Pomoc - Szukaj - Userzy - Kalendarz
Pełna wersja: Strategie NG/B
Forum PSX Extreme > Platforma > Microsoft > Ninja Gaiden
Ozi
Matek:
Przed Toba opis przejscia prawie wszystkich przeciwnikow spotykanych w Ninja Gaiden Black, tych pomniejszych jak i bossow. Postaralem się to poukladac chronologicznie, tzn. zgodnie z kolejnoscia z jaka ich spotykamy w scenariuszu, ale jednoczesnie wzialem pod uwage wszystkie poziomy trudnosci, tak wiec nie zdziwcie się ze np. Ghost Fish czy Kotki opisane sa dosc wczesnie, bo na poziomie MN wystepuja już w tym miejscu. Osobno Evil Ryu- jest na samym koncu. Nie tworzylem wlasnych opisow, wykrzystalem to co już zostalo napisane na forum przez userow, kopiujac i podajac autora danego sposobu, mimo to opis ma wiele pustych dziur, zostana one powoli zapelnione, cierpliwosci. Kolejnosc przeciwnikow przedstawia się tak:


1. Ninjasy - nin0010
2. Murai - mur0020
3. Konnica - konn0030
4. Masakado- samurai na koniu - sam0040
5. Dynamo - dyn0050
6. Zolnierze- pierwsza postac - sol0060
7. Czerwone/ Lodowe Smoki - drg0070
8. Fiend Hydracubus (czyli pan macek) - fhyd0080
9. Kotki - cat0090
10. Mumie - mum0100
11. Bone Dragon - bdrg0200
12. Ghost Fish - gfis0300
13. Alma - alm0400
14. Zolnierze (upgrade) czyli druga postac - sol0500
15. Latajace Lasery - las0600
16. Helikopter- walka pierwsza - hel0700
17. Czolgi - tan0800
18. Helikopter- walka druga - hel0900
19. Zółte, Fioletowe, Zielone Fiends - fien1000
20. Pełzające zielone robaki - gree2000
21. Kraby- cyklopy - lfien3000
22. Thunder Worm - twrm4000
23. Paz Zuu - pzuu5000
24. Ryby - fis6000
25. Doku - dok7000
26. Ogry - ogr8000
27. Berserki - ber9000
28. Fiend Yotunfrau (przerosniete lodowe Yeti) - yot1010
29. Fire Worm - fwrm1020
30. Smaugan, The Lava Dragon - smg1030
31. Awakened Alma - awal1040
32. Spirit Doku - sdok1050
33. Diabeł - dev1060
34. Guardian of Dark dragon Blade- pierwsza forma - gdrk1070
35. Guardian of Dark dragon Blade- druga forma - gdrk1080
36. Ishtaros (Alma z biczem) - ish1090
37. Evil Murai - emur1100
38. Evil Ryu - eryu1200

Ozi: Od siebie dodam tylko, że ze względu na to iż przedstawione tu strategie skopiowane są z główngo topicu o grze panuje w nich lekki chaos. Ale mimo wszystko dobrze mieć to zebrane do kupy w jednym miejscu. I jeszcze jedno - część strategii została poddana lekkim przeróbkom, musiałem też wywalić część emotek bo silnik forum nie przyjmuje zbyt dużej liczby w jednym poście. Tyle.



Ninjasy - nin0010


Yap
Ninjasy wszelakiej maści. W zasadzie mają wszyscy ten sam schemat ataków. Jedynie dodatki do ataków się różnią 'troszeczkę' :D . Co niektórzy (czerwoni) połechcą was ogniem, a jeszcze inni będą rzucać shurikenami jak dzikie osły.
Jak sobie z nimi radzić? Jednym ze sposobów (mój ulubiony) to kontry w tempo zaraz po ich atakach. Wystarczy (blokując rzecz jasna) zaczekać aż skończą swoją sekwencję i można odpalić prostego combosa. Mówię tu o pierwszym chapterze, a tam tylko proste się uświadczy. Zazwyczaj XYY przy użyciu Dragon Sword'a daje sobie z nimi radę, ale przyda się dobicie leżącego Yiem. Pozostałą esencję zużywa się już tylko na UT. Nie może się zmarnować bo gwarantuje zgon każdego kto podejdzie pod ostrze. Czasem uda się zgarnąć dwóch naraz ale...trzeba pamiętać, że w arsenale jest nunchaku. I to jest broń (jeśli nie jest od początku dostępny Lunar), której powinno sie używać dla rozbicia więcej niż jednego przeciwników. Nie zadaje solidnego damagu, ale zasięg i ciosy pozwalają na zgarnięcie więcej niż jednego delikwenta. XXY czy UT czasem potrafią zdjąć dwóch trzech kolesi. Pierwszy chapter obfituje w walki z kilkoma przeciwnikami na raz i mają one miejsce w dość ciasnych pomieszczeniach więc niebardzo jest luka na odskok (ale znajdzie się). Nunchaku sprawia, że tego nie potrzebujemy. Nauczyć się walki przy pomocy nunchaku znaczy radzić sobie z pierwszym chapter'em bez większych zgrzytów...mowa oczywiście o niższych poziomach trudności ;) . Fakt, są ludziska, którzy wymiatają nie czekając aż przeciwnik skończy swoje ataki, ale ci, którzy dopiero zaczną swoją przygodę z NG czy NGB przede wszystkim powinni nauczyć się blokować i wchodzić z atakiem w odpowiednim momencie.Z tym się po prostu należy zaznajomić. Po jakimś czasie zamiast zgrzytania zębami pojawi się na twarzy uśmiech...szelmowski uśmiech satysfakcji z zadanych ciosów.

Ozi
Jeśli tylko nie atakujesz - to trzymaj blok. Jeśli akurat kończysz combo - od razu trzymaj blok. Jeśli nie udał Ci się jakiś atak - trzymaj blok. A jak się poruszasz to... z blokiem. To tak w skrócie. Ale na poważnie - jeśli trzymasz blok to te ich shinrukeny nie wbijają się w Ciebie. Nie daj się zapędzić w jakis róg, unikaj ataków więcej niż 2 ninja w momencie jak trzymasz blok - jak widzisz ze atakuje Cię większa ekipa tych ninjasów lepiej spi... uciekać. Kilka prób i sam załapiesz o co chodzi.

Flik
Brazowe sa na samym poczatku i raczej nie powinny sprawic problemu. Na normalu nie rzucaja shurikenami, dopiero na wyzszych poziomach (very hard). pozniej rowniez w pierwszym levelu sa jeszce biale troche silniejsze - wieksza ilosc ciosow i rowniez na normalu czasem rzucaja. Pozniej dopiero w tairon spotykamy czarne z wybuchajacy badziewiami. Ja je zawsze rozwalem combem z zakonczeniem ta kreciola z powietrza (XYXXY) zeby sie pozbyc juz wbitego badziewia wystarczy podskoczyc i walnac Y albo zrobic wallrun rowniez z Y.



Murai - mur0020


Ozi
Na Muraia fajnie działa jeden trick... ekwipujesz Lunara i w momencie jak pozbędziesz się pomocników oddalasz się od niego nie skokami ale turlaniem; przeważnie on robi dokładnie to samo wtedy wyjazd z prostej kombinacji XY. Drugi cios gładko wchodzi i zabiera mu sporą ilość energii.

mr pablo
Zaczynamy podobnie jak napisał wyżej Ozi, lecz kierujemy się na ściane pod kątem. Gdy już się "wturlamy" na ścianę, a Murai będzie tuż za nami odpalamy kombinację XY (ale DSem , nie Luranem) i gdy wylądujemy naciskamy ponownie Y (takie nie pełne on-landing UT). Ryu pięknie przeszywa Muraia ciosem, którym traci ok. 1/5 enegrii.

