Jak się zaczeła wasza przygoda z Lost?
Kiedyś z nudów włączyłem kanał AXN i akurat leciał już pierwszy odcinek pierwszego sezonu

Jeszcze nie wiedziałem co to jest, ale mi się spodobało. Poszukałem więcej informacji w necie o tym serialu i zaczołem oglądać Lost regularnie.
Na jednym forum ktoś wrzucił linki do pierwszego epa nowego serialu a ja mam zwyczaj starać się przynajmniej obadac jeden odcinek każdego nowego serialu. Obejrzałem spodobało mi się i oglądam dalej.
ktoś pisał, że ciekawe i leci na axn akurat. ściągnałem pilot'a i się zajrałem. dościągałem do bieżących odcinków (2 sezon się wtedy zaczynał) i od tego czasu oglądam regularnie.
Hm, zobaczyłem zapowiedź pierwszego sezonu na tvp (a jak:P) no i z nudów obejrzałem- był dość wciągający, wiec obejrzałem następny.Nie ogladam regularnie, czasem przegapie 1-2 odcinki, ale jestem "w miare" na bieżaco
U mnie się zaczęło przez TVP
Przypadkiem (ale taki w ch.uj w przypadkiem) trafiłem na pierwszy odcinek... Nic wcześniej o tym serialu nie słyszałem. No ale spodobał mi się, zacząłem dalej oglądać, a później się okazało, że jest już bardzo popularny, tylko ja jak zwykle jestem do tyłu...
z kumplem kiedyś gadałem w nocy, i powiedział mi, ze ogląda w pyte serial, jak do tej pory wyszło 20 odcinków... to mówie mu, żeby mi wypalił i obczaje o co chodzi... wsiorbałem te 20 odcinków w ciagu jednego weekendu i potem już wsiąkłem na dobre...
Ja gadałem z kumplem, a ten do mnie że spadad na haus bo zaraz super serial będzie. No to ja też się zmyłem na chatę obczaić o so chozi... od teraz żyjemy od czwartku do czwartku ;p
Pablo_el poradzil, oglądaj oglądaj (pipi) w kazdym odcinku jakis inny motyw, wyspa ludzie, rozbitkowie. Wiec odrazu skojarzylem sobie serial z zupelnie innym gdzie tam tez byl samolot i tez byli rozbitkowie co ukrywali sie przed kanibalami czy jakos tak. Stwierdzilem ze juz cos podobnego kiedys ogladalem na TV4 wiec nie bede wnikac. Ot pewnie podobny chłam. Ale potem wymienilem sie z kims z tego forum na jakies seriale. Osoba ta podeslala mi poczta 3 plytki DVD z calym pierwszym sezonem i obejrzalem 1 odcinek, od godziny 15 do 16
i zarzucalem kolejne az do 3 w nocy, dalem rade obejrzec jednym tchem az 12 odcinków. Nastepnego dnia odespalem i znow zarzucilem reszte. Wessalo mnie totalnie, az do 3 sezonu. Tu juz sobie odpuszczam ogladanie a skupie sie na sciaganiu bo 2 sezon ogladalem na bierząco i bylo raz fajnie a raz beznadziejnie no i trzeba bylo czekac czasami wiecej niz tylko jeden tydzien.
Sciagne caly 3 sezon i znow zrobie nocke, nie bede sie denerwowac, w miedzyczasie mam inne seriale do ogladania.
Przez przypadek zobaczyłem na jedynce jak w czwartek leciał
Ja duzo slyszalem o owym serialu, ze popularny itp, ale olalem to:). Bo raz, ze seriale w wiekszosci sa do d*py (z takiego zaloezenia wychodze:P), a dwa, ze o tej godzinie spedzalemz reguly czas ze swoja dziewczyna. I tak jakos wyszlo ze nie obejrzalem nawet pol odcinka pierwszej serii. Ale na szczescie madrzy ludzie wydali to na DVD, ale i to w sumie by mnie nie sklonilo do zakupu gdyby nie moje dziwne zboczenie. Mianowicie, wystarczy mi cos zapakowac w ladne pudelko i napisac ze to jakas kolekcja i ze jest tam wszystko co mozliwe (wszystkie czesci jakiegos filmu czy np. caly sezon) to ja juz mam cieplo. W dodatku owe pudelko prezentwoalo sie nad wyraz atrakcyjnie, zatem bez wiekszego namyslu zakupilem. Jako, ze bylem w woczas w robocie nie moglem sprawdzic "co to", a po rozpakowaniu i ujrzeniu 5 osobnych dvd-boxow z facjata jakiegos czlowieka na kazdej zaczalem zalowac wydanej kasy (notabene 150 zeta), ale gdy zapodalem se seriala, juz w menu zmienilem zdanie (bardzo klimatyczne). A ze glosniczki rozkrecilem dosc dobrze, juz poczatek mnie "wsysnal". Charakterystyczny basowy dzwiek przy zoomie na otwarte oko, a potem dzwiekowo-obrazowa orgia na plazy z rozwalonym samolotem i ogolna panika w roli glownej. Wypas - mysle se. A pozniej bylo juz tylko lepiej. Szybkie obeznanie w sytuacji - "trębacze" (lamanie drzew) i rozbity kabina pilotow - miod. Szybko wsyslem 1 sezonik. Za drugi sie nie biore, bo juz w smie w TV sie konczy (nie ebde ogladal od konca) a z neta nie zassam (siedzeic przy monitorze? niedoczekanie!), poczekam natomiast na kolejne wydanko DVD. Lykam z miejsca.
