QUOTE(Pabelek @ 19 02 2007, 22:57)

To sumtne, że Microsoft olał X'a (konsolę dzięki której zaistniał na konsolowym rynku

). Gacek miał chociaż pogrzeb (nowa Zelda). X dostał tylko strzał w pysk i tyle, na tym się skończyło. Jednak to, że nowych tytułów juz raczej nie będzie nie oznacza, że nie można szarpać w starsze gierki i mieć z tego olbrzymią frajdę. Narazie nie mam zamiaru rezygnować z pierwszego X'a na rzecz 360, jest tyle gier w które jeszcze na nim nie grałem. Swoją drogą nie rozumiem czemu np: takie Bully, TR:A, Burnout Dominator zostały wydane tylko na PS2 przecież mogliby się jeszcze szarpnąć na tą konwersję na pudełko (wiem wiem kasa, no ale mimo wszystko).
Zgadzam się Tobą w 100%. Podczas ostatnich tygodni żywota Xboxa na pudło wychodziły tylko niewarte uwagi crapy, porządne produkcje przestały ukazywać się na tej maszynce już kilka miesięcy temu. Również żałuję, że takie hity jak np. Burnout Dominator, Test Drive Unlimited czy choćby PES 6 ominą posiadaczy pierwszego Xboxa. Przecież xboxowe konwersje tych tytułów wyglądałyby o niebo lepiej niż na Czarnulce. Naprawdę nie podoba mi się, że Microsoft tak olał pierwszego Xboxa i nie pozwolił na zrobienie iksowych konwersji ostatnich wielkich peesdwójkowych hitów. To prawda, że X nie sprzedał się tak dobrze jak PS2, ale to nie powód, żeby zapomnieć o tych tysiącach graczy, którzy z braku funduszy na next-gena najbliższe kilka miesięcy zmuszeni będą spędzić przed pierwszym xboxem. PS2 ma zapewniony dobry support przez kilka najbliższych miechów, nawet po europejskiej premierze PS3 na Czarnulę będzie się ukazywać dużo wartych uwagi produkcji, natomiast Bill po premierze 360 w ogóle zapomniał o posiadaczach pierwszego X'a. Fajnie byłoby zagrać na pierwszym xboxie w jakieś gorące hiciorki, na szczęście ja posiadam X'a od niedawna i przede mną jeszcze wieeele pozycji do zaliczenia, tak więc brak nowych gier na X'a aż tak bardzo mnie nie smuci, bo hity takie jak Ninja Gaiden, Forza Motorsport, Halo czy też Far Cry zapewnią mi dobrą rozrywkę na długie tygodnie.