WooKIE
Na niego jest prosty sposób - stajesz pod ścianą, gdy on jest blisko wbiegasz, odskok + Y. Na Hardzie zbijało mu to prawie zawsze garde i chłopak padał w takim systemie po półtora minuty, na Very Hard trafia średnio raz na 3 strzały, więc trzeba się troche bardziej pomęczyć, ale sposób jest generalnie przydatny.

Flik
Taka mala wskazowka jak walczycie z Murai na very hard. gdy bedziecie sie silowac mieczykami, to aby wygrac trzeba naciskac oba ataki, a nie tylko jeden.



Konnica - konn0030


matek_79
Jedziemy: przed wejsciem na arene z "koniarzami" jest lokacja gdzie zobaczysz 3 tarcze strzelnicze, poszukaj jeszcze deski na ziemi, stan za nia i celuj w lewa tarcze, za 1 strzal- 1 niebieska essensja (ale gora 10), tak podladujesz energie. Teraz idz walczyc (nie pamietam czy na tym poziomie trudnosci juz jest dostepny lunar, ale to w sumie nie wazne). Zakladam ze nie chcesz skonczyc walki przed czasem, tylko poprostu chcesz ja zaliczyc. Wiec wpadasz na arene, lunar/ dragos sword w lape (lepszy lunar bo ma wiekszy zasieg), ustawiasz sie pod sciana, trzymasz garde i gdy ma nadjechac jakis koles (nie wazne czy lucznik czy ten z pika) to skok na sciane i zaraz po tym X lub Y. Pamietac musisz o jednym- jak nadjezdza ten z pika (znaczy jak juz jest blisko Ciebie, a nie wyczuwasz ze ma nadjechac, bo ich ruchy sa dosc regularne i latwo sie tego wyuczyc) to lepiej sie odturlaj i nic nie rob (oczywiscie caly czas trzymaj garde) bo Cie sciagnie z powietrza (nie zawsze, ale nie chcesz przeciez ryzykowac :P). Jak juz zdejmiesz jakiegos kolesia z konia to wykorzystaj essensje zostawiona po koniu (konie w tej walce tez zostawiaja essensje) i zrob UT pierwszego poziomu, lub (jak nie chcesz ryzykowac) to kontynluj motyw ze sciana i X/Y. Chyba 7 ich masz pokonac i po sprawie. Proste prawda?

mozi
Stoisz z blokiem pod sciana i czekasz na okazje coby zaatakowac. Musisz tylko uwazac aby nie zaatakowac gdy swoje ataki polacza w jednym czasie kolo z wlocznia i lucznik. Chyba ze jestes dobry z łuku - wtedy mozesz walic ale i tak musisz bardzo uwazac na lucznikow. Cierpliwosc - podstawowa sprawa.

Yap
Dodam coś: jest takie miejsce po prawej stronie, zaraz za stertą palącego się drewna, które spadło po wejściu na arenę. I tak - należy stanąć pod ścianą w tym małym kącie i ładować UT (mowa oczywiście o Lunarze i Master Ninja ). Łucznik bardzo rzadko będzie nas sięgał strzałami i w momencie kiedy naładujemy UT na full musimy zachować zimną krew aż podjadą do nas kolo z piką i łuczniK. Wtedy odpalamy UT. Powinno udać nam się to za każdym razem. Pewnikiem z jeden mały elixir się zużyje na tę walkę. Kolesia, który spadnie szybko dobijamy esencją pozostałą po koniu, stajemy w tym samym rogu i ładujemy ponownie UT. Naprawdę skuteczna metoda. Nie ma problemu ze zmieszczeniem się w czasie jeśli ktoś atakuje NGB na Karmę. Dobrze jest przed walką strzelić sobie w tarcze bo esencję można wykorzystać zaraz na początku potyczki.


Masakado- samurai na koniu - sam0040


Yap
Pamiętaj - ŚCIANA TWOIM SPRZYMIERZEŃCEM!! Podbiegnij do drzwi, którymi wjechał Masakado. Magowie owszem, będą Cię atakować, ale skoki na ścianę + Y na końcu ochronią Cię przed skutecznymi atakami. Najważniejszy jest timing. W momencie kiedy samurai podjeżdża wbiegasz naścianę i spadając od razu trzymasz blok. Kolesie będą naparzać z niebieskich kul, ale załatwiając ich tak samo jak samuraja jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że zostawią niebieską esencję. Ściana przy tej walce jest najważniejsza (jeśli nie interere Cię czas i Karma).

Ozi
Sam samurai jest banalny, najgorsi są pomocnicy. Blok, turlanie i żadnych skoków. No chyba, że masz pewność, że samurai jest gdzieś daleko. Magików najlepiej wykańczać zaraz po tym jak atakują Cię "ręcznie". Po zblokowaniu tego comba wyjeżdżasz z XYXY (Dragon Sword) - po tym przeważnie zostawiają niebieską albo czerwoną esencję i dalej jest już prościej bo jedziesz ze specjalami. A jak już się ich pozbędziesz to samuraia wykańcza się bardzo prosto. Jak tylko oddali się od Ciebie zbierasz energie, zanim do Ciebie wróci powinieneś mieć przynajmniej pierwszy lvl specjala naładowany. Powtarzać do znudzenia - w tym przypadku lepiej używać lunara bo jeśli uda Ci się naładować 2 poziom wtedy damge od kijka jest większy.

matek_79
Akurat rozwalenie tego kolesia jest do bolu banlane- DS w lape, po animacji jak koles wjezdza turlasz sie pod zamknieta brame, przeciwna do wejscia (mozna go jeszcze ciachnac zaraz po animacji, ale nie ryzykuj- turlaj sie i skacz na zmiane az dotresz pod ta brame), teraz stajesz w ktoryms rogu (bramy i barierki mostu ofkoz), musisz pamietac o jednym- kamera zawsze ma pokazywac ten rog i Ryu, nic wiecej. Jak juz tam jestes to nie robisz nic innego jak wciskasz Y i puszczasz dopiero gdy cos sie pojawi w kamerze (nie boj sie- w grze jest bug- jesli czarownikow nie ma na ekranie- nie atakuja Cie- to sie odnosi do wiekszosci zwyklych wrogow). Wiec ustawiasz sie w rogu, ladujesz UT (ultimate tehnikue), powinnienes sie naladowac do pierwszego poziomu zanim ktos sie pojawi, przy odrobinie szczescia do drugiego, a gdy tylko ktos sie pojawi w zasiegu kamery puszczasz Y i....sa dwie opcie- albo Ryu lapie jakiegos wroga (koniarza/maga), albo nie lapie nikogo- wtedy biegniesz do drugiego rogu przy tej samej bramie i powtarzas procedure. Pare prob i zalapiesz o co chodzi (nikt nie mowi ze zalatwisz go za pierwszym razem, taki urok tej gry- trzeba pocwiczyc). Pamietaj tylko aby nikogo nie bylo w kadrze gdy ladujesz UT i puszczaj odrazu gdy tylko sie w nim ktos pojawi ;) Nie pamietam tylko jednego- czy na normalu musisz jeszcze troche powalczyc z gosciem jak spadnie konie czy nie (na wyzszych poziomach trudnosci jest to wymagane). Bynajmniej jesli tak, to najlepszynm na niego combem bedzie XYX i uwazaj na jego cios bo zabiera dosc znaczna ilosc energii.



Dynamo - dyn0050


Yap
Kolo jest dość prosty. Podam taktykę na Normal. Należy trzymać się blisko niego. Jeśli kolo atakuje z guna w łeb Ryu należ blokować i rolować w tył. Wtedy szybkie combo XYY i szybka ucieczka (rolowanie) przed chwytem. Wtedy właśnie znów XYY i tak bez przerwy. Jeszcze inny sposób - należy biec w kierunku gościa i zaraz przy nim nacisnąć XX. Ryu wykona dwa lub trzy cięcia jakby się ślizgał zabierając Dynamo sporo energii. Wtedy rolujemy (najlepiej w tył) i czekamy na jego ataki. Zapodając Wheels of Fire + tę strategię można się go pozbyć bardzo szybko.