W ekstazie popularności, kiedy nawet mój dziadek się tym jarał, postanowiłem obadać odcinek na tvp i wsiąkłem, a 1 sezon dostałem na urodziny niedawno
Ó mnje byuo to tak ia rzetuem rzetuem rzetuem no i nagle patsze a dam daki zerjal 'Sagóbjeni' No to ia fsiouem kompóder, wdzizkam klafirz i dam obeiżauem den zerjal na mońidoże Dak sadżeua zję moia pszygota
A co na to Miodek?
edit: no w sumie, sorry. zaraz coś sensownego dopisze.
Warn - Kriseh
ups, za późno :>
6/10
Mój brat puścił mi początek pierwszej serii na DVD, w TVP nigdy nie oglądałam bo myślałam, że to kolejny tasiemiec...

Tak się zaczęło:P
ja skaczac po kanalach w tv na tvp natrafilem przypadkiem na 2 odcinek i tak zaczelo sie cotygodniowe ogladanie
moja siostra obejrzała cały sezon w tv i przekonała mnie, żebym zobaczył czy mnie wciągnie. Skombinowałem 1 sezon (nie ma to jak oglądać odcinek za odcinkiem ^^), a później oglądałem (ściągałem) co tydzień na bieżąco.
bo byla taka moda o Zagubieni,itp obejrzalem chyba 1 lub 2 odcinki gdzies w srodku sezonu na TVP1, potem zassalem caly sezon ale nie wkrecil mnie jak PB ogladalem go z czystej ciekawosci (co to ten dymek,itp) teraz go ogladam bo juz go wczesniej zaczelem ogladac (jestem na bierzaco) ale teraz bede chyba musial go ogladac do 2010r bo w tym roku zapowiedziany jest ostatny sezon/odcinek Losta
Pierwszy raz włączyłem troche oglądnełem i powiedziałem,że to jest głupie ale za drugim razem kiedy zacząłem oglądać tak mnie to wciągneło że to mój ulubiony serial i cały czas go oglądam...
Zobaczyłem Pilota w TVP i spodobał mi się ale nie tak żebym zaczął tak regularnie ogladac co czwartek kolejny epizod. Niekiedy omijałem, czasem oglądałem kawałki ale gdy zobaczyłem finał 1 sezonu to... Zbierałem swoje flaki z podłogi. No i zapomniałem o tym serialu.
Byłem kiedyś na wakacjach u babci i zobaczyłem że na AXN leci maraton Lost 2 sezonu. Myślałem że oszaleje. Czipsy, cola obok, wygodna kanapa i jedziemy. Jednak tego dnia przyjechali goście i w sumie nei obejrzałem wszystkich odcinków a na finale ot tak zasnąłem (3 w nocy była). No i słuch o tym serialu zaginął. Dowiedziałem się później jaki ten serial jest popularny, jaki on jest wspaniały itd toteż ciekaw byłem kiedy będzie w polsce 3 sezon. Okazało się że do jego premiery zostało duużo czasu tak więc zacząłem ściagać przegapione odcinki. No i 3 seria doszła i tak się stałem Lost-maniakiem (co to monety lost zbiera[?]).
slyszalem ze na TVP leci i to podobno jeden z lepszych seriali, to obejrzalo sie 1 sezon potem juz na bierzaco 2 i 3 (ABC) lecz za fana Losta sie nie uwazam bo ogladam bo zaczelem ogladac (glownie ze wzgl na tajemnice, itp)
Mordechay
5 02 2008, 20:24
Oglądając tvp1, zobaczyłem jakiegoś żeleganckiego prezentera siedzacego na fotelu, który zapowiadał jakies tam nowości w jedynce no i wspomnial o LOST, że to najchętniej oglądany serial z mnóstwem zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji sratatata, toteż postanowiłem zobaczyc co to takiego.1szy odcinek nie wydawał mi się jakoś specjalnie fajny, ale później, mimo poczatkowego zrażenia, włączałem sobie publiczną po wiadomosciach i brnąłem dalej.Spodobał mi się ot co.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.