Po krotkiej przerwie technicznej forum wreszcie wstalo na nogi ;-).
Anywayz o czym to ja? A tak... byle szybko cos skrobnac jak nie patrza w robocie

.
W zeszly Piatek (tj. 21.09.07) grupa 6 Halo Freakow (Ja, Uzny, Cegla, JuanMag, Barth, Flash) i jednego kolegi Uznego (nie chcial zbytnio grac :S - dlatego nie nazywam go freakiem

) wybrala sie na mala wycieczke do siedziby Microsoftu. Cel byl jeden: Grac w Halo 3.
Dzien jak co dzien postanowilem wstac troszke wczesniej (nie wysypiajac sie

) i na spokojnie sie ogarnac, juz w drodze na dworzec Centralny zostalem uraczony telefonem od zniecierpliwionego Flasha, ze juz sa i czekaja w McDonaldzie w podziemiach. Ze znalezieniem ich nie mialem najmniejszych problemow (robili wystarczajaca wioche by ich od razu wypatrzec

. 20minut pozniej bylismy juz pod siedziba MS (po drodze zajrzelismy do sklepu po pare trunkow wzmacniajacych). "Do kogo panowie sa umowieni?" - zapytala przemila recepcjonistka. "Z Hubertem" - odparl Pawel, na co otrzyma wrecz oczywista odpowiedz "Ktorym?" - tutaj zaczely sie schodzy, bo Uzny zapomnial nazwiska, ale przemila pani szybko odnalazla tego wlasciwego

.
Po paru minutach czekania (czesc nie wytrzymala napiecia i wbila ze stresu do WC na dluzej

) zjawil sie nasz host i zaprosil nas do Show Roomu - 1 wielki plaski TV, 2 konsole, zestaw surround, lodowka z Heinekenami (czego chciec wiecej?) i oczywiscie Halo3 na ekranie

.
Dostalismy mase roznej masci drinkow (wszelkie sody i piwo) i poinformowani, ze jak najdzie nas ochota na jedzenie to dzwonic pod podany numer i zamowic sobie na co mamy ochote (Pizza Hut & KFC).
Tak oto zaczela sie nasza wczesna przygoda z Halo3

.
Moje wrazenia co do samego MP - jak na pierwszy rzut oka pelen wypas - zdaje sie miec ten feeling co Halo1.
Nowe bronie rzadza (ale tylko jak sa w naszych lapach - bo inaczej w cholere z nimi

- mlotek przychodzi mi na mysl).
Pierwsza mape jaka odpalilismy to oczywsice (Uzny wybieral

) Sandtrap 1v1

- wiekszej chaly nie dalo sie na dzien dobry wybrac Pawelku?

Po 15sekundach oczywiscie ja zmienilismy - chyba tylko Uzny jest fanem Big Team Battle

.
Sama gra chodzi bardzo plynnie nawet przy wiekszej sieczce (gralismy w 4 osoby na splitcie - gdzies jeden krazek podobno wcielo ;P), jednak nie obylo sie bez zgrzytow - jedna mapka (Isolation) ma miejscowke, gdzie jak sie spojrzy centralnie na oswietlany promieniami slonca kawalek piachu zaczyna strasznie czkac. Ogolnie musze sie przyznac, ze BARDZO pozytywne na mnie wrazenie zrobilo Halo3 w MP (na chwile obecna uwazam, ze sa tam 4 naprawde bardzo dobre mapki - moze sie ich wiecej znajdzie nawet, co jak na serie wydaje sie byc standardem).
Tryb Forge - bardzo fajne do wyglupiania sie z kolegami, blizej sie mu nie przygladalem (wolalem dac odpoczac oczom jak chlopaki go rozpracowywali).
O SP nic nie bede pisal - pogralismy troche na pierwszym poziomie, wydaje sie byc fajne jednak wole sie na tym skupic dopiero jak moje halo3 zagosci u mnie w domu i na spokojnie do niego przysiade.
Po meczeniu MP i objedzeniu sie zostalismy zabrani przez Huberta do Centrum i zaprowadzeni pod jedna z tablic pamiatkowych Halo3 (ta kontrowersyjna reklama).
Jakies fotki z wypadu powrzucam pozniej.
Ogolnie bylo bardzo milo sie ze wszystkimi spotkac, pograc i wielkie pozdrowienia dla Huberta - Wielkie dzieki za milo spedzony czas!

To takie moje na szybko wysmarowane 3grosze

.