Zolnierze - sol0060


Yap
Skurkowańcy mają bardzo irytujące ataki. Np. 'gwiazdy' w szczękę Ryu lub nabicie na kolano...o podrzynaniu gardła nie wspomnę. Na normalu kolesie bardzo często padają od jednego dasha (Flying Swallow, skok z kierunkiem + Y). Na wyższych poziomach stosuję UT gdzie tylko możliwe. Nie lubię się z nimi bawić w jakieś techniki czy combosy. Jeśli jednak przechodzi się tylko po to by przejść to Izuna Drop jest bardzo skuteczna jednocześnie odrzucając innych delikwentów na boki uśmiercając ich często na miejscu. Oczywiście bardzo ważny jest timing. Można po nabraniu wprawy aplikować kontrataki, które skutecznie wyprowadzają ich z równowagi, ale to już wyższa szkoła jazdy. Dragon Sword w łapska, trzymamy się w odpowiedniej odległości od nich i zapodajemy FS. Jeśli koleś nie padł XYXXXY (Izuna Drop) powinna dopełnić dzieła zniszczenia.



Czerwone/ Lodowe Smoki - drg0070


Flik
Pierwsze starcie z tymi smokami (trzy sztuki) jest wrzucone bardziej jako sub-boss niz przeciwnik. Trzeba ich wymeczyc ds'em. Ja z nimi walczylem w ten sposb: jakies krotkie combo - skacze na leb - laduje za nim - przyjmuje obrotowe na blok - roll - znowu kombo.

luck1985
W blacku mozesz ladowac specjale bez esensji , wiec sie troche odsun od smoka on bedzie mechac rekoma , wtedy ladujesz speciala , chociaz 1 .Puscisz Y przelecisz przez skoma tak 3-4 razy i po walce . Ja np na wskakiwalem smokowi na glowe ze glowy na sciane i ze sciany scinalem go :twisted: Jeden przewaznie blaka sie gdzie daleko , jeden zajety Toba i czasem dolaczy sie 2 , ale po chwili odejdzie . Ew zwab jednego gdzie w osobne miejsce ja Dragon Swordem walczylem .........

Yap
Smoki rozwalaj tak: trzymaj blok jeśli szarżują, jeśli poróbująchwycić Cię w paszcze zawijaj na boki lub do tyłu i atakuj prostym combo XYY. Na normalu padną raz dwa.



Fiend Hydracubus - fhyd0080


Yap
Na Mackiego jest prosta taktyka. Zapodawaj skok w jego kierunku i Y (Flying Swallow). Musisz być w odpowiedniej odległości (raczej bliżej). Uważaj tylko na macki kiedy będą tak wywijać jakby falowały. Ok, w momencie kiedy macki odpadną szybko zbliż się i przytrzymaj Y. UT zabieże mu sporo energii, ale to nie koniec. Będziesz miał jeszcze czas na następujące combo - XYXXX.


Kotki - cat0090


Ozi
Boże broń używać do normalnej walki z nimi czegokolwiek innego oprócz DS / TDS - znaczy się można, ze względu na specjale bawić się z Dabilahro albo DDB ale to w późniejszych etapach gry. Na początku walki albo zasysasz esensję jaka została z jakiejkolwiek poprzedniej walki albo trzymasz blok i czekasz na pierwszy atak ktorejś z kotek. Zaraz po tym jak obrywasz pierwszy szlag w blok - odturlanie i jazda z XYXXX (ewentualnie kończysz Izuna Dropem; podstawa na MN bo bez rzutu na końcu nie ginie). Po tej akcji zostaje esencja - często gęsto niebieska albo czerwona więc zmieniam broń na Lunar i odpalam specjala. Jak dobrze wejdzie to potrafi ściągnąć dwoje na raz. Jeśli specjal nie wszedł, ewentualnie nie ściągnął wszystkich kotów zmieniam z powrotem broń na mieczyk i zaraz po lądowaniu ze skoku naciskam Y (przy okazji skakania ciągle zmieniam kierunki bo inaczej dash w plery pewny) - Ryu robi nienaładowany "specjal" i często kładzie na glebę któregoś z kotów. Wtedy znowu wyjazd z XYXXX. Jaskółki sie nie używa bo koty jej unikają. A lunar może i daje radę ale ma jedną zasadniczą wadę - do czasu upgrajdu na 3 poziom wszystkie jego ataki to ataki na glebie, a na glebie jesteś w walce z kotami na przegranej pozycji (więcej się trzeba namęczyć).

Dorian_Gray
Bardzo ładnie sie je rozgania lunarem, szczególnie przy pomocy XYYYY. Dragon Sword i Kitetsu też są dobre, po zebraniu Izuna Dropem mamy gwarantowanego killa, jednak ja osobiście lubię je pieścić Crematorem Vigoriana.
Ozi
Mumie - mum0100


matek_79
Na tym poziomie to najlepiej Dragon Swordem (bo w sumie to duzego wyboru nie ma ;p, mozna poprobowac lunarem, ale nie polecam, podobnie z vigorem- jest na pierwszym pozimie i za slabe), z taktyki to najlepiej najpierw zajac sie lucznikami, pozniej reszta. Acha warto stracac glowy, bo wtedy zombie odpada jeden dosc denerwujacy atak. Jak to zrobic? Prosto, podejsc do zombie, XY i zaraz po wyladowaniu Y (niepelne ultimate tehnikue), warto tez korzystac z esensji ktore zostawiaja po sobie zombie- po wykonaniu pelnego ultimate tehnikue zostawiaja po sobie zolta esensje, ktora daje mase kasy.

Ozi
Ja przed tą walką zawsze cofam się do miasta, żeby u kupca zupgrejdować Vig. Flaila - wiem, że to spory kawał ale to zdecydowanie najlepsza broń na zombich (poza oczywiście wiosłem). Nie dość, że po wyekwipowaniu Armelt Of Potency combo ->YYY działa cuda (jeszcze na Very Hard jedno takie combo zabija łucznika, na MN trzeba dowalić jeszcze jednego kopniaka :] - tak na szybko bardzo łatwo to sprawdzić odpalając ta misję w której broni się Rachel prze łucznikami i typami z wyrzutniami rakiet, tak wyekwipowany Ryu w tej misji to istna maszyna do zabijania, nawet ogry szybko pękają) to specjal po prostu sieje wśród nich spustoszenie. Jak dobrze wejdzie potrafi i trzech ściągnąć za jednym zamachem. Tym bardziej, że zombi są wolni i nawet nie trzeba esencji zasysać żeby spokojnie po tym jak się pojawią, całą drogę na góre walcząc z nimi odpalać tylko specjale martwiąc się jedynie o łuczników o których tak naprawdę martwić się nie trzeba.

Pabelek
Ja używam takiej oto strategi na te denerwujące pokraki: podchodzę to ściany i czekam, aż wokół mnie będzie ok. 4 mumi wtedy wbiegam jak najwyżej na ścianę, przyrzymanie Y cios, potem zapodaje krótkie combo i powtarzam czyność, mumie padają od tego naprawdę szybko, a i technika nie jest zbyt czasochłonna oczywiście pod warunkiem, że atakuje się naraz conajmniej 2 pokraki. Najlepiej sprawdza się do tego Lunar ze względu na spory zasięg.



Bone Dragon - bdrg0200


Yap
Jeśli mamy drugi level Vigorian Flailsów (ja zawsze wracam na górę by podbić go i wracam do challengu w grobowcu) to ->YYY czyni po prostu cuda. Energie zabiera mu się niesamowicie szybko, więc na wyższych poziomach trudności mamy czas na zapodanie kilku UT na minionsach (sługusy bossów). A jeśli nie to Dragon Sword w łapska i XYY. Jasne - trzeba uważać na jego tąpnięcia łapami, na machanie ogonem i na łapanie w paszczę, ale to jest do szybkiego opanowania.

