i właśnie, ciekawi mnie jak będzie wyglądać walka w Revenant Wings...
Adam First
3 12 2006, 20:45
QUOTE(ogqozo @ 24 09 2006, 00:42)

Dla mnie to kolejna komercha od S-E, ale pewnie sprzeda trochę konsol wśród wyznawców serii, których i w Polsce nie brakuje. Nie mówię już o tym, że Vaan wygląda jeszcze bardziej bishonenowato niż w FFXII - a myślałem, że to niemożliwe... czyżby po siódemce kwadratowi szykowali nam teraz FFXII Compilation?
nie rozumiem, to istnieja firmy nie prowadzace dzialalnosci komercyjnej?
jakies oddzialy developerskie dzialajace charytatywnie?
No i jest coś znacznie lepszego. Choć ten skan jest trochę pobazgrany przez kogoś kto nie pała miłością do Jeux France.
szczurek
6 12 2006, 20:47
Troche mnie dziwi, że korzystają z silnika Heroes of Mana zamiast z tego na którym hula FFIII [i Crystal Chronicles i DQ Joker i Chocobo cośtamcośtam].
IMO prezentuje sie slabo, zupelnie nie tego sie spodziewalem.
I system pewnie bedzie jakis dziwny, bo na żadnym obrazku nie widzialem planszy podzielonej na charakterystyczne dla tRPG kwadraciki.
Walki mają odbywać się chyba w czasie rzeczywistym i powróca gambity, więc plansz podzielonych na kwadraciki tu raczej nie będzie.
To bedzie bardziej RTS niz taktyczny RPG jakiego sie spodziewalem. W tym momencie notowania tej gry jeszcze bardziej u mnie spadaja...
Nie wiem ,czy to tamten trailer z tgs(nie zdazylem zoabczyc)
ale tutaj macie" nowy"
z gejmplajem
http://youtube.com/watch?v=p0Y_o5SgJIo
Ocena z Famitsu - 9, 8, 7, 8 - (32/40)
Źródło - skizo.org
http://www.gamerankings.com/itemrankings/l...reviewid=778608pierwsza recka jaka mi sie udalo znalezc... no to sie chlopaki zachwycili
Enkidou
12 01 2008, 22:40
*Bump*
Dziś, po bodaj trzech tygodniach zmagań, przeszedłem Revenant Wings. Zostało mi jeszcze do zrobienia kilka questów (Gilgamesh ;>) i przejście Midlight Deep. Na razie darowałem sobie z dwóch powodów: przez procentowy poziom zaliczenia gry nabijane są chyba levele przeciwników (a ja nie chciałem drogi krzyżowej z ostatnim bossem) i kurzącą się na półce Zelde.
Początkowo miałem wrażenie chaosu potęgowane zapewne przez ukończone niewiele wcześniej FFT: TWotL na PSP (rządzi nawiasem mówiąc). Zmiana klimatu była mocno przeze mnie odczuwana, nie wspominając o tym, że z RTS-ami nie miałem styczności dobre kilka lat.
Pamiętając wypowiedzi o banalnym stopniu trudności w japońskiej wersji zaskoczyło mnie, że gra stawia pewien opór. Wprawdzie twórcy już to zapowiadali, ale mimo wszystko nie spodziewałem się zbyt daleko idących kroków w tym kierunku. Mało doświadczeni gracze, casuale do których skierowane miało być ponoć RW, mogą w pewnych momentach się zirytować (misje 6-4, 6-5, 8-4 przychodzą mi na myśl). Są też inne rzeczy które ewidentnie nie pomagają. Ja w trakcie rozgrywki miewałem np. trudności ze wskazaniem konkretnej osoby -- lub espera -- (gdy zebrała się duża grupa), choć byłem absolutnie przekonany, że wskazuję stylusem właśnie na nią. Bywa, że 'jednostki' stają sobie na drodze i za nic nie mogą się obejść, co stało się dla mnie irytujące szczególnie w ostatniej walce.