Dorian_Gray
Vigorian Flail + Armlet of Potency, atak przy pomocy ->YYY i gość pada szybciej niż się człowiek obejrzy. Trzeba tylko cofnąć się wcześniej do miasta i apgrejdnąć VF do drugiego poziomu.



Ghost Fish - gfis0300


_Diabeu_
Dragon sword, skok+X (loop), skaczesz jak pszczółka Maja z jednego miejsca w drugie, w powietrzu cię rybki nie złapią a majchrem je pozabijasz.

Ozi
DS, skok, x, skok, x, skok, x, skok, x... do znudzenia.

mr pablo
VF i X,X,X... z odpowiednim timingiem (tak, żeby nie powstała cała kombinacja, lecz pojedyńcze ciosy). Można też śmiało używać Fireball.

Yap
Może to się wydać dziwne, ale do rozwalania rybek najlepszy jest...War Hammer. Jeśli sie trafi z drugą falą to nie pozostaje nic innego jak tylko ładować UT i czekać na następne. Jak to zrobić? Odpalamy Fire Wheels Ninpo i lecimy w gąszcz tego badziewia. Od razu ładujemy UT, czekamy aż ninpo przestanie działać, a rybki wykonaja najdrobniejszy ruch w naszą stronę. Wtedy odpalamy. Sekwencja UT skończy sie w momencie kiedy Ryu będzie stał w ławicy rybek. Nic nie robią więc ładujemy kolejne UT itd. Rzecz jasna nie jest to niezawodny sposób, ale bardzo przydatny. Rzekłbym bardziej niż podskakiwanie z Vigorianem

Alma - alm0400


Dorian Gray
To ja trochę o Almie napiszę. Z panią tą będziemy mieli przyjemność spotkać się dwa razy, a grając na V Hardzie albo M Ninja dodatkowo spotkamy jej zaginioną siostrę bliźniaczkę :) Jest ona pierwszym bossem na którym można się naprawdę przyciąć, zresztą Itagaki sam sie chwalił w którymś wywiadzie że najbardziej "uwredniali" właśnie ją. Pierwsze Randez-Vous będziemy mieli z nią na koniec 7 etapu w kościele. W tym momencie nasz dragon sword powinien być na 3 levelu, dodatkowo polecam wyekwipować shurikeny. W walce tej naszym największym przeciwnikiem będzie kamera, polecam osobiście trzymać się głównej nawy, bowiem bieganie po bocznych nawach może skończyć się radosnym widokiem na murek albo jakiś filar co w efekcie może nas kosztować dużo zdrowia.
Co Alma może nam zrobić ? Bardzo lubi w nas rzucać filarami albo strzelać różowym świństwem, o ile na normal leci tego w nas bodajże dwie sztuki naraz to na MN szczerze mówiąc nie liczyłem ale spokojnie coś koło ośmiu. Unikamy tego wykonujac serie następujących po sobie roll jump roll jump. Trzeba to robić w tempo i płynnie bo inaczej biada nam. Ja osobiście kiedy widzę że zaczną w moją stronę lecieć prezenty zaczynam robiąc uniki zbliżać się po łuku do niej i pod koniec jej seri jestem już na tyle blisko żeby zaatakować Flying Swallowem. Kolejne atakiem Almy jest szczupak i "stomp", tu unik jest prosty wystarczy roll i po sprawie. Inną atrakcją jest "różowa winda", koleżanka włącza jakies pole siłowe którym podnosi nas do góry, bierze w ramiona poczem strasznie sponiewierawszy zrzuca na ziemię. Na szęście akcja ta poprzedzana jest długim stęknieciem więc jest czas na ucieczkę. Alma czasami też ląduje na ziemi i podchodzi do nas wywijając łapami, tu z unikami tez nie ma problemów, roll w odpowiednim momencie i po sprawie.
Teraz pytanie jak jej zrobić krzywdę? Po pierwsze zapomnieć o ninpo, uniknie go na 99%. Najlepszym momentem jest wyczekanie na atak szczupakiem, kiedy jest blisko robimy rolla jednocześnie trzymając Y, puszczamy i jest spora szansa że Ryu ją trafi. Co więcej jeżeli atak wejdzie to Alma dostanie stuna i przyklęknie, w tym momencie podbiegamy i zapodajemy jej jak kto woli Gleaming Blade albo Blade of Niritti. Kolejnym momentem kiedy możemy ją trafić jest jej skok z nieba recepta podobna jak wyżej, roll + Y, modlitwa żeby weszło, jeśli wejdzie to GB albo BoF. Szansą dla nas jest też jej winda, zwiewamy na odpowiednią odległość, czekamy na końcówkę jej ataku i wchodzimy w nią Flying Swollowem, na 80% zdejmiemy jej trochę życia, a przy odrobinie szczęścia dostanie stuna i spadnie na ziemię i wtedy już wiecie co robić. Dobrym pomysłem jest też trzymanie się jej blisko i atakowanie ją często Flying swollowem, rzadko ale czasami wejdzie i ją zestunuje. Nawet jeśli uniknie naszego ataku to jeszcze w powietrzu warto rzucić w nią troche shurikenów, (pipi) jej tym zrobimy, ale zostaniemy trochę więcej w powietrzu i ewentualna kontra Almy spudłuje.

Ozi
Co do Almy... jeśli masz Fireballa to korzystaj z niego, jak trafisz Alme dostaje stuna i jest czas na wpakowanie jej dodatkowego damagu.

_Diabeu_
Tyle że jak ona lata to raczej nie trafisz fireball'em w nią; ja tam na nią magii nie polecam.

Sandking
Normal - Art of Inferno na drugim stopniu by ją ogłuszyć, podbiegam kilka ciosów i tak w kółko, przy okazji straciłem kilka eliksirów życia.

Matek
I taka jest prawda z Almą- jeśli grasz na normalu to uzywaj magii, na hardzie możesz próbować, poźniej już nie polecane.



Zonierze (upgrade) - sol0500


Yap
Broń Boże FS (Fltying Swallow)...skończy się to gromkim nabiciem na bagnet i wystrzeleniem w kosmos . Tajlepszy jest atak kierunek + XX i zaraz po tym XXY. Kolesie powinni paść w pierwszym starciu. Jednak nie obiecuję. Ja ich zawsze dobijam Ykiem. Jeśli jest możliwe używamy Lunara lub Dabilahro na pełnym upgradzie. Jeśli kolesie wybiegają z amfibii lub czołgu atakujemy UT i pozamiatane. Pamiętajcie - najważniejsze jest załatwienie strzelców za turentami i tych z bazookami. Później już jakoś idzie...mowa oczywiście o MN . Baaardzo przydatne są explosive arrows. Nie raz uratują tyłek.

Dorian_Gray
Wiosło, skok na głowę, ->Y i po sprawie


Latajace Lasery - las0600


mr pablo
Na nie najlepsze są wszelkiego rodzaju łuki, ewentualnie na krótki dystans Windmill Shuriken. A w przypadku nadmiaru Ninp to polecam The Art of the Inazuma (błyskawice).



Helikopter- walka pierwsza - hel0700

mr pablo
Na MN wystarczy 5 trafień ze zwykłego łuk. A jeśli chcesz ominąć tą walkę bez straty enegii to wystarczy stanąć pod bramą i trzymać blok. Helikopter po pewnym czasie sam odleci.



Czolgi - tan0800


matek_79
Co do czolgow, to nie maja pomagerow, i warto na nie stosowac Explisiv Arrows, a to z racji tego ze strzal odrazu zdejmuje kolesia z wiezyczki. A wiec czekasz az czolg strzeli, oddajesz strzal z EA, wchodzisz do menu, zmieniasz strzaly na trzy strzaly AC, strzelasz trzy razy (czasem cztery) odturlanie przed strzalem z lufy, zmiana strzal w menu na EA i znowu, tak czolgi pekna szybciej niz myslisz.



Helikopter- walka druga - hel0900

Yap
Zaczynamy od ostrzału. Wiadomo, że należy używać APFblabla arrows. Helikopter przeleci nad nami i nie martwcie się, że nadgryza nam energię strzelajcie dalej, aż zacznie zapodawać rakiety. Są dwa sposoby: pierwszy to omijanie ich i ponowne strzały z łuku, i drugi - odpalamy Fire Wheels Ninpo, które powinno powodować eksplozje rakiet zanim nas dotkną, możemy wtedy naparzeać nieprzerwanie z łuku...ale ma to jeden minus - ogniki wirują więc czasem jedna z rakiet nas dosięgnie . Jeśli tylko helikopter zbliża się do nas odskakujemy przed rakietami i znów nawalamy ze strzał. Omijać jego ataki rakietowe znaczy pokonać go.
Ozi
Zółte, Fioletowe, Zielone Fiends - fien1000


Yap
Taaa, kolesie mają cały wachlarz zajehuhuu irytujących ataków. Najbardziej jednak denerwujące są slidersy z tymi ich wślizgami powodującymi zgon niejednego kontrolera .
Jak sobie z nimi radzić? Może najpierw naskrobię coś o żółtych i fioletowych. Są dość proste pod warunkiem, że nie są pod postacią chmurki w glebie. Ja najbardziej lubię załatwić dwóch lub trzech i później załatwić resztę UTmi, ale można pobawić się kontratakami. W zasadzie powinny zabić jednego delikwenta jednym ciosem. Trik polega na tym, że kiedy atakują czasem rozbiajają gardę Ryu więc trzeba czekać na atak, który tego nie robi. Odpowiednie wyczucie momentu i wciśnięcie Y pozbawia nas przeciwnika. Należy pamiętać jedno - kontrataki wymagaja nielichego refleksu, w momencie kiedy fiend kończy swój atak ty ciśniesz Y. No i najlepiej używać do tego Dabilahro.
Idąc dalej...jeśli fiend atakuje nas całą serią ciosów czekamy aż skończy (trzymając blok rzecz jasna) i prosta sekwencja XYXXXY pozbawia go życia. Naprawdę skuteczna metoda i chyba najbezpieczniejsza.
Slidersy...tutaj jest już o tyle ciężko, że nawet trudno jest je dziabnąć combem bo jakimś cudem je omijają. Nie wszystkie oczywiście, ale to szczwane bestie. Najbezpiecznijszą metodą jest stategia ściany. Wbieg + Y powinno zadziałać bez problemu. Ale znów...jak tylko ubije się ze dwie sztuki wykorzystujcie pozostałą po nich esencję na UT. Jeden taki atak Dabilahro zupgradowanym na maxa i po delikwencie.
Można się bawić w Izuna Dropy, ale są to szybcy przeciwnicy początkujący mogą mieć problem z timingiem.


Pełzające zielone robaki - gree2000

mr pablo
Warhammer w łapę, wbiegamy na ścianę i Y. Potem tylko UT z esencji pozostałych po trupach. Inazuma też się tu genialnie sprawia.



Kraby- cyklopy - lfien3000

_Diabeu_
XYXXXX plus specjal za esencje z małych robali
a tak to bieganie po ścianach i wjazd z dasha
jak robił zamach to roll i od razu kombos

jak machałem debilkiem to za mocno obrywałem od nich, z kataną to jak burza przez nich się przebijałem

Matek
Od siebie dodam ze nie ma na nich 100% sposobu. Można z nimi walczyc prawie kazda bronia i kazda jest tak samo skuteczna jeśli się patrzy na jej zalety i wady. Jedno pomaga na pewno- Explosiv Arrows, trzy strzaly (czasami dwie) i koles lezy, problem w tym ze trzeba do nich strzelac z wyczuciem, czyli zaraz po tym jak puszcza laser z oka po ziemi bo niestety Ryu tez luku za szybko nie naciaga (na szczescie nie trzeba przechodzic w tryb FPP)



Thunder Worm - twrm4000


Yap
Niesłychanie prosty. Walka zaczyna się od plucia prądem. Rolowanie w odpowiednim momencie jest zdaje się najskuteczniejszym wyjściem. Jeśli kolo się chowa ładujemy UT (Dabilahro ) i odpalamy jak tylko się wyłoni. Warto poczekać (jeśli się da) do drugiego poziomu tego ataku bo zadaje on większy damage...no i więcej karmy. W zasadzie cały czas należy się trzymać po prawej stronie. W momencie kiedy atakuje całym cielskiem rolujemy pod ścianę (nie powinien pod żadnym pozorem nas trafić). Worm będzie nieruchomy przez chwilkę. Są dwa warianty: ładować UT i czekać na kolejny atak bądź też zatakować pełnym combem XXXXY (tak zdaje się to zapisuje). Zabierze mu sporo energii. To samo jeśli chodzi o ataki w środek pola walki (charakterystyczne wydłużenie się robala, wtedy lepiej tam nie stać) czy też zanużanie łba w wodzie.
Jeśli zaś chodzi o walkę z dwoma takimi dżdżownicami to mogę tylko doradzić: uniki jak wyżej i UT ładować ile się da. Jeśli atakują to nawet na piewszym levelu warto odpalić by nie zgarnąć ciosu. Może się zdażyć, że będą pluły oba naraz. Hmm, tu może być problem, ale być może roll + skok coś zdziała. Kilka razy mi się to udało. Aha, zaopatrzcie się w Windmil Shuriken. Kiedy wormy plują można im zapodać taki atak - wcześniej skończą.



Paz Zuu - pzuu5000


_Diabeu_
żeby był "niemobilny" to trza mu pomóc, atak z dasha ładnie działa na niego, szybko siada po tym, a wtedy kombol w czachę a z dystansu to go łukiem kłułem, wal typa w cymbal z łuku (te tytanowe bolce są dobre albo explosive) jak wali promień to rollujesz a tak to możesz dashem po nogach aż kucnie a wtedy walisz największego kombosa jakiego możesz - ja osobiście przełączałem wtedy na debilka (dabilaharo) i z tego go po cymbale raziłem

Ozi
Sam boss jest banalny bo wystarczy stanąć w jednym z rogów za jego plecami i odpowiednio wyczuć moment na XYXXX ale jego pomocnicy są jak wrzód na tyłku. Trzeba kombinować, kombinować i kombinować.



Ryby - fis6000


Yap
Jeśli tylko mamy możliwość to używamy projectile weapons (najlepiej łuk), jeśli zaś jesteśmy w wodzie to najsensowniejszym rozwiązaniem jest Spear Gun.
...są jednak też rybki, które sa na tę broń odporne. Jak je zwalczać? Prosty sposób jest następujący: należy ustawić się naprzeciw nadpływającej bestii, nie zmieniać konta kamery pod żadnym pozorem, później już tylko wciskamy X do bólu. W ten sposób nie dajemy jej umknąć.



Doku - dok7000

Yap
Jeśli mam Unlabored Flawlessness (wiosło) pozwalam nadszarpnąć swoje zdrowie do 5%. Później już tylko czekanie na szarżę (w bezpiecznej odległości) i ->Y. Zabiera mu naprawdę sporo energii. Oczywiście można bawić się ścianą, ale jest większe prawdopodobieństwo, że nas chwyci. PAMIĘTAJCIE - jeśli tak się stanie napierdzielajcie przyciski jak szaleni. Wcześniej was puści co w efekcie spowoduje mniejsze obrażenia.
To metoda dla bardziej doświadczonych graczy.
Początkujący - Dabilahro, ściana + Y, spierniczać, podejść na bezpieczną odległość, ściana + Y, itd...kiedy robi ataki specjalne (smashowanie mieczem bądź szarżę) to ma się 100% pewność, że taki cios ze ściany wejdzie...pod warunkiem, że zachowamy odpowiednią odległość.
Nie próbujcie rozwalać go tradycyjnie jak każdego...zgon raz dwa.