W RW nie ma jednak niczego, czego nie dałoby się przejść. Kilka leveli robi piorunującą różnicę (Basch na 48 levelu dostający baty od Mydii, Basch na 51 levelu z Shining Ray wygrywający z Mydią właściwie sam na sam). Taktyczne planowanie rzadko kiedy było mi tutaj potrzebne. Zarządzanie postaciami jest banalne (każda z nich ma własny ekwipunek, w dodatku nie ma go zbyt wiele) a umiejętności wyuczane są wraz z nabytymi poziomami doświadczenia. Niektóre elementy systemu mogłyby wprowadzać pewne wyzwanie jak np. pakty z esperami. Można by było np. umiejętnie dysponować auracite, ale w późniejszej fazie gry da się je zdobywać w hurtowych ilościach.
Wymieniłem chyba więcej wad niż zalet w tym elemencie rozgrywki, ale nie powiedziałbym, żeby mi się źle grało.
Fabuła ujdzie jakoś w tłoku. Nawet dość podobało mi się przy wieńczeniu historii (od 9 chaptera), chociaż kilka walk było tam zwykłymi zapchajdziurami wydłużającymi czas.
Oprawa A/V raczej solidna. Grafika bez rewelacji, ale nie da jej się chyba nic zarzucić. Taki mały szczegół: podobało mi się Skysea widziane z 'mapy świata' (umownie określając). Ścieżka dźwiękowa składa się z kolei głównie z kawałków słyszanych już przy okazji w FFXII i może kilku nowych, które można zliczyć na palcach jednej ręki. Bez wątpienia lenistwo developerów, ale dla mnie OST FFXII trzymał przyzwoity poziom, więc wolę takie rozwiązanie zamiast czegoś nowego i słabego. Ci, którzy muzyki Sakimoto z 'dwunastki' nie trawią nie będą więc usatysfakcjonowani.
Jako ortodoks Ivalice wspomnę też przy okazji o świecie gry. Z jednej strony odniosłem wrażenie, że twórcy chcieli trzymać się wytyczonych wcześniej torów, ale z drugiej trzeba powiedzieć, że dobre chęci nie zawsze wystarczają. Istnieją sprzeczności między Ivalice wykreowanym w FFXII i Ivalice z RW. Mapa to najbardziej oczywisty przykład. Zasugerowano nam między innymi, że rejony z FFT i z FFXII/FFXII:RW sąsiadują ze sobą a jest to rzecz daleka od prawdy. Matsuno przyznawał co prawda, że regiony z FFXII (Ordalia+Valendia+Kerwon), Vagrant Story i FFT znajdują się w swoim sąsiedztwie, ale najwyraźniej twórcy omawianego tu spin-off'a nie dostrzegli, że przez przypadek znaczna część Ordalii została 'zjedzona' i teraz całość nie współgra z kanonem.
Podobnie jest z innymi kwestiami, ale nie sądzę, aby duża cześć osób zwracała uwagę na "kanony Ivalice".
Anyłej, źle czasu nie spędziłem i nie żałuję straconych godzin. Jak dla mnie 8.0/10 (albo okolice tego). Wolałbym jednak RPG niż krzyżówkę RPG z RTS-em. Widać chłopcy chcieli sobie zrobić eksperyment.
Ostatnio zacząłem w to grać i o ile na początku byłem dość sceptycznie nastawiony, tak po 15godzinach grania widzę, że udało sie całkiem nieźle oddać klimat FF12 w tej kieszonkowej pseudo-strategii. Nie będę się rozpisywał, bo mam bardzo podobne spostrzeżenia jak Enkidou, ale jedyne jest jedna rzecz, która mi się bardzo nie podoba w sterowaniu - zaznaczanie wszystkich jednostek pod "X", o ile to może być wygodne dla mańkuta, który ma wolną prawą rękę, tak dla osoby praworęcznej jest to zupełnie niepraktyczne. Powinno być pod "L", które i tak nic nie robi.
raven_raven
23 04 2008, 11:54
Mam pytanie: czy intro i inne filmiki w grze naprawdę tak lekko klatkuje (tzn. nie jest takie płynne jak na trailerach), czy to wina super carda?
Dopiero zacząłem tę grę, jako że tęsknie za FF XII, od razu przykuła mnie muzyczka i klimat Ivalice. Chyba zagoszczę tam na dłużej