Ogry - ogr8000


Yap
Ogry rozpykuję zawsze tym samym sposobem. Jak się drugi przyczepi jest gorzej. Kolo atakuje z góry, odturlanie, stosuję CAŁE combo XXXY (chyba tak się je zapisuje) i czekam na kolejny atak tego typu. Jest ok bo kolo nie zdąży nawet maski zrzucić.

Zaraz po walce z Fiendish Ryu w lokacji Peristile Passage (Chaper 10) ruszamy na ogry. Jest jedno miejsce, które pozwala na bezkarne ładowanie UT bez jednego ciosu ze strony ogrów. Należy stanąć na drugim kamieniu po prawej stronie i cisnąć kilkoma shurikenami by zastopować ogry. Jeden z nich może stać z boku jednak należy ustawić kamerę tak by był widoczny tylko łeb, względnie część tułowia. Jak zwykle ekwipuję Dabilahro na pierwszym poziomie i ładuję UT do znudzenia. Czasu jest full, ale z ostatnim pacjentem należy mieć się na baczności. Można nie wyrobić się w granicy limitu czasowego choć kolo powinien już wtedy być solidnie nadgryziony.

Po pokonaniu wszystkich ogrów w Magma Caverns (stańcie na podniesieniu i walcie UT Debilkiem) jest lokacja za sklepem Muramasy. Dobrze jest mieć niezupgradowany War Hammer. Stajemy na górze po lewej stronie i ładujemy UT do znudzenia. Ogry będą tylko śmiesznie podskakiwać. Masa karmy, a i w czasie powinniśmy się zmieścić.


Berserki - ber9000


Yap
Debilek w łapska (lub DDB, mniej uderzeń wymaga), jest pewien moment kiedy Berserk wchodzi barkiem i zaraz po tym napierdziela combo lub jeden podrzut i potężne cięcie, wtedy właśnie blokujesz i odturlasz się na boki bądź do tyłu. Jest wtedy jeden moment kiedy kolo niewiele robi, tniesz go kontratakiem (DBB) bądź krótką sekwencją z combo (Dabilahro). Być może ciachnie Cię raz czy dwa, ale pamiętaj, że Berserki zawwsze zostawiają niebieską esencję, a to duży plus. Wiem wiem, może się wydawać kłopotliwe na samym początku, ale po opanowaniu jest baaaardzo przydatne...zawsze można przecież walnąć ze ściany.

matek_79
Berserki :D
Wszystkich jest 100, i w sumie latwiej ten chelenge zaliczyc na MN niz VH, ale jest rada. Po pierwsze stajesz w rogu, ale tym blizej wyjscia do lodowych jaskin (bez znaczenia ktorym, prawym czy lewym), od tej pory atakuje Cie tylko jeden. Walka z nimi w sumie jest prosta. Bierzesz Dabilahro w lape (no chyba ze wolisz DDB, ale ten miecz dostaniesz po zebraniu 50 skarabeuszy, i podczas walki nie bedzie licznika czasu, a tym samym ilosci ubitych wrogow w czasie tej walki). Ja wolalem Dabilahro- naciskasz garde i czekasz na kombo berserka (ogrow nie bede omiawial bo pewnie wiesz jak sobie z nimi radzic), ale koniecznie musi to byc podwojne kombo. Gdy koles wykona tylko jedno machniecie mieczem to zaraz jak uderzenie wybije ryu z rytmu robisz odturlanie, zakladasz garde i znowu czekasz- do momentu gdy koles robi jedno uderzenie po drugim, po pierwszym robisz odturlanie, drugie Cie nie siega i zaraz po nim wykonujesz przod+Y. Przy Dabilahro 7 razy i koles lezy (przy DDB wystarczy 5). Po trzecim uderzeniu (Dabilahro) koles sie zmienia na czerwonego, w tym momencie nie stoj blisko niego tylko odturlaj sie do tylu i zaraz jak sie zmieni machnij mu przod+Y. Gdy berserek robi dasha w Twoja strone (i zaraz po nim dlugie kombo), to stosuj tylko garde i odturlanie, w zadnym razie nie atakuj. Jeszcze jedno- pilnuj aby kamera zawsze pokazywala tylko jednego, bo drugi nic nie robi jesli go nie ma na ekranie (nie rzuca czarami itp.). Walka w sumie trudna nie jest, tyle ze jest monotonna (dluzy sie niesamowicie, robi sie w kolko to samo, a licznik do 100 zbliza sie baaardzo powoli), ale powodzenia.

Yap
jest motyw gdzie po raz pierwszy spotykamy Berserki (Great Bridge Area). Chcecie nałoić dużo karmy bez straty energii? Proszę bardzo - jak tylko pojawi się pierwszy kolo uciekamy w prawo do bramki, która prowadzi do Great Bridge Challenge. Stajemy na wysokości progu zaraz za bramką. Berserk powinien chodzić jak potłuczony nawet nie próbując nas dziabnąć. My zaś ładujemy sobie spokojnie UT (najlepiej niezupgradowany War Hammer) i wykańczamy berserka w tri miga. Następnie zwabiamy kolejnego i powtarzamy zabawę. Dostaniemy również Life of the Gods.

Fiend Yotunfrau - yot1010


_Diabeu_
ja go bodajże z boku tłukłem jak się kładł, debilkiem XYXXX, jakoś tak
i bieganie po kółeczku
aha i można też "instant specialem" odskok i Y klepiesz jak już prawie lądujesz. odpala na pierwszym poziomie specjala natychmiastowo

Yap
Staraj się naparzać go od tyłu lub z boku (XYXXX). Przed lodem uciekaszw kółko i od czasu do czasu możesz zapodać Flying Swallow (również z boku).

Dorian_Gray
Wiosło w dłoń i do dzieła. Gość jest przeraźliwie wolny i po pozbyciu się jego pomagierów stajemy sobie gdzieś dalej i ładując UT czekamy aż podejdzie. Jak jest blisko puszczamy i robimy mu spore kuku. Jeżeli chcemy nałapać troche karmy to robimy mu to na full zdrowiu a jak chcemy sie pana szybko pozbyć to 5%.



Fire Worm - fwrm1020


Yap
Denerwujące są jego ataki tymi zjechanymi na maxa ognistymi kołami. Timing jest tu bardzo ważny. Należy wykonywać wtedy skoki W MIEJSCU zaraz przed tym jak mają nas trafić. Wymaga to treningu. Reszta jest taka sama jak w przypadku Thunder Worm'a.
Jest jeden bardzo dobry (jak nie najlepszy sposób na tego dziada. Ekwipujemy DSa, ale PRZY 5% żYCIA!!! Następnie wykonujemy FSa (kierunek + Y) w kierunku worma. Jak tylko wylądujemy na półce, za którą chowa się maszkara zapodajemy UF i wykonujemy następujące combo: XYXXX. FW pada w kilka sekund. Jedynym warunkiem sukcesu jest to, że na początku walki musi plunąć ogniem, Ryu wykonując dasha przeskoczy przez środem ognistego kręgu. POLECAM!!!



Smaugan, The Lava Dragon - smg1030


Ozi
Jak zieje ogniem to przeskocz nad płomieniem. A jak uniknąć ataku skrzydłami? Trzymaj blok... ewentualnie jak dobrze wyczujesz to można dać "turlanie z blokiem" w momencie jak wiatr ma Cię uderzyć, potrzebny jest tylko dobry timing. Blokując ten atak i tak ździebko energii Ci ubędzie, "rolując" nie zabierze Ci nic...

_Diabeu_
z debilka to się go ładnie kroi jak schyli łeb

Ozi
Jeśli masz wiosło to ta walka niezależnie od poziomu trwa góra 15 sekund.

Do tej walki wchodzisz z wiosłem w łapie i minimalną ilością energi - bardzo prosto sprawić sobie taki pasek stojąc w lavie. Jak tylko skończy się animacja jego wynurzania z lavy już praktycznie można go nawalać, bo smok ZAWSZE zaczyna tą walkę od schylenia łba w Twoją stronę. Ja grając na wynik zaczynałem od wyekwipowania przed walką Armlet Of Celerity i zaraz po zakonczeniu animacji naładowania 1 poziomu specjala - odpalasz to, szybko zmieniasz na Armlet Of Sun i jedziesz z combem XYXXXX. Po tym combie smok już odchyla łeb ale spoko, jest sposób. Zażywasz jeden mały eliksir, wskakujesz do lavy, podbiegasz jak najbliżej smoka i znowu combo XYXXXX.

Tak to wyglądało na Master Ninja. Na niższych poziomach jest jeszcze szybciej.
Ozi
Awakened Alma - awal1040


Ozi
Coifnij się, nabij kasę i kup wszystko co się da - im wiecej eliksirów i talizmanów tym większe szanse że ją przejdziesz.
A przed drugą formą Almy możesz się cofnąć praktycznie wszędzie więc jakieś miejsce na nabijanie kasy na pewno znajdziesz.
A tak w kwestii konretów, ja to robię tak - staraj się trzymać półdystans i atakuj "jaskółką" jak tylko zobaczysz że zbiera jej się na strzelanie z jednego, dużego fireballa - wtedy masz największe szanse, że "jaskółka" wejdzie. Jeśli wejdzie zaraz potem znowu jaskółka i jakieś krótkie combo - pokombinuj trochę, bo niektórymi broniami można wsadzić większy damage. Generalnie, żeby było jeszcze prościej ja nie bawię się w ręczną eliminację pomagierów tylko odpalam elektryczne ninpo.
Tak w ogóle to faktycznie z nia miałem najwięcej problemów do tej pory; mocno podszkolili jej AI. W Hurricane Packu można było jeszcze próbować odpalać w nią fireballa a potem wykańczać jak leży na glebie - tutaj taka kombinacja nie dział bo suka zawsze unika kulki.

matek_79
sposob jest, tyle ze trzeba sie wykazac szybkoscia- po pierwsze nigdy nie oddalasz sie od niej, po drugie nie uzywasz skokow (no chyba ze uzywa czarow przestrzennych, a wiec kolumny albo te swoje smieszne ogniki), tylko turlanie. Wiec po kazdym ataku na bliska odleglosc robisz odturlanie a zaraz potem XYX i nic wiecej, czekasz na nastepny atak. Jesli cos do Ciebie podejdzie to Izuna drop i dalej czekasz. I tak w kolko, czasami warto rzucic na nia inferne ale tylko pod warunkiem ze jest blisko, bo inaczej wykona unik i dupa. No i najwazniejsze- BARDZO wiele zalezy od szczescia, bo jesli ja najdzie na ciagle wykonywanie ataku w ktorym zbiera Ryu z gleby i mieli to odrazu mozna sobie odpuscic i zaczac od nowa. Tyle, najlepiej potrenuj sobie z nia w mission mode, bo nic tego nie zastapi.

Dorian_Gray
Zakładamy Armlet of Celerity, bierzemy Dragon Sworda, pozbywamy się pomagierów i trzymamy na maksymalny dystans od Almy. Kobieta porzuca w nas trochę różnymi rzeczami ale w końcu jej się znudzi wyladuje na ziemi i zacznie na nas szarżować. W tym momencie zaczynamy ładować UT i jeśli odłegłość była duża zanim do nas doleci naładujemy spokojnie ET. Kiedy będzie blisko puszczamy nic jej nie zrobimy ale teraz, szybko atakujemy znowu przy pomocy Y, to na 99% wejdzie, potem szybko robimy Flying Swollowa który zawsze wchodzi i ją stunuje, kiedy mamy już ją na kolanach zapodajemy jej ulubionego kombosa po czym zwiewamy i zaczynamy od początku.

mr pablo
Jak jest w powietrzu to walisz na chama FS: jak wejdzie to jedziesz z kolejny FSem i X,X,X,Y. A jak nie to w powietrzu Shuriken i Y. Jak jest na ziemi to ładujesz UT i jak trafi na blok to szybko robisz kółko gałką+Y. Wtedy ją odrzuca i szybki FS i seryjka.



Spirit Doku - sdok1050


Flik
wlasciwie sposobu nie ma. jednym razem sie z nim ostro meczylem a za drugim wygralem bez uzywania elixirow. ale kilka wskazowek moge ci dac. po pierwsze jesli cie zlepie to jak najszybciej nawalaj po atakach tak zeby za duzo nie zabrac. po drugie sredni dystans i skaczesz na niego z tym takim przelotem (sorry ale nie pamietyam jak to sie nazywa. w kazdym razie technike wykonujesz podczas opadania i naciskasz Y

Ozi
Ekwipujesz True Dragon Sword. Walkę zacznasz od "jaskółki" (skok, przód + Y), ten blokuje... po spadnięciu na ziemię momentalnie dajesz blok, unikiem oddalasz się od niego... po czym odpalasz XYXXXX, po zakończeniu, znowu blok, unik i jazda z tym samym combem.

Dorian_Gray
Na Spirit Doku mam chyba najlepszy patent. Inzazumą killujemy rybki po czym uciekamy od niego. Czekamy na moment w którym Doku opuszcza ręce i zaczyna lecieć w naszą stronę, kiedy będzię blisko powiedzmy na 1/4 odległości od nas ładujemy Gleaming Blade z Dragon Sworda, zawsze wchodzi i zabiera mu zacne ilości zdrowia, a jeśli jeszcze zassiemy essencję po rybkach można go jedną taką akcją ściągnąc prawie do połowy zycia.

Yap
UF, XYXXXX, uzupełnienie ninpo + UT = dziękuję. Prosty i szybki sposób na Spirit Doku na poziomach od Hard'a wzwyż. Nie zauważyłem też, żeby ktoś napisał o mashowaniu przycisków przy chwycie. Jeśli tak będziecie robić kolo was puści.



Diabeł - dev1060


Dorian_Gray
Oczywiście wiosło, czekam aż wypuści na mnie sługusów, szybki kill,jeżeli zostaje niebieska albo czerwona esencja to szybki doskok do diabła i on landing UT.



Guardian of Dark dragon Blade- pierwsza forma - gdrk1070


Yap
Hmm, kolo jest prosty do bólu jeśli się ma zapasowe elixiry z ninpo. Zapodaje się tylko Fire Ninpo zakładając Armlet of Fortune (albo nie ) i po sprawie. Jeśli podstawowy zasób ninpo nie wystarczy to uzupełniamy i apiać to samo.
Ja jednak preferuję inną taktykę: mianowicie zakładam Armlet of Celerity, w łapę DS i ładuję 360 UT. Staram się zbliżyć do kolesia jak najbliżej jego czułych punktów i odpalam. Czasem zabiera naprawdę solidną porcję life'u. Tak do końca...oczywiście należy uważać na promienie, którymi atakuje, ale trzeba pamiętać, że trzymając blok i manewrując góra-dół można je ominąć.



Guardian of Dark dragon Blade druga forma - gdrk1080


Yap
Najlepiej mieć wszystkie projectile weapons wypchane po brzegi. Wtedy mamy pewność, że skończymy na czas. Należy zaopatrzyć się w łuk, Vigoorian Flails i jedziemy. Kolo na początku będzie sobie chodził w lawie. Strzelamy z łuku (używanie rodzaju strzał dowolna, i tam powinniście zużyć wszystkie), po jakimś czasie zaatakuje nas czachami. Wtedy rozpykujemy je Vigorianem. Dobrze jest nauczyć się comba gdzie Ryu ciacha wszystko naprzemiennie wyma(pipi)ąc flailami. XX->XX zdaje się, że to jest to, ale zaraz jeszcze sprawdzę. Czachy wtedy padają jak muchy a Ryu jest przez chwilę nie do ruszenia. Zaraz po serii czach atakuje głowa naszego Emperora. Tu może być gorzej. Sam rzadko udaje mi się uniknąć tych ataków bez ninpo, ale jest to możliwe jeśli jesteśmy szybcy. Jeśli nie - przyjemniaczek nas nadgryzie, a czachy mu w tym wydatnie pomogą. Fire Ninpo odpalone w odpowiednim momencie uchroni nas przed tym. Ok, jest jeszcze jeden moment kiedy Emperor staje na jednej z platform. Idziemy mu na spotkanie i nawalamy flailsami wspomniane combo lub (jeśli jesteśmy nadgryzieni) uzywamy Unlabored Flawlessness (XYXXXX). Trzeba uważać na tąpnięcia łapami. I na tym koniec...