.
Ja żadnego klatkowania nie zauważyłem (jednak dość słaba jest ich jakość, zresztą chyba wszystkie gry na DSa tak mają), ale nie widziałem trailera ani nie przyglądałem się zbytnio tym filmikom. Co do gry, to na początku podszedłem do tego z dystansem, później mi się spodobało, aby w końcu się znudzić... Zdecydowanie wolę zwykłe RPGi.
Z tego co się orientuję wszystkie filmiki w grach na DS-a wykorzystują kodek od Act Vision (w każdej grze z filmami jest logo tej firmy), natomiast trailery przedstawiają te filmy przed kompresją.
raven_raven
23 04 2008, 13:57
To dobrze. Bo zastanawiałem się, czy to nie jest spowodowane Super Cardem (słabszy przesył czy coś takiego). Ale skoro tak jest, to ok. Szkoda, bo cienko to wygląda, tzn. samo intro na przykład wygląda bardzo dobrze, ale przez tą komresję straciło na płynności.
U mnie filmiki nie klatkuja i sa plynne. Jedyne, co ucierpialo podczas kompresji to jakosc obrazu - widac spore piksele.
raven_raven
23 04 2008, 14:32
A odpalasz z oryginalnego carta?
Nie chodzi mi o konkretne klatkowanie... Chodzi mi o coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=0SrhX3OBs8wNiby płynne, ale tak wyglądają wszystkie filmiki w grze. Porównaj sobie filmik z DS'a po drugiej misji (jak uciekają z tej świątyni) do tego:
http://www.youtube.com/watch?v=3VGTFzhlGY4 (0:39)
CYTAT(Di @ 23 04 2008, 14:13)

Z tego co się orientuję wszystkie filmiki w grach na DS-a wykorzystują kodek od Act Vision (w każdej grze z filmami jest logo tej firmy), natomiast trailery przedstawiają te filmy przed kompresją.
Wiesz może dlaczego tak jest? Bo z tego co czytałem, to cart do DSa ma 1GB. A przecież PSX'owe CeDeki miały mniejszą pojemność i nie było takiej kompresji... Rune Factory, Simpsons, Luminous Arc - wszystkie mają skompresowane filmiki, może DS tylko takie może wyświetlać?
raven_raven
23 04 2008, 15:57
Kart do DS'a ma do 1Gb, czyli 128 MB. Stąd ograniczenia

.
Wielkości gier na DS'y i GBA nie wiem czemu podaje się bitach nie bajtach.
8 bitów = Bajt
8b = 1 B
8 Mb = 1 MB
1 Gb = 128 MB

.
CYTAT(coopa @ 23 04 2008, 16:44)

Bo z tego co czytałem, to cart do DSa ma 1GB. A przecież PSX'owe CeDeki miały mniejszą pojemność i nie było takiej kompresji...
Najwieksze jak dotad carty na DSa maja pojemnosc 256MB (np. ASH).
Aaa, no to wszystko jasne:) Może podają w bitach, aby mylić takich ludzi jak ja:) A co właśnie z grą Ash? Wyjdzie kiedyś po angielsku? To samo z Tales of the Tempest, czytałem już dawno o tym w PE, a kupić w zrozumiałej wersji się nadal nie da...
ASH jest na liscie zapowiedzi na biezacy rok, ale nie wiadomo dokladnie, kiedy wyjdzie.
raven_raven
28 04 2008, 18:46
Czwarta misja za mną, gra się powoli rozkręca. Klimacik XII Fajnala jest, muzyczki spoko, graficzka... śliczna, system ciekawy. Jestem bardzo ciekawy jak to się dalej potoczy, czy nie znudzi po dwóch godzinkach. Dalsze relacje później.
CYTAT
Klimacik XII Fajnala jest, muzyczki spoko, graficzka... śliczna, system ciekawy
Oj tak. Tylko trochę mało "taktyki" w grze taktycznej.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.