Ishtaros - ish1090


Ozi
Po tym jak się buja na linie dookoła pola walki faktycznie specjal "circle + Y" wchodzi zawsze, wystarczy tylko dobrze wyczuć moment (tak jak pisałeś matek - charakterystyczny okrzyk). Co do miejsca to ja zawsze szybko biegnę pod ścianę i tam kręce kółko. Co do jej drugiego ataku - to jest gwarant ale nie zawsze. :] Cały pic polega na tym, że Ishtaros potrafi go przerwać zatrzymując się zanim wjedzie do końca. Zresztą akurat ten atak odpala tylko z dużego dystansu na przemian z "laserem" przed którym łatwo się odturlać o ile nie jesteśmy w rogu - wtedy po prostu braknie miejsca i laser wchodzi... Dlatego walcząc z nią zawsze staram się trzymać w półdystansie.

matek_79
jak wykonuje w Twoja strone dasha to zaraz po odturalniu (nie uzywaj skokow w tej walce) dajesz XXXY, podobnie po ataku ktory zaczyna noga. Gdy kreci sie na bacie to uciekasz do miejsca w ktorym zaczynala i robisz circle+Y (znami wyladuje powinienes miec pierszy poziom), jak tylko slyszysz ze spada puszczasz a atak zbiera uczciwy damage. Reszte atakow unikaj odtrlaniem. Diabeu jak to diabeu- jest do przejscia, Dabilahro w lape (jak masz to DDB) i walczysz, jak jest za duzo wrogow na arenie to chwytasz TDS i wykanczasz, nic nadzwyczajnego- podobnie jest na normalu i na hardzie.
Btw. ja wiem ze to tak sie latwo pisze jak sie przeszlo, ale za ktoryms razem Ci sie uda, to tylko kwestja poznania wszystkich atakow alm, unikania ich i wykorzystania przeciwko nim.



Evil Murai - emur1100

matek_79
Sposoby sa dwa- pierwszego nie opisze, bo mi osobiscie nigdy to nie wyszlo (widzialem jak to zrobic, aby zabic bossa przed koncem czasu, ale nigdy mi sie to nie udalo), a teraz ten prosty i skuteczny- zakladasz branzolete celebrity (czy jak jej tam, bynajamniej ta zielona, ktora przyspiesza ladowanie ultimate tehnikue) i czekasz az koles wykona dasha w Twoja strone, robisz uskok w czasie dasha i jednoczesnie krecisz 360 na prawej galce, przy ladowaniu wciskasz Y (wychodzi circle ultimate tehnikue :P), teraz czekasz, do nastepnego ruchu goscia naladuje Ci sie przynajmniej pierwszy poziom, teraz czekasz na jego ruch, jak rzuca shiurikenami to puszczasz i nic Ci sie nie dzieje, poprostu powtarzasz procedure, ale jak wykonuje ponownie dasha to puszczasz gdy jest tuz przed Toba, Ryu wykonuje ultimate (zbierajac odpowiednia ilosc energii i powodujac u goscia stuna) i uciekasz jak najdalej od niego, czekasz na dasha z jego strony i zaczynasz od poczatku ;)
Jak juz bedzie wzywal tego swojego smoka to wykonujesz circle Y, puszczasz gdy smok leci na Ciebie, zaraz po tym znowu ladujesz to samo, bo koles pojawi sie tuz przy Tobie, ale zanim sie pojawi to zdazysz naladowac do pierwszego poziomu, jak bedziesz szybki to do drugiego, gdy koles pojawi sie przy Tobie puszczasz Y.
Czyli cala walka polega na uciekaniu przed jego atakami, w czasie tych atakow ladujesz circle UT i czekasz na to co zrobi ;) Taktyka ta dotyczy oczywiscie True Dragon Blade.

Yap
Rozprawiłem się z Evil Murai'em tylko za pomocą wiosła. Po prostu do znudzenia wykonywałem combo XYXXX. A jeśli koleś poleci do góry to tylko ułatwia mi robotę bo właśnie najbardziej destrukcyjna część tego manewru ma miejsce w górze. Kiedy robił te swoje combosy po prostu odpalałem ogniowe Ninpo. Walka trwała niecałe 30 sek bo koleś mnie trochę nadgryzł, a wiadomo co się dzieje z wiosłem w takiej sytuacji.



Evil Ryu - eryu1200

matek_79
bierzesz dabilahro, lub DDR, i naciskasz tylko Y, jak wejdzie w kolesia, to odrazu powtarzasz, koles ledwie staje na nogi, zakreci sie i znowu lezy. Tak w kolko i nie powinnienes z nim miec problemu, walka latwa lekka i przyjemna (na MN kolesie potrafia pod koniec odpalic jakis czar, ale to sie zdarza raz na 5 walk)

Yap
Pierwszy Fiendish Ryu jest do spotkania w Archive. Ekwipujemy Lunara (drugi level) i mykamy na najwyższy poziom. Kolo podąży za nami. Na samej górze ładujemy pierwsze UT/ET. Jak tylko wskoczy na górę odpalamy to co mamy. Sprowadzamy kolesia na drugi poziom i wskakujemy na miejsce gdzie leży Scarab. Teraz bardzo ważny jest timing. FR wskoczy i zrobi potężne cięcie z góry. W ostatnim momencie uciekamy (rolujemy!!) i jak tylko kolo wyląduje robimy Gilotine Throw. Bez chwili zwłoki odskakujemy w lewo i ładujemy UT. Powinniśmy spokojnie zdążyć z drugim poziomem. Odpalamy jak tylko kolo pojawi się przed oczami. Myk należy pwtórzyć do zgonu Niedobrego Brata Bliźniaka.

Drugiego Fiendish Ryu spotykamy w Aquaducts. Ten delikwent może zostać pokonany samymi UT. Jak tego dokonać? Ja robię to następująco - ekwipuję niezupgradowane Dabilahro, zwykłe shurikeny i zaraz jak kolo sie pojawi naparzam shurikenami jednocześnie skacząc w jego kierunku. Należy zbliżyć się do posągu, a następnie zwabić tam FR. Jak tylko podejdzie skaczę na ścianę i na jego głowę by go troszkę ogłuszyć. I TERAZ NAJWAżNIEJSZE - szybciutko skaczę do drzwi, które prowadzą do walki kościstym ptakiem i staję za lewym filarem. FR powinien zacząć naparzać z Explosive Arrows jednak ja powinienem być już bezpieczny. Staję tak by kolesia nie było widać i ładuję UT Dabilahro. Odpalam, FR jest trafiony i lekki damage dostaje również za uderzenie w ścianę. Roluję w tył za wspomniany wyżej filar, rzucam ze dwa shurikeny i powtarzam procedurę do zgonu FRa. Spokojnie zdąży się na czas i jeszcze zarobi mnóstwo karmy.

Fiendish Ryu koło Great Bridge. Wskakujemy tam gdzie idzie się w 4 chapter'ze by opuścić wajchę wrót prowadzących do regenerującego X-a. Następnie przeskakujemy na drugą stronę i tam czekamy na FRa. Jak tylko wykona skok w naszą stronę rzucamy ze dwa shurikeny (zwykłe). Kolo spadnie i będzie chciał się dostać do nas tą samą drogą. My jednak będziemy mieć mnóstwo czasu na naładowanie UT. Najlepiej niezupgradowanym Dabilahro. Można nabić sporo Karmy.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2008 Invision Power Services, Inc.